Dodaj do ulubionych

non possumus

25.09.03, 08:28
Mija właśnie 50 rocznica podstępnego uwięzienia Stefana Kardynała
Wyszyńskiego, Prymasa Polski.
Przetrzymywany był przez komunistów prawie trzy lata.Jego niezłomna postawa
pozwoliła przetrwać Kościołowi Powszechnemu ten jeden z najczarniejszych
okresów swojego istnienia.Pamiętajmy o tamtym okresie.O setkach fałszywych
procesów i wyroków. O zdjęciach w komunistycznej prasie księży ze stułłą i z
rzekomo zalezionymi przy nich dolarach i bronią.
Pamiętajmy o takich postaciach jak Stefan Kardynał Wyszyński,Książe Adam
Stefan Kardynał Sapieha, kardynał Mindszenty i ich niezłomnej postawie w
tamtych czasach.
Obserwuj wątek
    • lupus.lupus świadectwo tamtych czasów 25.09.03, 15:23
      W dniu 11 maja 1946 roku w Płokach (archidiecezja krakowska) komunistyczna
      bojówka zamordowała ks. Michała Rapacza. Oprawcy wtargnęli do jego mieszkania
      tuż przed północą. Zaprowadzili go do lasu. "Postawili go twarzą do sosenki,
      jeden z bandytów uderzył go, stojącego, w tył głowy tępym narzędziem, drugi zaś
      oddał strzał w głowę jego na wysokości oczu, z boku. Tak oszołomiony i zraniony
      ks. Michał runął całym swym korpusem na ziemię na wznak. A że jeszcze żył, dano
      w głowę strzał drugi z bliska w samo czoło tak, że czaszka została zgruchotana
      na kawałki" - tak ostatnie chwile zamordowanego kapłana w liście do ks. kard.
      Adama Sapiehy, metropolity krakowskiego, opisał ks. Leon Bzawski. Ksiądz Michał
      Rapacz w czasie wojny współpracował z Armią Krajową, później zaś pomagał
      żołnierzom ukrywającym się przed UB w województwie krakowskim.

      Takich przypadków było wiele.
      W 1948 roku w więzieniach było już ponad 400 księży. Aresztowano ich za
      cokolwiek. Za "przygotowanie pozbawienia niepodległości państwa", "uprawianie
      polityki", "próbę obalenia ustroju", "udział w tajnych związkach, mających na
      celu działalność terrorystyczną", "zdradę stanu" polegającą na "kontaktach z
      Watykanem", "niedoniesienie o przestępstwie", czyli zachowanie tajemnicy
      spowiedzi, czy "sabotaż", którym mogła być każda homilia.
      Wkrótce aresztowano ks. bp. Czesława Kaczmarka z Kielc.
      W listopadzie 1952 roku aresztowano pięciu księży z Kurii Metropolitarnej w
      Krakowie, zaś po rewizji w Kurii taki sam los spotkał ks. arcybiskupa
      Eugeniusza Baziaka i ks. biskupa Stanisława Responda.
      Prawdziwy przypływ wściekłości władz wywołało w końcu 1952 roku mianowanie ks.
      biskupa Wyszyńskiego kardynałem. Komuniści odebrali to jako prowokację i w
      styczniu 1953 roku rozpoczęli odwet. Duchownych skazywano na karę śmierci,
      innych na dożywocie, jeszcze innych na kilkanaście lub kilka lat więzienia.

      Według kryteriów nakreślonych podczas konferencji przez ks. prof. dr. hab.
      Jerzego Myszora z Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego - w latach 1944-
      89 przesladowaniom poddanych zostało 982 duchownych. Prowadzone dochodzenia na
      razie udowodniły, że z grupy tej zamordowano 48 kapłanów i 25 sióstr zakonnych.
      10 duchownych zginęło w niewyjaśnionych okolicznościach, zaś 52 deportowano w
      głąb Związku Sowieckiego. 30 znalazło się w obozach. Karę od 10 lat więzienia
      do dożywocia odbywało 67, zaś karę od 6 miesięcy więzienia do 10 lat aż 259
      duchownych.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka