Gość: kanja
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
23.01.02, 17:10
W 95r. taką "skórą " był mój brat.Wezwaliśmy pogotowie,a ono wezwało zakład
pogrzebowy.Myśleliśmy ,że ciało zabrano na sekcję zwłok , bo wg nas to było
morderstwo ,ale jak się później okazało lekarz stwierdził brak udziału osób
trzecich,prokurator nie przyjechał.Wszyscy zadowoleni - policja nie ma
roboty,nie psuje statystyk jakąś nie rozwiązaną sprawą,lekarz i zakład
pogrzebowy ma swój zarobek.Gdzie ja żyję?