Gość: lancet
IP: *.telia.com
16.10.03, 15:08
Dziwne ze tak wazny i istotny SPOLECZNIE temat i zagadnienie, gorliwie
"upchnieto" na poboczne forum.. Ilu z was wie(i zaglada) na forum "Kujon -
jakistam"..??
--------------------
informacja prasowa (not. pr 15-10-2003, ostatnia aktualizacja 15-10-2003
21:20): (www2.gazeta.pl/edukacja/1,27095,1724549.html)
"Uczniowie glosu nie maja"
"Grupa prawicowych radnych z Lublina chce poprawic dyscypline w
szkolach poprzez ograniczenie praw ucznia."
-----------------
"Uczniowie glosu nie maja" - Jak tragicznie to brzmi.. - demagogia, sofistyka
i zwyczajne lgarstwo..
Nie maja??? - maja! - i to zdecydowanie za duzo i nie tam gdzie
trzeba..
I chore i smieszne sa wymogi(czyli prawa GLOSU!) akceptowania
KAZDEJ decyzji rady pedagogicznej lub dyrektorow szkoly z tzw.
SAMORZADEM UCZNIOWSKIM.. gdzies tej paranoi nalezy polozyc
kres.. inaczej paranoja nas polozy..
------------------
"Grupa prawicowych radnych z Lublina chce poprawic dyscypline w
szkolach poprzez ograniczenie praw ucznia."
- Czas najwyzszy..
==================
Komentuje dr Ireneusz Siudem, psycholog spoleczny, UMCS
"Autorzy dokumentu maja niewielkie pojecie o pedagogice. Poza
tym relacja mistrz - uczen istnieje, gdy jest mistrz, a nie
kiedy sie ja skodyfikuje"
--------------
- Doktor to ten pan jak widac jest.. pedagog.. hmm... -
psycholog z niego tez.. "modernistyczny".. i "postempowy".. a
jakze! - Jesli ktos zapyta skad sie biora nauczyciele z
Torunia.. odpowiedz jest jedna:. - "produkuja ich "doktorzy
psychologii" Siudemowie"..
- Jesli ktos zapyta skad sie biora UCZNIOWIE z Torunia..
odopwiedz jest identyczna: - "produkuja ich "doktorowie
psychologowie" Siudemowie".
"Nec Hercules contra plures" - panie doktorze..
Czyli: - "I Hercules dupa, kiedy nieprzyjaciol kupa".. Zbyt
wiele czynnikow musi "zagrac" i zbyt wiele warunkow musi byc
spelnionych by wytworzyla sie "relacja mistrz-uczen"..
Dlaczego pan doktor psychologii spolecznej nie zaproponuje
zniesienia obowiazku jezdzenia prawa strona i nie zastapi go
relacja kierowca-policjant? - bez tej durnej i
bzdurnej "kodyfikacji"??
lancet
P.S - O "pedagogice"(nie mylic z PEDAGOGIKA) to moze i ci radni
maja nikle pojecie.. Ale z cala pewnoscia maja i zdrowy rozsadek
i otwarte oczy - i z rzeczywistoscia ich otaczajaca, spotykaja
sie na codzien, i konfrontuja ja i znaja owa "rzeczywistosc" z
autopsji - a nie zza gabinetowego biurka teoretyka -
panie "dochtor"..
l