olias Re: Sikorskiego zabiła polska grupa likwidacyjna? 06.07.08, 11:38 taaa, ale w tamtym i póxniejszym okresie wywiad angielski był w rękach czekistów. do tej pory jest zagadką czy jeden z powojennych premierów Anglii był czy nie był agentem z Placu Dzierżyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
chris30 Re: Sikorskiego zabiła polska grupa likwidacyjna? 06.07.08, 11:46 Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać: postkomunistyczna gromadka pseudodziennikarzy z "Wprost" bez żadnych dowodów powtarza brednie Goebbelsa, a cała Polska emocjonuje się nimi. Ludzie, oprzytomnijcie! Pod czas wojny nie zabito Churchilla, Roosevelta, de Gaulle'a, króla Włoch ani Jugosławii, a akurat nikomu nieznany generalik z Polski musiał być zabity, bo od niego zależał ład powojenny? Takiej manii wielkości nie miał nawet de Funes w filmie! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Sikorskiego zabiła polska grupa likwidacyjna? 06.07.08, 11:58 Czy dysponujesz jakąś oficjalną wypowiedzią Goebbelsa (przemówieniem lub artykułem) na temat śmierci Władysława Sikorskiego? Władysław Sikorski nie był "nikomu nie znanym generalikiem". W roku 1920 dowodził armią, która zatrzymała czoło sowieckiej armii nad Wkrą. Po wojnie napisał książkę "Przyszła wojna", wysoko ocenioną zarówno przez Niemców jak i przez Rosjan za zawarte tam prognozy. To, że akurat nie zabito Churchilla, Roosevelta czy Stalina, wcale nie znaczy, że nie było zamachów. Były zamachy na Tito i Horthego oraz być może na inne osoby, choć o tym nie wiemy. Był też zamach na Hitlera, było obalenie Mussoliniego. Odpowiedz Link Zgłoś
marcowsky Sikorski byl znienawidzony w wojsku polskim! 06.07.08, 11:49 Nie zdajemy sobie sprawy jak Sikorski byl znienawidzony w wojskowych kołach polskich na zachodzie.Czas PRL dopiero zrobil z Sikorskiego bohatera a dopelnieniem jego mitologii byla jego tajemnicza smierc.Pmietajmy ze trzon oficerow to byli oficerowie tzw. sanacji,piłsudczycy.A Sikorski byl przeciwnikiem Pisudskiego.Zakazał grania np.pierwszej brygady w wojsku polskim!Po klesce wrzesniowej we Francji zamnknał w obozie duzo oficerow tzw.sanacji i tylko przegrana Francji wstrzymala procesy oficerow za przegrana wojna w 1939 i inne wystepki.Jego porozumienie za Stalinem z lipca 1941 spowodowalo przeciez potezny kryzys w polskim rzadzie dodymisji podali sie najwazniejsi ministrowie ..Sa rowniez potwierdzone wczesniejsze proby zamachu na Sikorskiego takze jest wielce prawdopodobne za zostal zabity przez Polakow z pewna pomoca nawet sowieckich agentow w sluzbach tajnych angielskich.Np.słynny Philby byl w tym czasie odpowiedzialnym za półwysep iberyjski w tym Gibraltar. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Sikorski byl znienawidzony w wojsku polskim! 06.07.08, 12:02 Bardzo często w wojsku podwładny nienawidzi przełożonego ale lojalnie wykonuje jego rozkazy. Wielu niemieckich generałów nienawidziło Hitlera i było w gronie spiskowców (np. Halder, Hoeppner czy Rommel a nawet Bittrich z Waffen-SS) ale jednak lojalnie mu służyło. Przypomnij sobie scenę z "c.k. dezerterzy" ze scysją między Zapasiewiczem (kapitan) a Pokorą (porucznik). Zapasiewicz zelżył Pokorę i wycelował w niego pistolet. A Pokora regulaminowo zasalutował i zrobił "w tył zwrot". Wojsko ma swoją logikę. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Sikorskiego zabiła amerykańska specgrupa 06.07.08, 22:20 Dlaczego nikt tego, wielce prawdopodobnego wątku nie podejmuje? To niepodejmowanie - to najlepszy dowód na to, że to zrobili Amerykanie. Chcieli zlikwidować Mao Cetunga, ale mieli złe rozeznanie i przez pomyłkę kropnęli Sikorskiego. W błąd ich wprowadziła polska grupa specjalna, bo miała zeza. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Co za brednie!! Prawdą jest tylko że wykończyli go 06.07.08, 12:12 Polacy, tyle że antykomuniści. 1. Pokój między ZSRR i Rzeszą był nierealny, Rzesza wszczęła wojnę na biologiczne wyniszczenie i wojna na Wschodzie nie mogła się zakończyć bez całkowitego zwycięstwa jednej ze stron. A separatystyczny pokój z Rzeszą prędzej podpisaliby Alianci Zachodni. 2. Jeśli Sikorski był przeciw sojuszowi ze Stalinem to po jaką cholerę podpisywał układ z Mayskim? 3. Jeśli nawet pominiemy 1. i 2., to jakim cudem postępowanie Sikorskiego mogłoby doprowadzić do pokoju Hitlera ze Stalinem? Już prędzej to tzw. "rząd londyński" uznano by za prohitlerowskich kolaborantów, a przejście PSZ na stronę Hitlera nie miałoby żadnego wpływu na przebieg wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
michalparadowski2 Sikorskiego zabiła polska grupa likwidacyjna? 06.07.08, 12:12 Jeśli to prawda, to należy im wybaczyć. Bo to byli najprawdziwsi Polacy-katolicy i gorący patrioci. Bo tacy, wszystko najlepiej wiedzą, przez co są zdolni do najgorszych podłości. Ich potomkowie do dziś grasują w Radio Maryja, TV Trwam, Naszym Dzienniku, grasowali w rządzie, grasują w Parlamencie oraz na niniejszych łamach. Wystarczy poczytać niektóre posty. Na szczęście, co wynika z ww.postów, to w większości analfabeci. Odpowiedz Link Zgłoś
jacekm22 Re: Niebawem Wprost doniesie, ze II WS wywolala P 06.07.08, 12:38 Doniesienia Wprost sa bardzo nieprawdopodobne , choc cos jest na rzeczy - dlaczego anglicy w dalszym ciagu nie odtajniaja dokumentow zwiazanych z gibraltarska katastrofa ....???? Odpowiedz Link Zgłoś
mozart Wlasnie! Mieli odtajnic je w 2017 roku, a sprawe 06.07.08, 13:03 odsuneli ad calendas grecas. Odpowiedz Link Zgłoś
jacekm22 Re: Wlasnie! Mieli odtajnic je w 2017 roku, a spr 06.07.08, 13:07 No w 2017 moga ich odtajnienie przesunac o kolejne lata - czyli nigdy nie odtajnic ..... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Niebawem Wprost doniesie, ze II WS wywolala P 07.07.08, 00:12 jacekm22 napisał: > Doniesienia Wprost sa bardzo nieprawdopodobne , choc cos jest na > rzeczy - dlaczego anglicy w dalszym ciagu nie odtajniaja dokumentow > zwiazanych z gibraltarska katastrofa ....???? Dlaczego nie odtajniają? Bo może nie ma czego odtajniać. Może po prostu nie ma żadnych dokumentów. A może to, co jest tajne, ma jakiś związek z "katastrofą", ale znany tylko Anglikom. Nawet jesli dostałby je jakiś pacan-niedouk z IPN, niczego nie zrozumie, bo nie będzie się orientować w meandrach polityki brytyjskiej. Dlatego nie ma co się podniecać. Sprawcy mordu są gdzieś w papierach, ale wcale niekoniecznie w Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
mw-te Wprost to szmatławiec!!! 06.07.08, 12:37 "wprost" to szmatławy brukowiec piszacy nieraz nie dwa totalne bzdury i brednie. Poza jakoscia papieru na którym jest wydawany nie rózni sie jakoscia publikacji od tych w "Fakcie" czy innych brukowcach. Brakuje jeszcze rozwiazania przez nich zagadki "potwora z loch ness" i mamy full spektrum tego porytego dziadowskiego pisemka dla inteligentnych inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Kontekst historyczny 06.07.08, 12:45 Myślę, że ważny w tym wszystkim jest szerszy kontekst historyczny. Proszę zwrócić uwagę, że dzień po śmierci Sikorskiego, czyli 5 lipca Niemcy uderzyli pod Kurskiem (rosyjski wywiad znał już wcześniej termin tego uderzenia). Kilkanaście dni później Alianci lądowali na Sycylii, co nie pozostało bez wpływu na wynik bitwy w łuku kurskim. 25 lipca upadł reżim Mussoliniego. Lipiec 1943 był więc jednym z przełomowych okresów II wojny św. W jesieni tego roku (28.11 - 1.120 odbyła się konferencja w Teheranie, bez naszego udziału, która nakreśliła kształt powojennej Europy, także przyszły status naszego Państwa, a zwłaszcza wstępnie przebieg granic. Gdyby Sikorski żył prawdopodobnie trudno byłoby go zignorowac i nie zaprosić do Teheranu wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami. Warto wziąść ten wątek także pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
tacx Re: Kontekst historyczny 06.07.08, 13:06 Sikorskiego do teheranu? No to moze jeszcze premiera Finlandii, glowy państw węgier i czech że o Rumunii nie wspomnę. polska była krajem ważnym ale w teheranie dogadywał sie ten kto miał siłę - realną siłe i miejsca dla polski tam nie było. Sikorski był ważną postacią - dla Polaków. Mia olbrzymie poparcie i jeszcze dziś słysze jak babka obowiada mi jak to zalewali się łzami w afryce jak doszła do nich wieśc o świerci wodza. A polskie komando smierci? LOL!! Niech K. 'zezowate szczęście" janecki napisze jeszcze ze to byli Cichociemni. penikiem gdyby istniało takie komando to byłoby kilka person które zasługiwaloby na smierć w trybie bardziej przyspieszonym niż Sikorski Generalnie ostatnio TVN produkuje głupawe filmidła historyczne w ktorym na ręke prowadzą własne sledztwa. Zacharskiego przedstawiają jako ofiare losu, esbekom pozwalają wystawiać cenzurki Pyjasa, Maleszki i Wildsteina a teraz chcą oczernicSikorskiego bo trzeba było ustrzec świat przed sojuszem hitlera ze stalinem. Absurd goni absurd a Wprost to przepisuje. Polska to kraj psów myśliwskich - węszą, szczują i wiecznie szukają zwierzyny. Okropność Odpowiedz Link Zgłoś
jacekm22 Re: Kontekst historyczny 06.07.08, 13:14 tacx napisał: > Sikorskiego do teheranu? No to moze jeszcze premiera Finlandii, glowy państw > węgier i czech że o Rumunii nie wspomnę. polska była krajem ważnym ale w > teheranie dogadywał sie ten kto miał siłę - realną siłe i miejsca dla polski ta > m > nie było. Sikorski był ważną postacią - dla Polaków. Mia olbrzymie poparcie i > jeszcze dziś słysze jak babka obowiada mi jak to zalewali się łzami w afryce ja > k > doszła do nich wieśc o świerci wodza. > A polskie komando smierci? LOL!! Niech K. 'zezowate szczęście" janecki napisze > jeszcze ze to byli Cichociemni. penikiem gdyby istniało takie komando to byłob > y > kilka person które zasługiwaloby na smierć w trybie bardziej przyspieszonym niż > Sikorski > Generalnie ostatnio TVN produkuje głupawe filmidła historyczne w ktorym na ręke > prowadzą własne sledztwa. Zacharskiego przedstawiają jako ofiare losu, esbekom > pozwalają wystawiać cenzurki Pyjasa, Maleszki i Wildsteina a teraz chcą > oczernicSikorskiego bo trzeba było ustrzec świat przed sojuszem hitlera ze > stalinem. Absurd goni absurd a Wprost to przepisuje. > Polska to kraj psów myśliwskich - węszą, szczują i wiecznie szukają zwierzyny. > Okropność No to jesli jak twierdzisz nic nie bylo , to dlaczego anglicy nie odtajniaja akt zwiazanych ze smiercia Sikorskiego ????!!! Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: Kontekst historyczny 06.07.08, 13:20 tacx napisał: > Sikorskiego do teheranu? No to moze jeszcze premiera Finlandii, glowy państw węgier i czech że o Rumunii nie wspomnę. Sorry, ale co Ty wypisujesz, sojuszników Hitlera miano zapraszać do Teheranu? Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: Kontekst historyczny 06.07.08, 14:32 janusz napisał: > > Sorry, ale co Ty wypisujesz, sojuszników Hitlera miano zapraszać do > Teheranu? Sorry ale co ty wypisujesz-państw które w 1939 roku przegrały wojnę i przestały istniec tracąc swoją niepodległość nie zapraszano do Teheranu-tam obradowały zwycięskie MOCARSTWA dysponujące wielomilionowymi armiami-ZSRR,USA,Wielka Brytania zaangażowanymi w walkach w Europie,Afryce i Azji. Od liczących wówczas 112 tysięcy żołnierzy PSZ na zachodzie to już wówczas(o okresie pózniejszym nawet nie wspominając) silniejsi byli Wolni Francuzi De Gaulla(w 1944-1945 i w całej wojnie -czwarta armia koalicji w Europie-1 milion ludzi w XII 1944 i 1,25 w V 1945 ), armie kanadyjska(800 tysięcy żołnierzy ) czy australijska(500 tysięcy).ANI JEDNA jednostka wojsk lądowych PSZ na zachodzie nie walczyła w 1943 na froncie-walczyli wówczas lotnicy(kilka polskich dywizjonów RAF na wypożyczonych od Brytyjczyków samolotach) i marynarze(kilka okrętów wojennych za wyjątkiem ORP "Burza" i "Błyskawica" były wypożyczone i podlegały zwrotowi włascicielowi- WIelkiej Brytanii) Prezydenta Czechosłowacji Benesza też mieli do Teheranu zaprosić? Wszak miał silną pozycję na zachodzie i w Czechach oraz dobre kontakty z ZSRR i siły zbrojne walczące na froncie wschodnim(w ZSRR) i w skladzie lotnictwa aliantów zachodnich? Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf tinley: To nie sa "mrzonki z mętnej wody" 06.07.08, 13:00 > Pytanie tylko czy do tego wszystkiego trzeba było zabić tuzin ludzi w tym > polskiego generała??? Tak plus osoby "przeszkadzajace" "Mozna to było załatwić na kilka innych sposobów." W jaki? Co prawda tak załawtiało się sprawy w > Rzeszy i ZSRR ale generalnie Anglicy a zwłaszcza Polacy (mundur to swietość) Po zachowaniu polskiego dowodztwa podczas kampanii wrzesniowej i ucieczce z pola bitwy mit o jakiej kolwiek "swietosci" runal. Francja i Wielka Brytania nie kwapily sie ze wzgledu na swojego alianta-awanturnika do wojny z Rzesza. Znajac zapedy kolejnych polskich rzadow w stosunku do Niemiec okresu miedzywojennego mialy go "dosc". Uwazali jednoczesnie zagrozenie jakie stanowil ZSRR z jego szlagrem eksportowym, zwanym komunizmem, jako wieksze niz zagrozenie przez Niemcow, ktorzy szukali rozejmu z nimi. Rozejm Francji i Anglii z Niemcami oznaczalby utrate mozliwosci osiagniecia celow polskiej polityki zagranicznej jakimi byly przesuniecie granicy na Odre, aneksja Slaska i Prus Wschodnich. Jednoczesnie moglo to znaczyc wzmocnienie skrzydla pro-niemieckiego w Polsce w okol osoby prof. Studnickiego i stopniowa utrate wplywow rzadu londynskiego. Zagrozenie, jakie szlo od Stalina bylo uwazane za "gorsze zlo" niz pakt z Hitlerem. Gdyby nie uprzedzajacy atak Niemiec na CCCP, Stalin prawdopodobnie zatrzymalby sie na Kanale Le Manch. Tak wiec wojna Hitlera na wschodzie byla wojna prewencyjna. Sikorski byl przeciwny ugodzie z Niemcami, ktore oznaczalyby kleske Polski. Bardziej dochodowa opcja okazal sie jednak scenariusz totalnej kapitulacji Niemiec kosztem Europy Wschodnio-Srodkowej. Wynik byl poniekad patem miedzy panstwami zachidnimi i Stalinem. Ten ostatni powiekszyl znacznie swoj obszar wplywow, USA zwinely bezcenne patenty niemieckie, co im pozwolilo w efekcie zdobyc wielka przewage nad ZSRR i jego pozniejsza kleske. W tej konstelacji Sikorski nie mial prawa bytu. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Zapomnialem 06.07.08, 13:03 Sikorski nie byl jedyna ofiara "polskich grup likwidacyjnych". Bardzo prawdopobnie usunely one tez bylego ministra spraw zagranicznych Jozefa Becka i wdowe po marszalku Rydzu-Smiglym. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Zapomnialem 06.07.08, 13:24 jako poddany Jej Krolewskiej Mosci moge byc w pewnym sensie uprzedzony. Uwazam jednak ,ze jest rzecza absurdalna i nie do pomyslenia a priori,ze w jakimkolwiek spisku pko Sikorskiemu rzad Churchilla moglby poswiecic chociazby jednego oficera brytyjskiego. A przeciez w Gibraltarze zginelo ich kilku, w tym facet w randze brygadiera. Emigracja polska zarla sie miedzy soba niczym stado wscieklych psow w Londynie. Judzil pko Sikorskiemu sam biskup polowy Gawlina. Nie wykluczam, ze to z owego kregu, w obronie Kresow ,Wilna i Lwowa, w obronie swiata ktory juz nie mial prawa wrocic, wyszla mordercza reka. Ale implikowac tu agendy Rzadu JKM, twierdzic ze gotow byl on poswiecic jednego chociazby Brytyjczyka w celu zniszczenia jakiegos przykrego w danym momencie Polaka? Totalna bzdura. De Gaulle sprawil Churchillowi jeszcze wiecej klopotu bedac w Londynie a nikt go jakos nie probowal uziemic. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Zapomnialem 06.07.08, 13:39 swiniopas6 napisał: > jako poddany Jej Krolewskiej Mosci moge byc w pewnym sensie > uprzedzony. Uwazam jednak ,ze jest rzecza absurdalna i nie do pomyslenia a > priori,ze w jakimkolwiek spisku pko Sikorskiemu > rzad Churchilla moglby poswiecic chociazby jednego oficera brytyjskiego. A Owszem, Brytyjczycy chętnie poświęcali przedstawicieli innych narodów, jak choćby Kanadyjczyków pod Dieppe. > przeciez w Gibraltarze zginelo ich kilku, > w tym facet w randze brygadiera. > > prawa wrocic, wyszla mordercza reka. > Ale implikowac tu agendy Rzadu JKM, twierdzic ze gotow byl on poswiecic jednego > chociazby Brytyjczyka w celu zniszczenia jakiegos przykrego w danym momencie > Polaka? Totalna bzdura. De Gaulle sprawil Churchillowi jeszcze wiecej klopotu > bedac w Londynie a nikt go jakos nie probowal uziemic. Owszem próbował, została odnotowana próba zamachu na gen. de Gaulle'a i to na terytorium brytyjskim. Z kolei zabójstwo adm. Darlana to też robota Anglików. Nie wiem, kto stał za zamachem na gen. Sikorskiego, ale Brytyjczycy bynajmniej święci nie byli. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Zapomnialem 06.07.08, 13:54 Kolego, poswiecic Darlana czy tez jakiegos innego WOGa(Wog start at Calais- znasz takie powiedzenie?)- Polacy zaliczali sie do bialych WOGs- otoz jest to zupelnie co innego niz poswiecic kolege z wlasnej public school, wlasnej klasy. Takie cos byloby nie do pomyslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Zapomnialem 06.07.08, 13:55 aha, zapomnialem dac wyjasnienie: WOGs-wirery oriental gentlemen Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Zapomnialem 06.07.08, 13:58 swiniopas6 napisał: > Kolego, poswiecic Darlana czy tez jakiegos innego WOGa(Wog start at Calais- > znasz takie powiedzenie?)- Polacy zaliczali sie do bialych WOGs- otoz jest to > zupelnie co innego niz poswiecic kolege z wlasnej public school, wlasnej klasy. > Takie cos byloby nie do pomyslenia. Obyś miał rację. Ja nie wiem, kto sprzątnął generała Sikorskiego. Jednakże we wspomnianej próbie zamachu na gen. de Gaulle'a zginęłaby także załoga brytyjska, gdyby nie przytomność umysłu pilota przy starcie samolotu. Po tym incydencie gen.de Gaulle nie latał już samolotami. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Zapomnialem 06.07.08, 14:11 de Gaulle pogonil tez ze swego sztabu w londynie wszelka lokalna sluzbe: sprzataczki, lokajow itp zakladajac -i slusznie- ze to sa wszystko agenci Military Intelligence. Po czym sam co predzej sie wyniosl do Algieru. I juz do Londynu nie powrocil w pozycji proszalnego dziada. A dziadem proszalnym byl tam przeciez Sikorski, tyle tylko ze nie mial sie gdzie wyniesc. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Zapomnialem 06.07.08, 14:19 he he, cos mi sie przypomnialo. 1968r, centralne wiezienie w Bydgoszczy, siedze do sprawy. Mam wlasnego kapusia co nade mna pracuje, Stefan Fialka mu bylo. Rzekomo oficer ochrony rzadu za czasow bierutowskich, teraz wiezien gospodarczy. Otoz ow facet twierdzil, ze Stalin nie latal nigdy samolotami- i pewnie mial racje. Twierdzil, ze gdy Stalin jechal na konferencje poczdamska to on stal na torach, wraz z wojskiem. Podobno zolnierz stal na kika metrow od zolnierza, tak ze sie wszyscy nawzajem widzieli. Nie bylo mozliwosci wslizgnac sie i wysadzic tor w powietrze. No i patrz pan, Stalin umarl w lozku! Widocznie ten Stalin Odpowiedz Link Zgłoś
zlomas1 Re: Zapomnialem 06.07.08, 15:54 >Totalna bzdura. De Gaulle sprawil Churchillowi jeszcze wiecej klopotu > bedac w Londynie a nikt go jakos nie probowal uziemic. Degolowi to sie też samoloty psuły. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Zapomnialem 06.07.08, 16:22 Samoloty juz takie jakies felerne wtedy byly. Cala ekipa inzynierow wloskich, tych od Wolf Schanze, wsiadla po serdecznym pozegnaniu i juz z niego nie wysiadla. Ksiaze Kentu, ten co mial ewentualnie zostac Krolem Polski, zginal w wypadku lotniczym a bratem krola byl. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: tinley: To nie sa "mrzonki z mętnej wody" 06.07.08, 13:16 chrisraf napisał: > > Francja i Wielka Brytania nie kwapily sie ze wzgledu na swojego > alianta-awanturnika do wojny z Rzesza. Znajac zapedy kolejnych > polskich rzadow w stosunku do Niemiec okresu miedzywojennego mialy go "dosc". To może wyjaśnij, dlaczego W.Brytania na wiosnę 1939 dała Polsce gwarancje, które gdy Polska przyjęła, doprowadziły do zerwania przez Hitlera paktu o nieagresji. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że to właśnie Wlk.Brytania swoimi gwarancjami "wpuściła Polskę w kanał". Wiedząc, że doraźnie tych gwarancji nie jest w stanie spełnić, zachowała się perfidnie. Tymczasem Hitler wiedział, że gdy najpierw zwróci się na Zachód, Polska spełni swoje zobowiązania sojusznicze i nie patrzą na nic uderzy na Rzeszę. Jeśli chodziło Ci o takie awanturnictwo, to z pewnością nam pochlebiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: tinley: To nie sa "mrzonki z mętnej wody" 06.07.08, 13:27 I tu masz absolutna racje, kolego. Gwarancje brytyjskie dla Polski to byl jej perfidny akt wciagniecia w wojenny spor z Hitlerem. Brytyjczycy martwili sie co jedynie czy Polska bedzie walczyc. gdy tak zrobila to sprawe odfajkowano i ambasada brytyjska drapnela z W-wy. Oni juz i tak zdecydowali o wojnie z Hitlerem ale nie za Polske boi z nia nic Wlk Brytanii nie laczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: tinley: To nie sa "mrzonki z mętnej wody" 06.07.08, 13:30 > To może wyjaśnij, dlaczego W.Brytania na wiosnę 1939 dała Polsce > gwarancje, które gdy Polska przyjęła, doprowadziły do zerwania > przez Hitlera paktu o nieagresji. Polska chciala juz w latach 30-tych uderzyc na Niemcy. Spotkalo sie to z energiczna dezaprobata Francji i protestem WB na arenie miedzynarodowej. W wyniku tego WP musialo opuscic swoje stanowiska w okol WM Gdansk i Prus Wchodnich. Wielkim problemem dla Francji, WB, USA i innych bylo odstapienie III Rzeszy od standartow zabezpieczenia swojej waluty w zlocie. Grozilo to spatkowi cen tego surowca na swiecie i zalamaniem gospodarek tych panstw. WB starala sie przy pomocy rozmow przekonac Niemcy do powrotu do strach standartow. Otrzymanie "gwarancji" bezpieczenstwa przez Polske mialo wywrzec nacisk na Niemcach. W ten sposob wypowiedzenie wojny Niemcom nastapilo PO ostatecznym "nein" Berlina. Mysle, ze Twoja wypowiedz: Z perspektywy czasu można > powiedzieć, że to właśnie Wlk.Brytania swoimi gwarancjami "wpuściła > Polskę w kanał". Sie zgadza. "Kanal" "wybudowali" Polacy za francuskie pieniazki. ;) Tymczasem Hitler wiedział, > że gdy najpierw zwróci się na Zachód, Polska spełni swoje > zobowiązania sojusznicze i nie patrzą na nic uderzy na Rzeszę. Ale Hitler nie mial interesow na Zachodzie. Ze Polska "uderzy" bylo wielka trwoga jej aliantow. Przypuszczali, ze sie "rozbije" i mieli racje. Jeśli chodziło Ci o takie awanturnictwo, to z pewnością nam > pochlebiasz. Nie, mam na mysli prawdziwe awanturnictwo. Nim sie nie ma co szczycic. :( Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: tinley: To nie sa "mrzonki z mętnej wody" 06.07.08, 13:53 chrisraf napisał: > > Polska chciala juz w latach 30-tych uderzyc na Niemcy. Spotkalo sie > to z energiczna dezaprobata Francji i protestem WB na arenie > miedzynarodowej. W wyniku tego WP musialo opuscic swoje stanowiska w > okol WM Gdansk i Prus Wchodnich. > To nie ma nic do rzeczy. > Wielkim problemem dla Francji, WB, USA i innych bylo odstapienie III > Rzeszy od standartow zabezpieczenia swojej waluty w zlocie. Grozilo > to spatkowi cen tego surowca na swiecie i zalamaniem gospodarek tych > panstw. To są wierutne bzdury. Na rozkręceniu wojny zależało: 1. Stalinowi - w wiadomych celach. 2. Rooseeltowi po to, żeby jak w I W. Św. handlować na obie strony i ratować gospodarkę, która w 1937 r. wpadła powtórnie w kryzys. Dlatego uciekł się do szantażu wobec UK i Francji, a pośrednio także Polski w tym sensie, że gwarancje udzielone Polsce miały usztywnić jej stanowisko w sporze z Hitlerem i doprowadzić do wojny, której Brytyjczycy ani Francuzi nie chcieli, bo była na rękę tylko Stalinowi. Zresztą Hitler też nie chciał wojny z W. Brytanią. Ówczesna sytuacja gospodarcza, w ujęciu globalnym, wyglądała zupełnie inaczej niż dzisiaj. Ameryka dusiła się, bo New Deal zainicjowany w 1933 r. kończył swój żywot, zaczynał się nowy kryzys, a USA nie miały dokąd eksportować: świat był podzielony na strefy wpływów UK, Francji itd. Ameryka Pd. byla domeną handlową UK i Niemiec (!), dodatkowo strefa szterlingowa i cła imperialne. Dlatego Roosevelt chciał rozpętać wojnę z dala od Ameryki: Francji i UK przeciwko Niemcom, "wsadzał nogę w drzwi" przy wszelkich próbach porozumienia Brytanii z Japonią, w efekcie Brytyjczycy musieli utrzymywać gros swoich sił imperialnych poza Europą, w dodatku Roosevelt flirtował ze Stalinem przeciwko Japonii. Wszystko potoczyło się tak, jak chciał Roosevelt: Niemcy i Japonia zniszczone, W. Brytania i Francja zdegradowane, Rosja zrobiła porządek w niestabilnej Europie Wsch. Niewielki koszt dla Ameryki! Dopiero Truman połapał się, do czego doprowadził Roosevelt, ale było za późno. > WB starala sie przy pomocy rozmow przekonac Niemcy do powrotu do > strach standartow. Otrzymanie "gwarancji" bezpieczenstwa przez > Polske mialo wywrzec nacisk na Niemcach. W ten sposob wypowiedzenie > wojny Niemcom nastapilo PO ostatecznym "nein" Berlina. > > Mysle, ze Twoja wypowiedz: > > Z perspektywy czasu można > > powiedzieć, że to właśnie Wlk.Brytania swoimi > gwarancjami "wpuściła > > Polskę w kanał". > Patrz wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: tinley: To nie sa "mrzonki z mętnej wody" 06.07.08, 14:18 > To nie ma nic do rzeczy. Ma w kontekscie awanturnictwa. Na tymmiejscu mozna przytoczyc wiecej przykladow - tzw. "powstania slaskie", czy zdrada wobec Ukraincow, atak na Litwe itd. > To są wierutne bzdury. Acha, ciekawe... ;))) > Na rozkręceniu wojny zależało: 1. Stalinowi - w wiadomych celach. 2. > Rooseeltowi po to, żeby jak w I W. Św. handlować na obie strony i > ratować gospodarkę, która w 1937 r. wpadła powtórnie w kryzys. > Dlatego uciekł się do szantażu wobec UK i Francji, a pośrednio także > Polski w tym sensie, że gwarancje udzielone Polsce miały usztywnić > jej stanowisko w sporze z Hitlerem i doprowadzić do wojny, której > Brytyjczycy ani Francuzi nie chcieli, bo była na rękę tylko > Stalinowi. Zresztą Hitler też nie chciał wojny z W. Brytanią. Nie pisalem o tym, ale fakty sa mi znane. Zgadzam sie z Twoja wypowiedzia. "Ówczesna sytuacja gospodarcza, w ujęciu globalnym, wyglądała (...) > za późno." Zgadzam sie cala Twoja wypowiedzia. Jak widze jestesmy podobnych zdan. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: tinley: To nie sa "mrzonki z mętnej wody" 06.07.08, 14:46 januszz4 napisał: > chrisraf napisał: > > > > > Francja i Wielka Brytania nie kwapily sie ze wzgledu na swojego > > alianta-awanturnika do wojny z Rzesza. Znajac zapedy kolejnych > > polskich rzadow w stosunku do Niemiec okresu miedzywojennego > mialy go "dosc". > > To może wyjaśnij, dlaczego W.Brytania na wiosnę 1939 dała Polsce > gwarancje, które gdy Polska przyjęła, doprowadziły do zerwania > przez Hitlera paktu o nieagresji. Dlatego dała gwarancje by Polska nie ustepowała przed Hitlerem i musiał on uderzyć na wschód.Liczono też dośc powszechnie w WIelkiej Brytanii i Francji(co np lord Halifax mówił publicznie)że Hitler po zgnieceniu państewek tarasujących mu drogę uderzy na ZSRR uwalniajac zachód od dużego problemu.Wujaszek Joe latem 1939 okazał się jednak sprytniejszy zaskakując polityków zachodnich ... Z perspektywy czasu można > powiedzieć, że to właśnie Wlk.Brytania swoimi gwarancjami "wpuściła > Polskę w kanał". Nie -to Polska sama się wpuściła ślepą wiarą w aliantów zachodnich Wiedząc, że doraźnie tych gwarancji nie jest w > stanie spełnić, zachowała się perfidnie. Zachowała się zgodnie z ówczesnym interesem brytyjskim.Polska zresztą też zachowała się wówczas zgodnie z interesem brytyjskim- taką miała elyte polityczną. Tymczasem Hitler wiedział, > że gdy najpierw zwróci się na Zachód, Polska spełni swoje > zobowiązania sojusznicze i nie patrzą na nic uderzy na Rzeszę. Oczywiście > Jeśli chodziło Ci o takie awanturnictwo, to z pewnością nam > pochlebiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszko Sikorskiego zabiła polska grupa likwidacyjna? 06.07.08, 13:26 oczywiście, to prawda, Sikorskiego zabiła go polska grupa likwidacyjna z poduszczenia angielskiego wywiadu. Co ciekawe, aby sprokurowac katastrofę, służby specjalne JKM doprowadziły wczesniej do wybuchu wojny poprzez wprowadzenie do Republiki Waimarskiej swoich ludzi, brytyjska agentka Floda Reltih pod pseudonimem A. Hitler właśnie w tym celu przejęła władzę w niemczech. Jednak celem całej misternej operacji usunięcia Sikorskiego nie było uniemożliwienie sojuszu niemiecko-radzieckiego ale próba wewnętrznego skłócenia Polaków. Anglicy juz w latach 20tych zdawali sobie sprawe z zagrożenia jakim dla ich potęgi może być Polska. Polska nieskłócona wewnętrznie to potęga dla Brytanii zbyt niebezpieczna! Odpowiedz Link Zgłoś
antoni99 Sikorskiego zabiła polska grupa likwidacyjna? 06.07.08, 13:28 uważam to za najbardziej prawdopodobną historię, my Polacy nie umiemy żyć i myśleć logicznie. Wciąż myślimy że jesteśmy pępkiem świata, nie szanujemy najbardziej naszych najbliższych sąsiadów, plujemy na Rosję, opluwamy Białoruś, zakkładamy STALOWĄ kurtynę na granicy z Ukrainą. Izolujemy te historycznie przyjacielskie Polsce Państwa. I nie dziwmy się, że nas nienawidzą a w okresie np. wojny jesteśmy niszczeni ! Zatem jeśli nie ockniemy się i nie zostaniemy europejczykami to wszyscy wokół łącznie z " przyjaciółmi" amerykanami ( tak ich sami nazywamy, a oni pękają ze śmiechu i wymyślają ciągle nowe kawały o polaczkach - głuptaczkach). Izolujemy się coraz bardziej w Europi, stajemy sie osamotnieni, nikt i nigdzie nas nie poprze ( może Ameryka poprze Panów Kaczyńskich !!!!). Odpowiedz Link Zgłoś
ferkelll Sikorskiego zabiła polska grupa likwidacyjna? 06.07.08, 14:08 powoli prawda o "swietym" polactwie wychodzi na swiatło.Moze niedługo przeczytamy wkoncu prawde o powstaniu warszawskim i winie rzadu londynskiego za spowodowanie niepotrzebnej smierci tylu ludzi w imie walki o koryto. Przecztamy o polskich obozach koncentracyjnych po wojnie gdzie Polacy zabijali internowanych głodem i biciem. Pora tez powiedziec prawde o obozach jenieckich z 1920 roku i głownym w Tucholi. Ciekawie mogłaby wygladac prawda o siłowym wcielaniu powstancow (powstania styczniowe i listopadowe).Kto nie chciał dobrowolnie wstapic do odziałow powstanczych ten był natychmiast zastrzelony. Podobnie interesujaco wygląda zmanipulowany przez polską władze plebiscyt na Slasku. Takich przykładow w polskiej historii jet wiele i swiadczą one tylko,ze Polska nie ,oze byc samodzielna a ni suwerenna.Polacy zeby byc normalni potrzebuja bata nad soba.Inaczej wyłazi z nich natura zdrajcow (Targowica- jej tradycje w inne postaci do dzis) złodziejstwo na niespotykaną skale i narodowe pijanstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
perkal Nasi sojusznicy z NATO ukrywają prawdę 06.07.08, 16:49 Najistotniejsze w tej sprawie jest to KTO wydał wyrok a nie wykonawca.Przecież to nie był pierwszy zamach ,były poprzednie nieudane. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Mylisz się, Lechu, nie żyje, ale to utajnione 06.07.08, 22:28 został zlikwidowany przez wywiad angielski - za brak poczucia humoru. Jego żona, znana agentka wywiadu CIA ukrywa ten fakt i robi dobrą minę do złej gry. A Fatyga przebiera się czasem za Radka i donosi Amerykanom na Prezy Dęta, a potem jedzie do Waszyngtonu poskarżyć się na Tuska. Stoi za tym oczywiście KGB oraz tajne sprzysiężenie byłych TW, z Maleszką na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Sikorskiego zabiły piranie z Wisły 06.07.08, 22:31 te są najbardziej żarłoczne, jeśli pominąć krwiożercze kleszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Brytyjski zamach na generała Sikorskiego? 07.07.08, 00:43 Jeżeli taki wariant w ogóle brać poważnie, to trzeba wyraźnie rozróżnić dwa przypadki: 1. Zamach na rozkaz albo za aprobatą lub przynajmniej za wiedzą Churchilla 2. Zamach z inicjatywy opozycji antychurchillowskiej, bo taka istniała, a więc za plecami Churchilla. Rozróżnienie jest konieczne ze względu na zupełnie różne motywy, jakie kierowały mocodawcami. Ad. 1. Biorąc pod uwagę czas i miejsce (a zwłaszcza czas), nie bardzo widzę, jakimi motywami miałby kierować się Churchill wydając takie polecenie lub choćby tylko wyrażając cichą aprobatę. Ostatnią rzeczą, jakiej życzyłby sobie premier brytyjski w tym momencie, to międzynarodowy skandal w obozie sojuszników, skandal o nieobliczalnych konsekwencjach. A zamach, o ile to był zamach, miał wszelkie znamiona prowokacji politycznej. Jest tylko jedna możliwość, która mogłaby popchnąć Churchilla do wydania takiego polecenia, mianowicie gdyby w czasie owej "podróży inspekcyjnej" generała Sikorskiego, a raczej pod jej koniec, zdarzyło się coś, wobec czego Churchill uznałby, że generał Sikorski w żadnym przypadku nie może wrócić do Anglii. Czyli ów zamach miałby charakter prewencyjny, w dodatku "zmajstrowany" w pośpiechu. Istnieją poszlaki, przynajmniej wedle relacji świadków, że Generał pod koniec tej inspekcji zapowiadał poważne zmiany w rządzie i nie tylko. Nawet miała być mowa o wyciągnięciu pułkownika Becka z Rumunii. Może, zatem, generał Sikorski przyznał rację tym oponentom, którzy chcieli szukać porozumienia z Niemcami, tzn. nie z Hitlerem, ale np. z pewnymi kręgami Wehrmachtu, z admirałem Canarisem na czele. Dodajmy, że wedle wszelkiego prawdopodobieństwa takie próby istniały już od dłuższego czasu. Odbywały się one, rzecz jasna, kanałami wywiadu, przede wszystkim via Lizbona, gdzie rezydowali i Szembek, i płk Kowalewski. Dodajmy, płk Kowalewski funkcjonował w strukturach wywiadu politycznego podległego MSW czyli Mikołajczykowi. O tym, że istniał bardzo intensywny kontakt admirała Canarisa przede wszystkim z Brytyjczykami, w bardzo dużej mierze poprzez kanały polskie, wiadomo od dawna. Jego niemalże osobistym emisariuszem w Szwajcarii była żona naszego ostatniego attache w Berlinie, płk Szymańskiego. (Uwaga dla potencjalnych lustratorów: p.Szymańska nie była agentem Abwehry!). Było wiele przyczyn tego, że Brytyjczycy wysługiwali się polskim wywiadem, to temat na osobną dyskusję. Dwa warunki musiały być spełnione, aby jakiekolwiek porozumienie miało mieć realne podstawy: usunięcie Hitlera oraz usunięcie generała Sikorskiego. To ostatnie było także warunkiem stawianym przez satelitów Niemiec: admirała Horthy'ego i marszałka Antonescu, bo i w tym kierunku szły działania płk Kowalewskiego. Tu też może tkwić klucz do wyjaśnienia tajemnicy gibraltarskiej. Sprawa znacznie się skomplikowała po konferencji w Casablance; Roosevelt forsował koncepcję bezwarunkowej kapitulacji, co było rozwiązaniem, delikatnie mówiąc, nierozsądnym, ale w pełni wpisywało się w cele polityczne FDR. Ad.2. Pozycja Churchilla gdzieś do końca 1941 roku nie była wcale pewna, miał bardzo silną opozycję, nie tylko w rodzinie królewskiej, lecz także w osobach takich, jak Chamberlain (póki jeszcze żył), lord Halifax, Rab Butler, Samuel Hoare i ... Stewart Menzies (szef MI6). Próby porozumienia z Hitlerem trwały od dawna, zapoczątkowane jeszcze przez Chamberlaina, z tym też wiąże się znany lot Hessa. Dopiero śmierć Chamberlaina, wysłanie lorda Halifaxa (niedoszłego premiera) na placówkę do Waszyngtonu, Samuela Hoare'a na ambasadora do ... Hiszpanii, "przemeblowanie" w rządzie oraz naciski Roosevelta spowodowały wzmocnienie pozycji Churchilla, co nie znaczy, że opozycja przestała działać. I tu właśnie mógł w coś "wdepnąć" Sikorski. Została uruchomiona machina mająca na celu usunięcie go (np. w związku z żądaniami Węgrów, Rumunów czy wreszcie... Canarisa), tymczasem Generał zmienił front, o parę dni-tygodni za późno. Nie dało się tego zatrzymać. A z kolei po co Menzies (to tylko przykład!) miał narażać swoich ludzi, skoro mogli to zrobić ludzie z wywiadu polskiego, którym to mogło w zupełności odpowiadać? To są, rzecz jasna spekulacje, ale cóż innego nam pozostaje? W każdym razie przyczyny zamachu nie muszą mieć bezpośredniego związku ze "sprawą polską", a już na pewno kompletną bzdurą jest określanie Sikorskiego jako "ostatniej ofiary Katynia". Co do tej ostatniej sprawy, to - nazywając rzecz cynicznie - Stalin zrobił dokładnie to, do czego już w styczniu 1943 r. namawiał Sikorskiego ambasador Romer, do zerwania stosunków z Moskwą, ale tak, by odium spadło na drugą stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
tensamjest Re: Brytyjski zamach na generała Sikorskiego? 10.11.08, 14:17 jest to prawdopodobne, gdyż Sikorski zwalczał ludzi sanacji , a ci jak Kaczyńscy, zniewag nie darowali ... Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit_2006a To ci sami ... co wywolali Powstanie W-skie 07.07.08, 04:45 Ich pogrobowcy od 19 lat rzadza w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: To ci sami ... co wywolali Powstanie W-skie 08.07.08, 00:33 Wzięłaś już dzisiaj pigułki? Odpowiedz Link Zgłoś