qqazz
06.09.08, 00:25
wiadomosci.onet.pl/1820089,11,item.html
"Dziennik.pl dotarł jednak do zgody, podpisanej przez wicemarszałka. Teraz
poseł tłumaczy się, mówiąc że "dokładnie nie pamiętam tego, bo bywałem w IPN
wielokrotnie i pewnie wtedy podpisałem zgodę". - Zapomniałem o tym.
Przepraszam za moje słowa. Wynikają one z mojego gapiostwa - mówi Niesiołowski."
Ta Marszałek Sejmu to formalnie druga osoba w państwie, gdyby dajmy na to
Prezydenta dopada ciężka obstrukcja i przez tydzień nie mógłby wykonywać
swoich obowiązków bo siedziałby w sraczu to ten jełop by go zastępował.
Aż strach pomysleć co mógłby nieświadomie podpisać, Lech to by przynajmniej
zadzwonił do brata jak by nie rozumiał a ten by podpisał i się później głupio
tłumaczył że nie wiedział co podpisuje.
pozdrawiam