Dodaj do ulubionych

2 .10.1938 " napad Polski na Czechosłowację

04.10.08, 14:54
W sierpniu obecnego roku, w 40. rocznicę interwencji wojsk Układu
Warszawskiego w Czechosłowacji, zagrzmiały niektóre polskie media. Osobno
potępiony został udział polskich oddziałów jako wkład w tłumienie Praskiej
Wiosny. Ciekawe, czy choć ćwierć tego oburzenia znajdziemy w gazetach i na
ekranach telewizorów teraz, w 70. rocznicę polskiego najazdu na Zaolzie?

2 października 1938 r., na rozkaz marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego i
prezydenta Ignacego Mościckiego, oddziały Wojska Polskiego, pod dowództwem
gen. Władysława Bortnowskiego, witane przez liczną ludność polską, zajęły
część Śląska Cieszyńskiego zwaną przez Polaków Zaolziem. Rzecz jednak nie
tylko w samej wojskowej interwencji polskiej, lecz nade wszystko w tym, że w
tle politycznym były jednak wcześniejsze o trzy dni postanowienia haniebnej
konferencji monachijskiej z 29 i 30 września, na której – za przyzwoleniem
mocarstw europejskich, Anglii i Francji – Niemcy Hitlera dokonały rozbioru
Czechosłowacji. Polska nie brała udziału w konferencji w Monachium, ale – jak
określił to późniejszy premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill –
,,żołnierz polski wyjął Cieszyn z plecaka żołnierza niemieckiego''. Dwa
miesiące później Polska dokonała aneksji uzupełniającej przez przyłączenie
dalszych 220 kilometrów kwadratowych na Spiszu i Orawie, w tym na Jaworzynie
Spiskiej.

W zakłamaniu polskich mediów nie ma już różnicy między TVPIS Polsat czy TVN24
Obserwuj wątek
    • jestproblem Re: 2 .10.1938 " napad Polski na Czechosłowację 04.10.08, 15:03
      Gdzie IPN ? pracują już nad tym, jak udowodnić ,że to Czesi napadli na nas ?
      • niegracz Re: 2 .10.1938 " napad Polski na Czechosłowację 04.10.08, 15:32
        jestproblem napisał:

        > Gdzie IPN ? pracują już nad tym, jak udowodnić ,że to Czesi napadli na nas ?
        .............
        nie insynuuj
        sprawa aneksji Zaolzia jest doskonale rozpoznana i wszystkie bardzo
        skomplikowane uwarunkowania znane
        nie jest to powód do chluby ale wtedy rząd Polski był juz w beznadziejnej
        sytuacji gdyż plany Hitlera były stopniowo wprowadzane w zycie przy braku
        przeciwstawienia się im przez naiwny Zachód

        poniżej jest podane dlaczego Polska mimo wszystko zdecydowala się na zajęcie
        Zaolzia

        www.historycy.org/index.php?act=Print&client=printer&f=309&t=7991

        " Rząd polski BARDZO UWAŻNIE obserwował eskalację "kryzysu sudeckiego" w 1938
        roku. Polski minister spraw zagranicznych Józef Beck nie miał wątpliwości, że
        Niemcy dążą do rozbicia Czechosłowacji, a ponieważ państwo to ABSOLUTNIE nie
        mogło liczyć na wsparcie ówczesnych, głównych mocarstw zachodnich, było
        praktycznie skazane na całkowitą klęskę - na przykład na rodzaj jakiegoś
        niemieckiego protektoratu (tak się zresztą później stało).

        W obliczu "kryzysu sudeckiego" i praktycznego popierania Hitlera przez Anglię i
        Francję, zaistniało realne prawdopodobieństwo, że od południa Polska będzie
        sąsiadować z Czechosłowacją, ale już całkowicie podporządkowaną Niemcom. Rząd
        polski - w tym przede wszystkim minister Józef Beck - wysunął więc tezę, że
        POLSKA LUDNOŚĆ W CZECHOSŁOWACJI POWINNA UZYSKAĆ TE SAME PRAWA, CO LUDNOŚĆ NIEMIECKA.

        Co więcej - rząd polski uznawał, że sytuacja ludności polskiej w Czechosłowacji
        powinna być uregulowana nie tylko w ten sam sposób, ALE RÓWNIEŻ W TYM SAMYM
        CZASIE, co sytuacja ludności niemieckiej. I w tym kierunku - wiosną i latem 1938
        roku - minister Józef Beck rozwinął ogromną akcję dyplomatyczną. NIE BYŁA ONA
        NIGDY UZGADNIANA Z NIEMCAMI, a nawet szła PRZECIW stanowisku Berlina. Niemcy
        bowiem - a za nimi Anglia i Francja - stały na stanowisku, że jakiekolwiek
        polskie żądania powinny być EWENTUALNIE zaspokojone DOPIERO PO ZASPOKOJENIU
        ŻĄDAŃ NIEMIECKICH.

        Polska mówiła na to NIE !!! NA RÓWNI Z NIEMIECKIMI I W TYM SAMYM CZASIE, CO
        NIEMIECKIE !!! Było to ogromnie ważne - zaraz się okaże, dlaczego. Przyznać
        jednak trzeba, że Polską w owym okresie, to już mało kto się przejmował.

        Pod koniec września 1938 roku nastąpiła kulminacja "kryzysu sudeckiego". Na
        żądanie Hitlera, Anglia i Francja ZGODZIŁY SIĘ na konferencję w Monachium
        CZTERECH MOCARSTW (bo dołączono jeszcze Włochy). Podpisano na niej SŁYNNY UKŁAD
        MONACHIJSKI - absolutnie bez udziału Czechosłowacji - na mocy którego
        Czechosłowacja MUSIAŁA przekazać III Rzeszy ogromne obszary z ludnością
        niemiecką - nawet takie, gdzie Niemcy stanowili niewielką mniejszość. I teraz
        UWAGA...

        Do układu monachijskiego dołączony był ANEKS mówiący o tym, że żądania innych
        narodowości w Czechosłowacji - chodziło tu o ludność polską i węgierską -
        zostaną rozpatrzone przez CZTERY MOCARSTWA w sposób i w czasie, jaki mocarstwa
        te uznają za stosowne. Oczywiście również bez udziału Czechosłowacji, Polski
        itd. Czyli - miał być KOLEJNY DYKTAT III Rzeszy, Anglii, Francji i Włoch.

        Ciekawe, czy ktoś zgadnie, co się za tym kryło. Wątpię, więc mówię od razu: ZA
        TYM KRYŁA SIĘ SPRAWA GDAŃSKA I DOSTĘPU POLSKI DO BAŁTYKU !!!

        Otóż w Polsce bardzo poważnie liczono się z tym, że Hitler LADA MOMENT może
        zażądać od Polski zgody na przyłączenie Wolnego Miasta Gdańska i Wybrzeża do III
        Rzeszy, W ZAMIAN za przyłączenie Zaolzia do Polski. Co więcej, liczono się z
        tym, że Hitler uzyska co do tego poparcie Anglii i Francji, po czym NA NASTĘPNEJ
        KONFERENCJI CZTERECH MOCARSTW POLSKA ZOSTANIE POZBAWIONA DOSTĘPU DO MORZA
        BAŁTYCKIEGO !!!

        Było to dla Polski ABSOLUTNIE NIE DO PRZYJĘCIA.

        I dlatego NIEMAL NATYCHMIAST, nazajutrz po konferencji w Monachium, na Zamku
        Królewskim w Warszawie odbyła się narada najwyższych władz państwa, z
        prezydentem Ignacym Mościckim, na której uznano, że POLSKA NIE MOŻE GODZIĆ SIĘ
        NA TAKIE DYKTATY. Wtedy też, postanowiono wystosować ULITIMATUM do prezydenta i
        rządu Czechosłowacji z żądaniem NIEZWŁOCZNEGO przekazania Polsce Zaolzia.
        Samolot z tym ulitimatum wyleciał z Warszawy późnym wieczorem 30 września 1938
        roku, a termin ulitimatum był DO GODZINY 12 W POŁUDNIE 1 PAŹDZIERNIKA (na prośbę
        Czechów, został później przedłuzony o... 1 godzinę). Po tym terminie, wojska
        generała Bortnowskiego miały wkroczyć na Zaolzie - i oczywiście wkroczyły. Czesi
        zresztą ultimatum przyjęli.

        Dzięki tej akcji, POLSKA UNIKNĘŁA DYKTATU CZTERECH MOCARSTW W SPRAWIE GDAŃSKA -
        lub, w sprawie jakichkolwiek innych żądań Hitlera.

        Dokładnie w trzy tygodnie po tych wydarzeniach, minister spraw zagranicznych III
        Rzeszy Ribbentrop, na polecenie Hitlera RZECZYWIŚCIE zażądał od Polski zgody na
        przyłączenie Wolnego Miasta Gdańska do Rzeszy. Ale było to już żądanie,
        kierowane bezpośrednio do Polski, nie nadające się do jakiegokolwiek "handlu"
        (bo Zaolzie było już w Polsce), czy dyktatu czterech mocarstw.

        Na początku maja 1939 roku - na cztery miesiące przed agresją Niemiec na Polskę
        - minister Józef Beck powiedział w Sejmie, że w sprawie Gdańska, można rozmawiać
        z Polską TYLKO drogą wojny i Polska od Bałtyku odepchnąć się nie da.

