Gość: jozi
IP: *.noz.pl
24.09.03, 12:18
Swoje dziecko urodziłam w prywatnej klinice. Przed porodem chodziłam na
wszystkie badania do państwowego szpitala ale prywatnie........
Oczywiście za te badania płaciłam tyle że lekarzowi który w godzinach pracy,
korzystając ze sprzętu szpitala i personelu pomocniczego - przyjmował
prywatnie.
Nie byłam jedyną ciężarną korzystającą z tego udogodnienia.
Kobiety "z ubezpieczenia" czekały w godzinami w kolejce.