pan.bog
12.07.08, 09:45
Pozornie prowokacyjne pytanie, a jednak Kiszczak twardo stoi przy
swojej jedynej idei, nie zmienia zdania, jest lojalny wobec swoich
ludzi i wobec swojej raz ustalonej wizji historii.
Kaczyński kłamie, zmienia zdanie, coś sobie uzurpuje, czegoś innego
po latach się wypiera, ma zero kompetencji w jakiejkolwiek
dziedzinie (Kiszczak jednak był rzetelnym wojskowym, choć w podłym
systemie, ale nigdy go nie zdradził).
Słowu danemu przez Kiszczaka można uwierzyć, jakiemukolwiek słowu
Kaczyńskiego wierzyć nie warto i nie należy.
Strasznie smutna konstatacja.