jurek_siurek
23.07.08, 10:23
Stając za sterami statku wycieczkowego.
Wszak tajemnicą Poliszynela jest to, że prawa jazdy nie ma.
Dlatego nie sądzę, by taka ofiara losu maiała jakiś patent motorowodny, czy
żeglarski.
A to spora jednostka aczkolwiek słodkowodna i chyba sterowanie nią patentu
kapitańskiego wymaga.
No chyba, ze statek był przycumowany, a z prezesa wała zrobili i następnym
razem w ramach poprawy wizerunku zobaczymy Go za kirownicą bolidu formuły 1
lub za sterami Jaszczczombia?
Ach ten PiSowski "PIJAr"
www.efakt.pl/politycy/artykul.asp?artykul=34307