rb13
25.11.03, 17:25
XV list Matrony Polskiej
czyli Matrona na Prezydenta RP
Dziś przeczytałam ,że najwięcej mają w sondażach
J.K. i A.L. jako kandydaci na stanowisko na prezydenta
Nie wiedzą ,że Matrona swą kandydaturę też rozważą
I jakiego mają we mnie poważnego konkurenta
Już nie chcę być Rzeczpospolitej tylko posłem
Wolę jako Prezydent RP zdobywać w świecie sławę
Mnie się marzą - osiągnięcia bardziej wzniosłe
Wczoraj z moim starym przedyskutowałam tą sprawę
O nie, nie o zaszczytach po nocach dla siebie marzę
Wierzcie mi - kłamać przekonująco to nigdy nie umiałam
Do dobrobytu Was poprowadzę za marną prezydencka gażę
Jestem uczciwa- wystarczy popatrzeć na moją mowę ciała
Szybko zrobiłam zaplecza swego przegląd kadrowy
Mam kilkunastu przyjaciół w zanadrzu na urzędy
Co tam nazwiska - teraz wyleciały mi z głowy
Iluż znajomych będzie ubiegać się o moje względy
Co prawda Prezydent do polityki wnosi niewiele
Roboty ma niedużo - ustawę podpisze lub zawetuje
Niby teoretycznie na polskiego państwa stoi czele
A tylko medialny obraz głowy państwa kreuje
Co mówicie , że nie mam skończonej wyższej szkoły
Z doświadczenia wiem – to nie żadna przeszkoda
Prócz dyplomu ,mam inne osobiste cenne walory
A do tego w moim cv. - nie takie rzeczy się poda
O np. wyższa szkoła - jak czerwoną aktywistką byłam
Mnóstwo kursów miałam – mam m/i na przykład
Dyplom WSM-L z który wyróżnieniem ukończyłam
Tam były I sekretarz miał nawet z ekonomi wykład
Mam też ekonomiczne predyspozycje na prezydenta
Jeździło się na handel nie tylko pociągami przyjaźni
Jugosławia, wolny Triest, Turcja, Węgry - któż spamięta
Te utarczki z polskimi celnikami bez żadnej bojaźni
Bez obawy stanę na czele armii jako wódz naczelny
Prowadziło się chłopaków do boju każdego trzynastego
Potwierdzą - jaki przywódca był ze mnie dzielny
Gdy rzucałam kamieniami w rocznice stanu wojennego
Cóż jeszcze – ach w tenisa stołowego też grałam
Dosyć dawno w ZSRR , podczas przyjaźni pociągu
Nawet z Aloszą z KGB z konsomołu raz wygrałam
Ci...z nim kontakt w alkoholowym ciągu też miałam
Matrona obiecuje jak zostanie wybrana na prezydenta
Z godnością na barkach będzie dźwigać władzy ciężar
Niczym matka Polaka o wszystkich obiecuje pamiętać
I dbać o obywateli jak dba swojego kochanego męża
Jest poważny problem jak go nazywać mojego starego
Na wzór żon prezydentów tzw. „Pierwszych dam”
Czuję jak będą pękać ze śmiechu kumple jego
Gdy usłyszą tytuł Apolinary Baran –„ Pierwszy pan”
Ryś B. Kraków 25.11.2003 r. godz.1458