Dodaj do ulubionych

Zastanów się przez chwilę.

22.08.08, 14:00
Czy zgodziłbyś się na interwencję obcych wojsk w Polsce, gdyby
doszło do wojny domowej miedzy (powiedzmy) zwolennikami PiS i PO?

Czy zgodziłbyś się potem, żeby w następstwie obca administracja
narzuciła nam format sprawowania władzy? Np jakąś radę rewolucyjną
zamiast Sejmu?

Co byś zrobił, gdyby te obce wojska zbombardowały jakąś polską wieś
i zginęliby polscy rolnicy?

Afganistan, kraj plemienny, w którym zawsze rządziły rody i ich
starszyzny został zmuszony do systemu parlamentarnego. Nigdy go nie
zaakceptują, bo to jest tak, jakby Polsce narzucono dla odmiany
system plemienny i zawsze mieli rządzić ludzie z Kaszub.

Nie zaakceptują równouprawnienia kobiet, bo to jest tak, jakby w
Polsce zaakceptować wielożeństwo.

Nie zaakcpetują państwa laickiego, bo to jest tak, jakby Polsce
narzucić innąwiarę, niż katolicka.

Zaakceptowałbyś to wszystko?
Obserwuj wątek
    • venus99 Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 14:07
      TAK!przede wszystkim wielożeństwo.
      • taziuta Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 14:10
        venus99 napisał:

        > TAK!przede wszystkim wielożeństwo.

        Mało Ci kłopotów z jedną żoną?! :)
        • venus99 Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 14:18
          gdybym miał ich więcej byłyby zajęte sobą a ja miałbym świety
          spokój.nie popieram monogamii ani monotonii.
          • taziuta Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 14:37
            venus99 napisał:

            > gdybym miał ich więcej byłyby zajęte sobą a ja miałbym świety
            > spokój.nie popieram monogamii ani monotonii.

            Jak Cię stać, to i dzisiaj możesz mieć kilka "żon". Może nie jak
            mieszkasz na wsi, ale jeśli w dużym mieście, to co komu do tego
            z iloma konkubinami żyjesz na raz?!
            • hummer Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 14:48
              taziuta napisał:

              > venus99 napisał:
              >
              > > gdybym miał ich więcej byłyby zajęte sobą a ja miałbym świety
              > > spokój.nie popieram monogamii ani monotonii.
              >
              > Jak Cię stać, to i dzisiaj możesz mieć kilka "żon". Może nie jak
              > mieszkasz na wsi, ale jeśli w dużym mieście, to co komu do tego
              > z iloma konkubinami żyjesz na raz?!

              A co np. ze spadkiem? Nie uważasz, że to śmieszne, że państwo ingeruje w to, jak
              dorośli ludzie umawiają się jak ze sobą żyć? :)

              I dlatego rozumiem Venus99
          • remez2 Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 14:56
            Daniła Daniłowicz Daniłow, człowiek wielkiej mądrości i przez życie doświadczony
            mawiał:
            Kochać się często, zaręczać rzadko a nigdy się nie żenić.
            • venus99 Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 14:57
              zostałem przekonany.będę wcielał w zycie.
              bardzo dziękuję.
              • remez2 Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 15:08
                venus99 napisał:

                > zostałem przekonany.będę wcielał w zycie.
                > bardzo dziękuję.
                Powodzenia. :-)
                BTW - jest pewien szkopuł. Kto mieczem wojuje, ten od pochwy ginie.
                • hummer Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 15:13
                  remez2 napisał:

                  > venus99 napisał:
                  >
                  > > zostałem przekonany.będę wcielał w zycie.
                  > > bardzo dziękuję.
                  > Powodzenia. :-)
                  > BTW - jest pewien szkopuł. Kto mieczem wojuje, ten od pochwy ginie.

                  Faktycznie w RP byłoby to trudne, gdyż tylko pierwsza żona miałaby prawo do
                  spadku np.

                  Ale gdzie indziej jakoś z tym sobie poradzili
                  www.taraka.pl/index.php?id=kobiesek.htm
    • taziuta Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 14:07
      the.artwoods napisał:

      ...
      > Zaakceptowałbyś to wszystko?

      Nie wiem, ale wiem, że talibowie dali schronienie Alkaidzie, która
      zaatakowała USA. I nie chcieli wydać terrorystów Amerykanom. Co byś
      w takiej sytuacji zrobił? Czekał aż dla odmiany wysadzą w powietrze
      Biały Dom, a może wieżę Eifla, a może Tower? ...
      • the.artwoods ... albo Torwar? 22.08.08, 14:24
        W Polsce w latach 50'tych grasowali mordercy formatu małych
        Saddamów. Więc gdyby weszły wtedy do Polski w obronie naszej
        wolności np potężne armie arabskie? Gdyby narzucily nam swoje
        sugestie?
        • scoutek Re: ... albo Torwar? 22.08.08, 14:25
          a ty w ogole to dobrze sie czujesz?
          • the.artwoods Znakomicie :) 22.08.08, 14:28
            Zasugerowałem ćwiczenie z myślenia. Nie jest obowiązkowe.
            • taziuta Kiepski przykład, z tą Polską... 22.08.08, 14:41
              the.artwoods napisał:
              Re: Znakomicie :)

              > Zasugerowałem ćwiczenie z myślenia. Nie jest obowiązkowe.

              Możemy ćwiczyć, czemu nie, ale do Afganistanu nie weszliśmy po to
              aby uszczęśliwiać tubylców, lecz by pogonić kota talibom.
              Czyli drobna różnica, prawda?

              Fakt, że jak już wdepnęliśmy, to nie możemy się wycofać, dopóki
              lokalne władze nie poradzą sobie same z talibami. Usiłujemy pomóc
              w ustanowieniu tam systemu podobnego do naszego,
              i to rzeczywiście może być błąd...
              • the.artwoods Więc gdyby Talibowie weszli do Polski, by pogonić 22.08.08, 14:46
                Rydzyka, gdyby ten uzyskał jakieś oszalałe wpływy i dziko się
                zachowywał, choć miał poparcie milionów Polaków, to by było ok?

                Trochę jak szachista: stawiaj zwierciadło każdej sprawie.
                • venus99 Re: Więc gdyby Talibowie weszli do Polski, by pog 22.08.08, 14:49
                  Rydzyk nie atakuje zbrojnie jeszcze całego świata i nie morduje
                  ludzi.o talibach tego powiedzieć się nie da.
                • taziuta Re: Więc gdyby Talibowie weszli do Polski, by pog 22.08.08, 14:58
                  the.artwoods napisał:

                  > Rydzyka, gdyby ten uzyskał jakieś oszalałe wpływy i dziko się
                  > zachowywał, choć miał poparcie milionów Polaków, to by było ok?
                  >
                  > Trochę jak szachista: stawiaj zwierciadło każdej sprawie.

                  Nie śpiesz się! Gdyby Rydzyk uzyskał wpływy jak piszesz, i dał
                  schronienie terrorystom, i gdyby napadło na nas państwo, które
                  ucierpiało od tych terrorystów akcji, to napaść ta byłaby
                  usprawiedliwiona! :)
                  • the.artwoods Czyli nasze (polskie) wejście do CSRS to 22.08.08, 15:01
                    była fatamorgana.

                    Sugerowałem uruchomienie wyobraźni i ew. własnego sumienia, gdyby
                    cos się stało.

                    Nie zamierzam cię przekonywac do niczego. Rozumiem, że ten problem
                    moralnie cię nie dotyczy.
                    • taziuta Re: Czyli nasze (polskie) wejście do CSRS to 22.08.08, 15:07
                      the.artwoods napisał:

                      > ...Rozumiem, że ten problem moralnie cię nie dotyczy.

                      Nie wiem, co to wg Ciebie znaczy, że kogoś jakiś problem dotyczy
                      moralnie, czy nie dotyczy? Jeśli chodzi o to czy pochwalam nasze
                      wejście do CSRS, to oczywiście nie pochwalam, ale co z tego?

                      Wówczas byłem zielony i nic nie rozumiałem, ale czy gdybym był
                      dorosły, to byłbym tak samo mądry jak dziś, po doświadczeniach
                      następnych 40 lat? Wątpię...
                      • hummer A pamiętasz takiego Siwca? 22.08.08, 15:10
                        taziuta napisał:

                        > the.artwoods napisał:
                        >
                        > > ...Rozumiem, że ten problem moralnie cię nie dotyczy.
                        >
                        > Nie wiem, co to wg Ciebie znaczy, że kogoś jakiś problem dotyczy
                        > moralnie, czy nie dotyczy? Jeśli chodzi o to czy pochwalam nasze
                        > wejście do CSRS, to oczywiście nie pochwalam, ale co z tego?
                        >
                        > Wówczas byłem zielony i nic nie rozumiałem, ale czy gdybym był
                        > dorosły, to byłbym tak samo mądry jak dziś, po doświadczeniach
                        > następnych 40 lat? Wątpię...

                        pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Siwiec
                        Czy już o nim zapomnieliśmy?
                        • taziuta Re: A pamiętasz takiego Siwca? 22.08.08, 15:19
                          hummer napisał:

                          > pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Siwiec
                          > Czy już o nim zapomnieliśmy?

                          Ja tak... :(

                          Wg mnie nie jest to wzór do naśladowania, bo jakbyśmy się wszyscy
                          byli spalili, to komuchy nie miałyby komu oddać władzy! :)
                          • allspice Re: A pamiętasz takiego Siwca? 22.08.08, 15:26
                            W tej historii nie chodziło o wzór tylko protest...warto jeszcze
                            pamiętać z jakiej okazji.
                            • taziuta Re: A pamiętasz takiego Siwca? 22.08.08, 15:33
                              allspice napisała:

                              > W tej historii nie chodziło o wzór tylko protest...warto jeszcze
                              > pamiętać z jakiej okazji.

                              OK., nie pochwalam takich protestów, niezależnie od okazji,
                              bo nic nie dają, poza śmiercią protestującego...
                  • hummer Z nazwaniem kogoś terrorystą byłbym ostrożniejszy 22.08.08, 15:02
                    taziuta napisał:

                    > the.artwoods napisał:
                    >
                    > > Rydzyka, gdyby ten uzyskał jakieś oszalałe wpływy i dziko się
                    > > zachowywał, choć miał poparcie milionów Polaków, to by było ok?
                    > >
                    > > Trochę jak szachista: stawiaj zwierciadło każdej sprawie.
                    >
                    > Nie śpiesz się! Gdyby Rydzyk uzyskał wpływy jak piszesz, i dał
                    > schronienie terrorystom, i gdyby napadło na nas państwo, które
                    > ucierpiało od tych terrorystów akcji, to napaść ta byłaby
                    > usprawiedliwiona! :)

                    We Wrocławiu po lewej stronie wejścia na Dworzec Główny PKP znajduje, się
                    tablica pamiątkowa, poświęcona bohaterskiemu atakowi AK na dworzec kolejowy na
                    terenie Niemiec.

                    Nie widzisz obłudy?
                    • remez2 Re: Z nazwaniem kogoś terrorystą byłbym ostrożnie 22.08.08, 15:05
                      Pierwszy premier Izraela też nie był skautem.
                      • hummer Re: Z nazwaniem kogoś terrorystą byłbym ostrożnie 22.08.08, 15:07
                        remez2 napisał:

                        > Pierwszy premier Izraela też nie był skautem.

                        Nie śledzę historii Izraela. Możesz coś więcej napisać na ten temat?
                        • remez2 Re: Z nazwaniem kogoś terrorystą byłbym ostrożnie 22.08.08, 15:11
                          hummer napisał:
                          > Nie śledzę historii Izraela. Możesz coś więcej napisać na ten temat?
                          Zmuszony był jednak przez krótki okres współpracować z radykalną organizacją
                          Irgun, choć odżegnywał się od metod terrorystycznych, uznając jedynie ataki na
                          cele militarne. Pomimo tego zgodził się na wysadzenie w powietrze
                          jerozolimskiego hotelu King David, w celu upokorzenia władzy brytyjskich,
                          posiadających tam swoje urzędy. Kiedy jednak okazało się, iż możliwe są znaczne
                          straty w ludziach, Ben Gurion nakazał Beginowi odwołanie akcji. Ten jednak
                          odmówił podporządkowania się.
                    • taziuta Sprawdź definicje i czym się różnią do partyzantów 22.08.08, 15:11
                      hummer napisał:
                      Re: Z nazwaniem kogoś terrorystą byłbym ostrożnie

                      > taziuta napisał:
                      >
                      > > Nie śpiesz się! Gdyby Rydzyk uzyskał wpływy jak piszesz, i dał
                      > > schronienie terrorystom, i gdyby napadło na nas państwo, które
                      > > ucierpiało od tych terrorystów akcji, to napaść ta byłaby
                      > > usprawiedliwiona! :)
                      >
                      > We Wrocławiu po lewej stronie wejścia na Dworzec Główny PKP
                      > znajduje, się tablica pamiątkowa, poświęcona bohaterskiemu atakowi
                      > AK na dworzec kolejowy na terenie Niemiec.

                      > Nie widzisz obłudy?

                      Widzę coś innego, a mianowicie to, że masz kłopot z rozróżnianiem
                      akcji partyzanckich, w tym ataków na obiekty znajdujące się na
                      terytorium okupanta jakiegoś kraju, a akcji terrorystycznych... :)
                      • hummer Granica jest cienka. 22.08.08, 15:18
                        taziuta napisał:

                        > hummer napisał:
                        > Re: Z nazwaniem kogoś terrorystą byłbym ostrożnie
                        >
                        > > taziuta napisał:
                        > >
                        > > > Nie śpiesz się! Gdyby Rydzyk uzyskał wpływy jak piszesz, i dał
                        > > > schronienie terrorystom, i gdyby napadło na nas państwo, które
                        > > > ucierpiało od tych terrorystów akcji, to napaść ta byłaby
                        > > > usprawiedliwiona! :)
                        > >
                        > > We Wrocławiu po lewej stronie wejścia na Dworzec Główny PKP
                        > > znajduje, się tablica pamiątkowa, poświęcona bohaterskiemu atakowi
                        > > AK na dworzec kolejowy na terenie Niemiec.
                        >
                        > > Nie widzisz obłudy?
                        >
                        > Widzę coś innego, a mianowicie to, że masz kłopot z rozróżnianiem
                        > akcji partyzanckich, w tym ataków na obiekty znajdujące się na
                        > terytorium okupanta jakiegoś kraju, a akcji terrorystycznych... :)

                        Granica jest cienka. Miedzy innymi dlatego Kosowarzy założyli UCK, Ukraińcy UPA,
                        Polacy AK - gdyż słowo "Armia" jest inaczej traktowane przez społeczność
                        międzynarodową niż partyzanci. Jedni mają prawo zabijać, gdyż są Armią inni nie
                        gdyż są terrorystami.

                        A działają tak samo.
                        • taziuta Jest jeszcze jedna różnica... 22.08.08, 15:31
                          hummer napisał:
                          Re: Granica jest cienka.

                          > Granica jest cienka. Miedzy innymi dlatego Kosowarzy założyli UCK,
                          > Ukraińcy UPA, Polacy AK - gdyż słowo "Armia" jest inaczej
                          > traktowane przez społeczność międzynarodową niż partyzanci.
                          > Jedni mają prawo zabijać, gdyż są Armią inni nir gdyż są
                          > terrorystami.

                          > A działają tak samo.

                          W tym sensie, że cierpi ludność cywilna, ok. działają tak samo,
                          ale walczą z okupantami, a nie z wrogiem "ideologicznym", czy
                          innowiercami.

                          Ja tam całkiem rozumiem motywy, jakimi kierują się arabscy, czy
                          islamscy terroryści, którzy widzą w świecie zachodnim, a szczególnie
                          w USA samo zło, które niesie zagładę ich tradycjom i cywilizacji(*),
                          ale nie pochwalam metod...

                          (*) Na pewno napaść na Irak, a następnie okupacja tego kraju przez
                          USA i inne kraje, w tym Polskę niestety, nie służy przekonaniu
                          arabów, że nasze "wartości" są lepsze od ichnich.

                          I tak, jeżeli Irakijczycy wysadzają w powietrze hummery :)
                          okupantów, to jest to partyzantka, a nie terroryzm, i jeżeliby
                          bojówki irackie wysadziły w powietrze dworzec centralny w W-wie,
                          byłby to też przykład akcji partyzanckiej, a nie akt terrorystyczny,
                          jeśli chcemy być konsekwentni. :)
                          • hummer Re: Jest jeszcze jedna różnica... 22.08.08, 15:45
                            taziuta napisał:

                            > I tak, jeżeli Irakijczycy wysadzają w powietrze hummery :)
                            > okupantów, to jest to partyzantka, a nie terroryzm, i jeżeliby
                            > bojówki irackie wysadziły w powietrze dworzec centralny w W-wie,
                            > byłby to też przykład akcji partyzanckiej, a nie akt terrorystyczny,
                            > jeśli chcemy być konsekwentni. :)

                            Przecież o tym piszę. Naprawdę ciężko jest odróżnić partyzanta od terrorysty.
                            Zresztą i wojska zawodowe też. By czy desant komandosów SZA do Ameryki
                            Południowej to nie akt terroryzmu? :)

                            pl.wikipedia.org/wiki/Partyzant.
                            Swoją drogą, dobrze, że poruszyłeś Kwestie Iraku. Co Irak takiego zrobił światu,
                            że doczekał się Inwazji. I nie mówi mi, że miał Broń Masowego Rażenia
                            wyprodukowaną w SZA :)

                            Historia UCK nie wygląda za ciekawie.
                            pl.wikipedia.org/wiki/U%C3%87K
                            Terroryści czy bohaterzy? :)
                            • taziuta Re: Jest jeszcze jedna różnica... 22.08.08, 16:06
                              hummer napisał:

                              > ...czy desant komandosów SZA do Ameryki Południowej to nie akt
                              > terroryzmu? :)

                              Tak, to akt terroryzmu państwowego. To samo robi Izrael (uprawia
                              terror państwowy) gdy wali z helikopterów rakietami w tłum, bo obok
                              przejeżdża "terrorysta", który tak naprawdę jest partyzantem,
                              który walczy z okupantem - Izraelem...

                              > Historia UCK nie wygląda za ciekawie.
                              > pl.wikipedia.org/wiki/U%C3%87K
                              > Terroryści czy bohaterzy? :)

                              To jest ciut bardziej skomplikowane. Ale chyba jednak terroryści,
                              tak samo jak ETA w Hiszpanii...
                              • hummer Właściwie to wszyscy są terrorystami :) 22.08.08, 21:30
                                taziuta napisał:


                                > To jest ciut bardziej skomplikowane. Ale chyba jednak terroryści,
                                > tak samo jak ETA w Hiszpanii...

                                ETA nie prześladuje własnego narodu. Ba z Hiszpanów prześladuje też prominentów.
                                Dlatego Hiszpanie nie łyknęli oskarżenia o zamach w Madrycie i mamy Zapatero.

                                Terrorystami są wszyscy, którzy prześladują nawet swoich tylko dlatego, że Ci
                                np. mają czelność myśleć inaczej i wcale nie wchodząc im w drogę.

                                I chyba tu jest pies pogrzebany w jaki sposób rozróżnić bandytę od bojownika.
                              • absztyfikant Re: Jest jeszcze jedna różnica... 05.12.08, 02:06
                                Lewackie gadanie. Biedni Arabowie i zly Izrael... Nieuczciwe i nudne...

                                I chetnie zobaczylbym link do helikoptera walacego rakietami w tlum w ludzi....
              • hummer By dopełnić obrazu odpowiedz mi Taziuto 22.08.08, 14:50
                taziuta napisał:

                > the.artwoods napisał:
                > Re: Znakomicie :)
                >
                > > Zasugerowałem ćwiczenie z myślenia. Nie jest obowiązkowe.
                >
                > Możemy ćwiczyć, czemu nie, ale do Afganistanu nie weszliśmy po to
                > aby uszczęśliwiać tubylców, lecz by pogonić kota talibom.
                > Czyli drobna różnica, prawda?
                >
                > Fakt, że jak już wdepnęliśmy, to nie możemy się wycofać, dopóki
                > lokalne władze nie poradzą sobie same z talibami. Usiłujemy pomóc
                > w ustanowieniu tam systemu podobnego do naszego,
                > i to rzeczywiście może być błąd...

                Jakie państwo wypromowało tych "krwiożerczych" strasznych Talibów?

                Bo coś mi się wydaje, że tak jak w przypadku Husajna zostali "wypromowani" przez
                SZA.
                • remez2 Re: By dopełnić obrazu odpowiedz mi Taziuto 22.08.08, 14:53
                  > Bo coś mi się wydaje, że tak jak w przypadku Husajna zostali > "wypromowani"
                  przez SZA.
                  A szlak narkotykowy - Pakistan, Afganistan, Kosowo też jest atrakcyjny
                  turystycznie. :-)
                  • hummer Divide et Impera w wykonaniu SZA 22.08.08, 14:56
                    remez2 napisał:

                    > > Bo coś mi się wydaje, że tak jak w przypadku Husajna zostali > "wypro
                    > mowani"
                    > przez SZA.
                    > A szlak narkotykowy - Pakistan, Afganistan, Kosowo też jest atrakcyjny
                    > turystycznie. :-)

                    Najpierw zdestabilizować sytuację, potem prosić sojuszników, by ją opanowali, bo
                    SZA wymknęła się ona spod kontroli :)

                    I to ma być mocarstwo. Rzym przynajmniej załatwiał takie sprawy swoimi rękoma.
                    • remez2 Re: Divide et Impera w wykonaniu SZA 22.08.08, 15:02
                      > I to ma być mocarstwo. Rzym przynajmniej załatwiał takie sprawy swoimi rękoma.
                      Anglicy w takich sytuacjach walczyli do ostatniego żołnierza ... sojuszniczego.
                      A my - za wolność naszą i kasę waszą.
    • wujaszek_joe Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 14:09
      1. Tyle że tam od dziesiątek lat jest wojna. PIS i PO nie walczą ze sobą
      wyrzynając się wzajemnie w sensie dosłownym.
      2. Szariat został im narzucony przymusem. U nas rydzyk ogranicza się do słownych
      pogróżek.
    • remez2 Na tak postawione pytania 22.08.08, 14:34
      moja odpowiedź brzmi - nie.
      • the.artwoods Hm... No właśnie. 22.08.08, 14:37
    • weissensee Re: Zastanów się przez chwilę. 22.08.08, 14:54
      The.artwoods zadał bardzo rozsądne pytanie.
      Odpowiedzi były żenująco błazeńskie.
      Spróbuję odpowiedzieć poważnie:

      Atak z 11 września był arabską odpowiedzią na amerykańskie poparcie
      dla polityki Izraela względem Palestyńczyków. Nie mogąc zaatakować
      Izraela, Arabowie zaatakowali protektora - Amerykę.

      To, że Al-Kaida usadowiła się akurat w Afganistanie, wynikło z
      faktu, że ten kraj był 1. muzułmański, 2. nieucywilizowany, 3.
      trudno dostępny.

      Amerykanie zamiast zaatakować ośrodki szkoleniowe Al-Kaidy,
      zaatakowali cały Afganistan. Kraj, który z poparciem USA pokonał
      Sowietów, został napadnięty przez USA.
      • the.artwoods To jest pytanie, które od lat sobie zadaję. 22.08.08, 15:07
        Dlaczego gdzieś są źli terroryści, których można najechać a przy
        okazji cały kraj, ale polscy partyzanci wysadzający kawiarnie z
        Niemcami podczas II wojny, to byli bohaterowie.

        Motywacje protestu, albo i aktów terroru, są niestety zawsze bardzo
        podobne.
        • weissensee Re: To jest pytanie, które od lat sobie zadaję. 22.08.08, 15:12
          Porównanie chyba niezbyt logiczne. W latach wojny Niemcy w Polsce
          byli o k u p a n t a m i. To nie był atak terrorystyczny na
          turystów aus Deutschland, lecz odwet za masowe egzekucje,
          eksterminaję Polaków.
          • the.artwoods Arabowie z Al Kaidy w odwecie uderzyli w WTC 22.08.08, 15:42
            W odwecie za Palestynę, mordy na ich terenach, izraelską okupację.
            Uznali, że WTC jest sercem systemu finansjery, która jest w rękach
            Żydów. To są słowa Bin Ladena.

            Chyba wiesz, ze go nie usprawiedliwiam. Ale gdyby tak Polacy
            zaatakowali centrum finansowe III Rzeszy podczas II Wojny, to byś to
            uznał za zbrodnię?
            • hummer Re: Arabowie z Al Kaidy w odwecie uderzyli w WTC 23.08.08, 11:20
              Dobry tekst.
        • remez2 Re: To jest pytanie, które od lat sobie zadaję. 22.08.08, 15:12
          the.artwoods napisał:


          > Motywacje protestu, albo i aktów terroru, są niestety zawsze bardzo
          > podobne.
          Bardzo prosto ujmują to Rosjanie. Toczka wiżenia zawisit od toczki sidienia.
    • viking2 Re: Zastanów się przez chwilę. 05.12.08, 05:12
      the.artwoods napisał:

      > Czy zgodziłbyś się na interwencję obcych wojsk w Polsce, gdyby
      > doszło do wojny domowej miedzy (powiedzmy) zwolennikami PiS i PO?

      Artwoods, stawiasz calkiem ciekawe (i - jak rozumiem - z zalozenia prowokujace)
      pytanie.
      W gruncie rzeczy, to, co sprzymierzeni robia w Afganistanie i tak nie zmieni
      tego kraju ani jego ludnosci. Osobiscie tez nie jestem ekstatycznie szczesliwy z
      tego rozwoju wydarzen, ale rozwazmy, przed jaka alternatywa stanal w pewnym
      momencie caly cywilizowany swiat. Na marginesie: to "stawanie wobec alternatywy"
      wcale nie mialo miejsca 11 wrzesnia w Nowym Jorku, a o wiele wczesniej, Wtedy,
      kiedy po raz pierwszy mielismy do czynienia z uprowadzenim samolotu i wzieciem
      zakladnikow. Bodajze bylo to we wczesnych latach 60-tych, ale nie pamietam
      dokladnie. Reakcja zainteresowanych krajow juz wtedy byla chybiona i skutki tego
      objawiaja sie dzisiaj w Afganistanie i Iraku, a pewnie na tym sie nie skonczy.
      Wracajac do meritum, wybralismy wariant pojscia do Iraku i Afganistanu i
      pogonienia kota talibom, Hamasom, Al-Kaidom i reszcie rozfanatyzowanych oberwancow.
      Jakie byly inne mozliwe warianty? Ze skutecznych, osobiscie moge znalezc dwa.
      Jeden, to pelna izolacja swiata arabskiego, a dokladnie to islamskiego. Nikt do
      nich nie jezdzi, od nich nikt nie przyjezdza (nie jest wpuszczany) do Europy,
      Ameryki, czy Australii. Znow dygresja: o Azje nie ma sie co martwic, bo i tak
      rozwydrzeni krzykacze w scierkach na glowach jakos niespecjalnie garna sie do
      wojowania z "niewiernymi" w takich na przyklad Chinach. Jestem pewny, ze chinski
      obyczaj dosc szybkiego rozprawiania sie z "okolicznosciami lagodzacymi",
      "prawami wiezniow", "poszukiwaniem spolecznych zrodel korzeni problemu" i
      "dialogiem", konczacy sie najczesciej egzekucja na stadionie ma tu kapitalne
      znaczenie.
      Niemniej, w przypadku Europy, czy Ameryki - czy takie rozwiazanie pelnej
      izolacji jest wogole wykonalne? Pomijam juz krzyki "obroncow praw ludzkich" i
      innych zawodowych "naprawiaczy swiata" - bo te mozna stosunkowo latwo uciszyc -
      pozostaja kwestie energetyczne. Mozesz tu odpowiedziec znanym (i wyswiechtanym
      juz) sloganem "wojny o rope", ale to w koncu nie o to chodzi. Ropa to w koncu
      taki sam towar, jak wszystko inne i sam fakt, ze jej nie mam i chce ja kupic od
      kogos, kto ma, jeszcze nie upowaznia go do porywania moich samolotow albo
      wysadzania w powietrze autobusu. Ostatecznie, w cywilizowanym swiecie, szewc
      moze sprzedac Ci buty, ale to nie znaczy, ze ma prawo zamordowac Twoja siostre.
      W praktycznym jednak wymiarze, jak mialby sie odbywac ten miedzynarodowy handel
      ropa, jesli jej posiadaczy uznalibysmy za, nie wiem, podludzi - czy cos w tym
      rodzaju - i nie chcielibysmy miec z nimi nic absolutnie wspolnego?
      • viking2 Re: Zastanów się przez chwilę. 05.12.08, 05:41
        Ciag dalszy:

        Sprawa idzie zreszta nie tylko o rope czy gaz, bo w koncu Afryka wogole, a
        Bliski Wschod w szczegolnosci i tak ciagle potrzebuje wyrobow przemyslowych, a
        czesto tez i pszenicy (za ktora placa ropa), wiec mozna byloby sprowadzic ten
        kontynent do poziomu zaglodzonego kamienia lupanego, ale ponawiam pytanie: czy
        to bylaby ta "wlasciwa" droga?
        Jest tez i kwestia solidarnosci miedzynarodowej, ktora czesto zawodzi, kiedy na
        horyzoncie pojawia sie kasa (Francja hadlujaca z Husseinem w czasie embarga,
        Ameryka sama tegoz Husseina zbrojaca o 15 lat wczesniej, belgijski handel
        "krwawymi diamentami" - przyklady moznaby mnozyc w nieskonczonosc) - a co jesli
        w tym naszym cywilizowanym swiecie znajdzie sie kilka czy kilkanascie panstw czy
        panstewek, ktore - oficjalnie gloszac potrzebe izolacji "siedliska terroryzmu" i
        goraco solidaryzujac sie z reszta swiata w przemowieniach wiecowych - po cichu
        sprzedaje im bron, lekarstwa, samochody, maszymy, rafinerie, material
        promieniotworczy i co tam jeszcze mozna sobie wymarzyc? Wyizolujemy rowniez i te
        panstwa? Jak? Druty kolczaste na granicy z Francja?

        Drugi skuteczny wariant, jaki przychodzi na mysl, wywola zapewne zbiorowe wycie
        pacyfistow i "humanistow" - od siedmiu bolesci - ale to akurat ten, ktory bylby
        nieporownanie skuteczniejszy.
        W odpowiedzi na atak terrorystyczny moze reszta swiata (a raczej Ameryka, bo
        tylko ona wchodzi w gre) supelnie spokojnie zbadac kto zacz i skad pochodzi, a
        takze skad czerpie srodki i inspiracje - i przywalic kilka taktycznych ladunkow
        nuklearnych (10-15 kiloton, nie ma grzyba i opadu radioaktywnego, sredniej
        wielkosci miasto bliskowschodnie zamienia sie w tafle szkla, pochadzaca z
        roztopionego piasku...).
        Oczywiscie reakcja opinii swiatowej bylaby histeryczna, Unia Europejska wdalaby
        sie w zbiorowe wyrazy oburzenia i potepienia, ale Ameryka moglaby to spokojnie
        zignorowac. Po pierwsze, Europa potrzebuje Ameryki daleko bardziej, niz Ameryka
        Europy, po drugie UE i tak jest niezdolna do skutecznych dzialan, wiec nawet
        jesli zabraliby sie do uchwalania sankcji i embarga, to szybko okazaloby sie, ze
        - zanim przyszlo do glosowania - ten i ow zastanowil sie i zaczyna krecic,
        wycofywac sie, niby to "w zasadzie zgadzac sie z cywilizowanymi spoleczenstwami,
        ale jednak..." - i w koncu Ameryke symbolicznie (i programowo) potepi Francja i
        moze jeszcze Albania albo Republika San Marino.
        Za kilka tygodni media zaczelyby donosic o czym innym, o sensacjach typu
        kolejna gwiazdka telewizji pokazala goly tylek, albo jakis posledniejszy polityk
        zostal przylapany na wizycie w burdelu i ludzie - w istocie tak naprawde to
        zajeci wlasnymi sprawami - w wiekszosci zapomnieliby o wydarzeniu, tak jak juz i
        do dzisiaj zapomnieli chociazby o obozach uchodzcow Sabra i Szatila (wiem,
        sprawdzisz na Googlu, ale to wlasnie o to mi chodzi - bez przypomnienia i
        sprawdzenia, nie pamietasz).

        No i teraz kolejne pytanie: czy to rozwiazanie jest lepsze niz "wizyta" u
        Talibow albo pelna izolacja?
    • prawieemeryt Znów w którymś 05.12.08, 07:12
      wariatkowie nie dopilnowano szczelnego zamknięcia drzwi.
      • viking2 Re: ...A calkiem rencista... 06.12.08, 05:09
        Dziekujemy za doglebna analize i szczegolowy komentarz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka