oszolom-polski
07.11.08, 10:54
tłumaczy, gdzie niemieccy PiSowcy mogą sobie wsadzić:
"Roszczenia Niemców wysiedlonych z terenów III Rzeszy, a po wojnie włączonych
w obręb państwa polskiego nie mają jakichkolwiek podstaw prawnych - podkreśla
Władysław Bartoszewski w artykule dla dziennika "Polska. Sekretarz w
kancelarii premiera gani też media za milczenie po wyroku Trybunału Praw
Człowieka w tej sprawie, polskich polityków za domaganie się "reparacji
Niemiec". A Powiernictwu Pruskiemu zapowiada w imieniu rządu: - Tego rodzaju
poczynania nie będą wpływać na stosunki polsko-niemieckie."