Dodaj do ulubionych

Któremu publicyście bezgranicznie ufasz?

21.11.08, 09:00

Od razu ujawniam: ja żadnemu.

Gdyby chociaż którykolwiek z nich w odpowiedzi na jakieś pytanie
rzekł: "Nie wiem, to co mówię jest jakimś domysłem, ale nie znam
wszystkich faktów, więc nie wolno mitego komentować" - nabralbym
szacunku. Ale niestety nawet takiego nie widzę.

Pozdr.
Wilk
Obserwuj wątek
    • nonno1 Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 09:05
      Człowiek ma swój rozum i każdą wypowiedź, czy artykuł powinien odbierać z
      odpowiednią dozą krytycyzmu. Nawet uczciwy dziennikarz może i ma prawo się pomylić.
      Oczywiście są tacy dziennikarze, których nie traktuję serio (np. Wildstain,
      Pospieszalski).
      • elena4 Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 09:07
        Ty nie mów ktorych nie traktujesz na serio. My już i tak jestesmy w domu jesli
        chodzi o to, jakie są intencje tego watku.
        • taziuta Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 09:39
          elena4 napisała:

          > Ty nie mów ktorych nie traktujesz na serio. My już i tak jestesmy
          > w domu jesli chodzi o to, jakie są intencje tego watku.

          O, a ja nie wiem...
          Możesz zdradzić, jakie są te intencje? :)
          • elena4 Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 09:55
            Proste. Do tej pory nakazywano ufać bezgranicznie publicystom prasy
            mainstreamowej i ogólnie tak zwanej postępowej, hehehe.
            Obecnie nastąpił pewien kryzys. Rzeczona prasa się ochwaciła i pokazała rózki.
            Jaki tego powód? Jakieś wewnętrzne rozgrywki, które trzeba rozegrać z dala od
            ludzkich oczu. Na to potrzeba czasu i jednocześnie bardzo delikatnego
            dzialania, aby nie zniechęcić ciemnego ludza całkiem do prasy mainsteamowej i
            aby przypadkiem nie zwrocila się w stronę prasy mniej popularnej, hehehe.
            Czyli na wszelki wypadek, do czasu wyjaśnienia sytuacji trzeba ciemnej masie
            wmówić, że nie powinna wierzyć zadnemu publicyście. A potem to już się obaczy.
            • taziuta Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 10:14
              elena4 napisała:

              >...
              > Czyli na wszelki wypadek, do czasu wyjaśnienia sytuacji trzeba
              > ciemnej masie wmówić, że nie powinna wierzyć zadnemu publicyście.
              > A potem to już się obaczy.

              Nie wierzysz, że ludzie mogą się interesować jakimiś zagadnieniami
              "bezinteresownie" i uważasz, że Wilk jest takim wmawiaczem?
              • elena4 Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 10:34
                Ależ mogą bezinteresownie. I owszem, hehehe. Ale ja w przypadki nie wierzę.
                • taziuta Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 11:21
                  elena4 napisała:

                  > Ależ mogą bezinteresownie. I owszem, hehehe. Ale ja w przypadki
                  > nie wierzę.

                  Cosik mi się wydaje, że wręcz odwrotnie, tj. wszędzie wietrzysz
                  spiski... :)
                  • elena4 Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 11:36
                    Jakie spiski? Nie spiski, tylko delikatnie subtelne wpływanie na opinię
                    publiczną. Spróbuj tylko powiedzieć, ze moja próba wyjasnienia akcji nie trzyma
                    sie kupy, hehehe.
                  • remez2 Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 11:38
                    > Cosik mi się wydaje, że wręcz odwrotnie, tj. wszędzie wietrzysz
                    > spiski... :)
                    Czyżby Ci chodziło o s PiS ki? U s i ł u j ą być wszędzie. Dwa kłamstwa i spójnik.
            • wilk.podhalanski Chore jest to, co piszesz. Naprawdę. 21.11.08, 10:22

              Już parę razy widziałem cię w założonych przeze mnie wątkach i
              zawsze przelatywało mi przez głowę: co się takiego zdarzyło w twoim
              życiu, że tak dziwacznie postrzegasz świat?

              Oczywiście masz prawo. Tyle, że nic nie wiesz o moich intencjach i
              żadnych, poza zaciekawieniem, nie było.

              Człowiekiem, któremu uwierzyłbym także dziś, to Walter Cronkite.

              Wilk
              • elena4 Re: Chore jest to, co piszesz. Naprawdę. 21.11.08, 11:15
                Czy mógłbys to co mówisz poprzeć cytatami moich wystąpień na twoich wątkach?
                Sama jestem ciekawa co to takiego było, że aż zmusiło cię do zastanowienia się i
                pochylenia nad moja skromną, nieszczęśliwą osobą? Sama niestety nie potrafię
                dotrzeć do twoich wątków. Wrzucam nick w funkcję szukaj ale nie znajduję
                rezultatów. A zaciekawileś mnie- przyznam - bardzo, hehehe.
                I jeszcze jedno. Dlaczego tak personalnie przyjąłeś moje słowa?
                Nie zauważyłeś, że żadna z moich odpowiedzi nie była skierowana bezpośrednio do
                ciebie? Czyzby Taziuta cie zainspirował?
                • woda.woda Eleno :) 21.11.08, 11:18
                  Dlaczego tak personalnie przyjąłeś moje słowa?
                  >
                  Eleno...
                  To nie twoje słowa?
                  "My już i tak jestesmy w domu jesli
                  chodzi o to, jakie są intencje tego watku."

                  A jakie - wyjaśniłaś dalej :)
                  • elena4 Re: Eleno :) 21.11.08, 11:33
                    No jasne. Zauważyłaś zatem, ze to drugi wątek zainspirował mnie do
                    zastanowienia sie nad pierwszym, nad którym w każdym innym przypadku przeszłabym
                    do porządku dziennego, hehehe.
                    Ale, ale. Czekam na przykłady moich chorych wystąpień na watkach
                    wilka.podhalańskiego.
              • elena4 Re: Chore jest to, co piszesz. Naprawdę. 21.11.08, 14:32
                No dalej czekam autorytecie na te przyklady mojej "chorości" na twoich wątkach.
            • nonno1 Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 20:21
              > Do tej pory nakazywano ufać bezgranicznie publicystom prasy
              > mainstreamowej i ogólnie tak zwanej postępowej, hehehe.

              Kto Ci nakazywał? Jesteś taki głupek, co można mu coś nakazać?

              Mnie nikt niczego nie nakaże. A już żebym miał wydawać pieniądze i kupować coś
              nakazanego, to zupełny absurd.

              • elena4 Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 20:57
                Tobie nie. Mnie się wydaje, że ty z takich, co nakazują,hehehe.
                A jak sobie nie pozwolisz na kazać, toś wieśniak, moher, katofaszysta.
                Trzeba mieć mocny charakter, aby się oprzeć, hehehe.
                • nonno1 Re: A Tyś taki słabeusz? Hehe! 22.11.08, 10:18
                  Że przyjmujesz nakazane? Hehe!

                  A jeśli nie przyjmujesz, to po co ten hałas? Hehe!


                  • elena4 Re: A Tyś taki słabeusz? Hehe! 22.11.08, 10:52
                    Moi? Nie. Ja już jak widzę chocby tylko male próby manipulowania mną, dostaję
                    czegoś co się brzydko nazywa. Jeszcze trzy lata temu zbywałam takie coś smiechem
                    i graniem na nosie. Po tych trzech latach jestem w stanie chwycic za bat i
                    okładać, okładać!
                    • nonno1 Re: Czyli ratujesz cały świat. Hehehe! 24.11.08, 09:44
                      Bo sam się nie dajesz, ale znając prawdziwą prawdę nie możesz się powstrzymać,
                      by nie udzielić jej innym...
                      To się nazywa fanatyzmem.
                      • elena4 Re: Czyli ratujesz cały świat. Hehehe! 24.11.08, 09:47
                        Nie zmieniaj mi płci, proszę. Niech cię nie zwodzi mój sposob mówienia, bo
                        inaczej też umiem. To się nie nazywa fanatyzmem. Co najwyżej to altruizm. Ale
                        nie przejmuj się, ze ty tego nie potrafisz. Z tym się trzeba urodzić.
      • haen1950 Miecugow 21.11.08, 09:08
        On lubi ludzi. Za najbardziej załganego uważam natomiast Żakowskiego.
        • 2berber Re: Miecugow ? 21.11.08, 09:43
          Spróbuj zadzwonić do Szkła jak on je prowadzi.
          Spróbuj skrytykować jego tezę albo wypowiedź
          innego dziennikarza (nawet z GP :-)).
          Zobaczysz jad i nienawiść na żywo :-(

        • nuulunodue Re: Miecugow 21.11.08, 09:45
          Lubi ludzi? co to za tłumaczenie? ja tez kocham ludzi.Wszyscy sie
          kochamy.Problem polega na tym czy mowi i pisze prawdę.
          • haen1950 Re: Miecugow 21.11.08, 10:01
            To bardzo ważne - lubić ludzi z ich słabostkami i głupotą nawet.
            Uwydatniać ich dobre cechy i pomysły niezależnie od osoby.

            Np długi czas duet S&M wyciągał z ludzi ich złe strony i uczynki. To
            się nawet podobało polskiej mentalności, polskiej schadenfreude. Na
            tej fali zniszczyli nawet porządnego faceta i role się odwróciły
            gwałtownie - teraz oni robią za dziennikarskie świnie.
            • nuulunodue mylisz medialnośc z rzetelnością. 21.11.08, 10:06

              Masakra.
              • wilk.podhalanski Można nie lubić ludzi i być rzetelnym? 21.11.08, 10:23

                Hm.

                Muszę o tym pomyśleć przez parę tygodni :)

                Pozdr.
                Wilk
                • barnacle.bill.the.sailor Re: Można nie lubić ludzi i być rzetelnym? 21.11.08, 11:45
                  Oczywiście ! :) Np. można być genialnym lekarzem i jednocześnie traktować
                  pacjentów opryskliwie albo bardzo miłym, kochającym ludzi konowałem. Ty u kogo
                  wolałbyś się leczyć ?... ;)))
            • remez2 Re: Miecugow 21.11.08, 10:06
              > To bardzo ważne - lubić ludzi z ich słabostkami i głupotą nawet.
              > Uwydatniać ich dobre cechy i pomysły niezależnie od osoby.
              Piękna zasada. Czemu wobec tego nie lubisz ludzi?
              > Na tej fali zniszczyli nawet porządnego faceta
              Kogo masz na myśli?
              • haen1950 Drzewieckiego, oczywiście. 21.11.08, 10:25
                Nie znam żadnych faktów, które by świadczyły, że facet wart jest
                medialnej nagonki na niego i jego rodzinę. Które by to
                usprawiedliwiały.
                • taziuta Re: Drzewieckiego, oczywiście. 21.11.08, 10:26
                  haen1950 napisał:

                  > Nie znam żadnych faktów, które by świadczyły, że facet wart jest
                  > medialnej nagonki na niego i jego rodzinę. Które by to
                  > usprawiedliwiały.

                  Nie no, w jego fabryce produkowano podróbki, o czym ponoć nic nie
                  wiedział, pospisał oświadczenie, że jest golcem, bo nie rozumiał co
                  podpisuje, ale na ministra w rządzie PO nadaje się idealnie, bo to
                  też rząd krętaczy... :)
              • taziuta Re: Miecugow 21.11.08, 10:25
                remez2 napisał:

                > > To bardzo ważne - lubić ludzi z ich słabostkami i głupotą nawet.
                > > Uwydatniać ich dobre cechy i pomysły niezależnie od osoby.

                > Piękna zasada. Czemu wobec tego nie lubisz ludzi?

                Haen lubi ludzi, tyle że nie wszystkich... :)
                • remez2 Re: Miecugow 21.11.08, 10:30
                  > Haen lubi ludzi, tyle że nie wszystkich... :)
                  Orwell 1984.
                  Haen 2008 .
                • haen1950 Ziutek, to bardzo proste 21.11.08, 10:35
                  Dopóki ktoś mi nie udowodni, że facet(ka) kieruje się w życiu
                  egoizmem indywidualnym lub grupowym, że jest to jego jedyne motto,
                  dopóty uważam go za przyzwoitego osobnika w życiu publicznym. O
                  takich tu mowa.

                  Pewnie chodzi ci o szczyla Napieralskiego i jego pętaków, którzy
                  opanowali SLD. Skreśliłem faceta od razu, kiedy zobaczyłem jego
                  popijawę z Kaczorami i jej konsekwencje. One do mnie dotarły
                  osobiście, bo od czasu do czasu muszę zajrzeć, co wtłaczają moherom
                  pod berety Lichocka i takie tam Wildsteiny z Pośpieszalskimi i
                  Ziemkiewiczami.
        • taziuta Miecugow lubi manipululować ludźmi... 21.11.08, 10:36
          haen1950 napisał:
          Miecugow

          > On lubi ludzi. ...

          Raczej lubi jak go ludzie lubią... :)
      • andrzejzb Re: Nie ma takiej potrzeby 21.11.08, 10:04
        Zapoznaj się z prawem prasowym i zdobywszy wiedzę na temat treści owego prawa
        odpowiedz sobie na pytanie czy pismactwo w ogóle można traktować serio.
    • mariner4 To nie jest taka prosta sprawa 21.11.08, 09:17
      Dziennikarz nie pisze dla siebie. Aby zaistnieć zawodowo musi mieć odbiorców
      swojej produkcji. Im ma ich więcej, tym zawodowo znaczy więcej i więcej zarabia.
      Stara się więc dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. Tzw poważna
      publicystyka jest adresowana to odbiorców, która się tym interesuje i stara się
      spełnić jego oczekiwania. Czyli do odbiorcy wykształconego, i trochę
      wyrobionego. A ten odbiorca ma raczej poglądy liberalne niż prawicowe. Jeżeli np
      TVN24 zmieni swój kierunek polityczny, to straci dotychczasowych odbiorców, a
      nie zyska tych po prawej stronie, bo ten woli i tak "Trwam". Wystarczy
      prześledzić losy znanych kiedyś dziennikarzy. Dobrze się kiedyś zapowiadający
      Wojciech Reszczyński pęta się gdzieś po obrzeżach dziennikarstwa. I nie tylko on
      zresztą.
      I nie jest to tylko zjawisko polskie. Wszędzie na świecie media są raczej
      liberalne niż prawicowe. Piszę to w wielkim skrócie i upraszczam sprawy, ale tak
      mniej więcej jest.
      A co do zaufania? Zawsze stosuję zasadę ograniczonego zaufania.
      Trzeba myśleć.
      M.
      • 3promile Re: To nie jest taka prosta sprawa 21.11.08, 09:44
        mariner4 napisał:
        > nie zyska tych po prawej stronie, bo ten woli i tak "Trwam"

        Po raz kolejny protestuję przeciwko określaniu posiadaczy dekoderów TV Trwam
        jako elektoratu prawicowego! PiS to żadna prawica - to konserwatywna partia
        ludowa podążająca w stronę nacjonalizmu.
        • haen1950 Re: To nie jest taka prosta sprawa 21.11.08, 10:15
          Oczywiście, ale to, co mariner pisze jest stare, jak świat ludzkiego
          umysłu. Cogito ergo dubito, dubito ergo sum - powiedzonko
          Kartezjusza. Całość składa się do tego, że ludzie na pewnym poziomie
          wiedzy rozsiewają wątpliwości, ludzie bez edukacji przyjmują proste
          prawdy życiowe wynikające z bolesnych doświadczeń bezpośrednich.

          Na nich też żerują hordy nieźle wykształconych osobników, kler tu
          stoi za trafne egzemplum. I cała sitwa polityczno-biznesowa z nim
          związana.
          • mariner4 Re: To nie jest taka prosta sprawa 21.11.08, 11:23
            Fragment wiersza M.Hemara z 1961 r.

            "My skłóceni, wiec słabi.
            Durnie zgodni, wiec silni.
            My się często mylimy.
            Durnie są nieomylni.

            My sceptycy, zbłąkani
            na ziemi i na niebie -
            a ONI tak aroganccy
            i tacy pewni siebie

            i tacy energiczni
            ze serce z trwogi mdleje.
            Ach, nie znam żadnej rady.
            Mam tylko jedna nadzieje.

            Żyje tylko ta drobna
            otucha i nadzieja
            ze my umiemy śmiać się.
            A durnie nie umieją."

            M.
        • mariner4 Zastrzegłem, że dokunuje pewnych uproszczeń 21.11.08, 11:18
          ale bezzębny dżihad Rydzyka nie jest partią dla Polski przyszłościową.
          To generacja schodząca (ja zresztą też) a Polskę powinni sobie urządzać ludzie
          dzisiaj młodzi.
          M.
    • dixxi zadnemu! 21.11.08, 09:26
    • skamek Generalnie żadnemu. Ale np do Sierakowskiego, 21.11.08, 09:44
      Ziemkiewicza i paru innych o konkretnych poglądach mam większe zaufanie niż do
      pseudo obiektywnych Olejnik, M & S, Durczoka, Lisa czy Paradowskiej.
    • remez2 Pytanie jest (celowo?) źke 21.11.08, 09:45
      postawione. Bezgranicznie to ja nie ufam sobie. A z publicystów b a r d z o
      ufam Danielowi Passentowi.
      • nuulunodue Temu komuniście i TW? 21.11.08, 09:49
        remez2 napisał:

        > postawione. Bezgranicznie to ja nie ufam sobie. A z publicystów b
        a r d z o
        > ufam Danielowi Passentowi.


        Mamuniu kochana ale masz idola.
        • taziuta Nie on jeden :) 21.11.08, 09:52
          nuulunodue napisał:
          Re: Temu komuniście i TW?

          > remez2 napisał:
          > b a r d z o ufam Danielowi Passentowi.

          > Mamuniu kochana ale masz idola.

          Też ufam Passentowi :)
          • nuulunodue Re: Nie on jeden :) 21.11.08, 10:07
            taziuta napisał:

            > nuulunodue napisał:
            > Re: Temu komuniście i TW?
            >
            > > remez2 napisał:
            > > b a r d z o ufam Danielowi Passentowi.



            Wierzycie komunistom i konfidentom? niewiarygodne!
            >
            > > Mamuniu kochana ale masz idola.
            >
            > Też ufam Passentowi :)
            • remez2 Re: Nie on jeden :) 21.11.08, 10:11
              > Problem polega na tym czy mowi i pisze prawdę.
              Czyje to słowa?
          • andrzejzb Re: Nie on jeden :) 21.11.08, 10:08
            No, powód do dumy to to nie jest. Ale masz szanse na rozwój :)
            • remez2 Re: Nie on jeden :) 21.11.08, 10:12
              andrzejzb napisał:

              > No, powód do dumy to to nie jest. Ale masz szanse na rozwój :)
              Jesteś antykomunistą?
              • andrzejzb Re: Nie on jeden :) 21.11.08, 10:15
                Oczywiście, jestem przeciwnikiem wszelkiej patologii...
                • remez2 Re: Nie on jeden :) 21.11.08, 10:19
                  andrzejzb napisał:

                  > Oczywiście, jestem przeciwnikiem wszelkiej patologii...
                  To powinieneś wiedzieć, że gorszym od komunisty jest tylko antykomunista z tą
                  swoją manierą etykietowania ludzi.
                  • andrzejzb Re: Nie on jeden :) 21.11.08, 10:23
                    Bo ludzie są zerojedynkowi. Albo przyzwoici albo świnie. Jak byś znał twórczość
                    Camusa wiedział byś, że rzeczą człowieka przyzwoitego jest nie stawać po stronie
                    oprawców.
                    • remez2 Re: Nie on jeden :) 21.11.08, 10:36
                      > Bo ludzie są zerojedynkowi.
                      Ciekawa teoria chociaż nieprawdziwa.
                      > Jak byś znał twórczość
                      > Camusa wiedział byś, że rzeczą człowieka przyzwoitego jest nie stawać po stroni
                      > e
                      > oprawców.
                      Jakbyś znał i stoswał w życiu zasady Dekalogu ..
                      Jeżeli komunista mówi, że 2 x 2 = 4 należy zdecydowanie zaprzeczyć. Jeżeli
                      "prawicowiec' mówi, że 2 x 2 = 5, należy natychmiast ogłosić przełom w matematyce.
                      To jest to posługiwanie się etykietkami.
                      • andrzejzb Re: Nie on jeden :) 21.11.08, 11:27
                        Typowe. Sprowadzić problem do absurdu jeśli się go nie da zakrzyczeć albo
                        przemilczeć, ewentualnie pozrywac rozmówcy paznokci jak w dawnych czasach - se
                        ne vrati... Dla mnie sygnał do zakończenia dyskusji.

                        Polecam lekturkę:
                        oceania.salon24.pl/81951,index.html
                        • remez2 Re: Nie on jeden :) 21.11.08, 11:46
                          > Typowe.
                          Do absurdu sprowadziłeś temat Ty, wprowadzają do dyskusji o dziennikarzach
                          "stawanie po stronie oprawców". Rzeczywiście jesteś zerojedynkowy. Tylko, że nie
                          chodzi o przyzwoitość.
                          Co do jak to nazwałeś "lekturki". Codziennie ludzie chorzy z nienawiści zapisują
                          tysiące stron podobnymi rewelacjami.
                          Ja Ci polecam Dekalog. EOT
        • remez2 Danielowi Passentowi. 21.11.08, 09:57
          > Mamuniu kochana ale masz idola.
          Pomiędzy uznaniem kogoś za idola (vide - fani Jarosława K.) a uznaniem, że
          podawane przez niego fakty i ich interpratacja są prawdziwe, jest różnica. Jak
          duża - pozostawiam tę ocenę Tobie.
          A co do TW..
          • taziuta Re: Danielowi Passentowi. 21.11.08, 10:17
            remez2 napisał:

            > A co do TW..

            A co do TW, to zdaje się, że byli nimi obaj bracia K.
            Przy czym aktualnie obowiązująca wersja głosi, że Jarosława teczka
            została sfałszowana, a Lecha teczka wykradziona i trafiła do Moskwy,
            która teraz, dzięki jej zawartości, pociąga za sznurki
            prezydenta... :)
            • remez2 Re: Danielowi Passentowi. 21.11.08, 10:21
              :-))
              Słyszałem również opinię, że kto nie ma teczki ten należał do Czwartej Brygady.
              • haen1950 Re: Danielowi Passentowi. 21.11.08, 10:47
                Komuszkom piszę, że czytam Paradowską i Passenta i są to uczciwi
                publicyści. Im starsi, tym lepsi, Rolicki też. Szkoda, że te
                pokolenie się kończy, o mało co nie nadeszły czasy zboczeńców
                publicystycznych.

                Ale stara polska, postszlachecka demokracja wspaniale się obroniła.
                I tu jestem dumny ze swojego paszportu.
                • remez2 Re: Danielowi Passentowi. 21.11.08, 10:51
                  > Ale stara polska, postszlachecka demokracja wspaniale się obroniła.
                  Nie obraź się ale to jeden z grepsów, kandydujący do żartu roku. Jednak słowo to
                  potęga. :-)
                  • haen1950 Re: Danielowi Passentowi. 21.11.08, 11:14
                    Czemu mam się obrażać? Uważam Polskę za trwały element Europy od
                    czasów Chrobrego. Najwięksi tego świata zawsze uważali, że Polska to
                    stabilizacja na kontynencie. Można nawet zaryzykować tezę, że Polska
                    przegrywając jako państwo umożliwiła Napoleonowi twór typu Unia
                    Europejska. Przegrał, bo nie dogadał się z Rosjanami.

                    Dziś powielamy tą ideę, ale na demokratycznych zasadach. I wygląda
                    na to, że Europa chce się dogadać wreszcie z Rosją. Bez wojny.
                    • remez2 Re: Danielowi Passentowi. 21.11.08, 11:19
                      > Dziś powielamy tą ideę, ale na demokratycznych zasadach. I wygląda
                      > na to, że Europa chce się dogadać wreszcie z Rosją. Bez wojny.
                      I byłoby wspaniale. Tylko, że Polska robi wszystko aby takie porozumienie
                      uniemożliwić.
                      Oczywiście nie Polska, tylko grupa ludzi opanowanych obsesją. Ale póki co
                      hałaśliwa i wpływowa.
    • wariant_b Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 10:13
      W sumie dziwne pytanie - bo niby czemu zaufanie miałoby być tym,
      czym darzymy publicystów, czy ogólniej dziennikarzy. Możemy oceniać
      ich sposób pisania, warsztat, możemy zgadzać się, lub nie zgadzać
      się z ich poglądami - ale to nie jest zaufanie, raczej coś w rodzaju
      uznania. W moim przypadku, za spójność przedstawianej wizji świata,
      bogactwo skojarzeń, jakąś taką życzliwość i szlachetność.

      Tereska Torańska - za stosunek do swoich rozmówców,
      Kinga Dunin - za wrodzoną inteligencję
      Michał Radgowski - za umiejętność obserwacji i opisu ludzi

      Z nieco innej półki, czyli inny rodzaj uznania:
      Mietek Rakowski - za rzetelność, aż graniczącą z nudą
      Jerzy Urban, Michał Ogórek czy śp. Stefan Kisielewski - za krótkie
      formy, umiejętność skomentowania zdarzenia jednym zdaniem,
      poczucie humoru.

      I to, czego nie znoszę:
      - zwykłe, agresywne chamstwo - chyba cała generacja Pampersów
      wykreowana wokół Walendziaka
      - gwiazdorstwo, typu Lisa czy innych chwilowo na topie, zajmujących
      się głównie eksponowaniem swojego medialnego wizerunku
      - monotonia i powtarzanie w kółko tego samego, jak u JKM.
      - no i dyspozycyjność połączona z fatalnymi brakami warsztatu,
      której erupcję mieliśmy okazję sobie poobserwować.

      A generalnie - III RP zafundowała nam potworne pogorszenie jakości
      dziennikarstwa i praktyczny zanik tradycyjnej publicystyki.
      Media składają się coraz bardziej z reklam, z których żyją
      i przywabiaczy, które służą tylko zwiększeniu liczby reklam.
      A wsród tego przewija się stadko nawiedzonych, zapewne na wzór
      i podobieństwo reklam, również płatnych.
    • nuulunodue Siła mediów z TVN w tle 21.11.08, 10:16
      Ostatnio do programu panów Sekielskiego i Morozowskiego wezwany
      został minister sportu (kto by pomyślał, że nawet sport potrzebuje
      ministra!) Mirosław Drzewiecki w celu, jak to mówi młodzież
      ciągnięcia z niego łacha. Okazało się, że czołowi dziennikarze TVN
      mieli przygotowane kwity na swego gościa. Były to kwity amerykańskie
      zaświadczające, że Drzewiecki w Miami na Florydzie w noc sylwestrową
      1999/2000 został aresztowany za pobicie własnej żony, kłamał pod
      przysięgą, mówiąc, że nie stać go na obrońcę i parę innych rzeczy.

      Coś jednak w tym jest: kto zadrze z PZPN ten oberwie: Dębskiego
      zastrzelili, Lipca aresztowali za korupcje (a kto z nich nie
      bierze?), a teraz z Drzewieckiego, który to naraził się usiłowaniem
      wprowadzenia do Związku kuratora, zrobili przestępcę. Można
      powiedzieć, że to i tak mało. Choć tak naprawdę, co się stało w
      Miami kilka lat temu z Drzewieckim mnie nie interesuje, żeby każdy z
      polityków miał tylko tyle na sumieniu, to byłoby aż za dobrze.

      Następnego dnia rano spoglądając na główna stronę Wirtualnej Polski,
      a jak wiadomo linia ideologiczna tego portalu jest jedynie słuszna,
      dowiedziałem się, że była żona ministra obrony narodowej Bogdana
      Klicha, została zatrzymana pod zarzutem wymuszeń i pobicia, jego syn
      był skazany za dźgnięcia kogoś nożem, a działacze Platformy
      Obywatelskiej w województwie zachodniopomorskim jeżdżą samochodami z
      narkotykami w kieszeniach.

      Właściwie to nic ciekawego, ale fakt, że media „głównego nurtu”
      poruszają takie tematy jednak o czymś świadczy. A to tylko niektóre
      przykłady z ostatnich dni, podgryzania przez esbeckie media swych
      pupilków. O co chodzi? Nie wiadomo, a jak nie wiadomo, to pewnie o
      pieniądze. Może PO ociąga się z prywatyzacją szpitali, tzn. z
      przekazaniem szpitali klikom, mafii, esbekom? Kto to może wiedzieć?
      Załagadza sytuacje Donald Tusk, który to zamiast budować „drugą
      Irlandię” oświadczył, że jest zadowolony z Krzysztofa Bondaryka,
      szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który to właśnie obdziela
      stołkami w podległej sobie służbie starych towarzyszy ze Służby
      Bezpieczeństwa.

