colas.breugnon
28.11.03, 08:39
Polityka bez polityków to raczej utopia,
ale to z tęsknoty do niej ludzie wybiorą Jolantę.
To jakby pierwszy objaw odrzucenia całej sceny politycznej.
Jedyny, kto mógłby jej zagrozić, to kontrkandydat spoza polityki.
Jest jeszcze czas go wylansować. Choć, tak naprawdę, co za różnica,
kto imprezuje w Pałacu Namiestnikowskim?