haen1950
01.05.09, 10:07
Czyli wywiad faceta, który świadomie dał sobie założyć kajdanki aby
usprawiedliwić swoje nieróbstwo.
Tusk zaczyna pitolić. Wszystkie duże programy naprawy państwa
odłożone ad acta - jak zostanę prezydentem to wszystko się zmieni.
Tylko, że to g.ówno prawda, jak zostanie prezydentem to nic nie
bedzie mógł zmienić i może łatwo znaleźć się w sytuacji glupiego
Kaczusia. Taki Schetyna szybko go ustawi tam, gdzie trzeba.
Obrona Czumy i stanu prokuratury - żałosna. Tylko ślepy, głuchy i
głupi może dać się nabrać.