      Sytuacja z Drzewieckim pokazuje po raz kolejny siłę mediów: oto
      minister sportu został przedstawiony w bardzo negatywnym świetle:
      jako sadysta bijący żonę, kłamiący pod przysięgą, a nawet okłamujący
      dziennikarzy TVN, a to ostatnie jest niemal zbrodnią przeciwko
      ludzkości. A równie dobrze w swym programie dziennikarze z TVN
      mogliby w atmosferze sielanki i wszechogarniającego zachwytu
      przedstawiać Drzewieckiego jako męża opatrznościowego toczącego
      heroiczny bój z PZPN, dokonującego tytanicznej pracy przy budowie
      stadionów na Euro 2012, otwierającego w pocie czoła kolejne orliki.

      Tak działają media, mogą każdego wykreować na męża stanu, lub zrobić
      z niego bandytę. Kiedyś na wybitnego polityka esbecka telewizja
      kreowała Jana Rokitę, a jego małżonkę na drugą Jolantę Kwaśniewską,
      no może trochę przesadziłem, na kogoś takiego jak Hilary Clinton.
      Pamiętam jak Tomasz Lis mówił, że jeżeli kogoś kojarzy z postulatem
      uczciwego państwa, to tym kimś jest Rokita, na co publiczność,
      pewnie po naciśnięciu jakiegoś guzika, zareagowała małpim aplauzem.
      Teraz państwo Rokitowie są pośmiewiskiem dla Szymona Majewskiego z
      TVN.

      Cóż więc robić? Grunt to podchodzić do każdej informacji krytycznie,
      pamiętać, że każdy komentarz może mieć drugie dno, jednym słowem i
      nie dać się okłamać esbeckim mediom. Całe szczęście, że istnieje
      jeszcze kilka gazet, których dziennikarzy nie zobaczymy w żadnej z
      telewizji i Internet, gdzie można buszować do woli.

      MICHAŁ PLUTA

      • remez2 Re: Siła mediów z TVN w tle 21.11.08, 10:27
        Czyli sprawa jest prosta jak linia kolejowa Moskwa - Petersburg. Wystarczy
        pamiętać, że jeżeli jakakolwiek wiadomość nie zgadza się z naszym oglądem
        świata, jest produktem esbe.
        BTW - służba bezpieczeństwa działa w k a ż d y m kraju.
        • nuulunodue Re: Siła mediów z TVN w tle 21.11.08, 10:28
          remez2 napisał:

          > Czyli sprawa jest prosta jak linia kolejowa Moskwa - Petersburg.
          Wystarczy
          > pamiętać, że jeżeli jakakolwiek wiadomość nie zgadza się z naszym
          oglądem
          > świata, jest produktem esbe.
          > BTW - służba bezpieczeństwa działa w k a ż d y m kraju.


          Ale JAK działa? :)
          • remez2 Re: Siła mediów z TVN w tle 21.11.08, 10:39
            > Ale JAK działa? :)
            Lepiej lub gorzej ale z a w s z e na zamówienie aktualnie sprawujących władzę.
      • wariant_b Re: Siła mediów z TVN w tle 21.11.08, 10:54
        nuulunodue wkleił:

        > Ostatnio do programu panów Sekielskiego i Morozowskiego
        ...
        > MICHAŁ PLUTA

        A nie krócej byłoby powiedzieć: ufam Michałowi Plucie?
        I od razu byłoby na temat.
    • kaczy_mozdzek Bezgranicznie??! Wilku! Odlatujesz chyba! :))))) 21.11.08, 10:16
      Bezgranicznie, to tylko żonusi mojej ufam!

      Ale z dziennikarzy najwyżej cenię chyba Najsztuba - on chyba byłby zdolny do powiedzenia czegoś takiego, jak przytoczyłeś.
      Ale ogólnie, cżesto zgadzam się z opiniami Michnika, Paradowskiej, świetnia argumentuje Żakowski (poza jego poglądami ultralewicowymi), lubię słuchać i poczytać Stasinskiego...

      Ale znacznie więcej mam takich, których czytam, choć uważam za skończonych idiotów, manipulantów, oportunistów i tchórzy. W tym prawie wszyscy z "Rzepy"!
      • nuulunodue Re: Bezgranicznie??! Wilku! Odlatujesz chyba! :)) 21.11.08, 10:22
        kaczy_mozdzek napisał:

        >> Ale z dziennikarzy najwyżej cenię chyba Najsztuba - on chyba
        byłby zdolny do po
        > wiedzenia czegoś takiego, jak przytoczyłeś.
        > Ale ogólnie, cżesto zgadzam się z opiniami Michnika, Paradowskiej,
        świetnia arg
        > umentuje Żakowski (poza jego poglądami ultralewicowymi), lubię
        słuchać i poczyt
        > ać Stasinskiego...
        >
        > Ale znacznie więcej mam takich, których czytam, choć uważam za
        skończonych idio
        > tów, manipulantów, oportunistów i tchórzy. W tym prawie wszyscy
        z "Rzepy"!



        kaczy móżdzek pasuje do Ciebie jak cholera.
      • gejowy.kaczucha Re: Bezgranicznie, to tylko żonusi 21.11.08, 10:47
        Żonusi ? Zwariowałeś ? ;)
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 10:20
      Tomkowi Sakiewiczowi. Bo reżim Tuska chciał go aresztować.
      • taziuta Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 10:30
        obraza.uczuc.religijnych napisał:

        > Tomkowi Sakiewiczowi. Bo reżim Tuska chciał go aresztować.

        Jeśli nieudolne działania rządu PO nobilitują, to powinniśmy zacząć
        ufać też Listkiewiczowi, którego minister sportu usiłował zawiesić
        na początku października, ale dostał po łapach od FIFA,
        i z podkulonym ogonem musiał odwiesić... :)
    • barnacle.bill.the.sailor Podobno nie ma głupich pytań, 21.11.08, 10:20
      zatem to można określić tylko mianem IDIOTYCZNE !... ;)))

      Trzeba być chorym psychicznie, żeby ufać (i to bezgranicznie) jakiemukolwiek
      pismakowi ! W tym kontekście nie dziwi, że tylko hienuś przeznał się do
      niesamodzielności myślenia...

      ;)))
      • wariant_b Re: Podobno nie ma głupich pytań, 21.11.08, 10:32
        barnacle.bill.the.sailor napisał:
        > zatem to można określić tylko mianem IDIOTYCZNE !... ;)))

        A to czemu? Wilk tylko testuje, czy ktoś przywoła tutaj jakiegoś
        autora, do którego linki zupełnie bezkrytycznie serwował nam wcześniej.
      • taziuta Re: Podobno nie ma głupich pytań, 21.11.08, 10:33
        barnacle.bill.the.sailor napisał:

        ...
        > Trzeba być chorym psychicznie, żeby ufać (i to bezgranicznie)
        > jakiemukolwiek pismakowi ! W tym kontekście nie dziwi, że tylko
        > hienuś przeznał się do niesamodzielności myślenia...
        >
        > ;)))

        :)))
        • barnacle.bill.the.sailor Hienuś już nie jest sam... ;) 21.11.08, 11:17
          Do tworeckiej elity dołączyli właśnie masuma i harcerka...

          ;)))
          • taziuta Re: Hienuś już nie jest sam... ;) 21.11.08, 11:26
            barnacle.bill.the.sailor napisał:

            > Do tworeckiej elity dołączyli właśnie masuma i harcerka...
            >
            > ;)))

            Bądź sprawiedliwy! Harcerka zastrzegła, że NIKOMU bezgranicznie!
    • ajron1960 Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 10:54
      Do końca żadnemu choć jest grupa, z którą się zgadzam. Ale nie ich
      wymienię, natomiast tacy jak Rolicki, czy Bugaj nie patrząc im w
      życiorysy są wiarygodni, nie czerpią garściami z kasy właścicieli
      mediów. I to jest jeden z warunków wiarygodności i niezależności.
    • woda.woda Bardzo mi się podoba to pytanie, 21.11.08, 11:01
      a najbardziej słowo "bezgranicznie" :)

      PS. Bez dużego ryzyka można ufać tym publicystom, którzy - oprócz
      tego, że publikują, są specjalistami w temacie, na jaki publikują.

      Dla przykładu:
      pl.wikipedia.org/wiki/Danuta_Zagrodzka
    • paczula8 Adamowi Michnikowi 21.11.08, 11:06
      jak Michnik mówi, ze A, to ja wiem, że jest B ;)

      a mówiąc powaznie - żadnemu bezgranicznie nie ufam, niektórych cenię
      np. Wildsteina – za niezależność i upór,
      Gwiazdowskiego – za inteligencję, wiedzę, poczucie humoru ... eee tu
      mogłbym długo wymieniać :)
    • masuma Paradowska n/t 21.11.08, 11:07

      • scoutek Michnik, Zakowski 21.11.08, 11:11
        nikomu bezgranicznie, ale im najbardziej
        • haen1950 Re: Michnik, Zakowski 21.11.08, 11:28
          Scoutek, daj se spokój z Żakowskim. Od czasu, gdy podstępnie
          sprowadził Pineiro i Kaczory go potem uwięziły facet jest kompletnie
          niewiarygodny. Mota się ze swą lewicowością we wszystkie kierunki,
          jemu też w gruncie rzeczy pasuje zamordyzm kazdej wladzy, najlepiej
          tej, która go wyniesie.

          Teraz postawił na niszczenie Tuska i jego rządu, tam łobuza nie
          cierpią. I słusznie.
          • scoutek Re: Michnik, Zakowski 21.11.08, 12:50
            haen1950 napisał:
            > Teraz postawił na niszczenie Tuska i jego rządu, tam łobuza nie
            > cierpią. I słusznie.

            nieprawda
            Zakowski stara sie byc sprawiedliwym, jak trzeba to broni
            widzialam go w akcji z Lukaszem Warzecha w Skanerze politycznym
    • bush_w_wodzie tylko wilkowi.podhalanskiemu 21.11.08, 11:37

      wilk.podhalanski daje gwarancje ze watek bedzie pierwsza klasa
      • remez2 Re: tylko wilkowi.podhalanskiemu 21.11.08, 11:47
        bush_w_wodzie napisał:


        > wilk.podhalanski daje gwarancje ze watek bedzie pierwsza klasa
        Żeby jeszcze można to odnieść do piszących ...
    • homosovieticus Wilk minął się z powołaniem, zamiast wyć powinien 21.11.08, 14:39
      układać pytania sondażowe.
      Sukces gwarantowany!
    • isa.stern Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 18:03
      publicystów ceni się za pióro, za sposób przelewania myśli na papier, za
      trafność, oryginalność, styl, niebanalność i zaskakujące puenty... nie
      przyszłoby mi do głowy, aby w tej kategorii oceniać ten dział dziennikarstwa...
      • remez2 Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 18:10
        Hi. Przypomniałaś.
        Prawda li eto czto Czajkowskij był gomosieksualistom?
        Prawda, no my cienim ewo nie tolko za eto.
        • isa.stern Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 18:23
          hi, dość prowokacyjne...;)

          btw - cave ab homine unimus libri...:)
          • remez2 Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 18:27
            isa.stern napisała:

            > hi, dość prowokacyjne...;)
            Chodzi o to, że rózne sprawy mogą być w cenie.
            > btw - cave ab homine unimus libri...:)
            dlaczego unius?
            • isa.stern Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 18:34
              > Chodzi o to, że rózne sprawy mogą być w cenie.
              oczywiście, ostatnio asystent Haidera o tym wspominał...;)

              > dlaczego unius?
              tylko bez ściemki, że nie wiesz...:p
              • remez2 Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 18:37
                > tylko bez ściemki, że nie wiesz...:p
                A jak nie napisał ani jednej? :-)
                • isa.stern Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 18:39
                  jesteś przystojny, młody - wszystko przed Tobą...;)
                  • remez2 Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 18:44
                    isa.stern napisała:

                    > jesteś przystojny, młody - wszystko przed Tobą...;)
                    Na wyciągnięcie ręki? :-)
                    • isa.stern Re: Któremu publicyście bezgranicznie ufasz? 21.11.08, 18:49
                      oczywiście, czujesz pod palcami przyciski klawiatury... to mniej więcej tyle...;)
    • a-siek Pacewicz only :) 21.11.08, 18:12

    • malaszaramysz Witkacemu:-))))))))))) n/t 21.11.08, 18:35

      • isa.stern Re: Witkacemu:-))))))))))) n/t 21.11.08, 18:40
        o, jemu faktycznie, zawsze się przyznawał, na czym akurat "jechał", nie to co p.
        Ela...;)
        • remez2 Re: Witkacemu:-))))))))))) n/t 21.11.08, 18:45
          isa.stern napisała:

          > o, jemu faktycznie, zawsze się przyznawał, na czym akurat "jechał", nie to co p
          > .
          > Ela...;)
          Kaczka krukowi oka nie wykole.
          • isa.stern Re: Witkacemu:-))))))))))) n/t 21.11.08, 18:49
            ale może osuszyć butelkę...;)
            • malaszaramysz "Oświadczam oficjalnie, 21.11.08, 18:52
              że piszę poważnie i chcę wreszcie coś bezpośrednio pożytecznego
              zdziałać, a na idiotów i ludzi nieuczciwych sposobu nie ma, jak to w
              ciągu mojej dość smutnej działalności miałem sposobność przekonać
              się. Mówi się komuś: "Jesteś głupi, ucz się, a może zmądrzejesz" -
              nic nie pomoże, bo człowiek głupi jest przy tym zarozumiały i to,
              nawet jeśliby mógł przy usilnej pracy zmądrzeć, uniemożliwia mu
              wybrnięcie z błędnego koła. "
              • isa.stern Re: "Oświadczam oficjalnie, 21.11.08, 18:54
                to czemu po Witkacym dałaś taaaaaaaaaaaak szeroki uśmiech...?!
                • malaszaramysz To nie ja, to On:-)) 21.11.08, 19:15
                  Znasz historię ze spadającymi spodniami?
              • remez2 Re: "Oświadczam oficjalnie, że: 21.11.08, 18:55
                Uważam kretynów za zjawisko niezwykle groźne, zwłaszcza w demokracji, w której
                głos kretyna jest równie cenny jak głos człowieka mądrego. Kretyn jest groźny
                dlatego, że głosuje zawsze na kretyna. To jest absolutnie kretyńskie, bo wybrany
                przez kretyna kretyn będzie robił same kretynizmy, co głosujący kretyn boleśnie
                odczuje, ale ponieważ jest kretynem, to nie zrozumie swojego błędu i w kolejnych
                wyborach znów zagłosuje na kretyna.

                Pobłażliwie traktowany, niekontrastowany kretyn ma tendencję do utwierdzania się
                w swoim kretynizmie. Ba, zaczyna ów swój kretynizm podnosić do rangi jedynej
                racji, robi z tego ideologię. Chce władzy, chce rządu dusz…
                Co gorsza, kretyn, z natury rzeczy, jest bolszewikiem. Lewicowym lub prawicowym
                bolszewikiem, wielkiej różnicy nie ma.
            • remez2 Re: Witkacemu:-))))))))))) n/t 21.11.08, 18:53
              isa.stern napisała:

              > ale może osuszyć butelkę...;)
              Jeżeli bez pytania to zwykła świństwo. Zwłaszcza gruzińskiego wina.
              • isa.stern Re: Witkacemu:-))))))))))) n/t 21.11.08, 18:55
                oj, masz rację, alkoholicy wszystko wybaczą, ale nie wypicie ich alkoholu, tym
                bardziej że bez pytania...;)
                • malaszaramysz "Od razu nie można 21.11.08, 19:17
                  osiągnąć i wyższej kultury, i ogólnego szczęścia: najpierw jedno,
                  poprzez męki uciśnionych - musi być ludzka miazga, na której
                  wyrastają pyszne kwiaty wielkich indywiduów - obdarzycieli całości,
                  a potem dopiero drugie, na tle samouświadomienia się masy i już
                  innego gatunku zaprzężenia wielkich indywiduów (ale już innego typu)
                  do świadomej pracy dla dobra całej ludzkości. "
    • basia.basia Janowi Wróblowi 21.11.08, 19:59
      choć bezgranicznie? No nie wiem:)
      Cenię faceta i na dodatek lubię, bo ma poczucie humoru
      i nikogo nie obraża, nad nikim się nie pastwi. Ma gość
      klasę i tyle.
      • taziuta Re: Janowi Wróblowi 22.11.08, 06:25
        basia.basia napisała:

        > ... Ma gość klasę i tyle.

        I to zdaje się niejedną! :)
        • remez2 Re: Janowi Wróblowi 22.11.08, 11:24
          taziuta napisał:


          > I to zdaje się niejedną! :)
          W dodatku ... Naszą. :-)
    • goniacy.pielegniarz Obawiam się, że.... 22.11.08, 11:32
      ...kwestia zaufania nie ma tu nic do rzeczy.
    • adalberto3 Oczekuje tekstu, ktory zmusza do myslenia .... 22.11.08, 17:52
      ..i ewentualnie do przeczytania czegos wiecej o danym temacie.
      Zaufanie mozna miec do osoby z najblizszej rodziny, i to tez nie
      zawsze.
    • prawieemeryt Publicyści są ewentualnie 24.11.08, 13:55
      od pisania dyrdymałów, my od ich ewentualnego czytania i wyrobienia
      sobie własnego zdania. Im ufać nie można i nie należy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka