Dodaj do ulubionych

Polityka bez polityków

28.11.03, 08:39
Polityka bez polityków to raczej utopia,
ale to z tęsknoty do niej ludzie wybiorą Jolantę.
To jakby pierwszy objaw odrzucenia całej sceny politycznej.
Jedyny, kto mógłby jej zagrozić, to kontrkandydat spoza polityki.
Jest jeszcze czas go wylansować. Choć, tak naprawdę, co za różnica,
kto imprezuje w Pałacu Namiestnikowskim?
Obserwuj wątek
    • d_nutka Re: Polityka bez polityków 28.11.03, 10:02
      colas.breugnon napisał:

      > Polityka bez polityków to raczej utopia,
      > ale to z tęsknoty do niej ludzie wybiorą Jolantę.
      > To jakby pierwszy objaw odrzucenia całej sceny politycznej.
      > Jedyny, kto mógłby jej zagrozić, to kontrkandydat spoza polityki.
      > Jest jeszcze czas go wylansować. Choć, tak naprawdę, co za różnica,
      > kto imprezuje w Pałacu Namiestnikowskim?

      a może by tak wprowadzić zawód:polityk ze stopniami specjalizacji i używania
      tytułów nie na zasadzie nominacji i nadania?
      wybory są ponoć sprawdzianem dla dobrego polityka ale co zrobić z tymi co przez
      czas do nowych wyborów napsuli to co już zastali?
      bezkarność politykow chyba ich deprawuje.

      kto imprezuje w pałacu może rzeczywiście nie ma znaczenia, ale kto imprezuje w
      sejmie i senacie powinno mieć znaczenie-i ma

      d_nutka nie polityk
      • colas.breugnon Re: Polityka bez polityków 28.11.03, 11:30
        d_nutka napisała:
        > a może by tak wprowadzić zawód: polityk ze stopniami specjalizacji i używania
        > tytułów nie na zasadzie nominacji i nadania?

        No, no, to dopiero byłaby korporacja zawodowa.
        Tak już poniekąd jest, tyle że licencji nie udziela
        Krajowa Izba Polityków, ale media.
        To one tak naprawdę decydują,
        kto może mieć bierne prawo wyborcze.
        I chyba wolę tak, niż żeby nasze robaczki
        same sobie dyplomy wypisywały.
        • d_nutka Re: Polityka bez polityków 28.11.03, 11:40
          colas.breugnon napisał:

          > No, no, to dopiero byłaby korporacja zawodowa.
          > Tak już poniekąd jest, tyle że licencji nie udziela
          > Krajowa Izba Polityków, ale media.
          > To one tak naprawdę decydują,
          > kto może mieć bierne prawo wyborcze.
          > I chyba wolę tak, niż żeby nasze robaczki
          > same sobie dyplomy wypisywały.

          dyplomy sami sobie?
          chyba już tak jest gdzieniegdzie.
          a Berluskoni? (jak go się pisze?)
          nie czytuję go, ale od gazety przeszedł na...że hoho i jeszcze wyżej!

          d_nutka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka