nowytor
02.11.03, 21:47
W związku z planami Jolki zostania prezydentem, przeczytałem na tym forum
kilka kretyńskich wypowiedzi, że nic tylko dać po ryju.
"prezydent, którego nie można się wstydzić i zachowania i zna język
angielski"??????
To wystarcza by byc prezydentem?
To wystarczy by być kelnerem w podrzędnej knajpie.
Ojciec Narodu jedzie na groby synów polskich zariezanych przez komunistyczne
bydło i w Charkowie nawalony jak wieprz do bagażnika włazi. Po ONZecie szlaja
się nawalony od ściany do ściany i wiele innych wspaniałych popisów, których
nie powstydziłby się zwykły kloszard.
Ojciec Narodu kłamcą? toż to się w pale nie mieści - a może lepiej Magister
Narodu?
Ojciec Narodu gwiazdą meblarskich bilbordów???
wymieniać dalej???
Tyle lat ten Ojciec prezydentuje, w kraju syf i bieda narasta za jego
prezydentury, czy chociaż raz ta kanalia walnął pięścią stół? Nie! medale
zasłużonym złodziejom rozdaje, łagodzi (tuszuje) sprawy, za które kolesie
powinni wisieć.
Nowy