aekielski
19.05.11, 12:56
Gdyby to wszystko było tak proste jak w artykule. Jest stado krów,wszystkie dają się doić, a jedna nie i ma na imię Łukaszenka. Międzynarodowy kapitał nigdy jej tego nie wybaczy. Będzie kopał dołki pod tą krową aż złamie nogę i padnie. Tu wcale nie chodzi o prawa człowieka i inne duperele. Tu chodzi o dostęp i nakłonienie krowy by dawała mleko tak jak reszta stada.