goldenwomen101
23.01.09, 19:43
www.kworum.com.pl/art1917,przeciw_niewoli_wciskajacej_sie_w_dusze.html
Chwila refleksji każe nam się z nieufnością przyjrzeć tej
triumfalnej tromtadracji, temu epokowemu wyczynowi Polaków: przecież
Sowieci opuścili i Bułgarię, i Rumunię, i Czechy, i Słowację, i
Estonię, i Litwę, i Łotwę, a nawet Białoruś i Ukrainę, a przede
wszystkim Niemcy! A przecież nigdzie tam nie było
żadnej „Solidarności”, nie było żadnego wyraźnego oporu, poza
pojedynczymi dysydentami? To może to zwycięstwo nie jest wynikiem
naszej pracy i walki, tylko właśnie ich nic nie robienia i
bierności?!
Coś tu jest nie tak i coraz więcej naszych Rodaków zdaje sobie z
tego sprawę i zapytuje: czy w wyniku tego zwycięstwa staliśmy się
bardziej gospodarzami we własnym domu niż to miało miejsce przed
1989 rokiem? Czy w Polsce Wałęsy, Frasyniuka, Bujaka czy Gila –
którzy podpisywali porozumienia w Magdalence i przy Okrągłym Stole –
czujemy się bardziej obywatelami, niż w Polsce Gomułki, Gierka czy
Jaruzelskiego? Wałęsa, Frasyniuk, Bujak, Gil – owszem, mają się
niczego sobie – ale gdzie jest „Stocznia Gdańska”, którą miał
reprezentować Wałęsa, gdzie jest „Pafawag”, który delegował
Frasyniuka, gdzie jest „Ursus” Bujaka czy „Huta Lenina” Gila??
Gdzie się podziały tamte zakłady??????????????