wilk.podhalanski
27.11.08, 18:56
Naszło mnie, kiedy zaczęto ustalać listę fachów do wcześniejszej
emerytury...
Nie ma już zecera, bez którego 20 lat temu nie byłoby gazet.
A czy za 20 lat będą w ogóle drukarze? Czy będą gazety? Jak będą
wyglądały?
Przykład:
Magazyn "Esquire" zadebiutował 2 tygodnie temu tak:
pl.engadget.com/2008/09/08/e-papier-na-okladce-esquire/
(lepiej widać tu: www.youtube.com/watch?v=HyVl_Y5wwgw)
To proces nieodwracalny - papier zaczyna swoje znikanie.
Czy za 20 lat będą papierowe i metalowe pieniądze?
Czy będą istnieć legalne papierosy?
A może legalne będą narkotyki?
Od jakiego wieku będzie można uprawiać seks?
Czy pojawi się jakaś nowa forma rządów, która zastąpi zużytą i łatwą
do oszukania demokrację? Jaka?
Czy korupcja zostanie zalegalizowana w jakiejkolwiek formie?
Czy możliwe jest kiedykolwiek jeszcze udowodnienie, że Jezus nie był
Synem Bożym, lecz zwykłym charyzmatycznym człowiekiem? A jeśli tak,
to co wtedy? Albo właśnie odwrotnie: czy da się udowodnić, że był
Synem Bożym? I co wtedy się stanie z ateistami? I jak zostanie
oceniona historia?
Czy kiedykolwiek religie zostaną uznane za przestępstwo?
Co się stanie, jeśli wyczerpane zostaną wszelkie naturalne zasoby
paliwa, a nowych efektywmych źródeł enegii nie przybędzie? Czy grozi
nam wtedy anarchia, walka o baterie, terror, rządy przestępcze? (W
tym sensie przestępcze, że oficjalne zaprowadzone przez okrutne
mafie?)
Jak się zachowa ludzkośc na wieść, że pędzi ku Ziemi wielki
meteoryt, który zniszczy tu całe życie? Ludzie nadal będą się
kłócić, wyrzucać siebie ze schronów, rabować i gromadzić żywność?
Wiem, że zaskakujące pytania, ale nie polemizujcie tu ze mną, tylko
spróbujcie to sobie wyobrazić. Uruchomcie imaginacje, albo
racjonalne umysły w tym względzie, jeśli w ogóle wybiegacie czasem
hen hen w przód.
Bo żyć w przekonaniu, że na Tusku/Kaczyńskim, górnikach i SLD świat
się kończy, to dopiero musi być straszliwa perspektywa :))
Pozdr.
Wilk
PS.
Kononowicz powiedział, że niczego nie będzie, ale to przyjmijmy za
już stwierdzone.