Dodaj do ulubionych

Kwiatkowski bada zeznania

14.10.03, 21:44
A co ma Robert niebożę robić jak mu siepacze nie dali raportu
ABW pobadać? To sobie przynajmniej zeznania zbada, trzeba mieć w
życiu jakąś pasję. Telewizją się zajmuje - źle, ustawą - jeszcze
gorzej, śledztwem - też niedobrze, no i jak wam tu siepacze
dogodzić? Ma Robert z wami krzyż pański.

PS. Robert, a nie myślałeś o zastąpieniu Janasa, jak ty taki
wszechstonnie uzdolniony jesteś?
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: 217.98.232.* 14.10.03, 22:45
      kataryna.kataryna napisała:


      > PS. Robert, a nie myślałeś o zastąpieniu Janasa, jak ty taki
      > wszechstonnie uzdolniony jesteś?

      Myślałem. Mam już nawet na oku kilku znakomitych
      lewoskrzydłowych. To są świetni kolesie, pracowici i wybiegani,
      lubię ich i cenię.

      • Gość: ps Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: 217.98.232.* 14.10.03, 22:50
        Tak przynajmniej pisał mi o nich Adaś.
      • lolita10 Re: Kwiatkowski bada zeznania 14.10.03, 22:54
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        >
        > > PS. Robert, a nie myślałeś o zastąpieniu Janasa, jak ty taki
        > > wszechstonnie uzdolniony jesteś?
        >
        > Myślałem. Mam już nawet na oku kilku znakomitych
        > lewoskrzydłowych. To są świetni kolesie, pracowici i wybiegani,
        > lubię ich i cenię.

        No dobra, powiedz wprost (bez tych eufemizmow "lubie i cenie"): mam do nich
        calkowite zaufanie jako profesjonalistow (!)czyli albo ja ich trzymam za mordy
        albo ja wisze na ich "hakach", ktore maja na mnie. Na tym polega prawdziwy
        sldowski profesjonalizm!
    • Gość: Jagnieszka Tramwaj w oku! IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 14.10.03, 22:50
      "Gw" podaje:

      >>>Prezes Agory przesłała ministrowi listę uczestników
      spotkania, po to, by wpuszczono ich do ministerstwa<<<

      No pewnie, bez tego faksu strażnik za cholerę nie wpuściłby do
      gmachu ani prezesa Birki, ani prezesa Waltera, ani prezes
      Bochniarz, ani prezesa Benbenka, że już nie wspomnę o biednej
      prezes Rapaczynski...
      • Gość: straznik Re: Tramwaj w oku! IP: *.fornet.waw.pl 14.10.03, 22:59
        A co to, czy ja musze znac geby ich wszystkich?
        Pewnie, ze bez przepustki bym ich nie wpuscil!
        Nie mialbym w tym zadnego interesu,
        bo lapowek nie przyjmuje na sluzbie.
        A poza tym, nigdy nie stoje we foierze sam.
        To dla kogo mialbym sie az tak narazac i w jakiej niby sprawie?!

        straznik
      • Gość: Matti Re: Tramwaj w oku! IP: *.net.autocom.pl 14.10.03, 23:41
        Oczywiscie, ze to pani RapaczynsKI rzadzi rzadem i nie tylko.
        Cala afera bierze sie stad, ze w wyniku tych rzadow, pani
        RapaczynsKI musiala negocjowac sama ze soba. A ze sie w tym
        wszystkim biedna baba pogubila, to jedynym wyjsciem bylo wyslac
        do siebie Rywina we wlasnym imieniu i zrobic jeszcze notatke,
        coby o tym nie zapomniec.

        > No pewnie, bez tego faksu strażnik za cholerę nie wpuściłby do
        > gmachu ani prezesa Birki, ani prezesa Waltera, ani prezes
        > Bochniarz, ani prezesa Benbenka, że już nie wspomnę o biednej
        > prezes Rapaczynski...

        Pani prezes Bochniarz straznik nie wpuscil. I pewnie dlatego
        teraz pani prezes uzala sie w listownie.

        Kości zostały rzucone. (dla gości)
      • bratek4 zwiędły kalafior - na to się zgadzam 15.10.03, 00:21
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > "> Bochniarz, ani prezesa Benbenka, że już nie wspomnę o biednej
        > prezes Rapaczynski...

        Miało chyba być "prezes WAND RAPACZYNSKI".

        Jagnieszko, czy to aby na pewno niezależność, indywidualizm, przywiązanie do
        imponderabiliów oraz zwiędłego kalafiora każą Ci pisać te wszystkie bzdety?

        "Im mądrzej, tym głupiej" - kto to powiedział?
        • Gość: XYZ Re: zwiędły kalafior - na to się zgadzam IP: 217.97.130.* 15.10.03, 09:47
          bratek4 napisał:

          > Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):
          >
          > > "> Bochniarz, ani prezesa Benbenka, że już nie wspomnę o
          biednej
          > > prezes Rapaczynski...
          >
          > Miało chyba być "prezes WAND RAPACZYNSKI".
          >
          > Jagnieszko, czy to aby na pewno niezależność, indywidualizm,
          przywiązanie do
          > imponderabiliów oraz zwiędłego kalafiora każą Ci pisać te
          wszystkie bzdety?
          >
          > "Im mądrzej, tym głupiej" - kto to powiedział?
          A czym sie różnia bzdety Jagnieszki od bzdetów bratka4? Czym
          się różnia "zmieniające sie poprawki" od "awaryjnych
          analogowych dyktafonów" i "braki w pamięci" od "tajemnicy
          dziennikarskiej"? A jak sądzę do ministerstwa przychodzi sobie
          zgraja ludków, bez uzgodnienia składu osobowego. Ot tak
          zbierają się przed wejściem i siup do ministra czy premiera.

          "Rzucajcie błotem, zawsze coś zostanie" - kto to powiedział?
          • bratek4 zwiędły kalafior 16.10.03, 12:01
            Przecież jeśli nie zrozumiałeś mojego postu, zawsze możesz przeczytać jeszcze
            raz. Albo i dwa.

            "Im mądrzej, tym głupiej".
    • gini Re: Kwiatkowski bada zeznania 15.10.03, 00:03
      kataryna.kataryna napisała:

      > A co ma Robert niebożę robić jak mu siepacze nie dali raportu
      > ABW pobadać? To sobie przynajmniej zeznania zbada, trzeba mieć w
      > życiu jakąś pasję. Telewizją się zajmuje - źle, ustawą - jeszcze
      > gorzej, śledztwem - też niedobrze, no i jak wam tu siepacze
      > dogodzić? Ma Robert z wami krzyż pański.
      >
      > PS. Robert, a nie myślałeś o zastąpieniu Janasa, jak ty taki
      > wszechstonnie uzdolniony jesteś?

      Katarynko, ja czytalam zeznania Rapaczynskiej, i baba tez kreci jak moze.
      A po za tym to nie jest taka swieta jak Milera na kolacji przyjmowala, to jest
      zwykla klotnia w rodzinie o podzial lupow.
      A Agora kreci od samego poczatku, co widac, slychac i czuc.
      Pozdrowka
      • Gość: Wand Rapaczyński Agora knuje, bo kto by jadł kolację z Mullerem? IP: *.biaman.pl 15.10.03, 00:29
        to jest
        > zwykla klotnia w rodzinie o podzial lupow.
        > A Agora kreci od samego poczatku, co widac, slychac i czuc.

        Aaa, skoro tak mówisz, to musi tak być. Ale rząd chyba nie taki bardzo winny?
        Nie mówiąc o Rywinie - nie winny ci on, nie. Ja myślę, że tylko Agora - ta
        kolacyjka przesądza sprawę.
        • Gość: Matti Re: Skuteczny test na przynaleznosc do GTW IP: *.net.autocom.pl 15.10.03, 00:47
          Aby sprawdzic czy ktos nalezy do GTW, wystarczy przyjrzec sie jego... koncowce.
          Pedze wiec czym predzej wertowac steno(kilo)gramy oraz nasze tutejsze fora (ze
          dwora). Chwilowo, tak z kazdej z moich trzech pamieci moge stwierdzic, ze do
          GTW naleza: Kwiatkowska, Jakubowski, Czarzasta oraz Jagnieszek.
        • gini Re: Agora knuje, bo kto by jadł kolację z Mullere 15.10.03, 09:55
          Gość portalu: Wand Rapaczyński napisał(a):

          > to jest
          > > zwykla klotnia w rodzinie o podzial lupow.
          > > A Agora kreci od samego poczatku, co widac, slychac i czuc.
          >
          > Aaa, skoro tak mówisz, to musi tak być. Ale rząd chyba nie taki bardzo winny?
          > Nie mówiąc o Rywinie - nie winny ci on, nie. Ja myślę, że tylko Agora - ta
          > kolacyjka przesądza sprawę.


          Rzad moze i winny, ale jak twierdzi pan Adam, Miler niewinny wcale ot wyrodek
          jakis.
      • Gość: Piotr_M Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.10.03, 00:52
        > Katarynko, ja czytalam zeznania Rapaczynskiej, i baba tez kreci jak moze.
        > A po za tym to nie jest taka swieta jak Milera na kolacji przyjmowala, to
        jest
        > zwykla klotnia w rodzinie o podzial lupow.
        > A Agora kreci od samego poczatku, co widac, slychac i czuc.
        > Pozdrowka

        Podaj laskawie jakis przyklad tego krecenia.
        • Gość: Matti Re: Kręcona Agora IP: *.net.autocom.pl 15.10.03, 01:02
          > Podaj laskawie jakis przyklad tego krecenia.

          Już się robi (i liczy sie na więcej od Wanda Rapaczyńskiego):

          1) gruby-cienki, gruby-cienki, gruby-cienki ... bęc!
          2) sformatowanie ksiązki wejść-wyjść na portierni
          3) kłamliwe rozgłaszanie zamiaru zakupu Polsatu (a jak się poważny
          biznesmen zgłosił z propozycją, to zamiast umowy na piśmie była mowa na taśmie
          (C) Kataryna)

          ... c.d.n.
          • Gość: hydy Re: Kręcona Agora IP: *.kwbturow.com.pl 15.10.03, 06:17
            Gość portalu: Matti napisał(a):

            > > Podaj laskawie jakis przyklad tego krecenia.
            >
            > Już się robi (i liczy sie na więcej od Wanda Rapaczyńskiego):
            >
            > 1) gruby-cienki, gruby-cienki, gruby-cienki ... bęc!
            > 2) sformatowanie ksiązki wejść-wyjść na portierni
            > 3) kłamliwe rozgłaszanie zamiaru zakupu Polsatu (a jak się
            poważny
            > biznesmen zgłosił z propozycją, to zamiast umowy na piśmie
            była mowa na taśmie
            > (C) Kataryna)
            >
            > ... c.d.n.

            Wątpliwości budzą również pionowe ciągi korytarzy oraz bliżej
            nieustalona lokalizacja toalet w siedzibie Agory.
    • Gość: hydy Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: *.kwbturow.com.pl 15.10.03, 06:29
      No nieee!!! Przecież to jakiś obłęd!!!!

      Przeczytajcie to:
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031015/kraj/kraj_a_4.html

      "Chwała nam i naszym kolegom!!! Ch...m precz!!!"
      • kataryna.kataryna Re: Kwiatkowski bada zeznania 15.10.03, 07:25
        A to buc kwadratowy! Wiedziałam, że wystartuje, ale myślałam, że się choć
        trochę przyczai ale on widać ani na chwilę nie traci pewności siebie.
        Konkurencję też ma niezłą, Zieliński, no, no, to dopiero będzie zmiana
        jakościowa. A Dubaniowski, jedyny chyba na razie sensowny kandydat, pewnie
        odpadnie bo o ile wiem nie spełnia wymogu 5 lat na kierowniczym stanowisku w
        dużej firmie. Rada wiedziała co robi ogłaszając ten konkurs tak szybko, za
        kilka miesięcy Robert miałby trudniej, a teraz i on, i komisja konkursowa mogą
        udawać, że żadnych zarzutów nie ma bo komisja śledcza w lesie z raportem.
        • Gość: hydy Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: *.kwbturow.com.pl 15.10.03, 08:24
          kataryna.kataryna napisała:

          > A to buc kwadratowy! Wiedziałam, że wystartuje, ale myślałam,
          że się choć
          > trochę przyczai ale on widać ani na chwilę nie traci pewności
          siebie.
          Rada wiedziała co robi ogłaszając ten konkurs tak szybko, za
          > kilka miesięcy Robert miałby trudniej, a teraz i on, i
          komisja konkursowa mogą
          > udawać, że żadnych zarzutów nie ma bo komisja śledcza w lesie
          z raportem.

          i w ten sposób robcia "zalegalizują", no bo kto by wątpił w
          efekt takiego konkursu? Ale wiesz co mnie najbardziej wkurza?
          Ten tupet, kóry bije z wypowiedzi (ostatnie zdanie z wywiadu
          w "Rzepie"). Przecież to taki fachowiec!!! Wyniki i osiągnięcia
          mówią same za siebie!!!! ("chwała nam i naszym kolegom"!!!!)
        • Gość: XYZ Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: 217.97.130.* 15.10.03, 08:28
          kataryna.kataryna napisała:

          > A to buc kwadratowy! Wiedziałam, że wystartuje, ale myślałam,
          że się choć
          > trochę przyczai ale on widać ani na chwilę nie traci pewności
          siebie.
          > Konkurencję też ma niezłą, Zieliński, no, no, to dopiero
          będzie zmiana
          > jakościowa. A Dubaniowski, jedyny chyba na razie sensowny
          kandydat, pewnie
          > odpadnie bo o ile wiem nie spełnia wymogu 5 lat na
          kierowniczym stanowisku w
          > dużej firmie. Rada wiedziała co robi ogłaszając ten konkurs
          tak szybko, za
          > kilka miesięcy Robert miałby trudniej, a teraz i on, i
          komisja konkursowa mogą
          > udawać, że żadnych zarzutów nie ma bo komisja śledcza w lesie
          z raportem.
          Co stoi na przeszkodszie, żeby Katarynak wystartowała?
          Mielibyśmy w TVP reality Shaw "Jakubowska gryzie Czarzastego i
          odwrotnie". Prowadzący Rokita i Ziobro. Byłby ubaw:))))
    • sseti dążenie do prawdy 15.10.03, 07:52
      nie jest niczym zdrożnym

      Still
      Searching of
      Endemic
      Terrestrial
      Intelligence
    • Gość: XYZ Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: 217.97.130.* 15.10.03, 08:22
      kataryna.kataryna napisała:

      > A co ma Robert niebożę robić jak mu siepacze nie dali raportu
      > ABW pobadać? To sobie przynajmniej zeznania zbada, trzeba
      mieć w
      > życiu jakąś pasję. Telewizją się zajmuje - źle, ustawą -
      jeszcze
      > gorzej, śledztwem - też niedobrze, no i jak wam tu siepacze
      > dogodzić? Ma Robert z wami krzyż pański.
      >
      > PS. Robert, a nie myślałeś o zastąpieniu Janasa, jak ty taki
      > wszechstonnie uzdolniony jesteś?
      No a co ma Robert robic, kiedy Jasiowi nieMarii wolno się
      czepiac, to czemu uszatemu nie? Skoro Jaś nieMaria wie czy
      Jakubowska pamięta, to Roberto wie, że Rapaczyńska układała.
      Ale na miejscu Robcia to bym faxowi Agory nie ufał. Pewnie
      cyfrowy. Analogowy zapewne jak zwykle się zacioł;))))
      • Gość: hydy Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: *.kwbturow.com.pl 15.10.03, 08:29
        Gość portalu: XYZ napisał(a):

        > No a co ma Robert robic, kiedy Jasiowi nieMarii wolno się
        > czepiac, to czemu uszatemu nie? Skoro Jaś nieMaria wie czy
        > Jakubowska pamięta, to Roberto wie, że Rapaczyńska układała.
        > Ale na miejscu Robcia to bym faxowi Agory nie ufał. Pewnie
        > cyfrowy. Analogowy zapewne jak zwykle się zacioł;))))

        O, jest nasz legalista-pozytywista, ufający PRLowskiej
        praworządności ("a szystko inne jest aksjologią").
        Robcio to tupeciaż, nie mniejszy niż jego fumfel Krzaczasty,
        czy minister-do-specjalnych-poruczeń Olka. Dłaby sobie chłop[
        spokój z tym konkuresem, ale on jest przecież takim fachowcem,
        że komisja wybierze go na dożywotrniego szefa TV przez
        aklamację.
        • Gość: XYZ Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: 217.97.130.* 15.10.03, 09:41
          Gość portalu: hydy napisał(a):

          > Gość portalu: XYZ napisał(a):
          >
          > > No a co ma Robert robic, kiedy Jasiowi nieMarii wolno się
          > > czepiac, to czemu uszatemu nie? Skoro Jaś nieMaria wie czy
          > > Jakubowska pamięta, to Roberto wie, że Rapaczyńska
          układała.
          > > Ale na miejscu Robcia to bym faxowi Agory nie ufał. Pewnie
          > > cyfrowy. Analogowy zapewne jak zwykle się zacioł;))))
          >
          > O, jest nasz legalista-pozytywista, ufający PRLowskiej
          > praworządności ("a szystko inne jest aksjologią").
          > Robcio to tupeciaż, nie mniejszy niż jego fumfel Krzaczasty,
          > czy minister-do-specjalnych-poruczeń Olka. Dłaby sobie chłop[
          > spokój z tym konkuresem, ale on jest przecież takim
          fachowcem,
          > że komisja wybierze go na dożywotrniego szefa TV przez
          > aklamację.
          A czym się różni kolego moralisto-pozytywisto, PRLowska od
          RPowskiej praworządności? Policja bije łagodniej? A ty
          urodziłeś się w 1989 i tej PRLowskiej praorządności nie
          tworzyłeś? Kwiatek tupeciarzem, powiadasz? Pewno jak zawsze
          masz rację. Tylko co poza mętnymi zarzutami, których jak do tej
          pory nie sprecyzował nawet nasz Tytan Obiektywizmu Śledczego
          Jaś nieMaria (pozostanę przy swoim Katarynko), stoi temu na
          przeszkodzie? Bo kumpel Czarzastego i Jakubowskiej? A może
          powodem tajny raport ABWery? Tylko dlaczego on tajny tylko dla
          Roberta?? I od kiedy to ufasz Barcikowskiemu? W sprawie Kalasa
          miałeś zdaje się odmienne o nim zdanie. Może trzeba byc
          konsekwentnym? A może nie podobają ci się uszy Kwiatezka? Złe
          skojażenia?;)) Wiesiek ładniejszy.
          • Gość: hydy Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: *.kwbturow.com.pl 15.10.03, 10:18
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            > A czym się różni kolego moralisto-pozytywisto, PRLowska od
            > RPowskiej praworządności? Policja bije łagodniej? A ty
            > urodziłeś się w 1989 i tej PRLowskiej praorządności nie
            > tworzyłeś?

            Otóż kolego legalisto-pozytywisto, różniła się i to zasadniczo -
            i nie o łagodność/brutalność pałowania się mnie rozchodzi,
            tylko o możliwość jego ścigania, bo choć jak świetnie wiesz
            licznych przepisów chroniących obywateli PRLu była cała masa i
            co jeden to piękniejszy (najbardziej z nich podoba mi się K-cja
            z 1952 r. - ten cud legilslacji do którego projektu osobiście
            poprawki naniósł Józio Stalin), to jednak dziwnym trafem nijak
            nie szło ich w czyn wprowadzić (wówczas nie byłby potrzebny
            IPN), a wręcz przeciwnie.
            Ty jednak jesteś odporny na FAKTY, więc nie wciskaj mi tu
            moralizowania.

            Kwiatek tupeciarzem, powiadasz? Pewno jak zawsze
            > masz rację. Tylko co poza mętnymi zarzutami, których jak do
            tej
            > pory nie sprecyzował nawet nasz Tytan Obiektywizmu Śledczego
            > Jaś nieMaria (pozostanę przy swoim Katarynko), stoi temu na
            > przeszkodzie? Bo kumpel Czarzastego i Jakubowskiej? A może
            > powodem tajny raport ABWery? Tylko dlaczego on tajny tylko
            dla
            > Roberta??

            Tajny - bo tak zadecydowała prokuratura - i miała do tego
            prawo. W tym miejscu ginie Twój porażający legalizm i zaczyna
            się relatywizm; zarzuty o brak konsekwencji skieruj pod własnym
            adresem.

            I od kiedy to ufasz Barcikowskiemu? W sprawie Kalasa
            > miałeś zdaje się odmienne o nim zdanie. Może trzeba byc
            > konsekwentnym? A może nie podobają ci się uszy Kwiatezka? Złe
            > skojażenia?;)) Wiesiek ładniejszy.

            do Barcikowskiego mam stosunek ambiwaletny - ani mnie on ziębi
            ani grzeje - ale nie wierzę, że jest bezstronny. Może po prostu
            ktoś juz "skreślił" roberta? To by tłumaczyło jego nerwowe
            ruchy. Nie wiem, może się mylę - czas pokaże - szczególnie
            przebieg konkursu na szefa tvp.
            • Gość: XYZ Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: 217.97.130.* 15.10.03, 11:07
              Otóż kolego moralisto-pozytywisto, PRL był o wiele bardziej
              surowy w tropieniu i skazywaniu swoich aparatczyków, fakt, że
              najczęściej ścigał ich do określonego pułapu stanowisk
              (wyłączmy z tego okres stalinowski bo to inna bajka). W tym
              jednak punkcie, jak dotychczas, niczym sie PRL od RP nie różni.
              Przykładów aż nadto. Szeremietiew i jego Farmos (czy jak mu
              tam) Krzaklewski i jego Wieczerzak z Jamrożym orza wiele inych
              podobnych spraw z lewa i z prawa. W naszym systemie tez jest
              wiel milutkich zapisów, których nikt nie przestrzega (od
              konstytucyjnych zapisów po takie kwestie jak domniemanie
              niewinności, kończąc). Poprzeglądaj sobie orzecznictwo Sądu
              Najwyższego od 1968 po dziń dzisiejszy (to najłatwiej bo
              starych statystyk sądowych niewiele zostało).

              Jak rozumiem decyzje prokuratur w RP nie obejmuja Agory i
              Wybiórczej, bo skoro taki tajny to dlaczego tyle o nim w
              mediach (również o zawartości), ale kiedy Roberto wnosi o
              ujawnienie, to wtedy "nie", a dla Adasiowych "Tak". (Tu kolejny
              przykład jak się w RP stosuje prawo wobec obecnych "Świętych
              Krów" - bo ujawnienie tajnych materiałów jest przestępstwem).
              I gdzie zginął mój obiektywizm? Może w miejscu, w którym jak
              pamiętam tak strasznie krytykowałeś utajnienie rozprawy w
              Starachowicach, tam Sąd tez miał prawo. Wiec skoro organ miał
              prawo tu, to miał też prawo tam. Nadal nie znajduję baraku
              konsekwencji. Agora tropiciel afer wszędzie tylko nie u siebie,
              ujawnbia tajny materiał, łamiąc prawo, a kiedy są juz wycieki
              (jednostronne), odmawia się drugiej stonie wglądu w nie. To
              nierówność wobec prawa, a nie legalizm.

              A co do Barcikowskiego, to może wstrzymaj się z "odstrzelaniem"
              Roberta do czasu kiedy tn raport ABW ujawni.
              • Gość: hydy Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: *.kwbturow.com.pl 15.10.03, 11:27
                Gość portalu: XYZ napisał(a):

                > Otóż kolego moralisto-pozytywisto, PRL był o wiele bardziej
                > surowy w tropieniu i skazywaniu swoich aparatczyków, fakt, że
                > najczęściej ścigał ich do określonego pułapu stanowisk
                > (wyłączmy z tego okres stalinowski bo to inna bajka). W tym
                > jednak punkcie, jak dotychczas, niczym sie PRL od RP nie
                różni.

                A czy wg Ciebie PRL w ogóle się różni od RP? Chyba nie
                (ostatnio widziałem Twój post, gdzie argumentowałeś, że PRL był
                państwem uznanym w świetle prawa międzynarodowego - myślałem,
                że pęknę ze śmiechu).

                > Przykładów aż nadto. Szeremietiew i jego Farmos (czy jak mu
                > tam) Krzaklewski i jego Wieczerzak z Jamrożym orza wiele
                inych
                > podobnych spraw z lewa i z prawa. W naszym systemie tez jest
                > wiel milutkich zapisów, których nikt nie przestrzega (od
                > konstytucyjnych zapisów po takie kwestie jak domniemanie
                > niewinności, kończąc). Poprzeglądaj sobie orzecznictwo Sądu
                > Najwyższego od 1968 po dziń dzisiejszy (to najłatwiej bo
                > starych statystyk sądowych niewiele zostało).

                Krótko mówiąc to, co dzieje się dzisiaj (fakt, że nie dzieje
                się dobrze) usprawiedliwia wszystkie patologie i całą tą farsę,
                która funkcjonowała przed 89 r. Gratuluję śietnego samopoczucia
                i błyskotliwej argumentacji.

                > Jak rozumiem decyzje prokuratur w RP nie obejmuja Agory i
                > Wybiórczej, bo skoro taki tajny to dlaczego tyle o nim w
                > mediach (również o zawartości), ale kiedy Roberto wnosi o
                > ujawnienie, to wtedy "nie", a dla Adasiowych "Tak". (Tu
                kolejny
                > przykład jak się w RP stosuje prawo wobec obecnych "Świętych
                > Krów" - bo ujawnienie tajnych materiałów jest przestępstwem).

                Nie jestem bezkrytycznym fanem poczynań Agory, ani kibicem
                Michnika, ale w przypadku Rywingate i wszystkiego co się dzieje
                wokół tej sprawy nie mam za grosz zaufania do obecnie rządzącej
                ekipy i mam do tego milion powodów, których nie ma sensu tu
                streszczać.

                > I gdzie zginął mój obiektywizm? Może w miejscu, w którym jak
                > pamiętam tak strasznie krytykowałeś utajnienie rozprawy w
                > Starachowicach, tam Sąd tez miał prawo. Wiec skoro organ miał
                > prawo tu, to miał też prawo tam. Nadal nie znajduję baraku
                > konsekwencji.

                Małe sprostowanie - nie wypowiadałem się na tym forum podczas
                prosecu starachowickiego (chyba mnie z kimś mylisz). Jestem
                tego pewien na 100 %, bo dopiero od miesiąca mam dojście do
                sieci.

                Agora tropiciel afer wszędzie tylko nie u siebie,
                > ujawnbia tajny materiał, łamiąc prawo, a kiedy są juz wycieki
                > (jednostronne), odmawia się drugiej stonie wglądu w nie. To
                > nierówność wobec prawa, a nie legalizm.

                Co do wycieków, to wydaje mi się, że nie ma takiego dokumentu,
                którego nie można by "wynieść" z naszej prokuratury (za mało
                tram zarabiają).

                > A co do Barcikowskiego, to może wstrzymaj się
                z "odstrzelaniem"
                > Roberta do czasu kiedy tn raport ABW ujawni.

                Jeszcze nie "odstrzeliłem" roberta, ale musisz przyznać, że coś
                ostatnio nerwowy.
                • Gość: XYZ Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: 217.97.130.* 15.10.03, 12:46
                  Tak PRL różni się od RP bardzo znacznie. Inny sysem polityczny
                  i gospodarczy, natomiast prawo karne zmieniło się nie wiele.
                  (odebrano sporo uprawnień prokuratorom na rzecz sądów). Co
                  zabawnego jest w fakcie, że PRL był Państwem we wszystkich
                  aspektach? Fakt kilku idiotów usiłowało stwierdzić, że PRL był
                  nielegalny. Jednak jak to zwykle bywa, małe móżdżki nie zdawały
                  sobie sprawa z konsekwencji takich działań.

                  Nigdzie nie napisałem, że dzisiejsze patologie cokolwiek
                  usprawiedliwiają. Nie odwracaj kota ogonem. Stwierdziłem
                  jedynie, że nie wiele się pod tym względem zmieniło. I jest to
                  zasługa wszystkich polityków (choć mam wrażenie że czerwoni
                  mniej się tu wykazali z racji tego, że zawsze mniej mogli - i
                  nie chce zęby mogli więcej, ale tyle samo co inni). Co do
                  argumentacji to Ty raczej tez się nie popisałeś. Bo nie jest
                  agumntacją sikanie ze śmiechu.

                  Ja mam też milion powodów do tego, żeby nie ufac Michnikowi i
                  Agorze oraz beneficjentom politycznym tej zadymy (PiS i PO).

                  Mozliwe, że Cie pomyliłem.


                  Różnica jednak polega na tym, że jak czerwony coś wyniesie, to
                  jest AFERA i zarzuty, natomiast kiedy wyniesie coś Wybiórcza,
                  to jest demokracja i wolność słowa.

                  A co do Roberta, to dziwisz się? Długo bys wytrzymał taki
                  ostrzał?
                  • Gość: hydy Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: *.kwbturow.com.pl 15.10.03, 13:28
                    Gość portalu: XYZ napisał(a):

                    > Tak PRL różni się od RP bardzo znacznie. Inny sysem
                    polityczny
                    > i gospodarczy, natomiast prawo karne zmieniło się nie wiele.
                    > (odebrano sporo uprawnień prokuratorom na rzecz sądów). Co
                    > zabawnego jest w fakcie, że PRL był Państwem we wszystkich
                    > aspektach? Fakt kilku idiotów usiłowało stwierdzić, że PRL
                    był
                    > nielegalny. Jednak jak to zwykle bywa, małe móżdżki nie
                    zdawały
                    > sobie sprawa z konsekwencji takich działań.

                    Przede wszystkim inne założenia ideologiczne leżące u podstaw
                    całego systemu prawnego (u Ciebie - aksjologia), których
                    sformułowanie w wydaniu K-cji z 1952 było farsą.
                    Jasne że PRL był państwem (o b. ograniczonej suwerenności), ale
                    co do tego uznania międzynarodowego, to przestań się wygłupiać.
                    Czym ustalenia jałtańskie różniły się od tych monachijskich z
                    1938? I tu i tu nieobecni nie mieli głosu. Jeszcze żeby było
                    śmiesznie Stalin złamał jej ustalenia (obiecał wolne wybory w
                    bloku wschodnim) - więc jaki demokratyczny mandat miała "władza
                    ludowa"? Jak oceniasz ustawodawstwo takiego parlamentu?
                    Nie popadaj w swej argumentacji w śmieszność.
                    Czy jesteś karnistą? Jeśli tak, to dobrze wiesz, że choć zmiany
                    instytucjonalne nie były aż tak wielkie (obok zwiekszenia
                    uprawnień sądów zmiana cz. ogólnej kk i kpk; np. por.
                    uprawnienia podejrzanego/oskarżonego) i zasadnicze mechanizmy f-
                    cjonowania procedury pozostały taie same, to zmienił się SPOSÓB
                    STOSOWANIA TEGO PRAWA. (znajomy adwokat opowiadał mi, że
                    jeszcze w latach 80-tych, na uzyskanie informacji O JAKI CZYN
                    klient jest oskarżony czekało się kilka-kilkanaście dni,
                    przetrzymywanie w areszcie ponad ustawową normę bez choćby
                    ustnego podania zarzutów było standardem, a o wglądzie w akta
                    mowy nie było)
                    > Nigdzie nie napisałem, że dzisiejsze patologie cokolwiek
                    > usprawiedliwiają. Nie odwracaj kota ogonem. Stwierdziłem
                    > jedynie, że nie wiele się pod tym względem zmieniło. I jest
                    to
                    > zasługa wszystkich polityków (choć mam wrażenie że czerwoni
                    > mniej się tu wykazali z racji tego, że zawsze mniej mogli - i
                    > nie chce zęby mogli więcej, ale tyle samo co inni). Co do
                    > argumentacji to Ty raczej tez się nie popisałeś. Bo nie jest
                    > agumntacją sikanie ze śmiechu.

                    Masz rację - za dzisiejsze patologie odpowiadają wszyscy
                    politycy. Ich przyczyny postrzegam inaczej (jak sądzę) od
                    Ciebie. Myślę, że 45 lat PRLu wyrządziło b. wiele szkód w wielu
                    sferach życia społeczno-politycznego i jeszcze wiele czasu
                    upłynie zanim nadrobimy zapóźnienia edukacyjne, gospodarcze,
                    technologiczne, etc., etc. Podczas gdy Zachód się rozwijał,
                    my "budowaliśmy socjalizm", więc mamy to, co mamy i choć mam
                    pewne nadzieje, to gdy czytam rano prasę myślę b. często, że są
                    to nadzieje nieuzasadnione.
                    Co do argumentacji - po prostu niekiedy mnie zadziwiasz (in
                    minus).
                    > Ja mam też milion powodów do tego, żeby nie ufac Michnikowi i
                    > Agorze oraz beneficjentom politycznym tej zadymy (PiS i PO).
                    >
                    > Mozliwe, że Cie pomyliłem.
                    >
                    >
                    > Różnica jednak polega na tym, że jak czerwony coś wyniesie,
                    to
                    > jest AFERA i zarzuty, natomiast kiedy wyniesie coś Wybiórcza,
                    > to jest demokracja i wolność słowa.

                    Każdy gra tym, co ma. Gazeta ma jakąś siłe oddziaływania
                    (dzięki wartości marki). Jeśli przegnie - straci zaufanie
                    społeczne i czytelników, spadną notowania akcji Agory, itd.
                    Być może ten moment jest już blisko, a może nie....

                    > A co do Roberta, to dziwisz się? Długo bys wytrzymał taki
                    > ostrzał?

                    Nie będę po nim płakał.
                    • Gość: XYZ Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: 217.97.130.* 15.10.03, 14:56
                      Co do podstaw ideologicznych PRL, to rzeczywiście różnica
                      kolosalna. Nawet w kwestii zasad postpowania przygotowawczego w
                      PRL od biedy się z tobą zgodzę. Problem jednak polega na tym,
                      że strasznie mitologizujesz ten zamordyzm PRLu. Fakt byłem
                      smarkaty kiedy Ludowa wyzionęła ducha, jednak kilkanaście lat w
                      niej żyłem i nie przypominam sobie, "znikających bez wieści"
                      ludzi (stalinizmu nie liczę). Gadanie o mocno ograniczonej
                      suwerenności tez ma raczej podłoże w postprlowskiej
                      propagandzie. Fakt przez wiee lat nie mogliśmuy podziękować
                      Sojuzowi za współpracę, ale kiedy tylko stało się to możliwe to
                      zrobiliśmy to bez niczyjej zgody z zewnątrz, to chyba oznaka
                      suwerenności. Mozn to było zrobić wcześniej i tak jak
                      Czechosłowacja paść ofiarą agresji ZSRR. Instrumenty po temu
                      istniały, jednak (i chała Bogu i partti) nikt z nich nie
                      skorzystał. "Demokratyczna władza ludowa" miała dokładnie taki
                      sam mandat jak Busch w USA, cuda nad urną zdarzaja się nie
                      tylko w pańtwach niedemokratycznych. Czym się różniły układ
                      jałatński od monachijskiego? Skutkami. W 1938 likwidowano
                      państwa w Jałcie je odbudowywano w takiej czy innej formie (to
                      duży skrót myślowy ale nie ma tu miejsca na historyczną i
                      prawną analizę obu konferecji i dokumentów).

                      Kłopoty z uzyskaniem uzasadnień zatrzymań to popierwsze dość
                      duże naciągnięci, pnieważ od 1968 roku w sądach nie sziedzieli
                      już gamonie po przeszkoleniach, tylko normalni sędziowie, po
                      drugie dotuczyły okresu Stanu Wojennego, w którym obowiązywały
                      inne reguły (stan wyjątkowy) postępowani. Co do wglądu w akta,
                      to i dzisiaj są wielki trudności z wglądem w akta do czasu
                      zakączenia postępowania przygotowawczego. To mentalność
                      prokuratorska (pamiętaj, że postępowanie przygotowawcze jest
                      postępowaniem inkwizycyjnym w odróżnieniu od sądowego) i tu
                      praktycznie żadnych zmian nie ma.

                      A najbardziej rozśmiesza mnie tlumaczenie, że za dzisiejszy
                      stan odpowiada 45 lat komunizmu. Że wypaczył ludzi. To zwykła
                      wymówka. Ci co chcieli, w PRLu zdobyli bardzo wiele. Ulubieniec
                      liberałów Balcerowicz uczył się za PRLu, jak z resztą większość
                      tych co teraz na PRL pluje. Njgorszym nieszczęściem tego kraju
                      jest to, że do władzy po 89 roku dobrały się miernoty, które za
                      miast uczyć się i pracować woleli strajki, inni zaś umacniać
                      socjalizm. Manadatem do parlamntu była fotka z jednym
                      elektrykiem. Ot i cały problem.
                      • Gość: hydy Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: 80.48.74.* 15.10.03, 15:34
                        Gość portalu: XYZ napisał(a):

                        > Co do podstaw ideologicznych PRL, to rzeczywiście różnica
                        > kolosalna. Nawet w kwestii zasad postpowania przygotowawczego
                        w
                        > PRL od biedy się z tobą zgodzę. Problem jednak polega na tym,
                        > że strasznie mitologizujesz ten zamordyzm PRLu. Fakt byłem
                        > smarkaty kiedy Ludowa wyzionęła ducha, jednak kilkanaście lat
                        w
                        > niej żyłem i nie przypominam sobie, "znikających bez wieści"
                        > ludzi (stalinizmu nie liczę).

                        Wszystko zależy od tego, co kto wtedy robił - są tacy którzy
                        tego zamordyzmu nigdy nie doświadczyli, a są też tacy którzy
                        odczuli go boleśnie. Są w końcu tacy, którzy chetnie wrócili by
                        do tamtych realiów. Oczywiście im bliżej 89, tym mniej
                        tego "zamordyzmu", bo towarzysze nwracali się na
                        socjaldemokratyzm.

                        > Gadanie o mocno ograniczonej
                        > suwerenności tez ma raczej podłoże w postprlowskiej
                        > propagandzie.

                        Szkoda, że uważasz mnie za ofiarę "postpeerelowskiej
                        prooagandy". Jedyne co mogę dla Ciebie w zamian zrobić, to
                        napisać Ci, że Twoje poglądy są "efektem peerelowskiej
                        propagandy".

                        Fakt przez wiee lat nie mogliśmuy podziękować
                        > Sojuzowi za współpracę, ale kiedy tylko stało się to możliwe
                        to
                        > zrobiliśmy to bez niczyjej zgody z zewnątrz, to chyba oznaka
                        > suwerenności. Mozn to było zrobić wcześniej i tak jak
                        > Czechosłowacja paść ofiarą agresji ZSRR. Instrumenty po temu
                        > istniały, jednak (i chała Bogu i partti) nikt z nich nie
                        > skorzystał.

                        nie wiem, czy chciałeś, ale przyznałeś mi rację: właśnie przez
                        to przejawiał sie nasz brak suwerenności, przełom to temat na
                        inną dyskusję

                        > "Demokratyczna władza ludowa" miała dokładnie taki
                        > sam mandat jak Busch w USA, cuda nad urną zdarzaja się nie
                        > tylko w pańtwach niedemokratycznych.

                        Ja tam amerykanom do urn nie zaglądam i nie wiem jak to
                        dokładnie tam było, ale im nikt nie przywiózł ustroju i rządu na
                        bagnetach

                        > Czym się różniły układ
                        > jałatński od monachijskiego? Skutkami. W 1938 likwidowano
                        > państwa w Jałcie je odbudowywano w takiej czy innej formie (to
                        > duży skrót myślowy ale nie ma tu miejsca na historyczną i
                        > prawną analizę obu konferecji i dokumentów).

                        Co odbudowywano??? Czy Ty sobie kpisz??? I tu i tu dzielono
                        strefę wpływów, a petenci nerwowo czekali na efekt rozmów
                        decydentów. W Jałcie dzielono strefę wpływów: wy do Ruskich, wy
                        aliantom; np. losy Austrii ważyły się do ostatniej chwili (był
                        pomysł aby stworzyć z niej dwa państwa). Co tu miała do gadania
                        wspólnota międzynarodowa skoro w Jałcie powołano do życia ONZ?
                        Poczytaj sobie jakiś podręcznik.

                        > Kłopoty z uzyskaniem uzasadnień zatrzymań to popierwsze dość
                        > duże naciągnięci, pnieważ od 1968 roku w sądach nie sziedzieli
                        > już gamonie po przeszkoleniach, tylko normalni sędziowie, po
                        > drugie dotuczyły okresu Stanu Wojennego, w którym obowiązywały
                        > inne reguły (stan wyjątkowy) postępowani. Co do wglądu w akta,
                        > to i dzisiaj są wielki trudności z wglądem w akta do czasu
                        > zakączenia postępowania przygotowawczego. To mentalność
                        > prokuratorska (pamiętaj, że postępowanie przygotowawcze jest
                        > postępowaniem inkwizycyjnym w odróżnieniu od sądowego) i tu
                        > praktycznie żadnych zmian nie ma.

                        Jak zwykle próbujesz mnie przekonać, że właściwie dzisiaj to
                        jest podobnie...... Daj spokój

                        > A najbardziej rozśmiesza mnie tlumaczenie, że za dzisiejszy
                        > stan odpowiada 45 lat komunizmu. Że wypaczył ludzi. To zwykła
                        > wymówka. Ci co chcieli, w PRLu zdobyli bardzo wiele.
                        Ulubieniec
                        > liberałów Balcerowicz uczył się za PRLu, jak z resztą
                        większość
                        > tych co teraz na PRL pluje. Njgorszym nieszczęściem tego kraju
                        > jest to, że do władzy po 89 roku dobrały się miernoty, które
                        za
                        > miast uczyć się i pracować woleli strajki, inni zaś umacniać
                        > socjalizm. Manadatem do parlamntu była fotka z jednym
                        > elektrykiem. Ot i cały problem.

                        Niestety mylisz się. Zobacz na elektorat samoobrony, na masy
                        ludzi niewykształconych, na PRLowskie molochy, które produkowały
                        niepotrzebne, niiekonkurencyjne towary, po kolosalnych kosztach.
                        Roszczeniowość, niezaradność. Skąd się to wzięło. Kto miaŁ tych
                        ludzi nauczuć przedsiebiorczości. Jaruzelski? Gdzie mieli
                        zobaczyć jak funkcjonuje normalne państwo? W Bułgarii, CSRR?
                        Nawet Ciebie PRL wypaczył.
            • Gość: Matti Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: *.net.autocom.pl 15.10.03, 14:19
              hyhy napisał na temat XYZ'a:

              > Ty jednak jesteś odporny na FAKTY, więc nie wciskaj mi tu moralizowania.

              Obawiam sie, ze moze byc gorzej.

              Podobnie jak "moralnosc okresla Kodeks Karny, a cala reszta to aksjologia",
              mozna wnoscic, ze dla kolegi XYZ'a fakty rowniez nie istnieja, dopoki sie o
              nich nie wypowie sąd mocą prawomocnego orzeczenia. A cała reszta - to już
              ontologia.
              • Gość: hydy Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: 80.48.74.* 15.10.03, 14:56
                Gość portalu: Matti napisał(a):

                > hyhy napisał na temat XYZ'a:
                >
                > > Ty jednak jesteś odporny na FAKTY, więc nie wciskaj mi tu
                moralizowania.
                >
                > Obawiam sie, ze moze byc gorzej.
                >
                > Podobnie jak "moralnosc okresla Kodeks Karny, a cala reszta to
                aksjologia",
                > mozna wnoscic, ze dla kolegi XYZ'a fakty rowniez nie istnieja,
                dopoki sie o
                > nich nie wypowie sąd mocą prawomocnego orzeczenia. A cała
                reszta - to już
                > ontologia.
                ..... albo semantyka
    • Gość: mozesemyle Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.03, 08:35
      mam wrazenie, ze pisanie o tych swmieciach cie podnieca
      • Gość: hydy Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: *.kwbturow.com.pl 15.10.03, 08:45
        Gość portalu: mozesemyle napisał(a):

        > mam wrazenie, ze pisanie o tych swmieciach cie podnieca

        niestety, na dziś dzień pozostaje nam tylko pisanie o śmieciach
    • Gość: Jagnieszka Kwiatkowski nowym prezesem IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 15.10.03, 09:20
      Na razie wszystko układa się po mojej myśli. Cieszę się. Będę
      trzymała za Pana kciuki. Niech Pan nadal nie daje sobie dmuchać
      w kaszę!
      Z szacunkiem i serdecznymi pozdrowieniami
      Jagnieszka
      P.S. To już nie jest zwykły tramwaj, tylko przegubowy!
      • gini Re: A tu sa zeznania pani Wandeczki 15.10.03, 10:07
        Skopiowalam sobie, bo smieszne , bardzo.
        Pani Wanda Rapaczyńska:

        Panie pośle, ja nie pamiętam. Zrozumiałam, że przeczytał mi pan, że była to
        inicjatywa pana Sulika, więc możliwe, że po prostu tak było. Ja nie pamiętam,
        czy to było na naszą prośbę. Ja sobie zresztą przypomniałam, ja chyba jestem
        winna panom informację, kiedy to spotkanie się odbyło. Wczoraj próbowaliśmy to
        odkopać. Naszym zdaniem, to było w okresie... przed wyborami parlamentarnymi,
        za czasów dziury budżetowej, kiedy informacja o dziurze budżetowej weszła w
        domenę publiczną, a mnie się zdaje, że to był wrzesień lub nawet wcześniej,
        sierpień, tak.

        Poseł Ryszard Kalisz:

        2001 r. - pani mówi?

        Pani Wanda Rapaczyńska:

        Przepraszam, to było ostatnie spotkanie dotyczące tej sprawy i odbyło się w
        czasie dziury budżetowej przed wyborami w 2001 r.


        Okres dziury budzetowej.Luuudzie!!!

        **********************

        Poseł Józef Szczepańczyk:

        Pani Prezes! Ja bym chciał być bardzo precyzyjny w uzyskaniu odpowiedzi na to
        pytanie. Chodzi mi o to, czy państwo zwracaliście się do pana Bolesława Sulika
        o zorganizowanie takiego spotkania, czy nie?

        Pani Wanda Rapaczyńska:

        Panie Pośle! Ja już odpowiedziałam: nie pamiętam, nie wykluczam, żeśmy się
        zwracali, nie wykluczam, że to była inicjatywa pana Bolka. Rzecz miała miejsce
        prawie dwa lata temu. No, wydaje mi się, że osoba w moim wieku, za czasów mojej
        młodości nazywało się to kobietą w wieku trolejbusowym, ma prawo tego nie
        pamiętać.

        Wandzia kobieta w wieku trolejbusowym.

        hahahahaha

        ********************************

        Poseł Józef Szczepańczyk:

        Ja rozumiem. Ja nie sugeruję tutaj pani prezes pod żadnym pozorem, że pani musi
        wszystko pamiętać co do detali. Natomiast interesuje mnie to, czy pani pamięta,
        czy nie pamięta. Pani odpowiedziała mi, że nie pamięta, i ta odpowiedź mnie w
        zupełności zadowala.

        Czy może pani określić swoje relacje z premierem?

        Chodzi mi o stopień znajomości z panem premierem Leszkiem Millerem.

        Pani Wanda Rapaczyńska:

        Już mówię. Pana premiera spotkałam, zanim został premierem, i miałam z nim
        jedno spotkanie, że tak powiem, byłam uczestnikiem spotkania towarzyskiego,
        zanim został premierem. Od czasu, kiedy jest premierem spotkałam się z nim,
        znowuż nie sama, w towarzystwie, prawdopodobnie ze dwa razy, maks, może raz.

        Poseł Józef Szczepańczyk:

        A w czasie którego to spotkania z premierem doszło do spotkania pani prezes,
        być może osób towarzyszących i pana premiera Leszka Millera przy grillu.

        Pani Wanda Rapaczyńska:

        Przy grillu? Ale proszę powtórzyć pytanie. Przy jakiej okazji? To było przy
        okazji tego, że pan premier z małżonką i z Adamem Michnikiem odwiedzili mnie i
        wpadli na dwie godziny, i musiałam, bardzo byłam zdeprymowana, bo nie miałam
        kolacji, musiałam coś szybko rzucić na grill. To o to panu chodzi?


        Ciekawe co ona na ten grill rzucila.


      • Gość: Ayran Re: Kwiatkowski nowym prezesem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 10:10
        A może Lew Rywin też się zgłosi. Ma odpowiednie doświadczenie i kwalifikacje,
        wiadomo tez ze interesowała go posada prezesa telewizji. Jaki to tramwaj?

        Ay.
        • Gość: XYZ Re: Kwiatkowski nowym prezesem IP: 217.97.130.* 15.10.03, 11:08
          Gość portalu: Ayran napisał(a):

          > A może Lew Rywin też się zgłosi. Ma odpowiednie doświadczenie
          i kwalifikacje,
          > wiadomo tez ze interesowała go posada prezesa telewizji. Jaki
          to tramwaj?
          >
          > Ay.
          A może Walendziak się zgłosi? Tez odpowiednie kwlifikacje. To
          tramwaj PiS.
          • Gość: Ayran Re: Kwiatkowski nowym prezesem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 11:21
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            > A może Walendziak się zgłosi? Tez odpowiednie kwlifikacje.

            Myślę że Rada Nadzorcza zauważy, że w odróżnieniu od Rywina i Kwiatkowskiego
            nie jest apolityczny.


            Ay.
            • Gość: XYZ wątpię IP: 217.97.130.* 15.10.03, 11:26
              Skoro sejm zauważył apolityczność Balcerowicza, to pewnie Rada
              zauważy ją u Wiesia.
              • Gość: Ayran Re: wątpię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 11:43
                Gość portalu: XYZ napisał(a):

                > Skoro sejm zauważył apolityczność Balcerowicza, to pewnie Rada
                > zauważy ją u Wiesia.

                Ale to przecież niedoszły senator Ziemii Koszalińskiej, a dziś apolityczny
                Prezydent Wszystkich Polaków, rekomendował Balcerowicza Sejmowi. Mylił się? On?

                A przewodniczący Rady Nadzorczej TVP zna lepiej (i dłużej) niż ktokolwiek inny
                kwalifikacje Roberta Kwiatkowskiego i w związku z tym ceni je wyżej niż
                kompetencje Walendziaka.


                Ay.

                • Gość: XYZ Re: wątpię IP: 217.97.130.* 15.10.03, 12:47
                  Wię po kiego grzyba wyjeżdżasz z ta apolitycznośćią. W Polsce
                  apolitycznie to można od żulii w pysk dostać i to nie zawsze.
                  • Gość: Ayran Re: wątpię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 13:19
                    Ironizowałem, drogi kolego. Jakkolwiek nie w oderwaniu od okoliczności, że
                    Robert Kwiatkowski nie raz i nie dwa razy przedstawiał się jako osoba
                    apolityczna. Oraz że skład części Rady Nadzorczej z pewnością taką ocenę byłby
                    gotów podzielić.
                    Ponadto próbowałem (niestety nieskutecznie) zwrócić Twoją uwagę, że pod złym
                    adresem kierujesz pretensje o to, że Balcerowicz został uznany za apolitycznego.


                    Ay.
                    • Gość: XYZ Re: wątpię IP: 217.97.130.* 15.10.03, 15:00
                      Jak zawsze winne komuchy. Siebie wybiora źle, wybiorą
                      przeciwników :źle. A BAlcer jak zwykle lelija. Bardziej
                      Kwiatkowski apolityczny niz Balcer. A to że trzyma z
                      Czarzastym, robi go politycznym???? Toż MIchnik to najlepszy
                      kumpel Urbana. I co? Znaczy to, że Michnik komunista, czerwony?
                      Miller żadnej decyzji nie podejmie nie zapytawszy naprzód
                      Adasia o zdanie. I co to oznacza, że Michnik jest w SLD???
                      • Gość: Ayran Re: wątpię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 15:18
                        Gość portalu: XYZ napisał(a):

                        > Jak zawsze winne komuchy.

                        Jestem gotów się zgodzić ....

                        > Siebie wybiora źle, wybiorą
                        > przeciwników :źle.

                        ... choć wybór Balcerowicza uważam akurat za dobry

                        > A BAlcer jak zwykle lelija. Bardziej
                        > Kwiatkowski apolityczny niz Balcer. A to że trzyma z
                        > Czarzastym, robi go politycznym????

                        W kwestii Balcerowicza (a-)polityczności się nie wypowiadałem. Mogę to zrobic
                        teraz - nie wydaje mi się, by jako prezes kierował się względami politycznymi
                        bądź interesami partyjnymi. Jeśli umiesz podac taki przykład z okresu jego
                        prezesowania to jestem zaciekawiony. Jeśli myslisz natomiast że sprawi mi
                        problem podania przykładu politycznych (pro-eseldowskich) motywów w działaniu
                        Kwiatkowskiego, to się mylisz.
                        Skąd się wzięli Michnik z Urbanem - nie mam pojęcia.


                        Ay.
    • Gość: Lupaszko Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: 195.116.190.* 15.10.03, 12:14
      Gdyby faks z Agory przedrukowała Wyborcza lub Rzeczpospolita i
      dotyczyło kolejnego komucha - to byłaby sprawa. A to tylko
      komusza Trybuna. Hipokryzja?
      • Gość: hydy Re: Kwiatkowski bada zeznania IP: *.kwbturow.com.pl 16.10.03, 08:40
        a gdzie się podziewa XYZ? Jego poglądy (a właściwie sposób ich
        uzasadniania) są zadziwiające.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka