camille_pissarro
08.07.08, 21:02
ma miejsce także i dziś.Starsi pamiętają pełne półki w sklepach po
ascetycznych czsach"gomółkowszczyzny", niektórzy także dostęp do
paszportu, wczasy nad Bałtykiem, Mazurach w górach, tylko za to
wszystko do dziś musimy wszyscy płacić, o tym jakby nikt nie
pamięta.Nie pamięta albo nie chce pamiętać o irracjonalnej wręcz
księżycowej gospodarki w postaci tzw. WOG'ów, sztampowe budownictwo
wielkiej płyty, maluch i fiat125 jako wyznaczniki zamożności.
Dlaczego to spora część Polek/Polaków wspomina te czasy z
rozrzewnieniem?
Po pierwsze byli wtedy młodzi, i te reminiscencje przynoszą
pozytywne skojarzenia, po wtóre, było szaro, buro ale w miarę
sprawiedliwie ( czytaj egalitarnie ), w zasadzie kazdymógł mieć
zapewnione wczasy w pawilonie ( warunki kiepskie, ale przeciez
Kowalski czy Nowak maił tak samo jak "ja" ) i raczej w tym
egalitaryźmie widziałabym tez tą tęsknotę Polaków - czytaj "
socjalizm w pracy, a kapitalizm na półkach sklepowych" , ale jak
wspomniałem wyżej takie utopie mozna realizować ale wyłacznie na
księżycu ;-)))