Dodaj do ulubionych

To be or not to be.

15.12.08, 06:03
Kaczorek hamletyzuje, rozdziera koszulę nad pomostówkami. Warto go
uchronić od popełnienia seppuku.

Polecam stary sposób kiepskich, żoliborskich kauzyperdów. Ogłosić
urbi et orbi decyzję o zawetowaniu pomostówek, a z pismem do
kancelarii sejmu spóźnić się o jeden dzień. W ten sposób decyzja
stanie się nieważna formalno-prawnie.

No i będzie można się napić do woli, wilk syty i owca cała,
ceremoniał seppuku zamieni się w głupawe, ale rozkoszne pijaństwo.
Obserwuj wątek
    • haen1950 Coraz ciekawiej się robi. 15.12.08, 08:43
      Kaczorek ma mieć orędzie o 20.00. Rozumiem, że wcześniej nie prześle
      ustawy do kancelarii sejmu, bo szlag trafi całą nedzną dramaturgię
      orędzia. Rozumiem, że kancelaria sejmu będzie już nieczynna.

      To jak on chce dotrzymać terminu ustawowego? Wyślą gońców na pocztę
      przy Świętokrzyskiej żeby nadać dokument poleconym? Każą sobie
      pokwitować cieciowi nocnemu w sejmie?

      O północy mija ustawowy termin formalnego zgłoszenia veta na ręce
      marszałka sejmu. Nie zgłoszenie powoduje, że veta nie ma, nikt nie
      musi tego odwołania rozpatrywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka