pies_na_czarnych
14.10.08, 15:06
Na koniec swego wpisu, Miller przedstawia receptę na rozwiązanie
problemów polskiej delegacji: "Niech pan premier wejdzie wcześniej
na salę obrad i wraz z towarzyszącym mu ministrem zajmie dwa krzesła
z napisem »Poland«. Proszę się z tych miejsc nie ruszać pod żadnym
pozorem. Według pana Kownackiego, gdy premier z ministrami, będą
negocjować przy stole, prezydent postara się przekonywać do swoich
racji w kuluarach. Tyle tylko, że podczas obrad korytarze będą
puste. Nie do końca oczywiście. Polski prezydent będzie mógł
przemawiać do niższych urzędników, kelnerów i asystentów".