09.10.08, 11:42
kiedy piszę o potrzebie rozliczenia komunizmu, w odpowiedzi czytam,
że komunizmu w Polsce nie było ... kiedy czytam artykuły o Geremku
lub Michniku, napotykam na zdania typu "walnie przyczynił się do
upadku komunizmu w Polsce."

Czy ktos może wyjasnić skąd taka sprzeczność się bierze?
Obserwuj wątek
    • les.vacances Re: komunizm 09.10.08, 11:50
      Komunizmu (systemu ideologicznego opartego o społeczeństwo
      bezklasowe) nie było nigdzie na świecie.
      W Polsce był "komunizm" (to potoczna nazwa systemu opartego na
      władzy aparatu partyjnego).
      Komunizm i "komunizm" nie mają z sobą nic wspólnego oprócz nazwy.
      • paczula8 acha 09.10.08, 11:58
        les.vacances napisała:


        > Komunizm i "komunizm" nie mają z sobą nic wspólnego oprócz nazwy.

        a co w takim razie obalił Wałęsa?
        • les.vacances Re: acha 09.10.08, 12:00
          Obalić można było coś, co było, resztę wydedukuj sama.
          • paczula8 Re: acha 09.10.08, 12:07
            les.vacances napisała:

            > Obalić można było coś, co było, resztę wydedukuj sama.

            staram się :)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=85719475&a=85720480
            ale w przypadku kilku osób w państwie wciąż słyszę o zasługach w
            obalaniu ... a skoro nie było komunizmu, to moze i nie było
            zasług ... tak się tylko zastanawiam ... :)
            • les.vacances Re: acha 09.10.08, 12:10
              paczula8 napisała:

              > les.vacances napisała:
              >
              > > Obalić można było coś, co było, resztę wydedukuj sama.
              >
              > staram się :)
              >
              Słabo :-)
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=85719475&a=85719860
              • manhu Re: acha 10.10.08, 18:23
                Proste: Wałęsa obalił komunizm realny, a nie utopię komunistyczną która nie może nigdy zaistnieć nawet jak wybitni lewicowcy, jak Pol Pot wymordują 30-50% nieposłusznej ("ideałom") ludności.
      • ossey Re: nie wciskaj ciemnoty 09.10.08, 12:53
        to ze nie bylo " ksiazkowego" komunizmu nie znaczy ze nie obowiazywala
        zbrodnicza ideologia ktora do tego zmierzala.
      • ukos Nie łżyj 09.10.08, 13:11
        les.vacances napisała:

        > Komunizmu (... opartego o społeczeństwo
        > bezklasowe) nie było nigdzie na świecie.
        > W Polsce był "komunizm" (... nazwa systemu opartego na
        > władzy aparatu partyjnego).
        > Komunizm i "komunizm" nie mają z sobą nic wspólnego oprócz nazwy.

        Realny komunizm powstaje w wyniku próby zaprowadzenia idealnego
        komunizmu postulowanego przez jego teoretyków. Mają więc ze sobą
        wiele wspólnego, jeśli nie wszystko.
    • xenocide Re: komunizm 09.10.08, 11:52
      paczula8 napisała:

      > kiedy piszę o potrzebie rozliczenia komunizmu, w odpowiedzi czytam,
      > że komunizmu w Polsce nie było ... kiedy czytam artykuły o Geremku
      > lub Michniku, napotykam na zdania typu "walnie przyczynił się do
      > upadku komunizmu w Polsce."
      >
      > Czy ktos może wyjasnić skąd taka sprzeczność się bierze?
      >
      >
      >
      Kluczem jest slowo "niepodleglosc". Ludzie tzw. opozycji demokratycznej walczyli
      o lepszy socjalizm a nie o niepodleglosc Polski.
      • paczula8 Re: komunizm 09.10.08, 12:02
        xenocide napisał:

        > paczula8 napisała:
        >
        > > kiedy piszę o potrzebie rozliczenia komunizmu, w odpowiedzi
        czytam,
        > > że komunizmu w Polsce nie było ... kiedy czytam artykuły o
        Geremku
        > > lub Michniku, napotykam na zdania typu "walnie przyczynił się do
        > > upadku komunizmu w Polsce."
        > >
        > > Czy ktos może wyjasnić skąd taka sprzeczność się bierze?
        > >
        > >
        > >
        > Kluczem jest slowo "niepodleglosc". Ludzie tzw. opozycji
        demokratycznej walczyli
        > o lepszy socjalizm a nie o niepodleglosc Polski.


        wiem:) zastanawiam mnie jednak to, jak można obalać (w
        dodatku 'walnie') to czego podobno nie było?
        • replique Znowu manipulujesz! 09.10.08, 12:16
          System autorytarny był - bezsprzecznie i z tym walczyli.... :)
          • paczula8 lubię porządek :) 09.10.08, 12:21
            replique napisał:

            > System autorytarny był - bezsprzecznie i z tym walczyli.... :)

            jeśli w Polsce nie było komunizmu, to co było? socjalizm? w takim
            razie zbrodnie popełnione w czasie PRL-u nalezy uznać za zbrodnie
            socjalistyczne, a socjalizm za ustrój zbrodniczy ... n'est pas? :)
            • replique Re: lubię porządek :) 09.10.08, 12:29
              paczula8 napisała:

              > replique napisał:
              >
              > > System autorytarny był - bezsprzecznie i z tym walczyli.... :)
              >
              > jeśli w Polsce nie było komunizmu, to co było? socjalizm? w takim
              > razie zbrodnie popełnione w czasie PRL-u nalezy uznać za zbrodnie
              > socjalistyczne, a socjalizm za ustrój zbrodniczy ... n'est
              pas? :)
              >
              >

              N'est-ce pas....
              Przykro mi, ale nie uda ci się zdefiniować jednym słowem, tego co
              było w Polsce (socjalizm, komunizm) ani w innych demoludach...
              Jeżeli przyrównasz definicje encyklopedyczne komunizmu, czy
              socjalizmu do tego co w Polsce było i jak ewoluowało, łacno się
              przekonasz, że najbezpieczniejszą definicją tego co było, jest
              stwierdzenie o "lewicowym systemie autorytarnym"... jeśli to
              przeżyłaś...
              Ale czy jesteś pewna, że zależy ci na poważnej dyskusji o tym????
              • paczula8 Re: lubię porządek :) 09.10.08, 12:49

                > Przykro mi, ale nie uda ci się zdefiniować jednym słowem, tego co
                > było w Polsce (socjalizm, komunizm) ani w innych demoludach...
                > Jeżeli przyrównasz definicje encyklopedyczne komunizmu, czy
                > socjalizmu do tego co w Polsce było i jak ewoluowało, łacno się
                > przekonasz, że najbezpieczniejszą definicją tego co było, jest
                > stwierdzenie o "lewicowym systemie autorytarnym"...

                Józef Mackiewicz twierdził , że największy problem z komunizmem
                polega na tym, że jest on skończenie reformowalny, więc o nazwę nie
                będę sie spierać ...

                Tobie jednak proponuję, żebys napisał do gazety, że używając
                niewłasciwych określeń wprowadzają ludzi w błąd :)
                • scoutek Re: lubię porządek :) 09.10.08, 12:51
                  paczula8 napisała:
                  > że używając
                  > niewłasciwych określeń wprowadzają ludzi w błąd :)

                  niech pisze ten, ktory sie czuje wprowadzony w blad
                  • paczula8 Re: lubię porządek :) 09.10.08, 12:56
                    scoutek napisała:

                    > paczula8 napisała:
                    > > że używając
                    > > niewłasciwych określeń wprowadzają ludzi w błąd :)
                    >
                    > niech pisze ten, ktory sie czuje wprowadzony w blad

                    a ja myślę, że powinien pisać ten kto wie.
                    • replique Re: lubię porządek :) 09.10.08, 13:32
                      To mi jeszcze zaproponuj, do której gazety (gazet!)... jestem bowiem
                      pewien, że tak mylących określeń, używały abcolutnie wszystkie...
                      nawet twój ulubiony "Czas"(?)
                      • paczula8 Re: lubię porządek :) 09.10.08, 20:17
                        replique napisał:

                        > To mi jeszcze zaproponuj, do której gazety (gazet!)... jestem
                        bowiem
                        > pewien, że tak mylących określeń, używały abcolutnie wszystkie...
                        > nawet twój ulubiony "Czas"(?)

                        Do - wg Ciebie - opiniotwórczej. Jesli za taką uznajesz NCz, napisz
                        do Najwyższego Czasu :)
    • haen1950 To proste, 09.10.08, 11:58
      w Polsce było do cholery komunizmu bez komunistów. Ja osobiście
      nigdy żadnego nie spotkałem.
      • paczula8 a zbrodnie komunistyczne? 09.10.08, 12:00
        były, czy nie?


        haen1950 napisał:

        > w Polsce było do cholery komunizmu bez komunistów. Ja osobiście
        > nigdy żadnego nie spotkałem.
        • replique generalizujesz albo manipulujesz... 09.10.08, 12:21
          Nie da się wrzucić do jednego worka całego PRLu, od 22 lipca 1945,
          do czerwca 1989...
          Jeśli podzielimy ten okres na okresy {:)} - to tak... były zbrodnie
          komunistyczne!... do października 1956 choć po śmierci Stalina jakby
          mniej i nie takie same jak wcześniej...
        • replique Poza tym... 09.10.08, 12:23
          zdefiniuj pojęcie "zbrodnia komunistyczna" - będzie o wiele łatwiej
          się odnieść.
          • paczula8 Re: Poza tym... 09.10.08, 13:12
            replique napisał:

            > zdefiniuj pojęcie "zbrodnia komunistyczna" - będzie o wiele
            łatwiej
            > się odnieść.

            Zbrodnią komunistyczną w rozumieniu ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r.
            o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko
            Narodowi Polskiemu (Dz.U. 1998 nr 155 poz. 1016) jest czyn
            popełniony przez funkcjonariusza państwa komunistycznego w okresie,
            17 września 1939 - 31 grudnia 1989 polegający na stosowaniu represji
            lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostki lub grupy
            ludności bądź w związku z ich stosowaniem, stanowiący przestępstwo
            według polskiej ustawy karnej obowiązującej w czasie jego
            popełnienia.
            pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_komunistyczna
            • replique Re: Poza tym... 09.10.08, 13:38
              Acha!
              No to, na mnie popełniono "zbrodnię komunistyczną"... jako osoba -
              siłą rzeczy - nie mogąca być bezstronną... nie mogę zabierać głosu...
              Na pewno byłby bardzo subiektywny :))
      • horpyna4 Re: To proste, 09.10.08, 12:17
        Też osobiście nie spotkałam, ale komunistą był np. Kazimierz Mijal.
        Kto go jeszcze dziś pamięta? I jego ucieczkę do Albanii na cudzym
        (czy też sfałszowanym) paszporcie?
    • ayran Re: komunizm 09.10.08, 12:01
      Jeżeli konfrontujesz ze sobą wypowiedzi różnych osób, to to jest bardzo proste
      wyjaśnienie tej rzekomej sprzeczności. Jeśli natomiast miałyby to być wypowiedzi
      jednej i tej samej osoby, to chętnie się dowiem kto to taki. Ale nie wierzę, by
      tak było.
      • paczula8 co człowiek to opinia, tak? 09.10.08, 12:11
        a Twoja jaka jest? Był komunizm, czy go nie było?
        • ayran Re: co człowiek to opinia, tak? 09.10.08, 12:15
          paczula8 napisała:

          > a Twoja jaka jest? Był komunizm, czy go nie było?

          Zanim odpowiedni, to jednak wróćmy do mojego pytania: czy osoba, która mówiła,
          że Geremek walczył z komunizmem to ta sama osoba, która twierdziła, że komunizmu
          w Polsce nie było?

          Odpowiadając na pytanie "co człowiek to opinia, tak?" - nie, ludzi jest
          zdecydowanie więcej, niż opinii w tej sprawie.

          • paczula8 Re: co człowiek to opinia, tak? 09.10.08, 13:18
            ayran napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > a Twoja jaka jest? Był komunizm, czy go nie było?
            >
            > Zanim odpowiedni, to jednak wróćmy do mojego pytania: czy osoba,
            która mówiła,
            > że Geremek walczył z komunizmem to ta sama osoba, która
            twierdziła, że komunizmu w Polsce nie było?

            Nie, chyba nie. Ale jeśli pozwolisz, zadam jeszcze jedno pytanie:
            czy Gazetę Wyborczą uważasz za gazetę wiarygodną? bo co do tego, ze
            jest to gazeta opiniotwórcza chyba się zgodzimy ...
            • ayran Re: co człowiek to opinia, tak? 09.10.08, 14:09
              paczula8 napisała:

              > Nie, chyba nie. Ale jeśli pozwolisz, zadam jeszcze jedno pytanie:
              > czy Gazetę Wyborczą uważasz za gazetę wiarygodną? bo co do tego, ze
              > jest to gazeta opiniotwórcza chyba się zgodzimy ...

              To jakby oddalało nas od tematu wątku, ale niech będzie: uważam, że Wyborcza
              mieści się w środkowej strefie stanów średnich jeśli chodzi o wiarygodność. Mam
              swoją prywatną metodę oceny wiarygodności pism - polega ona na ocenie tego, na
              ile kompetentnie pisze gazeta (czy tygodnik) o rzeczach na których osobiście się
              dobrze znam. Ze względów zawodowych, hobbystycznych, czy dowolnych innych. Czyli
              nie chodzi o publicystykę polityczną, polityczno-historyczną itp. Kilka lat temu
              bezkonkurencyjna pod tym względem była "rzepa" - obecnie nastąpiła dramatyczna
              obsuwa. "gazeta" nie wypada źle, podobnie jak "dziennik".
              • paczula8 Re: co człowiek to opinia, tak? 09.10.08, 20:20
                ayran napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > > Nie, chyba nie. Ale jeśli pozwolisz, zadam jeszcze jedno
                pytanie:
                > > czy Gazetę Wyborczą uważasz za gazetę wiarygodną? bo co do tego,
                ze
                > > jest to gazeta opiniotwórcza chyba się zgodzimy ...
                >
                > To jakby oddalało nas od tematu wątku, ale niech będzie: uważam,
                że Wyborcza
                > mieści się w środkowej strefie stanów średnich jeśli chodzi o
                wiarygodność. Mam
                > swoją prywatną metodę oceny wiarygodności pism - polega ona na
                ocenie tego, na
                > ile kompetentnie pisze gazeta (czy tygodnik) o rzeczach na których
                osobiście si
                > ę
                > dobrze znam. Ze względów zawodowych, hobbystycznych, czy dowolnych
                innych. Czyli
                > nie chodzi o publicystykę polityczną, polityczno-historyczną itp.

                Czyli dopóki nie zajmuje sie polityką, jest ok ... myślę podobnie :)

                a Rzepa jest lepsza w publicystyce.



                > Kilka lat temu
                > bezkonkurencyjna pod tym względem była "rzepa" - obecnie nastąpiła
                dramatyczna
                > obsuwa. "gazeta" nie wypada źle, podobnie jak "dziennik".
          • 1normalnyczlowiek Próbujesz relatywizować język polski? 01.11.08, 10:44
            ayran napisał: Zanim odpowiedni, to jednak wróćmy do mojego pytania: czy osoba, która mówiła,że Geremek walczył z komunizmem to ta sama osoba, która twierdziła, że komunizmu w Polsce nie było?

            ---> Wiem co chcesz zasugerować, ale nie masz racji. Bo jeśli nawet stawiać pytanie, to nie: "Czy to ta sama osoba", ale: "Czy osoba mówiąca, że Geremek walczył z komunizmem, kiedykolwiek kwestionowała czyjeś stwierdzenia na temat tego czy komunizm w Polsce był, czy go nie było. Jeśli nie kwestionowała tego że był lub w ogóle się nie wypowiadała (milcząca zgoda), to pisząc, że Geremek walczył z komunizmem, kłamała (wprowadzała w błąd) ... zasłużył się w walce z tym czego nie było??? :)))
    • replique Re: komunizm 09.10.08, 12:10
      paczula8 napisała:

      > kiedy piszę o potrzebie rozliczenia komunizmu, w odpowiedzi
      czytam,
      > że komunizmu w Polsce nie było ... kiedy czytam artykuły o Geremku
      > lub Michniku, napotykam na zdania typu "walnie przyczynił się do
      > upadku komunizmu w Polsce."
      >
      > Czy ktos może wyjasnić skąd taka sprzeczność się bierze?
      >
      >
      >
      >

      Komunizmu w Polsce nie było! Zaryzykuję więcej: nie było nawet
      komunistów...
      Jeżeli przyjmiemy, że komunizm był w ZSRR, to z jeszcze większą mocą
      będę twierdził, że w Polsce go nie było...
      "Komunizm" stał się zbitką myślową po '89... mantrą, powtarzaną na
      lewo i prawo, służącą jako przykrywka różnych działań...
      Ja się przychylę do twierdzenia, że Polska, to "enfant terrible de
      Moscou", gdzie rządziła jedna jedyna siła... :)
      Tych, którzy nie wierzą, odsyłam choćby do Albanii Envera Hodży... :)
      A obalono w Polsce system autorytarny, który z komunizmem miał
      niewiele wspólnego a jeśli już, to co najwyżej troszkę z "komunizmem"
      • les.vacances Re: komunizm 09.10.08, 12:12
        > A obalono w Polsce system autorytarny, który z komunizmem miał
        > niewiele wspólnego a jeśli już, to co najwyżej troszkę
        z "komunizmem"

        Nazywamy to "komuną".
        • replique Re: komunizm 09.10.08, 12:18
          Jeśli przyjmiemy, że jest to określenie potoczno-gwarowe tego co
          było... - to tak :)
      • paczula8 Re: komunizm 09.10.08, 12:17
        replique napisał:

        > paczula8 napisała:
        >
        > > kiedy piszę o potrzebie rozliczenia komunizmu, w odpowiedzi
        > czytam,
        > > że komunizmu w Polsce nie było ... kiedy czytam artykuły o
        Geremku
        > > lub Michniku, napotykam na zdania typu "walnie przyczynił się do
        > > upadku komunizmu w Polsce."
        > >
        > > Czy ktos może wyjasnić skąd taka sprzeczność się bierze?
        > >
        > >
        > >
        > >
        >
        > Komunizmu w Polsce nie było!

        chcesz powiedzieć, ze GW kłamie?

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5788768,Bulwersujacy_film_o_Bronislawie_Geremku.html

        jeśli tak to aą sie prosi o sprostowanie ... mógłbyś ... ? :)
        • replique Re: komunizm 09.10.08, 12:35
          Gdzieś wyżej, zapytałem: czy naprawdę ci zależy na poważnej dyskusji
          o tym... I właśnie mam odpowiedź: lubisz manipulować i manipulujesz!
          Potocznie - wszędzie to widać i słychać - walczono z komuną... co
          nie ma nic wspólnego z komunizmem!
          Podkreślam: komunizm w Polsce, to zbitka myślowa... jeśli chcemy
          zachować prawdę historyczną...
          Dwadzieścia lat powtarzania o "komuniźmie w Polsce", spowodowało, że
          ten "komunizm w Polsce" stał się pojęciem funkcjonalnym, ale ... czy
          wszyscy Polacy są "funkcjonalnymi idiotami"???
          I(!) czy tylko i wyłącznie GW używa tego pojęcia???
          A fe paczulo...
          • paczula8 Re: komunizm 09.10.08, 13:05
            replique napisał:

            > Gdzieś wyżej, zapytałem: czy naprawdę ci zależy na poważnej
            dyskusji
            > o tym... I właśnie mam odpowiedź: lubisz manipulować i
            manipulujesz!
            > Potocznie - wszędzie to widać i słychać - walczono z komuną... co
            > nie ma nic wspólnego z komunizmem!

            to jest dopiero masło maślane ... jak można walczyc z czyms czego
            nie było i kto odpowiada za zbrodnie popełniane w czasie PRL-u,
            konkretnie?

            Tak na wszelki wypadek (zanim sie zanadto rozpędzisz) przypomnę ...
            "Kto publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom, o których mowa w
            art. 1 pkt 1, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat
            3. Wyrok podawany jest do publicznej wiadomości."
            / USTAWA z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej -
            Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Art. 55/
            • replique Donieś zatem... 09.10.08, 13:46
              a ja swoje podtrzymuję... Nie zgodzę się nigdy, żeby nazwać zbrodnią
              komunistyczną walnięcie kogokolwiek pałą milicyjną w plecy...
              Jest to taki sam absurd jak istnienie Kaczyńskich (co można dołączyć
              do donosu)
              Żadna ustawa nie może definiować - ad hoc - zbrodnią, każdego czynu
              popełnionego przez "funkcjonariusza państwowego" wymienionych w
              ustawie urzędów... a do tego to się sprowadza. Wygląda na to, że
              jedną paranoję zastąpiono drugą - bardzo podobną zresztą... vide
              definicja "wroga ludu"
              Ech... (empatia)
              • paczula8 nie 09.10.08, 13:56
                od donoszenia specjalista jest Hummer (zapytaj go, może sie
                przyzna:)) ... ja chciałam Cię tylko ostrzec, to z troski :)

                replique napisał:

                > a ja swoje podtrzymuję... Nie zgodzę się nigdy, żeby nazwać
                zbrodnią
                > komunistyczną walnięcie kogokolwiek pałą milicyjną w plecy...
                > Jest to taki sam absurd jak istnienie Kaczyńskich (co można
                dołączyć
                > do donosu)
                > Żadna ustawa nie może definiować - ad hoc - zbrodnią, każdego
                czynu
                > popełnionego przez "funkcjonariusza państwowego" wymienionych w
                > ustawie urzędów... a do tego to się sprowadza.

                Kazdego pewnie nie, ale np. morderstwo? jak nazwiesz? wypadek w
                czasie przesłuchania?
      • don.kichote Re: komunizm 09.10.08, 12:19
        replique napisał:

        > Jeżeli przyjmiemy, że komunizm był w ZSRR,

        Ryzykowne założenie!
        Ja osobiście, upierałbym się przy twierdzeniu, że nawet w ZSRR, czystego
        komunizmu nie było!
        Fakt!
        Można powiedzieć, że byli dość blisko, ale Marks wyśmiałby każdego, kto
        twierdziłby, że jego wydumany, fantastyczny ustrój, zagnieździł się w ZSRR!
        • replique Re: komunizm 09.10.08, 12:37
          dlatego napisałem "jeżeli przyjmiemy, że..."
          :)
      • ossey Re: Facet co ty bredzisz? 09.10.08, 13:01
        W Polsce rzadzili komunisci z krwi i kosci....tylko zdaje sobie sprawe ze to
        wstydliwe dla tych dla ktorych komunizm jest ciagle atrakcyjna ideologia.
        Wiec stworzono bajeczke ze komizmu nie bylo , komunistow nie bylo...a
        wszystkich zbrodni dokonal osobiscie Stalin.
        Posluchj co bredzi polski zbrodniarz komunistyczny nr1 Jaruzelski....i ty
        twierdzisz ze komunistow i komunizmu nie ma?
        • don.kichote Re: Facet co ty bredzisz? 09.10.08, 13:07
          ossey napisał:

          > Posluchj co bredzi polski zbrodniarz komunistyczny nr1 Jaruzelski....i ty
          > twierdzisz ze komunistow i komunizmu nie ma?

          Czyli analogicznie, zbrodnie Pinocheta - to zbrodnie kapitalizmu?!
          • ossey Re: Pinicht nie byl zbrodnirzem 09.10.08, 13:19
            On uratowal swoj kraj przed zbrodniarzami komunistycznymi....
            • taziuta Re: Pinicht nie byl zbrodnirzem 09.10.08, 20:42
              ossey napisał:

              > On uratowal swoj kraj przed zbrodniarzami komunistycznymi....

              Chcesz powiedzieć, że dopuścił się jak najbardziej realnych zbrodni,
              aby nie dopuścić do ewentualnych zbrodni, których się obawiał, ze
              strony lewicy, która zdobyła władzę w demokratycznych wyborach?
          • paczula8 Re: Facet co ty bredzisz? 09.10.08, 13:28
            don.kichote napisał:

            > ossey napisał:
            >
            > > Posluchj co bredzi polski zbrodniarz komunistyczny nr1
            Jaruzelski....i ty
            > > twierdzisz ze komunistow i komunizmu nie ma?
            >
            > Czyli analogicznie, zbrodnie Pinocheta - to zbrodnie kapitalizmu?!

            kapitalizm w odróznieniu od komunizmu nie jest systemem
            politycznym, odnosi sie tylko do gospodarki ... gaospodarka za
            czasów Pinocheta kwitła ...
            pl.wikipedia.org/wiki/Chilijski_cud
            Ty chcesz nazwać to zbrodnią?
            • don.kichote Re: Facet co ty bredzisz? 09.10.08, 13:43
              paczula8 napisała:

              > kapitalizm w odróznieniu od komunizmu nie jest systemem
              > politycznym, odnosi sie tylko do gospodarki

              Jesteś w błędzie! Polityką jest wszystko!

              Zarówno kapitalizm, jak i komunizm - z założenia - to przede wszystkim
              przeciwstawne systemy gospodarcze i jak wszystko, i one są/były powiązane z
              polityką!
              Kapitalizm, to system oparty o PRYWATNĄ własność środków produkcji, a komunizm o
              SPOŁECZNĄ!

              • paczula8 Re: Facet co ty bredzisz? 09.10.08, 13:46
                don.kichote napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > > kapitalizm w odróznieniu od komunizmu nie jest systemem
                > > politycznym, odnosi sie tylko do gospodarki
                >
                > Jesteś w błędzie! Polityką jest wszystko!
                >
                > Zarówno kapitalizm, jak i komunizm - z założenia - to przede
                wszystkim
                > przeciwstawne systemy gospodarcze i jak wszystko, i one są/były
                powiązane z
                > polityką!
                > Kapitalizm, to system oparty o PRYWATNĄ własność środków
                produkcji, a komunizm o
                > SPOŁECZNĄ!
                >

                Tak i nie. Zarówno komunizm jak i kapitalizm odnoszą sie do
                gospodarki, ale tylko komunizm jest systemem społecznym (ruchem,
                ideologią).
              • ossey Re: :))))))))))))))))))))))))bredzeni e 09.10.08, 13:59
        • replique Re: Facet co ty bredzisz? 09.10.08, 13:48
          Nie doczytałeś, żeś doopa nie historyk??
          Ośmieszający się na własne życzenie, w tym wirtualnym świecie...
          Zapewne chcesz, że by "ossey" było synonimem głupoty!
    • zamurowany wolność słowa 09.10.08, 12:13
      paczula8 napisała:

      > kiedy czytam artykuły o Geremku
      > lub Michniku, napotykam na zdania typu "walnie przyczynił się do
      > upadku komunizmu w Polsce."

      Czytałem artykuł, do którego się odnosisz. Mnie w nim zaciekawiła jeszcze jedna
      rzecz. Otóż dziennikarze, którzy powinni chyba stać murem na straży wolności
      słowa, natychmiast lecą do prokuratury z pytaniem, czy dałoby się coś zrobić
      autorowi tego brzydkiego (podobno) filmiku. I to prokuratura grzecznie
      dziennikarzom wyjaśnia, że to nie ich sprawa - jeśli rodzina Geremka czuje się
      obrażona, to niech wytoczy proces.

      Dziennikarze chcą ścigać za korzystanie z wolności słowa. Ot, do czego to już
      dochodzi.
      • paczula8 Re: wolność słowa 09.10.08, 12:28
        > Dziennikarze chcą ścigać za korzystanie z wolności słowa.

        Poruszyłeś bardzo istotną sprawę.
        Ale biorąc pod uwagę fakt, ze ryba psuje sie od głowy ... nie jestem
        zaskoczona ;)
    • scoutek Re: komunizm 09.10.08, 12:24
      paczula, przypomnialas mi takie cos co zostalo napisane na murach:
      KOMUNO WROC
      pod spodem ktos dopisal:
      TO CO BYLO TO NIE BYLA KOMUNA
      i pod spodem ktos znowu dopisal:
      TO NIECH WROCI TO CO BYLO

      i to jest odpowiedz na twoje pytanie
      bo to co bylo nie bylo komunizmem, bylo tylko tak umownie nazwane (zreszta caly
      czas wmawiano, ze BUDUJEMY SOCJALIZM) i to obalili Geremek, Kuron i inni
      tak samo jak nie bylo naprawde IVRP
      a upadla
      • paczula8 Re: komunizm 09.10.08, 12:55

        > bo to co bylo nie bylo komunizmem, bylo tylko tak umownie nazwane
        (zreszta caly
        > czas wmawiano, ze BUDUJEMY SOCJALIZM) i to obalili Geremek, Kuron
        i inni


        "Wmawiano, ze BUDUJEMY SOCJALIZM", choc go nie budowano, tak? to coś
        co budowano "obalili Geremek, Kuron i inni" po to by wprowadzić
        socjalizm. Tak, czy dobrze Cie odczytałam?
        Tylko dlaczego w gazecie napisano, ze Geremek obalił komunizm?
        • scoutek Re: komunizm 09.10.08, 12:59
          paczula8 napisała:
          >
          > "Wmawiano, ze BUDUJEMY SOCJALIZM", choc go nie budowano, tak?

          mimo najlepsszych checi budowniczych socjalizmu/komunizmu nie udalo sie zbudowac
          mimo, ze wszyscy udawali, ze buduja
          i to "udawanie", czyli fikcyjny swiat komuny obalili ci, o ktorych pytasz

          > Tylko dlaczego w gazecie napisano, ze Geremek obalił komunizm?

          z calym szacunkiem, nie mam na imie gazeta, wiec nie wiem
          czemu sie mnie pytasz a nie gazety
        • don.kichote Re: komunizm 09.10.08, 13:04
          paczula8 napisała:

          > Tylko dlaczego w gazecie napisano, ze Geremek obalił komunizm?

          Tak napisali, żeby tacy jak Ty, potrafili zrozumieć o co chodzi i co tam "stoi"
          napisane!
          • paczula8 Ok, zrozumiałam. Gazeta kłamie! 09.10.08, 13:09
            don.kichote napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > Tylko dlaczego w gazecie napisano, ze Geremek obalił komunizm?
            >
            > Tak napisali, żeby tacy jak Ty, potrafili zrozumieć o co chodzi
            • don.kichote Nie! Nie kłamie! 09.10.08, 13:21
              Używa tylko skrótu myślowego, który jak widzę, nie do wszystkich dociera!

              ps.
              Wiem że prowokujesz, ale miałem Cię za inteligentniejszą! :(((
              • scoutek Re: Nie! Nie kłamie! 09.10.08, 13:25
                daj spokoj, don, paczulka wzorem asienki caly czas siedzi i kombinuje jak tu
                dowalic GW
                kazdy, nawet najdurniejszy pomysl, jest dobry by to zrobic
                ma alergie i tyle
                • paczula8 Re: Nie! Nie kłamie! 09.10.08, 13:31
                  "walnie obalił komunizm" - kiedy czytam takie cos to mną
                  wstrząsa ... jesli chcesz nazwij to alergią ;)


                  • replique Re: Nie! Nie kłamie! 09.10.08, 13:53
                    paczula8 napisała:

                    > "walnie obalił komunizm" - kiedy czytam takie cos to mną
                    > wstrząsa ... jesli chcesz nazwij to alergią ;)
                    >
                    >
                    >

                    Po tym co tu przeczytałaś?? Cię wstrząsa??
                    Tak między nami, to jakąś sztuczną dyskusję chcesz tu wprowadzić...
                    taką akademicką - pseudo jednak :)
                    • paczula8 Re: Nie! Nie kłamie! 09.10.08, 13:58
                      nie podoba Ci się wątek? to co w nim jeszcze robisz? na tym forum
                      nie ma przymusu czytania ani pisania ... :)
                      • replique Re: Nie! Nie kłamie! 09.10.08, 14:23
                        Dotknęło cię?
                        Acz przecie sama się dopraszałaś o taką konkluzję...
                        Manipulowałaś - jak nie faktami, to słowami - "demagogizowałaś"(:) a
                        przecież mogło być nawet fajnie, gdybyś nie upierała się tak
                        upierdliwie, że GW kłamie co miało doprowadzić do udowodnienia nie
                        wyartykułowanej tezy, że GW jest niewiarygodna...
                        Na dodatek, tak szermowałaś tą GW, jakby rzeczywiście tylko ona
                        jedna biedna-jedyna pisała o "obalaniu komunizmu" przez kogokolwiek
                        a Geremka szczególnie... :)
                        Jeżeli ci nie pasuję, wyraź wolę a przestanę/niemy wchodzić sobie w
                        wątki :)
                        • paczula8 Re: Nie! Nie kłamie! 10.10.08, 10:04
                          replique napisał:

                          > Dotknęło cię?
                          > Acz przecie sama się dopraszałaś o taką konkluzję...
                          > Manipulowałaś - jak nie faktami, to słowami - "demagogizowałaś"(:)
                          a
                          > przecież mogło być nawet fajnie, gdybyś nie upierała się tak
                          > upierdliwie, że GW kłamie co miało doprowadzić do udowodnienia nie
                          > wyartykułowanej tezy, że GW jest niewiarygodna...

                          Ja sie przy niczym nie upierałam, podałam cytat, Ty zaprzeczyłeś,
                          konkluzja narzuca sie sama. Mnie tylko dziwi Wasza histeryczna
                          obrona Gazety, przecież ja jej nie atakuję, ba! nawet sie z nią
                          zgadzam, bo moim zdaniem komunizm jednak był.
                          Zupełnie inną sprawą jest okreslenie 'walnie obalił' ... ale to
                          kwestia redakcji, niestety pod tym wzgędem Gazeta bardzo obniżyła
                          poziom.


                          > Na dodatek, tak szermowałaś tą GW, jakby rzeczywiście tylko ona
                          > jedna biedna-jedyna pisała o "obalaniu komunizmu" przez
                          kogokolwiek a Geremka szczególnie... :)

                          oczywiście przesadzasz.


                          > Jeżeli ci nie pasuję, wyraź wolę a przestanę/niemy wchodzić sobie
                          w wątki :)


                          ależ pisz, jeśli z sensem ;)
                          • replique Re: Nie! Nie kłamie! 10.10.08, 12:44
                            Dobra Pani z ciebie...
                            Z sensem, powiadasz? - staraj się... staraj - przynajmniej nie
                            manipulować :)
              • paczula8 Re: Nie! Nie kłamie! 09.10.08, 13:38
                don.kichote napisał:

                > Używa tylko skrótu myślowego, który jak widzę, nie do wszystkich
                dociera!
                >
                > ps.
                > Wiem że prowokujesz,

                prowokuję, ale tylko troszeczkę:) dbam o Wasze komórki mózgowe ...
                no bo wiesz, organ nieużywany zanika ... ;)
    • tornson Komunizm oczywiście był. 09.10.08, 13:05
      Ale było niesamowite zacofanie, odziedziczone po poprzednich władzach i
      wojennych zniszczeniach, które systematycznie i szybko nadrabiano, była też
      zimna wojna która wymuszała od władz takie a nie inne kroki. Kłopot w tym że
      bezmyślnemu solidaruchowi wszystko to się zlewa w jedno i nazywa to zbiorczo
      komunizmem.
      • ossey Re:Co by komunisci zrobili gdyby nie kadry 09.10.08, 13:17
        wyksztalcone w II RP?
        • tornson Re:Co by komunisci zrobili gdyby nie kadry 09.10.08, 13:26
          ossey napisał:

          > wyksztalcone w II RP?
          Te kadry wykształcone w IIRP generalnie nie były warte więcej niż zdrowo myślący
          ludzie po czterech klasach podstawówki. Kadry z prawdziwego zdarzenia powstały
          dopiero za PRLu.
          • ossey Re::))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))) 09.10.08, 13:40
            wiecej juz nie pisz ....bo umre ze smiechu.

            ps. gdzie tobie tak mozg wyprali ?
    • malaszaramysz Pewnie ze "skrótu myślowego" 09.10.08, 13:38
      albo braku odpowiedniego słowa na to,co w Polsce było w latach 1945-
      1989:-)) Komunizm to nie był, socjalizm też nie. Jeden wielki,wybacz
      słowo, burdel.
      Przyjęło się to nazywać "komunizmem". Przynajmniej nadaje się do
      druku.
      No bo jak by to brzmiało : "rozliczaniez burdelu" albo "przyczynił
      się do upadku burdelu"? :-)))
      • paczula8 no! 09.10.08, 13:42
        Twoja odpowiedź wydaje mi sie najlepsza:)

        Walnie obalił burdel ... jak by to brzmiało i czy za to należy się
        medal? :)
        • scoutek Re: no! 09.10.08, 13:44
          a mowia, ze burdel to dobrze zarzadzana instytucja....
        • malaszaramysz Nie wspominając o... 09.10.08, 14:04
          domagam się rozliczenia burdelu:-)))))))))))
      • ossey Re:Komunizm to utopia i dlatego nie mogla 09.10.08, 13:50
        powstac. Okres PRL-u dlatego nazywamy komunizmem ze jego tworcy odwolywali sie
        do teoretykow tej ieologii.
        Oczywiscie ze wzgledow naturalnych nie mozna bylo stworzyc spoleczentwa jak to
        okraslano bezklasoego z tej prostej przyczyny ze nigdy w calej historii nie
        bylo...klas spolecznych w rozumieniu komunistow. Wiec tworzono: kulakow ,
        chlopow malorolnych , inteligencje pracujaca , robotnikow wielkoprzemyslowych...
        Tzw. klasy spoleczne teoretycznie i praktycznie mozna bylo jeszcze jakos
        tworzyc i je likwidowac. Gorzej sprawa sie przedstawiala z tzw. naczelna zasada
        komunizmu...kazdemu wg. potrzeb.
        Absurdalnosc i glupota tej zasady rzeczywiscie powodowala ze takiego panstwa
        kierujacego sie ta zasada nigdy nie zbudowano....moze zbudowano na wyspie Utopia.

    • e-skin Re: komunizm 09.10.08, 20:43
      komunizm w Polsce był ale w wersji soft. Nawet stalinizm bierutowski był u nas łagodniejszy niż był w innych demoludach
    • nonno1 Re: prosta sprawa: brak powszechnie uznanej 10.10.08, 00:49
      definicji komunizmu. Różni ludzie, a szczególnie dziennikarze, mówiąc 'komunizm'
      mają na myśli coś zupełnie innego.

      Dla wielu PRL to komunizm. Co jest zupełnie niezgodne z 'komunizmem' w
      rozumieniu komunistów i doktryny leninowskiej. Najlepiej byłoby ustrój PRL
      określać (jak to robiły władze i PZPR) słowem 'realny socjalizm', czy
      'realsocjalizm'. Ale te określenia nie mają takiej negatywnej konotacji i nie są
      używane przez polityków i publicystów 'antykomunistycznych', bo obalenie
      'realsocjalizmu' nie brzmi bojowo.
      Także nazywanie członków PZPR i władz PRL 'komunistami', to nadużycie, bo to
      byli (szczególnie od lat 70-tych) zwyczajni oportuniści i karierowicze, nie
      tylko nie stosujący, ale nawet nie znający ideologii marksistowsko-leninowskiej.
      No, ale znów walka z 'komunistami' brzmi bardziej bojowo niż walka z oportunistami.
      • taziuta Myślisz, że założycielka wątku tego nie wie? :) 10.10.08, 06:32
        nonno1 napisał:
        Re: prosta sprawa: brak powszechnie uznanej

        > definicji komunizmu. Różni ludzie, a szczególnie dziennikarze,
        > mówiąc 'komunizm' mają na myśli coś zupełnie innego.
        ...

        To prawda, ale jak się chce kogoś uderzyć (w tym przypadku GW),
        to zawsze się jakiś kij znajdzie. W tym przypadku było nim "walne
        przyczynienie się do upadku komunizmu w Polsce." :)
        • paczula8 mylisz się, 10.10.08, 10:17
          w tym przypadku zupełnie nie chodziło o Gazetę Wyborczą.

          Ja juz jakis czas temu zauważyłam pewna zależność i ten wątek to
          potwierdza :) Otóż słowo komunizm jako okreslenie czasów PRL-u,
          pojawia sie i znika w zaleznośc o,d tego, czy za działalność w danym
          okresie mamy nagradzać, czy karać. Jeśli nagradzać - to jest wielu
          przyznających się do faktu 'obalania komunizmu' (jest wiele piersi
          do przypinania orderów). Zupełnie inaczej sprawa wyglada, kiedy ktos
          próbuje ten okres rozliczać, wtedy słyszymy: komunizmu nie było!
          Czujesz o co chodzi, czy nie bałdzo?:)
          • ayran Re: mylisz się, 10.10.08, 10:23
            paczula8 napisała:

            > w tym przypadku zupełnie nie chodziło o Gazetę Wyborczą.


            Coś w tym jest. Inne tytuły tez mają swoje zasługi:

            www.glos.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=742&Itemid=76
            • paczula8 Re: mylisz się, 10.10.08, 10:26
              ayran napisał:

              > paczula8 napisała:
              >
              > > w tym przypadku zupełnie nie chodziło o Gazetę Wyborczą.
              >
              >
              > Coś w tym jest. Inne tytuły tez mają swoje zasługi:
              >

              Tak. Mój watek dotyka pewnego zjawiska, a nie konkretnej gazety.
              • ayran ależ oczywiście... 10.10.08, 10:30
                ... a pytanie na temat wiarygodności (lub nie) "Gazety Wyborczej" miało służyć
                ilustracji tego zjawiska.
                • paczula8 Re: ależ oczywiście... 10.10.08, 10:39
                  powiedzmy, ze było ono na marginesie ...:) wiesz, chciałam Cię
                  lepiej poznać ;D
                  • ayran Re: ależ oczywiście... 10.10.08, 10:49
                    paczula8 napisała:

                    > wiesz, chciałam Cię
                    > lepiej poznać ;D


                    OK, to poznajmy cię lepiej.
                    Powróćmy do otwarcia wątku:
                    Piszesz "kiedy piszę o potrzebie rozliczenia komunizmu, w odpowiedzi czytam, że
                    komunizmu w Polsce nie było".

                    Czy umiałabyś przywołać autentyczny przykład takiego dialogu? Tzn. ty piszesz
                    "należy rozliczyć komunizm" (lub coś w tym rodzaju) na co otrzymujesz odpowiedź
                    "komunizmu w Polsce nie było" (lub coś w tym rodzaju).
                    Albo postawię pytanie jednoznacznie: Rzeczywiście przydarzyła ci sie taka
                    sytuacja, czy jedynie ją sobie wymyśliłaś, bo np. wymarzyło ci się nawiązanie
                    prowokacyjnego wątku?
                    • paczula8 Re: ależ oczywiście... 10.10.08, 11:23

                      >
                      > Czy umiałabyś przywołać autentyczny przykład takiego dialogu? Tzn.
                      ty piszesz
                      > "należy rozliczyć komunizm" (lub coś w tym rodzaju) na co
                      otrzymujesz odpowiedź
                      > "komunizmu w Polsce nie było" (lub coś w tym rodzaju).
                      > Albo postawię pytanie jednoznacznie: Rzeczywiście przydarzyła ci
                      sie taka
                      > sytuacja,

                      Takiego dialogu 'słowo w słowo' nie przywołam, ale są to
                      przemyślenia wynikające z wielu rozmów prowadzonych przeze mnie w
                      wirtualu i realu.

                      Z dyskusji wirtualnych pamietam, że rozmowę na temat zbrodni
                      komunistycznych i komunizmu prowadziłam ze Snajperem i Sclavusem
                      (obie na innych forach), myślę, że jak się tu pojawią (Replique?:)),
                      to fakt ten potwierdzą.
                      • ayran Re: ależ oczywiście... 10.10.08, 11:39
                        paczula8 napisała:


                        >
                        > Takiego dialogu 'słowo w słowo' nie przywołam, ale są to
                        > przemyślenia wynikające z wielu rozmów prowadzonych przeze mnie w
                        > wirtualu i realu.

                        Z tego co napisałem wynika jasno, jak sądzę, ze nie oczekiwałem cytatu "słowo w
                        słowo".

                        >
                        > Z dyskusji wirtualnych pamietam, że rozmowę na temat zbrodni
                        > komunistycznych i komunizmu prowadziłam ze Snajperem i Sclavusem
                        > (obie na innych forach), myślę, że jak się tu pojawią (Replique?:)),
                        > to fakt ten potwierdzą.


                        Nie przyszłoby mi do głowy kwestionować, że prowadziłaś z kimś rozmowę na temat
                        zbrodni komunistycznych i komunizmu - wszak mowa nie o tym, tylko o tym czy
                        faktycznie trafił ci się rozmówca, który w jednym zdaniu ogłasza kogoś pogromcą
                        komunizmu a w drugim stwierdza, że komunizmu nie było.
                        Nie sądzę w szczególności, by ktokolwiek z ww. przyznał się do takiej
                        niekonsekwencji, a już zwłaszcza w obrębie jednej dyskusji, jak dość
                        jednoznacznie wskazuje twoje otwarcie w tym wątku.
                        • paczula8 czepiasz się, ale niech tam ... 10.10.08, 12:22
                          oczywiście, ze nikt (pojedyńczy człowiek) jednoznacznie takiej
                          sprzeczności nie wyraził ... ale społeczeństwo, które potraktujemy
                          jako podmiot, juz tak. I tak jak gdzieś tu wspomniałam, dzieje sią
                          to w zalezności od okoliczności: nagroda czy kara.


                          • ayran Re: czepiasz się, ale niech tam ... 10.10.08, 12:38
                            paczula8 napisała:

                            > oczywiście, ze nikt (pojedyńczy człowiek) jednoznacznie takiej
                            > sprzeczności nie wyraził ... ale społeczeństwo, które potraktujemy
                            > jako podmiot, juz tak. I tak jak gdzieś tu wspomniałam, dzieje sią
                            > to w zalezności od okoliczności: nagroda czy kara.

                            Jasne - społeczeństwo jest podzielone w ocenie, czy był w Polsce komunizm, czy
                            tez go nie było. Oraz czy niektórzy ludzie (jak twoim przykładzie) ewentualnie
                            organizacje (to w moim) obalali komunizm, czy też nie. Faktycznie niebywałe: w
                            obrębie społeczeństwa występują różnice co do ocen!
                            >
                            >
                            >
                            • paczula8 Re: czepiasz się, ale niech tam ... 10.10.08, 17:11
                              Faktycznie niebywałe: w
                              > obrębie społeczeństwa występują różnice co do ocen!

                              Zauważ w jakich okolicznościach te różnice się pojawiają. Dlaczego głosów, że
                              nie było komunizmu nie słychać wtedy, kiedy są przyznawane ordery?
                              • ayran Re: czepiasz się, ale niech tam ... 10.10.08, 17:37
                                paczula8 napisała:


                                > Zauważ w jakich okolicznościach te różnice się pojawiają. Dlaczego głosów, że
                                > nie było komunizmu nie słychać wtedy, kiedy są przyznawane ordery?
                                >

                                Nie rozumiem tej konstrukcji. Nie wiem dlaczego wręczenie Orderu Orła Białego
                                Andrzejowi Gwiaździe miałoby być okazją do wygłaszania opinii, że w Polsce nie
                                było komunizmu. Kto ze zwolenników takiego poglądu powinien być wtedy - Twoim
                                zdaniem - odpytany?
            • scarhart ayrana wypowiedź o "wiarygodności GW" świadczy,że 10.10.08, 11:48
              najprawdopodobniej inaczej rozumie on określenia "wiarygodność" jak pytająca
              lub przyswoił sobie, na stałe, pojęcie "nie pierwszej świeżości".
              • replique pozwolę sobie poczekać... 10.10.08, 12:51
                na głos homosovieticusa w materii...
                Odpowiem "obu"!!
                (pomimo, że czepiłeś się ayrana)
                • homosovieticus Wiarygodność mediów a co to takiego? 10.10.08, 13:40
                  Pewnie jest to coś, czym mierzy się SKUTECZNOSC wpływów na
                  odbiorcę
                  i nie tylko.

                  Jeśli tak, to wiarygodność GW była olbrzymia, bo wykorzystując
                  lichość naszych intelektualnych, popeerelowskich nawyków
                  ukształtowała myślenie bardzo wielu wykształciuchów.
                  ps

                  Badaniem wpływów tzw. triady komunikacyjnej na zmiany postaw
                  zajmowali się psychologowie społeczni ( np. Aronson 1995; Aronson,
                  Wilson, Akert, 1997; Podgórecki, 1974; Zimbardo, 1988; Mika, 1981).
                • homosovieticus Jak należy rozumieć wiarygodność mediów 10.10.08, 14:57
                  www.psychologia-spoleczna.pl/content/view/27/48/
          • nonno1 Re: Nie tylko w tej kwestii są wieloznaczności 11.10.08, 03:58
            W polityce, a szczególnie w publicystyce politycznej, używa się wielu nieostrych
            terminów, bez przyjętej definicji. Oprócz 'komunizmu' mogę wymienić
            'totalitaryzm', 'patriotyzm', 'nacjonalizm', 'tradycja narodowa', 'interes
            narodowy', 'IV RP', 'moralna rewolucja', 'szarpnięcie cugli'. Itd. itp.
            Każdy tak kręci tymi i innymi pojęciami, jak jest mu wygodniej, aby tylko
            uziemić przeciwnika.
    • zapijaczony_ryj Re: komunizm reaktywacja=IV RP 10.10.08, 10:08
      paczula8 napisała:

      > kiedy piszę o potrzebie rozliczenia komunizmu, w odpowiedzi czytam,
      > że komunizmu w Polsce nie było ... kiedy czytam artykuły o Geremku
      > lub Michniku, napotykam na zdania typu "walnie przyczynił się do
      > upadku komunizmu w Polsce."
      >
      > Czy ktos może wyjasnić skąd taka sprzeczność się bierze?
      >
      >
      > Idioten rząd z przygłupem na czele ,któey robił nam obciach mocujac się ze
      słuchawka.
      A teraz nam obciach robi druga połowa zjawiska, która zyje w wirtualnej
      rzeczywistości składając meldunki rządowi, którego juz niema i
      NIGDY NIE BĘDZIE>

      >
      • paczula8 o! no prosze ... 10.10.08, 10:24
        fantastycznie wpisałes sie w moja myśl ...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=85719475&a=85761594
        kiedy mówimy o PRL-u - komunizmu nie było, kiedy o IV RP - był juz,
        a jakże :)
        to troche tak jak z rozliczaniem za przodków, tatus Kaczyńskiego był
        wstretnym komuchem, a tatuś Michnika ... ooo prosze państwa, o tym
        rozmawiać nie bedziemy, bo wyciaganie przodków to zachowanie podłe i
        niegodziwe ... itd
        a ja wolałabym, zeby standardy nie zmieniały sie w zależnosci od
        sprawy, której dotyczą.
        • scoutek Re: o! no prosze ... 10.10.08, 10:28
          paczula8 napisała:
          > to troche tak jak z rozliczaniem za przodków, tatus Kaczyńskiego był
          > wstretnym komuchem, a tatuś Michnika ... ooo prosze państwa, o tym
          > rozmawiać nie bedziemy, bo wyciaganie przodków to zachowanie podłe i
          > niegodziwe ... itd
          > a ja wolałabym, zeby standardy nie zmieniały sie w zależnosci od
          > sprawy, której dotyczą.
          >

          czyli jak rozliczac to wszystkich
          Kryzego tez
          • paczula8 oczywiście, ze tak 10.10.08, 10:35
            nigdy nie twierdziłam inaczej. Bo pod wzgledem prawa(sic!) wszyscy
            jesteśmy równi.
          • remez2 Re: o! no prosze ... 10.10.08, 10:44
            > czyli jak rozliczac to wszystkich
            > Kryzego tez
            Bez przesady. Wszyscy są równi ale ponieważ niektórzy mniej, to
            niektórzy więcej. Bilans musi być na zero.
    • scarhart Co o komuniźmie i komunistach powinniśmy wiedzieć 10.10.08, 11:38
      Komunizm jako postawa

      Komunistą jest ten, kto uznaje wszystkie obiektywne elementy komunizmu za
      obowiązujące go osobiście, jego doktrynę za prawdziwą, jego organizację za
      autorytatywną, a jego sposób działania za właściwy. Zważywszy, jak złożone są te
      elementy, należałoby się spodziewać, że postawa komunisty jest równie złożona.
      Tymczasem najbardziej uderzająca jest właściwie jedność tej postawy. Można
      kwestionować jedność obiektywnej struktury komunizmu, natomiast jedność postawy
      przejawianej przez jego "prawdziwych" (tj. dobrze poinformowanych i dobrze
      przygotowanych) wyznawców jest oczywista i daleko idąca. Należy pamiętać, że
      jest wielu ludzi, którzy są zwolennikami komunizmu, nie znając ani jednego z
      jego zasadniczych elementów, oczywiste jest jednak, że komunizmowi przewodzą nie
      oni, lecz tzw. "prawdziwi" komuniści. Omawiamy właśnie postawę tych ostatnich.

      Subiektywna jedność komunistów bierze się stąd, że komunizm jest postawą
      dogmatycznej wiary (a) niesionej przez głębokie poczucie moralne (b).

      a. Owa wiara zawiera w sobie następujące dogmaty: że jedynie partia
      komunistyczna posiadła prawdę, że jest nieomylną w swym nauczaniu i działaniu,
      że jej działania prowadzą ku jedynemu dobru.

      Komuniści zazwyczaj przeczą, jakoby byli wyznawcami jakiejś wiary i
      by ich doktryna była wiarą; twierdzą, iż są orędownikami nauki. Jednakże
      większość podstawowych teorii komunistycznych pozbawiona jest jakiegokolwiek
      uzasadnienia naukowego. Co więcej, z gruntu dogmatyczny sposób, w jaki komuniści
      przedstawiają swe doktryny i ich bronią, jest dokładnym przeciwieństwem postawy
      naukowej. Także ich podejście do nieskrępowanych badań z pewnością nie jest
      zgodne z duchem naukowym i daje się wytłumaczyć jedynie dogmatyczną wiarą.

      Komunista wierzy, że partia komunistyczna posiadła bezwzględną prawdę. Zasada
      ta opiera się na materializmie historycznym, ponieważ jednak sam materializm
      historyczny przyjmowany jest dlatego, że naucza go partia, wydaje się, iż to
      właśnie wyznanie autorytetu partii stanowi aksjomatyczną postawę całej postawy
      komunistycznej.

      Rozumowanie przebiega tak: najbardziej postępowa część ludzkości -
      czyli proletariat - jest w posiadaniu prawdy; najbardziej zaś świadomą częścią
      proletariatu jest komunistyczna partia. A zatem to ona posiadła prawdę, przy
      czym przez "prawdę" rozumie się zarówno prawdę teoretyczną, jak i praktyczną.
      Tego, że jest to jeden z dogmatów komunizmu, dowodzą liczne wypadki, kiedy to
      partia podejmowała autorytatywne decyzje dotyczące prawdy w filozofii, naukach
      itd. oraz całkowite podporządkowanie się komunistów tym decyzjom....

      www.polskietradycje.pl/article.php?artykul=207
      ps
      Adam Michnik mówił w sądzie,że jest KOMUNISTĄ. Adam Michnik mówił prawdę. Mało
      tego Adam Michnik pozostał komunistą w świetle tego co o komunistach i
      komuniźmie dowiedzieliśmy się z ust najwybitniejszego znawcy przedmiotu, jakim
      był Józef (I.M.)Bocheński.
      Dodam jeszcze,że bardzo wielu dyskutantów myśli i działa jak komuniści nie
      wiedząc o tym.
      • scarhart Inne, antykomunistyczne materiały żródłowe 10.10.08, 12:22
        Polecam:


        www.polskietradycje.pl/sourceText.php?r=89&p=9_15_
      • paczula8 Re: Co o komuniźmie i komunistach powinniśmy wie 10.10.08, 12:25
        > ps
        > Adam Michnik mówił w sądzie,że jest KOMUNISTĄ.

        Faktycznie, przypomniałeś mi.
        • scarhart Ciekawym Twego sądu o tym fragmencie tekstu 10.10.08, 12:39
          Komunizm a liberalizm



          Niemal wszystko, co już powiedziano, staje się argumentem jeszcze
          wymowniejszym, jeśli rozumuje się z liberalnego punktu widzenia.
          Liberałowie wierzą, że ostatecznym celem polityki jest szczęście
          jednostki; wierzą też, że jedynym sposobem osiągnięcia tego
          szczęścia jest zapewnienie wolności. Podkreślają szczególnie możność
          swobodnego wyrażania swoich myśli w każdej dziedzinie i w każdy
          sposób: w prasie, nauce i sztuce. Komunizm jest natomiast
          zaprzeczeniem tego wszystkiego, uważa bowiem człowieka za narzędzie,
          stwarza pozory, że wolność jest szkodliwa (z wyjątkiem tej, która
          zapanuje w mitycznym społeczeństwie przyszłości) i surowo ogranicza
          wyrażanie jakichkolwiek innych poglądów niż te, które sam głosi
          (bądź całkowicie ich zakazuje), szczególnie zaś kontroluje badania
          naukowe....

          • paczula8 zgadzam sie z tym, co tu jest napisane... 10.10.08, 17:29
            Poszłabym nawet dalej i powiedziała, że komunizm jest zakłamaną ideologią opartą
            na kłamstwie (przeinaczeniach) i przemocy (niekoniecznie fizycznej). Komunizm
            mówiąc o wolności przynosi zniewolenie...

            Niestety muszę kończyć, później może napisze więcej:)
            Podaj źródło cytatu, możesz?
            • scarhart Mogę. 10.10.08, 18:20
              www.polskietradycje.pl/article.php?artykul=207
              ps
              Przytoczony fragment zatytułowany "komunizm a liberalizm" to
              ostatnie zdania tekstu J.Bocheńskiego który zawarty jest w powyższym
              linku.
        • homosovieticus I ja jestem bardzo ciekaw jakie wnioski, 10.10.08, 13:45
          mając na uwadze, przytoczony przez scarharta fragment można
          wyciagnąć o rzeczywistych POWODACH popierania Platformy (liberałów)
          przez michnikowszczyznę?

          paczula8 napisała:

          > > ps
          > > Adam Michnik mówił w sądzie,że jest KOMUNISTĄ.
          >
          > Faktycznie, przypomniałeś mi.
          >
          • paczula8 Re: I ja jestem bardzo ciekaw jakie wnioski, 10.10.08, 17:35
            homosovieticus napisał:

            > mając na uwadze, przytoczony przez scarharta fragment można
            > wyciagnąć o rzeczywistych POWODACH popierania Platformy (liberałów)
            > przez michnikowszczyznę?

            Nie, nie można. Przyczyna wg mnie leży gdzie indziej.

            I proszę, nie nazywaj Platformy partią liberałów, bo z liberalizmem nie maja oni nic wspólnego.

            Pozdrawiam:)

            >
            • homosovieticus Można. Powodem rzeczywistym jest WIARA. 10.10.08, 18:15
              Wiara,że szczęście pojedyńczego człowieka można zapewnić na Ziemi
              TYLKO poprzez WOLNOŚĆ.
              • scarhart Bez nieporozumień: WIARA w rozum ludzki. 10.10.08, 18:21
                • paczula8 WIARA w rozum (naukę) 11.10.08, 12:56
                  o tym tez pisze Bocheński (dzięki za ciekawy tekst), ale zwróć
                  uwagę, że pisze również, iż komuniści wierzą w naukę, ale z niej
                  nie korzystają ("większość podstawowych teorii komunistycznych
                  pozbawiona jest jakiegokolwiek uzasadnienia naukowego"). Wierzyc w
                  rozum*, a uzywać rozumu, to sa dwie rózne sprawy

                  * wiara w rozum, w komunizmie jest dogmatem (jednym z wielu) ...
                  istnienie dogmatu świadczy o istnieniu wiary => kominizm jest
                  rodzajem wiary.
                  Co wiara ma wspólnego z rozumem?
              • paczula8 Re: Można. Powodem rzeczywistym jest WIARA. 11.10.08, 12:44
                homosovieticus napisał:

                > Wiara,że szczęście pojedyńczego człowieka można zapewnić na Ziemi
                > TYLKO poprzez WOLNOŚĆ.

                i co, Ty sie z tym nie zgadzasz? ... przy czym PO z tym twierdzeniem
                nie ma nic wspólnego. Rząd Tuska wyznaje zasadę wolności do pracy,
                do zysku już nie ... jesli wiesz co chcę powiedzieć :)
    • manny_ramirez Paczulo daj spokoj 10.10.08, 16:15
      Popatrz co sie na swiecie dzieje.

      Komunizm wygral. I tu masz swoja odpowiedz.
      • paczula8 Maniu, jesteś zdziwiony? 10.10.08, 17:17
        Nie pamiętasz jak mówiłam, ze demokracja zawsze prowadzi do socjalizmu? To
        przykre co się dzieje, ale nieuniknione ... proces komunizacji można jedynie
        spowalniać.





        manny_ramirez napisał:

        > Popatrz co sie na swiecie dzieje.
        >
        > Komunizm wygral. I tu masz swoja odpowiedz.
        • manny_ramirez Re: Maniu, jesteś zdziwiony? 10.10.08, 17:30
          demokracja zawsze prowadzi do socjalizmu==

          jakies konkretne przyklady? Bo z tego co pamietam to komunizm najpierw powstal w
          tyranii.

          Paczulko, prosze oderwij sie od tych korwinowskich bzdetow.

          To elity
          • paczula8 Re: Maniu, jesteś zdziwiony? 10.10.08, 17:40
            Maniu odpowiem póxniej , dobrze?
            teraz tylko jedno pytanie, kogo monarcha poprosiłby o interwencję?

            pozdrawiam :)
            • manny_ramirez Re: Maniu, jesteś zdziwiony? 10.10.08, 17:45
              Elite zeby wydarla od reszty. Jak to we wszystkich monarchiach w przeciagu calej
              historii ludzkosci bywalo.

              PAczulo, Polska byla demkracja rpzez lat 400. Dawal sobie rade calkiem dobrze i
              zaden socjalizm nie rpzyszedl. Rynek krolowal. Moze wlasnie troszke wiecej
              rzadowej itnerwencji ocaliloby wtedy panstwo.

              DOktrynerstwo kazde jest nierozsadne bo oderwane od rzeczywistosci.
              • paczula8 Re: Maniu, jesteś zdziwiony? 10.10.08, 17:51
                > PAczulo, Polska byla demkracja rpzez lat 400.

                Które 400 lat masz na myśli?
                • manny_ramirez Re: Maniu, jesteś zdziwiony? 10.10.08, 17:57
                  Te przed rozbiorami Paczulko.
                  • paczula8 Re: Maniu, jesteś zdziwiony? 11.10.08, 11:36
                    manny_ramirez napisał:

                    > Te przed rozbiorami Paczulko.

                    Tak myślałam, ale chciałam sie upewnić :)

                    Manny, jestes historykiem, na pewno wiesz KIEDY RP odnosiła
                    największe sukcesy.

                    Napisałeś: "PAczulo, Polska byla demkracja rpzez lat 400. Dawal
                    sobie rade calkiem dobrze i zaden socjalizm nie rpzyszedl."
                    - socjalizm nie przyszedł, ale w konsekwencji tej Twojej demokracji
                    (szlacheckiej) RP upadła. Jakieś wnioski?
                • manny_ramirez PS 10.10.08, 17:58
                  Byc moze najlepszy przklad jak totalnie mylne sa dywagacje Ayn Rand.

                  Pamietasz liberum veto?
                  • paczula8 nie rozumiem 11.10.08, 11:40
                    manny_ramirez napisał:

                    > Byc moze najlepszy przklad jak totalnie mylne sa dywagacje Ayn
                    Rand.
                    >
                    > Pamietasz liberum veto?

                    co indywidualizm Ayn Rand - bo o to zdaje się chodzi - do liberum
                    veto?
    • paczula8 Re: komunizm, czyli widmo krąży nad Europą ... 11.10.08, 12:39
      "O ile w 1848 roku nikt jeszcze nie wiedział co to jest komunizm, i
      mogli pisać o „widmie” w znaczeniu ironicznym, o tyle po
      praktycznych doświadczeniach z komunizmem można stwierdzić, że jest
      to widmo dość upiorne. Niestety krąży ono nadal.
      [...] dokładnie tak samo jak w połowie XIX wieku. „Burżuazja”
      wciąga w proces „globalizacji” te różne narody wbrew ich oczywistym
      interesom, których to interesów te narody (głupie takie) same sobie
      nie uświadamiają, tak jak kiedyś nie uświadamiała sobie swoich
      interesów klasa robotnicza i potrzebowała „awangardy”, żeby jej
      wszystko uświadomiła. Dziś ta „awangarda klasy robotniczej” nazywa
      się „alterglobalistami” i utrzymuje, że krytyka aktualnego systemu
      musi zrodzić jakąś alternatywną hipotezę, że inny, egalitarny ład
      społeczny jest możliwy. Dopiero wówczas będziemy mogli lepiej pojąć
      problemy, wobec jakich stoimy.

      No więc poczytajmy sobie Manifest Komunistyczny:

      „Proletariat wykorzysta panowanie polityczne do tego, aby burżuazję
      pozbawić całego kapitału, wszystkie środki produkcji scentralizować
      w rękach państwa, to jest proletariatu zorganizowanego w klasę
      panującą, i możliwie jak najszybciej powiększyć masę sił
      wytwórczych. Z tego wynika, że oczywiście, może to się stać tylko
      przez dyktatorskie wkroczenie w prawo własności i burżuazyjne
      stosunki produkcji, czyli takimi sposobami, które wydają się być na
      dłuższą metę nie do utrzymania, gdyż ekonomicznie nie wzbogacają,
      ale rozwój historyczny sprawił, że są nieuniknione jako środek do
      dokonania przewrotu w całym sposobie produkcji. Te sposoby będą
      oczywiście w różnych krajach różne. Dla najlepiej rozwiniętych
      krajów jednak prawie powszechnie będą mogły być stosowane
      następujące:

      1. Wywłaszczenie wielkiej własności ziemskiej i przekształcenie
      renty gruntowej w dochód państwa (Agencja Nieruchomości Rolnych
      Skarbu Państwa)
      2. Podatki silnie progresywne (19, 30, 40)
      3. Zniesienie prawa dziedziczenia (tu się jeszcze nie udało –
      zwłaszcza po tym jak Gilowska zniosła podatek od wdów i sierot)
      4. Konfiskata własności wszystkich emigrantów i buntowników
      (skonfiskowano po roku 1945 ale jeszcze paru „buntowników” chyba by
      się znalazło)
      5. Centralizacja kredytu w rękach państwa poprzez bank narodowy z
      kapitałem państwowym i wyłącznym monopolem (NBP)
      6. Centralizacja transportu w rękach państwa (PKP)
      7. Zwiększenie warsztatów narodowych, środków produkcji, wzięcie pod
      uprawę i melioracja wszystkich gruntów według planu społecznego
      (Narodowy Plan Rozwoju)
      8. Jednakowy obowiązek pracy dla wszystkich, zatrudnienie
      bezrobotnych, szczególnie przy pracy na rzecz rolnictwa (zamiast
      zatrudniania bezrobotnych jest zasiłek – pod tym względem bezrobotni
      mają już lepiej niż obiecywali komuniści i nie muszą się przemęczać)
      9. Zjednoczenie przedsiębiorstw rolnych i przemysłowych, działanie
      na rzecz stopniowego znoszenia różnicy między miastem a wsią
      (Agencja Rozwoju Rolnictwa)
      10. Powszechne i bezpłatne wykształcenie dla wszystkich dzieci
      (kanon lektur szkolnych Giertycha…)

      To co? Czyżby komunizm zwyciężył??? Zdaniem komunistów, to chyba też
      są raczej „wypaczenia”…
      /Robert Gwiazdowski, 24 luty 2008/
      liberalis.pl/2008/03/02/robert-gwiazdowski-widmo-krazy-nad-europa/#more-488



      A ja myślę, że największym sukcesem komunistów jest przekonanie
      ludzi, ze komunizm nie istnieje (nie istniał w PRL-u)...
      • dziobak.brunatny Raczej widmo kaczyzmu-faszyzmu ... 01.11.08, 13:00

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka