Dodaj do ulubionych

POLICJA KŁAMIE-ZADYMA W KRAKOWIE NA ORKIESTRZE

IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 21:55
Oficjalnie zadyma rozpoczeła się po prubie kradzieży puszki z pieniędzmi,a tak
naprawdę rozpoczeła ją policja od pałowania ludzi chodzących koło nich nie
wiadomo za co.Wielkość zadymy też przez te kurwy,które zamiast z tamtąd
odjechać żeby nie prowokować wezwali posiłki-jedyne ponad 200 osób.Byli
nieprawdopodobnie brutalni,strzelali z 2 metrów w głowy-kilka osób straciło oko
,dużo rozwalonych głów od pał(nie ma to jak szczelić kogoś w głowę pałą-czysta
rozkosz)i oczywiście połowa zatrzymanych jest niewinna.tych bandytów w
mundurach trzeba izolować bo to zwierzęta nie obrażając zwierząt
RUDE BOY NOW
Obserwuj wątek
    • Gość: snajper Re: POLICJA KŁAMIE-ZADYMA W KRAKOWIE NA ORKIESTRZE IP: *.waw.cdp.pl 17.01.02, 14:11
      Gość portalu: STĘPEL napisał(a):

      > Oficjalnie zadyma rozpoczeła się po prubie kradzieży puszki z pieniędzmi, a tak
      > naprawdę rozpoczeła ją policja od pałowania ludzi chodzących koło nich nie
      > wiadomo za co.

      Tak, tak. Policja zwasze pałuje ludzi chodzących zbyt blisko nich. Pamiętaj,
      nigdy nie przekraczaj odległości 5 metrów od policjanta. Poczytaj sobie posty na
      Forum Kraków, to nie będziesz gadał bdur.

      > Wielkość zadymy też przez te kurwy, które zamiast z tamtąd odjechać żeby nie
      > prowokować

      No tak. Jak widać policja w przypadku zamieszek powinna natychmiast odjechać z
      miejsca wydarzeń. Aby nie prowokować. Zostawiając wolną rękę chuliganom i
      bandytom.

      > wezwali posiłki - jedyne ponad 200 osób.

      A to chamy ! Zapewnili sobie przewagę liczebną ! Zamiast potulnie dać się
      pozabijać.

      > Byli nieprawdopodobnie brutalni,

      Otoczyli całkowicie biernych przechodniów, uniemożliwiając ucieczkę i katowali. A
      może wywlekali ludzi z domów i autobusów ?

      > strzelali z 2 metrów w głowy

      A właściciele tych głów co tam robili ?

      > - kilka osób straciło oko

      Ile ? Może jakieś źródła informacji podasz ?

      > ,dużo rozwalonych głów od pał

      Co właściciele tych głów tam robili ?

      > (nie ma to jak szczelić kogoś w głowę pałą-czysta rozkosz)

      Ja tam nie widzę w tym żadnej przyjemności. Ale może dla Ciebie to rozkosz.

      > i oczywiście połowa zatrzymanych jest niewinna.

      Zawsze wszyscy zatrzymani są niewinni. Nie wiedziałeś ? Ci w więzieniach też. Jek
      nie wierzysz, to idź i się ich zapytaj.

      > tych bandytów w mundurach trzeba izolować bo to zwierzęta nie obrażając zwierząt

      To jak nazwiesz zadymiarzy, chuliganów i bandytów ?

      > RUDE BOY NOW

      Pozdrawiam.
    • Gość: OzRM Re: POLICJA KŁAMIE-ZADYMA W KRAKOWIE NA ORKIESTRZE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 18:12
      To nie jedyna przeginka na temat Owsiaka! Oto w Radomiu rozpoczął się wczoraj
      proces przeciwko Mirosławie T. o fałszowanie podpisów przy rejestracji
      stowarzyszenia "Bezpartyjni Niezależni Dzieciom" i przywłaszczenie trzech
      tysięcy złotych. Do niedawna jeszcze Mirosławę T. przed zarzutami bronił sam
      Jerzy Owsiak. Sama oskarżona winą za wywołanie procesu i szkalowanie jej osoby
      obarczyła media.
      Prokuratura rejonowa oskarżyła Mirosławę T., że w 1997 roku sfałszowała podpisy
      pod listą założycieli stowarzyszenia "Bezpartyjni Niezależni Dzieciom", aby
      wyłudzić w sądzie jego rejestrację. Natomiast w 2000 roku miała przywłaszczyć
      trzy tysiące złotych ze zbiórki pieniędzy na respirator dla Sebastiana L.
      Kobieta nie przyznaje się do popełnienia przestępstwa w żadnym z tych
      przypadków.
      - Byłam przekonana, że wszyscy na liście wiedzieli o stowarzyszeniu i je
      popierali. Podpisów nie zbierałam, bo wniosek pisałam w nocy - wyjaśniała przed
      sądem.
      Tymczasem większość osób, które Mirosława T. wpisała jako członków -
      założycieli stowarzyszenia, zeznała wczoraj, że nie wyrażała na to zgody. Osoby
      te utrzymywały też, że nic nawet nie wiedziały o "Bezpartyjnych Niezależnych
      Dzieciom".
      - Nie byłem członkiem stowarzyszenia, tylko dwa razy przewoziłem dla niego dary
      od sponsorów - powiedział Marek S., który w rejestrze figurował przez pewien
      czas jako prezes "Bezpartyjnych". Jego żona Jolanta dodała, że kiedyś w luźnej
      rozmowie była mowa o stowarzyszeniu, ale nigdy nie chciała do niego wstąpić.
      Świadek Mirosław S. powiedział z kolei, że do stowarzyszenia zapisała go bez
      jego wiedzy najpewniej siostra Sylwia, która była sekretarzem "Bezpartyjnych".
      Inni świadkowie, choć potwierdzali, że działali w stowarzyszeniu Mirosławy T.,
      to jednak nie składali podpisów pod dokumentami wymaganymi przy jego
      rejestracji w sądzie.
      Oskarżona nie przyznała się do przywłaszczenia pieniędzy ze zbiórki na
      respirator dla ciężko chorego Sebastiana L. Chłopiec chorował na zanik mięśni.
      Jego ojciec powiedział, że w czerwcu 2000 roku Mirosława T. zorganizowała
      zbiórkę, z której - jak sama zapewniała - uzyskała trzy tysiące złotych.
      - Na konto syna wpłynęło 1.800 złotych, ale dopiero w listopadzie, gdy sprawę
      tę poruszono w mediach po mojej interwencji - zeznał Adam L. Mirosława T.
      tłumaczyła, że pieniądze miała wpłacić jedna z wolontariuszek Ewa W., z czego
      się nie wywiązała. Niestety, nikomu nie udało się ustalić, kim jest ta kobieta
      i gdzie mieszka.
      Adam L. był również oburzony postawą szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej
      Pomocy. Mirosława T., która przez kilka lat organizowała w Radomiu finały
      Orkiestry, obiecywała pomoc fundacji Jerzego Owsiaka w zakupie respiratora, co
      jednak nie nastąpiło. Gdy wyszła na jaw sprawa nierozliczenia przez Mirosławę
      T. zbiórki pieniędzy, Adam L. rozmawiał z Owsiakiem.
      - Gdy interweniowałem w tej sprawie u Jerzego Owsiaka, powiedział mi, że tymi
      wypowiedziami szkodzę dobremu imieniu Orkiestry, że ma on zaufanie do Mirosławy
      T. Groził mi procesem o zniesławienie - stwierdził Adam L.
      Ostatecznie respirator dla Sebastiana L. kupiła fundacja "Zdążyć z pomocą".
      Mirosławie T., za czyny opisane w akcie oskarżenia, grozi nawet pięć lat
      więzienia.
      Oszołom z Radia Maryja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka