kirk12
17.05.09, 13:22
i zwalić winę na stoczniowców. Gdyby było inaczej już dawno poznaliby oni
zasady na jakich ma się ona odbyć. Może przez chwilę miał zamiar rozmawiać ze
stoczniowcami. Prawdopodobnie jednak jak dowiedział się, że sprzedaż stoczni
to jeden wielki przekręt, zwyciężył strach przed wywiezieniem na taczkach.