        Czechosłowacja w 1938 roku była już nie do uratowania - ponieważ, mimo sojuszy,
        została CAŁKOWICIE opuszczona przez mocarstwa zachodnie (Polska później
        oczywiście RÓWNIEŻ). NATOMIAST POLSKA AKCJA W SPRAWIE ZAOLZIA WYKAZAŁA, że
        Polska absolutnie nie pójdzie na żadne dyktaty, czyniące z niej jakieś wasalne
        państewko. I w następnych miesiącach, gdy Niemcy już otwarcie wysuwały żądania
        wobec nas - MOCARSTWA ZACHODNIE ZACZĘŁY SIĘ Z POLSKĄ COKOLWIEK LICZYĆ. M.in.
        Anglia udzieliła Polsce gwarancji bezpieczeństwa. Były one oczywiście iluzją,
        ale... "



        - dla Polski nie bylo wtedy w tej sprawie dobrego rozwiązania
        Czesi niestety od początku prowadzili polityke kapitulancka wobec Niemiec -
        najlepiej chcieliby żeby ktoś za nich walczył

        - przecież Polska wobec potęgi Niemiec była równie slaba jak Czechy - ale
        podjeła walkę - a był to ważny wkład w późniejszą klęskę Niemiec
        - gdyby nie polski opór Niemcy w 1939 roku podbiliby już Francję

        • sobierobie [...] 04.10.08, 17:50
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • opornik5 Re:Stalin 17.09.1939 wykazał jednak więcej finezji 04.10.08, 18:10
          Żadnych haniebnych działań nie może usprawiedliwić nawet
          najsprawniejsza propaganda.

          Zło zawsze jest złem, to słyszę nieustannie od oszołomów, co to Stan
          Wojenny im sie nie podoba, a jego twórców chcą żywcem pogrzebać,
          kapusiów SB i ją samą zniszczyć do V pokolenia, PRL uznać za system
          zbrodniczy, itd., itp.

          Aż tu kolejna wpadka z relatywizmem moralnym, i nie tylko moralnym.
          Śmierć ponad 400 ludzi w Zamachu Majowym - to pestka, śmierć ponad
          200 tys. niewinnych mieszkańców W-wy w PW wywołanym przez oszołomów -
          jeszcze większa pecha, więcej-powód do dumy.
          Najazd na Czechosłowację w 1968, to zbrodnia, ale taki najazd i
          aneksja terytorium 30 lat wcześniej, to dobre.
          Zaiste, Wasza labilność moralna jest imponująca, ale też ona Was
          zgubi.


          "Igranie z inteligencją pos. Marzeny Wróbel (PiS) nie jest moim
          zamiarem, zostawiam to kabareciarzom".
    • mak67 Re: 2 .10.1938 " napad Polski na Czechosłowację 04.10.08, 15:05
      Nie jest top chwalebny fragment naszej historii. Nie tłumaczy go
      nawet aneksja tych terenów z większością polskojęzyczną przez
      Czechów po rozpadzie Austro Węgier. To typowy przykład
      krótkowzroczności naszych władz. Obejmuje to władze od czasów
      monarchii elekcyjnej po dzisiejasze czasy. Trzeba było wtedy poprzeć
      Czechów prawdopodobnie Hitler by się nie zdecydował na agresję w tym
      czasie.
    • indris 2 .10.1938: nie napad... 04.10.08, 16:01
      Wkroczenie wojsk polskich na Zaolzie odbyło się za zgodą władz czechosłowackich.
      Ta zgoda była wynikiem przyjęcia ultimatum z 12 godzinnym terminem.
      Cała polityka polska wobec Czechosłowacji była oczywiście wielkomocarstwowym
      kretynizmem.
      • joannabarska Re: 2 .10.1938: nie napad... 04.10.08, 17:55
        Polska pokazała w ten sposób Stalinowi, że może do Hitlera sie
        zbliżyć i zawrzec z nim odpowiedni pakt, skoro ona przetarła już
        szlaki... Niecały rok póżniej zapłaciliśmy za to ogromną cene, co
        nie oznacza, ze i bez aneksji Zaolzia nie mogłoby być podobnie...
        • lech.niedzielski [...] 04.10.08, 18:05
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • wariant_b Re: 2 .10.1938: nie napad... 04.10.08, 22:01
          joannabarska napisała:

          Ale jaka radość była w kraju.
          Może przypomnisz co młodszym.
    • skamek I tu się głupku mylisz. Poszperaj lepiej 04.10.08, 21:31
      w książkach to będziesz wiedział jak z tym Zaolziem było.
    • rydzyk_smigly Można postawić podobne pytanie Czechom 04.10.08, 22:14
      dlaczego zajęli Zaolzie i Bogumin w momencie (styczeń/luty 1919),
      kiedy Polska była zajęta wojną z bolszewikami.

      ...Ale początkowo Czesi zdawali się uznawać, że Zaolzie i Bogumin
      dostaną Polacy?

      Tak, 5 listopada 1918 r. została zawarta umowa pomiędzy Radą
      Narodową Księstwa Cieszyńskiego oraz Narodnim Vyborem pro Slezko
      Narodową w polskiej Ostrawie, dzieląca Śląsk Cieszyński według
      zasady etnograficznej na część polską i czeską. W umowie
      stwierdzono, że musi być ona zatwierdzona przez władze centralne –
      tzn. przez rząd praski i rząd warszawski...

      www.rp.pl/artykul/2,199891.html
      • wujaszek_joe Re: Można postawić podobne pytanie Czechom 05.10.08, 00:39
        czyli co, mądrzejsi niz czesi nie byliśmy?
        • karbat Re: Można postawić podobne pytanie Czechom 05.10.08, 11:15
          Litwini ns nie lubia , Bialorusini , Ukraincy ... maja powody .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka