Dodaj do ulubionych

Skrzypek (NBP) i stan wojenny

29.07.08, 13:33
Taka ciekawostka, z felietonu B.Wildsteina o szefie NBP:

"(...)studia inżynieryjne były jedynymi, na które po wyjściu z więzienia w stanie wojennym go przyjęto(...)"

Musze przyznac, ze nie znalem dotad opozycyjnej karty pana Skrzypka. Gdzies mi to umknelo ...


blog.rp.pl/wildstein/2008/07/28/zlecenie-na-skrzypka/
Obserwuj wątek
    • oszolom_polski Re: Skrzypek (NBP) i stan wojenny 29.07.08, 13:53
      Był internowany w stanie wojennym - oparł się straszliwej Torturze Pączka, to mu
      nie odpuścili.
      • bryt.bryt wiecej spekulacji ... 29.07.08, 14:21
        oszolom_polski napisała:

        > Był internowany w stanie wojennym - oparł się straszliwej Torturze
        > Pączka, to mu nie odpuścili.

        Tu jest cos ciekawego na ten temat:
        socjopatycznamalkontentka.blox.pl/2007/01/Skrzypek-na-dachu-czyli-kombatancki-zyciorys.html

        Jest tam ciekawy fragment odnoszacy sie do ekonomicznych fascynacji Skzrypka. Wildstein pisze, ze Skrzypek pokonczyl rozne studia i kursy ekonomiczne, a studia inzynieryjne wziely sie stad, ze tylko tam mogl isc jako opozycjonista (juz po aresztowaniu i wyjsciu na wolnosc). Mozna domniemywac, ze Skrzypek zawsze chcial studiowac ekonomie, ale mu nie dano.

        Tymczasem pod podanym wyzej linkiem ktos pisze tak:
        "(...)tak sie sklada, ze Slawka Skrzypka znalem osobiscie - w pewnym sensie bylem jego dosc bliskim wspolpracownikiem w roku 89, gdy po raz kolejny organizowal NZS na Politechnice Slaskiej. Z tego, co sam mowil - nie byl internowany, lecz aresztowany - po dostaniu sie na studia.
        Potem, gdy go wypuszczono, okazalo sie ze jego papiery zaginely i musi zdawac po raz drugi.
        (...)
        Rozmawialem z nim rowniez po powrocie z USA. O studiach nie opowiadal nic - bo ekonomia i studiowanie nigdy go nie interesowalo. (zreszta praca jako taka tez nie - mimo skonczonego budownictwa nie wiem czy przepracowal w zawodzie wiecej niz kilka tygodni - prawie od razu poszedl do pracy w Solidarnosci w Katowicach).
        (...)"
        • pit_44 Re: wiecej spekulacji ... 29.07.08, 14:33
          bryt.bryt napisał:
          O studiach nie opowiadal nic - bo ekonomia i studiowanie nigdy go
          nie interesowalo.

          A mnie to ciekawi.
          Jak po studiach technicznych (budownictwo) i rocznym kursie w USA
          dostaje się dyplom SGH
          • bryt.bryt Glapinski 29.07.08, 14:43
            pit_44 napisał:

            > bryt.bryt napisał:
            > O studiach nie opowiadal nic - bo ekonomia i studiowanie nigdy go
            > nie interesowalo.
            >
            > A mnie to ciekawi.
            > Jak po studiach technicznych (budownictwo) i rocznym kursie w USA
            > dostaje się dyplom SGH

            Moze to ma jakis zwiazek?
            "(...)
            Adam Glapiński (ur. 9 kwietnia 1950 w Warszawie) – polski polityk, ekonomista, były minister gospodarki przestrzennej i budownictwa oraz minister współpracy gospodarczej z zagranicą, poseł na Sejm I kadencji, senator IV kadencji.

            Ukończył w 1972 studia na Wydziale Ekonomiczny-Społecznym Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie. Od 1974 związany zawodowo z tą uczelnią jako wykładowca. Zajmuje stanowiska profesora nadzwyczajnego w SGH oraz w Wyższej Szkole Ekonomii i Prawa im. prof. Edwarda Lipińskiego w Kielcach. Uzyskał stopnie naukowe doktora i doktora habilitowanego. Od 2006 kieruje dziennym studium doktoranckim w Kolegium Zarządzania i Finansów SGH.

            Był także wykładowcą w Polskiej Akademii Nauk (1978-1983), Inter-University Centre of Postgraduate Studies w Dubrowniku (1986-1989), University of Colorado at Boulder (1993-1998). W 1988 otrzymał stypendium Societe Historique et Litteraire Polonaise w Paryżu.

            Działał w "Solidarności". W 1991 zajmował urząd ministra budownictwa i gospodarki przestrzennej w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego. W 1991 z listy POC jako członek Porozumienia Centrum został wybrany posłem na Sejm I kadencji. W rządzie Jana Olszewskiego pełnił funkcję ministra współpracy gospodarczej z zagranicą. W 1997 z ramienia Ruchu Odbudowy Polski uzyskał mandat senatora IV kadencji w województwie tarnowskim. Wkrótce odszedł z ROP, przystępując do Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego i Klubu Senatorskiego AWS. W Senacie był wiceprzewodniczącym Komisji Gospodarki Narodowej. W 2001 nie ubiegał się o reelekcję.

            Później był ekspertem Prawa i Sprawiedliwości. Z rekomendacji związanego z tą partią ministra skarbu państwa w 2007 obejmował funkcje przewodniczącego rad nadzorczych Centralwings S.A. i KGHM Polska Miedź S.A. oraz prezesa zarządu Polkomtel S.A.
            (...)"

            pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Glapi%C5%84ski
            • kataryna.kataryna Re: Glapinski 29.07.08, 14:44
              Tak, tak, na pewno mu Glapiński nostryfikację dyplomu załatwił :)))

              Pięknie się rozwija ten wątek :)))
              • bryt.bryt watek 29.07.08, 15:33
                kataryna.kataryna napisała:

                > Tak, tak, na pewno mu Glapiński nostryfikację dyplomu załatwił :)))
                > Pięknie się rozwija ten wątek :)))

                Dumny nie jestem, ale na tle wielu watkow na FK wyglada calkiem sensownie. :-)
                • masuma Re: watek 29.07.08, 15:37
                  Podobny numer, o ile mnie pamięć nie myli, dotyczył Szczygły...
                  też jakieś wakacyjne kursy w USA, które na stronie M.O.N zakwalifikował jako
                  studia...

                  A co do tematu wątku - pasjonujący! Będę śledzić:-)
                  Powinniście na blogu Wildsteina zamieścić dementi
                  • woda.woda Re: watek 29.07.08, 15:38
                    "Ciekawostka: w latach 90. ubiegłego stulecia w La Crosse
                    studiowało wielu Polaków, którzy dziś w Polsce zajmują wysokie
                    stanowiska i funkcje w administracji państwowej oraz biznesie (np.
                    Sławomir Skrzypek, Andrzej Modrzejewski i inni). (Więcej na ten
                    temat pod hasłem Wisconsin w wersji polskiej.)"
                    pl.wikipedia.org/wiki/La_Crosse_(Wisconsin)
                  • bryt.bryt Re: watek 29.07.08, 15:44
                    masuma napisał:

                    > Podobny numer, o ile mnie pamięć nie myli, dotyczył Szczygły...
                    > też jakieś wakacyjne kursy w USA, które na stronie M.O.N
                    > zakwalifikował jako studia...
                    (...)

                    Gdybym chcial byc zlosliwy powiedzialbym, ze takie sa pana Skrzypaka studia,
                    jaka pani Kruk madrosc.
          • woda.woda Tu masz odpowiedź 29.07.08, 14:59

            > A mnie to ciekawi.
            > Jak po studiach technicznych (budownictwo) i rocznym kursie w USA
            > dostaje się dyplom SGH

            "Okazuje się, że potencjalny następca Leszka Balcerowicza nigdy nie
            studiował w prestiżowej Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W
            swojej oficjalnej biografii ma jednak wpisane: „mgr nauk
            ekonomicznych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie“. – Na naszej
            uczelni Sławomir Skrzypek nie uzyskał tytułu magistra.
            Nostryfikował jedynie dyplom uczelni zagranicznej. Oznacza to, że
            dyplom jest równoważny z tytułem magistra uczelni polskiej –
            mówi „Rz“ były rektor SGH prof. Marek Rocki, obecnie senator PO."
            www.rocki.pl/prasa.php?2007.01.06_rzeczpospolita
            • pit_44 Re: Tu masz odpowiedź 29.07.08, 15:12
              Na stronie NBP też jest „mgr nauk ekonomicznych Szkoły Głównej
              Handlowej w Warszawie“.
            • latryna.latryna ""Czy studia Skrzypka były przerażająco trudnymi.. 29.07.08, 15:18
              ...studiami MBA czy banalnym kursikiem dla wyciągania kasy z
              zagranicznych turystów typu Skrzypek i pani Kruk na jednej z
              zupełnie nieznanych uczelni w Stanach (bo że żadne ivy league to
              nie było wie każdy z was) ?

              Ale co to ma za znaczenie skoro na konferencji facet duka coś
              czego nie rozumie i myli punkty bazowe i z procentowymi ?

              Gdyby do was przyszedł facet mylący punkty bazowe i procentowe i
              namawiał was do wejścia do zostawienia forsy w jego banku to co
              byście mu powiedzieli ? Chciałbym się tego dowiedzieć od takich
              obrońców Skrzypka jak acton i rysa; gdyby siadł na przeciw was taki
              facet i tak bredził jednocześnie rozkładając swoje certyfikaty
              MBA...

              Druga kwestia to studia podyplomowe z bankowości w Krakowie.
              Rozumiem, że Skrzypek zrobił je na Akademii Ekonomicznej.
              Otóż ja też zrobiłem takie studia i jest to zwykła maszynka do
              robienia kasy. Podstawa zaliczenia to napisanie pracy, którą można
              ściągnąć z netu.
              Efekt jest taki, że skończył je ze mną facet, który do końca nie
              odróżniał brutto od netto, nie mówiąc już o tak trudnych pojęciach
              jak vat należny. Percentyl to pojęcie, które było w stanie rozumieć
              mniej niż 2% słuchaczy i tak dalej i tym podobne.
              Ale dlaczego ktoś miałby się tym przejmować: zapłacili, napisali
              (ściągnęli) więc tytuł im się należy.

              Kiedy w końcu zbuntujecie się przeciwko robieniu z was kretynów,
              kiedy w końcu odrzucicie swoje plemienne nastawienie i przyznacie
              po prostu, że na czele Banku stoi niedouczony gość, a ma mu
              suflować profesor, który całe dorosłe życie spędził w PZPR i że
              bronienie tego przez Wildsteina to po prostu zwykłe robienie z was
              debili albo w lepszym wariancie: walka z merytokracją ?

              Dlaczego facet, który w normalnych warunkach nie mógłby prowadzić
              nawet biura rachunkowego tak wam się podoba ?

              Bo jest anty-Tusk ?
              Bo jest z waszego plemienia ?
              I dlaczego Wildstein w waszym mniemaniu musi mieć zawsze rację.
              Sądzę, że gdybyście go pstrzej potraktowali to w swoim
              ideologicznym zaślepieniu musiałby następnym razem trochę bardziej
              się postarać bo mam wrażenie, że nawet gdyby Skrzypek miał tytuł
              NBA zamiast MBA to i tak znalazła by się grupa z Wildsteinem na
              czele, która udowadniałaby, że to go predestynuje do zasiadania w
              fotelu prezesa. Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że Wildstein
              żadnego tytułu nie ma (nawet magistra), a na prezesa się nadawał i
              to jak ! Precz z merytokracją !"



              blog.rp.pl/wildstein/2008/07/28/zlecenie-na-skrzypka/#comment-27303
            • pit_44 Re: Tu masz odpowiedź 29.07.08, 15:27
              A dokładnie to jest tak:

              4 lipca 2001 r. wydane zostało zaświadczenie, podpisane przez
              dziekana kolegium zarządzania i finansów SGH, prof. Jerzego
              Nowakowskiego, o następującej treści:

              "Na podstawie rozporządzenia ministra edukacji narodowej z dn. 10
              grudnia 1991 r. w sprawie zasad i trybu nostryfikacji dyplomów i
              tytułów zawodowych uzyskanych za granicą, uznaje się odbyte studia
              oraz dyplom i tytuł Master of Business Administration, uzyskany na
              University of Winconsin - La Crosse przez pana Sławomira Skrzypka
              (...) za równoważny z dyplomem i tytułem zawodowym magistra
              uzyskiwanym na kierunkach ekonomicznych w Rzeczypospolitej Polskiej".


              Słowa nie ma o magisterium na SGH.
              • woda.woda Re: Tu masz odpowiedź 29.07.08, 15:36
                No bo nie ma magisterium na SGH :)


                W każdym też razie uniwersytetu La Crosse nie stwierdzono pośród
                500 najlepszych na świecie :)
                ed.sjtu.edu.cn/rank/2005/ARWU2005_Top100.htm
                • pit_44 Re: Tu masz odpowiedź 29.07.08, 15:45
                  To może pan prezes zmieni ten fragment życiorysu na stronie NBP?
                  Trochę nie wypada na stronach gov.pl tak koloryzować.
                  • woda.woda Re: Tu masz odpowiedź 29.07.08, 15:48
                    No trochę nie wypada.
              • woda.woda I gwoli ścisłości: 29.07.08, 16:04
                "Kontrowersje pojawiły się, gdy wyszło na jaw, że Sławomir Skrzypek
                nie ukończył SGH, choć podaje na stronie internetowej PKO BP (jest
                p.o. prezesa banku), że jest magistrem nauk ekonomicznych tej
                uczelni. Rzecznik uczelni przekazał nam w ub. tygodniu, że Skrzypek
                jedynie nostryfikował na SGH dyplom zdobyty w Stanach
                Zjednoczonych. Z internetowego CV kandydata na szefa NBP wynika
                też, że ma dyplom MBA na University of Wisconsin - La Crosse i
                dyplom Business Management Uniwersytetu Georgetown.

                Do USA wysłał Skrzypka w 1995 r. odchodzący z urzędu prezes NIK
                Lech Kaczyński. Program koordynował profesor Wojciech Katner,
                ówczesny wiceprezes NIK, obecnie wicerektor Uniwersytetu
                Łódzkiego. - To były bardzo pożyteczne szkolenia - mówi profesor
                Katner. Studia były finansowane przez stronę amerykańską.

                (...)

                Trafili do małej miejscowości La Crosse w stanie Wisconsin, gdzie
                znajduje się jeden ze stanowych publicznych uniwersytetów. Prowadzi
                on między innymi kurs MBA (Master of Business Administration). Na
                liście stu najbardziej prestiżowych studiów MBA opublikowanej
                niedawno przez "Financial Times" Uniwersytet Wisconsin - La Crosse
                nie figuruje. - To był pomysł Amerykanów na wykształcenie grupy
                osób z Europy Środkowej, które będą liderami przemian - mówił w
                wywiadzie dla "Gazety" szef Kancelarii Prezydenta Aleksander
                Szczygło, który znalazł się w grupie studentów. Stypendyści uczyli
                się angielskiego, amerykańskiej historii, prawa i administracji,
                mieli praktyki w Kongresie. Podobno najlepiej ze wszystkich radził
                sobie na studiach Szczygło. Oprócz niego i Skrzypka w grupie
                studentów byli między innymi: Elżbieta Kruk, Jacek Kotas (kandydat
                na posła PiS, obecnie szef Wojskowej Agencji Mieszkaniowej),
                Sławomir Urbaniak - obecnie wiceminister skarbu państwa."
                gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,3834678.html
        • kataryna.kataryna Re: wiecej spekulacji ... 29.07.08, 14:43
          bryt.bryt napisał:

          > Rozmawialem z nim rowniez po powrocie z USA. O studiach nie opowiadal nic - bo
          > ekonomia i studiowanie nigdy go nie interesowalo. (zreszta praca jako taka tez
          > nie - mimo skonczonego budownictwa nie wiem czy przepracowal w zawodzie wiecej
          > niz kilka tygodni - prawie od razu poszedl do pracy w Solidarnosci w Katowicach
          > ).
          > (...)"


          Bardzo wiarygodna relacja :)))

          "Ekonomia i studiowanie nigdy go nie interesowało" - stąd zapewne studia w
          Stanach a potem jeszcze podyplomowe w AE i UŚ :)))

          "Zresztą praca jako taka też nie" - o czym świadczą cztery lata w NIK, potem w
          NFOŚ, w PKO, no i warszawskim ratuszu :)))

          No chyba, że Wikipedia kłamie :)))
          • woda.woda Czytaj ze zrozumieniem :) 29.07.08, 14:49
            "mimo skonczonego budownictwa nie wiem czy przepracowal w zawodzie
            wiecej niz kilka tygodni"
            • kataryna.kataryna Re: Czytaj ze zrozumieniem :) 29.07.08, 14:55
              woda.woda napisała:

              > "mimo skonczonego budownictwa nie wiem czy przepracowal w zawodzie
              > wiecej niz kilka tygodni"



              Co znaczyło "pracą jako taką"?
              • woda.woda :) 29.07.08, 15:00
                "kobieta jest, jaka jest, a jaka jest każdy widzi" :)
                • x2468 Re: :) 29.07.08, 15:50
                  Typowy aparatczyk partyjny.Cala kariera dzieki przynaleznosci do parti typu
                  sowieckiego.Mierny,lecz wierny nasz czlowiek.Brat lata.I jest
                  Skrzypkowi(aparatczykowi) jedno co bedzie robil.Partia postawila na odcinku
                  bankowosci,to robi.Gdyby partia kazala zawiadowac ogrodem zoologicznym,ta tam
                  pojdzie.Wszystko mu jedno.I tak na niczym sie nie zna.A wiec jaka roznica co
                  bedzie robil?
          • bryt.bryt Re: wiecej spekulacji ... 29.07.08, 15:39
            Wiarygodnosc relacji nie jest wysoka, ale jako przyczynek do spekulacji sprawdza
            sie znakomicie. :-)

            Co do zamilowania Skrzypka do ekonomii - objawilo sie chyba juz w nowych czasach.

            Odnosnie zamilowania Skrzypka do pracy zawodowej - bardzo sie pomyle, jesli
            napisze, ze jest to praca silnie wspomagana politycznie i na politye w duzej
            czesci polegajaca?
        • masuma Re: wiecej spekulacji ...w uzupełnieniu 29.07.08, 21:43

          Bronisław Wildstein we wczorajszej "Rzeczpospolitej" przekonuje, że prezesowi
          NBP nie można zarzucić nieodpowiedniego na zajmowane stanowisko wykształcenia.
          Wszak w USA "zrobił MBA", nostryfikował go na SGH i skończył podyplomowe studia
          bankowe.

          Co do amerykańskiej edukacji Skrzypka jest masa wątpliwości, począwszy od tego,
          czy jest to certyfikat, czy dyplom MBA i jak udało się go "zrobić" jedynie z
          podstawową znajomością angielskiego. Nie należy też zapominać, że nostryfikował
          go prof. Jerzy Nowakowski, który znalazł się w Radzie Naukowej powołanej w 2007
          r. przez zarząd NBP kierowany już przez Skrzypka.

          No i żaden z kursów prezesa nie dotyczył makroekonomii i polityki pieniężnej.

          wyborcza.pl/1,75968,5502394,Jest_znakomicie__prezes_NBP_mowi_do_rzeczy_.html
    • scarhart Kolego bryt.bryt. Gdybyś z podobną dociekliwością 29.07.08, 16:02
      prześledził karierę zawodową byłego ośmiusetmetrowca a potem szefa
      UD i szefa NBP oraz karierę zawodową pewnego historyka a potem szefa
      partii i Premiera to zapewnia Cię,że znalazłbyś znacznie wiecej
      zaskakujących informacji.
      Odpowiedz lepiej co może się kryć za tak zdecydowanym dążeniem
      Premiera Tuska do prezydentury, rzady silnej ręki czy ostateczna
      likwidacja państwa polskiego?
      • bryt.bryt Re: Kolego bryt.bryt. Gdybyś z podobną dociekliwo 29.07.08, 16:05
        scarhart napisał:

        (...)
        > Odpowiedz lepiej co może się kryć za tak zdecydowanym dążeniem
        > Premiera Tuska do prezydentury, rzady silnej ręki czy ostateczna
        > likwidacja państwa polskiego?

        Dam glowe, ze likwidacja panstwa polskiego. Tusk ma wilcze oczy, co wszystko
        wyjasnia.
        • scarhart Zapytałem i odpowiedziałeś, jak zwykle mądrze 29.07.08, 16:18
          bryt.bryt napisał:

          > scarhart napisał:
          >
          > (...)
          > > Odpowiedz lepiej co może się kryć za tak zdecydowanym dążeniem
          > > Premiera Tuska do prezydentury, rzady silnej ręki czy ostateczna
          > > likwidacja państwa polskiego?
          >
          > Dam glowe, ze likwidacja panstwa polskiego. Tusk ma wilcze oczy,
          co wszystko
          > wyjasnia.
          >
          • bryt.bryt madra puenta 29.07.08, 16:22
            Jakie pytanie, taka odpowiedz ... niestety.
            • scarhart Od lat wiemy, że durne bywają tylko odpowiedzi. 29.07.08, 16:34
              Pytań się nie wartościuje bo niesposób.
              Odpowiedzi natomist mozna poniewaz składają się ze ZDAŃ
              OZNAJMUJACYCH drogi wykształciuchu.
              • iza.bella.iza A o pytaniach z tezą słyszałeś... 29.07.08, 16:52
                drogi inteligencie pracujący?


                scarhart napisał:

                > Pytań się nie wartościuje bo niesposób.
                > Odpowiedzi natomist mozna poniewaz składają się ze ZDAŃ
                > OZNAJMUJACYCH drogi wykształciuchu.


                • scarhart Podaj przykład, proszę! 29.07.08, 16:56
                  iza.bella.iza napisała:

                  > drogi inteligencie pracujący?
                  >
                  • iza.bella.iza Ależ proszę!:) 29.07.08, 16:59
                    "co może się kryć za tak zdecydowanym dążeniem
                    Premiera Tuska do prezydentury, rzady silnej ręki czy ostateczna
                    likwidacja państwa polskiego?"
                    • scarhart Nie rozumiemy się.Zdania pytające nie stwierdzają 29.07.08, 17:15
                      niczego. Te z tezą również. nie sposób nazwać je fałszywymi-
                      durnymi.To chyba jasne?

                      iza.bella.iza napisała:

                      > "co może się kryć za tak zdecydowanym dążeniem
                      > Premiera Tuska do prezydentury, rzady silnej ręki czy ostateczna
                      > likwidacja państwa polskiego?"
                      • iza.bella.iza Nie rozumiemy się. Fakt. 29.07.08, 17:28
                        Po pierwsze: zdania oznajmujące złożone wymagają używania przecinków. Ich brak
                        powoduje, że nie wiadomo co autor zdania miał na myśli.

                        Po drugie: tradycyjna logika i rachunek zdań nie wyjaśnia całej rzeczywistości -
                        patrz tautologie i sylogizmy.

                        Po trzecie: jak się stawia tezę, to trzeba ją udowodnić.


                        "I to by było na tyle. Pa"
                        • scarhart To bełkot więc nie ma związku z tematem. 29.07.08, 17:32
                          iza.bella.iza napisała:

                          > Po pierwsze: zdania oznajmujące złożone wymagają używania
                          przecinków. Ich brak
                          > powoduje, że nie wiadomo co autor zdania miał na myśli.
                          >
                          > Po drugie: tradycyjna logika i rachunek zdań nie wyjaśnia całej
                          rzeczywistości
                          > -
                          > patrz tautologie i sylogizmy.
                          >
                          > Po trzecie: jak się stawia tezę, to trzeba ją udowodnić.
                          >
                          >
                          > "I to by było na tyle. Pa"
                          • iza.bella.iza A więc jednak enter masz zacięty, bełkotku.Pa:)n/t 29.07.08, 17:38
                            • scarhart A jednak poczułem sympatię do Ciebie! Pa! 29.07.08, 17:40
                              Nie zaciął się tylko dęba stanął.
                  • bryt.bryt moze ja ... 29.07.08, 16:59
                    pytanie bez tezy:
                    - Czy dzialania D.Tuska uwazasz za zbrodnicze?

                    pytanie z teza:
                    - Czy akceptujesz zbrodnicze dzialania D. Tuska?
                    • scarhart Teza nie zmienia charakteru zdania.Dalej 29.07.08, 17:17
                      jest ono zdaniem pytajacym zze wszystkimi konsekwencjami tego.
                      • bryt.bryt Re: Teza nie zmienia charakteru zdania.Dalej 29.07.08, 21:34
                        scarhart napisał:

                        > jest ono zdaniem pytajacym zze wszystkimi konsekwencjami tego.

                        Odpowiedz na pytanie z teza zaklada, ze zgadzam sie z teza, a odpowiadajac
                        komentuje tylko kwestie wynikajace z tezy.
                        • scarhart To nieprawda, odpowiedż nie jest przez pytajacego 30.07.08, 10:05
                          znana więc nic nie może zakładać. Może co najwyżej sugerować jakąś
                          odpowiedż odpowiadąjacemu ( patrz sondaże) ale wtedy mamy do
                          czynienia z rozmową pomiędzy nierównymi (IQ) partnerami bądź
                          pomiędzy partnerami, którzy obaj są durniami.
                          W naszym przypadku, bardziej prawdopodobnym jest wariant pierwszy.
        • gejowy.kaczucha Re: Dam glowe, ze likwidacja panstwa polskiego 29.07.08, 16:51
          Powiedzmy sobie szczerze - wszystkie cele mniejsze niż ostateczna
          likwidacja państwa polskiego są jakieś takie...mało ambitne,
          nie ? ;)
          • bryt.bryt Re: Dam glowe, ze likwidacja panstwa polskiego 29.07.08, 16:56
            gejowy.kaczucha napisał:

            > Powiedzmy sobie szczerze - wszystkie cele mniejsze niż ostateczna
            > likwidacja państwa polskiego są jakieś takie...mało ambitne,
            > nie ? ;)

            Likwidacja ostateczna jest - z definicji - celem ostatecznym.
            Po drodze trzeba sobie niestety postawic wiele pomniejszych celow. Chocby
            zniszczenie sluzby zdrowia.
        • x2468 Re: Kolego bryt.bryt. Gdybyś z podobną dociekliwo 29.07.08, 18:03
          bryt.bryt napisał:

          > scarhart napisał:
          >
          > (...)
          > > Odpowiedz lepiej co może się kryć za tak zdecydowanym dążeniem
          > > Premiera Tuska do prezydentury, rzady silnej ręki czy ostateczna
          > > likwidacja państwa polskiego?
          >
          > Dam glowe, ze likwidacja panstwa polskiego. Tusk ma wilcze oczy, co wszystko
          > wyjasnia.
          >
          >
          Ma wilcze oczy i do tego jest ryzy!!!!!!!!!!!!
          Wilki maja brazowe oczy takie jak kaczusie.Tusk nie bardzo.
    • bryt.bryt powazniej - Wildstein o niezaleznosci NBP 29.07.08, 16:03
      Glowna trescia felietonu BW jest niezaleznosc NBP zagrozona przez Tuska, ktory nie podpisuje nominacji na wiceprezesa banku. Zagrozenie - jak sie okazuje - jest ogromne, wieksze niz kiedykolwiek:

      "(...)Swego czasu zwykła krytyka prezesa NBP Leszka Balcerowicza traktowana była jak rzecz niedopuszczalna. Dziś premier deklarujący się jako liberał rynkowy, dla którego niezależność centralnego banku powinna być oczkiem w głowie, dopuszcza się bezprecedensowego na tę instytucję nacisku.
      Trudno bowiem inaczej nazwać blokadę powołania wiceprezesa NBP. Z niczym podobnym nie mieliśmy do czynienia przez cały okres funkcjonowania tej instytucji.(...)"

      Moze dobrze by bylo sobie przypomniec, na czym polegala krytyka, jaka spotykala Balcerowicza i kto ja formulowal? Moze dobrze by bylo przypomniec sobie Leppera, Giertycha i J.Kaczynskiego widzacych w Balcerowiczu esencje zla III RP?

      Dosc zabawnie sluchalo sie dzis rano dyskusji na ten temat w Tok FM. Chyba nikt nie zauwazyl slow Rostowskiego, ktory niedawno w sejmie chwalil obecna polityke NBP, za to pan Janke nie mogl ukryc szoku, jaki wywolala na nim postawa Tuska.

      Dziennikarze - szczegolnie ci prawej strony - apeluja o nieuzywanie w debacie publicznej slow, ktore nie sa adekwatne do sytuacji. To moze zdewaluowac pojecia, nic nie wnosi, szkodzi.
      Na tym tle slowa o "bezprecedensowym nacisku" Tuska na NBP wygladaja kuriozalnie.
      • scarhart Moim zdaniem, komentowanie tego co napiszą lub 29.07.08, 16:16
        powiedzą publicyści może być interesujące dla gaduł i zbieraczy
        plotek i ploteczek.
        W Polsce toczy się zacięta walka polityczna o to czy Polska ma być
        docelowo "rozpuszczona" w superpaństwie europejskim czy też ma
        pozostać suwerennym państwem w europejkiej federacji państw
        narodowych.
        Kto tego nie rozumie ten powinien ...łapać płchły słynnej suki,
        niemniej słynnego marszałka sejmu.
        • bryt.bryt Re: Moim zdaniem, komentowanie tego co napiszą lu 29.07.08, 16:24
          scarhart napisał:

          > powiedzą publicyści może być interesujące dla gaduł i zbieraczy
          > plotek i ploteczek.(...)

          Jak to zatem swiadczy o publicystach?
          • scarhart Jacy czytelnicy tacy publicyści! 29.07.08, 16:30
            Publicyści DOBIERAJĄ taki sposób komunikowania się, który zapewnia
            zrozumienie najszerszego kregu czytelników.
            • bryt.bryt Re: Jacy czytelnicy tacy publicyści! 29.07.08, 16:37
              scarhart napisał:

              > Publicyści DOBIERAJĄ taki sposób komunikowania się, który zapewnia
              > zrozumienie najszerszego kregu czytelników.

              Wildstein nalezy do tych bezkompromisowych przedstawicieli dziennikarstwa antyukladowego, ktorzy nie martwia sie o szerokosc kregow. Jesli on uznaje brak podpisu Tuska za rzecz bezprecedensowa i pisze o tym zamiast o postepujacej likwidacji Polski, to chyba juz czas Wildsteina zdemaskowac. Bedzie zdrowiej i bezpieczniej.
              • scarhart Demaskator z Ciebie jak z koziej pupy trąba :)) 29.07.08, 16:42

                spoważniej, producencie słów!

                Wildstein nalezy do tych bezkompromisowych przedstawicieli
                dziennikarstwa antyu
                > kladowego, ktorzy nie martwia sie o szerokosc kregow. Jesli on
                uznaje brak podp
                > isu Tuska za rzecz bezprecedensowa i pisze o tym zamiast o
                postepujacej likwida
                > cji Polski, to chyba juz czas Wildsteina zdemaskowac. Bedzie
                zdrowiej i bezpiec
                > zniej.
                >
                • bryt.bryt Re: Demaskator z Ciebie jak z koziej pupy trąba : 29.07.08, 16:51
                  scarhart napisał:

                  >
                  > spoważniej, producencie słów!
                  (...)

                  Dzisiaj mam ochote na sarkazm. A przy okazji dopadl mnie klawiaturowy slowotok. :-)
                  • scarhart Re: Demaskator z Ciebie jak z koziej pupy trąba : 29.07.08, 16:57
                    Więcej zakanszaj.Zniknie sarkazm.nie dopuść do pojawienia się kaca.
                    • iza.bella.iza Wujek "dobra rada" :) 29.07.08, 17:04
                      A podobno dobrymi radami jest piekło wybrukowane!
                      • scarhart Pragniesz zostać Przeydentem? Uważaj na Palikota. 29.07.08, 17:18
                        • iza.bella.iza Kolejna dobra rada? Nie, dziękuję. 29.07.08, 17:21
                          Żegnam Cię, logiku - nie mam czasu i chęci na jałowe przepychanki słowne. Jak
                          chcesz, to baw się dalej sam.
                          • scarhart Nie witałem więc nie żegnam. 29.07.08, 17:25
    • douglasmclloyd Re: Skrzypek (NBP) i stan wojenny 29.07.08, 16:36
      bryt.bryt napisał:

      > Taka ciekawostka, z felietonu B.Wildsteina o szefie NBP:
      >
      > "(...)studia inżynieryjne były jedynymi, na które po wyjściu z więzienia w stan
      > ie wojennym go przyjęto(...)"
      >
      > Musze przyznac, ze nie znalem dotad opozycyjnej karty pana Skrzypka. Gdzies mi
      > to umknelo ...
      >
      >
      > blog.rp.pl/wildstein/2008/07/28/zlecenie-na-skrzypka/

      Ciekawe za co siedział.
      • iza.bella.iza Re: Skrzypek (NBP) i stan wojenny 29.07.08, 16:41
        douglasmclloyd napisał:


        > Ciekawe za co siedział.

        Raczej na czym:)
    • iza.bella.iza Skrzypek urodził się w 1963 roku. 29.07.08, 16:40
      W chwili ogłoszenia stanu wojennego miał więc 17 lat, zatem nie mógł należeć ani
      do Solidarności - bo nie pracował tylko chodził do szkoły, ani do NZS, bo nie
      był jeszcze studentem. Wniosek: nie mógł być internowany. Wątpię, żeby po zdaniu
      na studia 2 lata później stał się jakimś ważnym członkiem zdelegalizowanego i
      działającego w podziemiu NZS-u. Wtedy się do związku nie przyjmowało nowych
      ludzi. To się zaczęło dopiero w drugiej połowie lat 80-tych.

      Skrzypkowi mogło się zatem przydarzyć jedynie (np. za roznoszenie
      ulotek)zatrzymanie na 48h, kolegium i ewentualnie wilczy bilet na uczelnię.
      Radzę więc panu Bronkowi sprawdzać za wczasu to, co mówią ważne dla niego osoby.
      Maleszki nie sprawdzał i jak to się skończyło, to wszyscy wiedzą.
      • scarhart Nie masz racji, zajrzyj do żródeł! 29.07.08, 16:46
        • iza.bella.iza Szanowny logiku, udowodnij , że nie mam racji:) 29.07.08, 16:49
          Poza tym polecenia możesz wydawać swojemu psu. nie mnie.
    • elfhelm Skrzypek rządzi: 29.07.08, 22:14
      www.youtube.com/watch?v=ro_rlphazH4
      Lub w wersji "lajt":
      www.youtube.com/watch?v=4vMvb9rzYTk
      • elfhelm A swoją drogą... 29.07.08, 22:18
        Skoro prezydent nie podpisuje ambasadorów i generałów (pomijając już inne formy
        szkodzenia), to co to za zarzut odmowy powołania kogoś tam na stanowisko
        wiceprezesa NBP.
        • ginger_79 Co z sędziami? 30.07.08, 00:05
          Prezydent nadal stosuje bezprecedensowy nacisk na sądownictwo?
          • elfhelm Re: Co z sędziami? 30.07.08, 17:09
            Wnioski są b. długo rozpatrywane. Podobno nie ma jeszcze decyzji co do tych z
            lutowego sortu.
            • ginger_79 A co z tymi z "sortu letniego"? 30.07.08, 18:36
              Kilku sędziom nominacji nie podpisał czy cUś?
    • frank_drebin No i cos w ogole z tego sensownego wynika ? ;) 30.07.08, 01:01
      bryt.bryt napisał:
      Musze przyznac, ze nie znalem dotad opozycyjnej karty pana Skrzypka. Gdzies mi
      to umknelo ...


      Bo to, ze jest dzis preziem NBP ma sie nijak do tego watku ....
      >
      >
      > blog.rp.pl/wildstein/2008/07/28/zlecenie-na-skrzypka/
      • aaneta ma się nienijak 30.07.08, 09:48
        frank_drebin napisał:

        > bryt.bryt napisał:
        > Musze przyznac, ze nie znalem dotad opozycyjnej karty pana Skrzypka. Gdzies mi
        to umknelo ...
        >
        > Bo to, ze jest dzis preziem NBP ma sie nijak do tego watku ....


        Ma się nienijak, bo p. Skrzypek występując jako prezes NBP właśnie, w odpowiedzi
        na zarzut niewystarczającego przygotowania merytorycznego do pełnienia tej
        funkcji, wytłumaczył się w ten sposób, że jako działacz opozycji w stanie
        wojennym nie mógł skończyć innych studiów, jak tylko inżynierskie.
        • frank_drebin Ma MBA-je, bajery, rowery wiec o co chodzi ? 30.07.08, 22:05
          pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82awomir_Skrzypek
          Od, ktorego momentu zaczyna sie wystarczajace przygotowanie
          merytoryczne do funkcji prezia NBP ?
          W ustawie o NBP nie ma slowa na ten temat:
          www.nbp.pl/aktyprawne/dwn/ustawa_nbp.pdf
          aaneta napisała:

          > Ma się nienijak, bo p. Skrzypek występując jako prezes NBP właśnie, w odpowiedz
          > i
          > na zarzut niewystarczającego przygotowania merytorycznego do pełnienia tej
          > funkcji, wytłumaczył się w ten sposób, że jako działacz opozycji w stanie
          > wojennym nie mógł skończyć innych studiów, jak tylko inżynierskie.
      • bryt.bryt Re: No i cos w ogole z tego sensownego wynika ? ; 30.07.08, 11:01
        frank_drebin napisał:

        (...)
        > Bo to, ze jest dzis preziem NBP ma sie nijak do tego watku ....

        Watek w swojej glownej czesci nie jest o prezesie NBP, ale o fragmencie
        zyciorysu Skrzypka. Prezesowanie NBP powoduje jedynie, ze jego zyciorys jest
        interesujacy.
        • homosovieticus Podobnie jest z Twoim pisaniem. Sprawia ono, że 30.07.08, 14:25
          i Twój zyciorys byłby interesujacy gdybyś zechciał go upublicznić.
    • socjalliberal Bogu dzięki, że nie chciał być lekarzem. 30.07.08, 17:13
      Wyobrażacie to sobie? Inżynier Skrzypek np. zastępujący prof. Religę w
      największym polskim instytucie kardiologicznym:)))

      A gdyby ktoś śmiał to skrytykować, to Wildstein by napisał:

      > "(...)studia inżynieryjne były jedynymi, na które po wyjściu z więzienia w stan
      > ie wojennym go przyjęto(...)"

      I to automatycznie daje Skrzypkowi prawo do uprawiania dowolnego zawodu:)))

      Ale, jak już mówilem, dobrze że nie wybrał medycyny. Strach do szpitala by było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka