kon.by.sie.usrnial
09.05.09, 13:18
W klipie PiS - fragment ze zdjęciem Donalda Tuska w towarzystwie
Eriki Steinbach - partia ta jak zwykle posługuje się insynuacją.
Typowe pisiackie metody.
Warto więc przypomnieć, że sytuacja, którą pokazano w wyborczym
spocie, została sfilmowana we wrześniu 2003 roku
w "Rzeczpospolitej", w trakcie dyskusji, którą zorganizowała nasza
redakcja.
Platforma bierze Warszawę
Natomiast autorzy klipu Prawa i Sprawiedliwości zasugerowali, że
kiedyś miało miejsce kurtuazyjne spotkanie Donalda Tuska z Eriką
Steinbach. Pominęli też fakt, że oprócz szefowej ziomkostw i
obecnego premiera na spotkanie w "Rz" zaproszeni byli także inni
politycy: z UW, SLD i PSL. A także z PiS.
Byłem obecny na tym spotkaniu i pamiętam, że nie miało ono nic
wspólnego z wersalem. Uchwycona w kadrze kamery wymiana uśmiechów
między Tuskiem a Steinbach była raczej efektem normalnej
konferencyjnej kurtuazji, a nie jakąś demonstracją zbieżności
poglądów.
Podczas dyskusji w "Rzeczpospolitej" Donald Tusk wyraziście
krytykował pomysł tworzenia Centrum przeciwko Wypędzeniom i
podkreślał, że Erika Steinbach porusza się po bardzo delikatnym
obszarze ludzkich urazów i otwiera blizny po wojennych cierpieniach
www.rp.pl/artykul/9158,300583_Piotr_Semka__Tusk_to_nie_kumpel_Steinbach_.html