Dodaj do ulubionych

notowania CBOS, PO - 24%, SLD - 18% Huraaaaaaa!!!

09.12.03, 18:08
Platforma dystansuje SLD
**************************

W sondażach rośnie różnica między Platformą Obywatelską i SLD. PO coraz
wyraźniej wychodzi na prowadzenie.


Jak podaje CBOS, na przełomie listopada i grudnia 26 procent ankietowanych
Polaków deklarowało chęć głosowania na Platformę Obywatelską. W stosunku do
poprzedniego badania to wzrost o 4 punkty.

W tym samym czasie poparcie dla SLD spadło według CBOS o 2 punkty, do 18
procent.

Kolejne miejsca w sondażu zajęły Prawo i Sprawiedliwość oraz Samoobrona –
obie partie po 12 procent poparcia.

Zdaniem CBOS, do parlamentu weszłyby teraz jeszcze LPR (9 proc.), PSL (7
proc.) oraz Krajowa Partia Emerytów i Rencistów (5 proc.). (PAP, BBC, kp)



Obserwuj wątek
    • douglasmclloyd Jeszcze13.01% 09.12.03, 18:47
      I mamy SLD z głowy. Ewentualnie 10.01% i mamy z głowy cała koalicję.
      • basia.basia Re: Jeszcze13.01% 09.12.03, 18:52
        douglasmclloyd napisał:

        > I mamy SLD z głowy. Ewentualnie 10.01% i mamy z głowy cała koalicję.

        9.12.03
      • basia.basia Re: Jeszcze13.01% 09.12.03, 18:52
        douglasmclloyd napisał:

        > I mamy SLD z głowy. Ewentualnie 10.01% i mamy z głowy cała koalicję.

        9.12.03
        • basia.basia Re: Jeszcze13.01% 09.12.03, 18:57
          basia.basia napisała:

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > I mamy SLD z głowy. Ewentualnie 10.01% i mamy z głowy cała koalicję.

          Komputer mi ogłupiał:)

          9.12.03 PO - 24 % PiS - 12 %
          9.01.04 PO - 27 % PiS - 13 %
          9.02.04 PO - 31 % PiS - 15 %
          9.03.04 PO - 34 % PiS - 17 %

          Możliwy jest też wariant z większym wzrostem, bo
          przegrywający odstręczy do siebie wahających się.

          ps
          Nie wspomnieli o UP czyli, że ślad po nich zaginie
          niedługo:)
          • Gość: franek Re: Jeszcze13.01% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 18:59
            Wspomnieli, wpomnieli - UP 2%. Tylko, że niestety moja UW też 2%... :((
            • basia.basia Re: Jeszcze13.01% 09.12.03, 19:07
              Gość portalu: franek napisał(a):

              > Wspomnieli, wpomnieli - UP 2%. Tylko, że niestety moja UW też 2%... :((

              To była też moja UW ale teraz to już niestety nie ta Unia.
              No i nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem;)
              • Gość: kermit Re: Jeszcze13.01% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 19:48
                Zapomnijcie o UW i uważajcie na PO.
    • Gość: franek Re: notowania CBOS, PO - 24%, SLD - 18% Huraaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 18:50
      No no, do pełni szczęścia jeszcze tylko paru punkcików dla UW brakuje :)
    • Gość: Tomson I z czego tu się cieszyć. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 09.12.03, 18:51
      Włażenie w dupę jankesom i kościołowi, debilny liberalizm gospodarczy,
      promowanie obcych koncernów ponad rodzimą produkcję, debilna prywatyzacja za
      cenę rocznego zysku prywatyzowanych przedsiębiorstw...
      Te wszystkie najgorsze wady SLD będą w znacznie gorszym stopniu powielane przez
      PO.
      • basia.basia Bo lewizna odchodzi w polityczny niebyt!!! 09.12.03, 19:05
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > Te wszystkie najgorsze wady SLD będą w znacznie gorszym stopniu powielane
        przez PO.

        Pleciesz bzdury!!!!

        • Gość: Tomson Debilny liberalizm, kretyńska prywatyzacja IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 09.12.03, 22:07
          wszystkiego co się da z edukacją i służbą zdrowia na czele, włażenie w dupę
          jankesom!!! Tym chorym ideą chołduje PO w jeszcze większym stopniu niż SLD.
          Więc bzdury pleciesz ty!
      • Gość: PABLO Re: I z czego tu się cieszyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 19:09
        Co to jest debilny liberalizm gospodarczy? W jakim kraju ma on miejsce? Nie
        myslisz chyba o IIRP. Mówiłbym raczej o krępującym wszystko socetatyzmie,
        monetaryzmie. PO to tylko nwoe wcielenie dla naiwnych i kontynuacja tej samej
        skompromitowanej polityki socetatyzmu, lapownictwa i korupcji. Ogladać to nowe
        wcielenie bylej UW u wladzy to przekracza moje siły. Ale lud w mądrości swojej
        wie lepiej.
      • Gość: jkmjkm Tomson-tyle razy proszę:nie pisz z serwera Politch IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 01:08
        niki Gdańskiej,bo wstyd absolwentom przynosisz( i niemałej rzeszy aktualnych
        studentów)Gdzie Ty sie chłopie uchowałeś?na placówce w Mińsku? KRLD?Hawanie?
        Przyznaj się gdzie tatuś synekurkę za działalność w PZPR dostał?W którym
        akademiku mieszkasz? Mam nadzieję ,że nie w "Kodze",chociaż tam za moich czasów
        studiowało paru gości od KIM Ir Sena-ci to dopiero mieli jazdę-bez opiekuna z
        akademika wyjść nie mogli,no i obowiązkowe cotygodniowe zebrania partyjne w
        świetlicy,minimalne kontakty z kimkolwiek-tego ci synu brakuje?
        • Gość: Tomson A ty jełopie nie rób z siebie skończonego kretyna. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 10.12.03, 17:45
          Pewnie ciebie ciemniaku wyjebali z polibudy bo byłeś za tępy na te studia i
          teraz leczysz swoje kompleksy. Ale to jest forum do wymiany poglądów o sytuacji
          w kraje, a nie do pierdolenia oderwanych od rzeczywistości kretynizmów.
    • nowytor ale notowań Ordynackiej nie podali 09.12.03, 19:07

    • indris Zamiana dżumy na cholerę ? 09.12.03, 19:08
      A może nawet na AIDS. WSZYSTKO byłoby lepsze niż rządy Platformy.
    • Gość: Camille~Pissarro Re: notowania CBOS, PO - 24%, SLD - 18% Huraaaaaa IP: *.chello.pl 09.12.03, 19:28
      Ja będę dopiero w pełni usatysfakcjonowany gdy SLD zamieni sie miejscami z UW i
      to w samym akcie wyborczym a nie w sondażach.....
      Ale te dane niewatpliwie świadcza o tym , że społeczeństwo dokona korekty , oby
      naprawdę prawidłowej.

      "Mam zamiar przenieść sie do Szwajcarii.Zawsze marzyłem o kraju, w którym góry
      sa wyższe od podatków."/Blaise Cendrars/
      • Gość: kermit Basi ku przestrodze. Największe zadanie przed nami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 19:46
        prawica.net/modules.php?name=News&file=article&sid=349
        • Gość: Camille~Pissarro Mam nadzieję, że IP: *.chello.pl 09.12.03, 20:01
          tym razem nie popełnione zostaną te błędy zarówno AWS jak i SLD po przejęciu
          sterów i PO z koalicjantem zapewne PiS'em dobrze przygotują sie do zamiany
          miejsc z SLD.
          Ponadto pełnia szczęsia byłaby , gdyby państwo Kwasniewscy takze wyprowadzili
          się z Pałacu Namiestnikowskiego.

          "Człowiek nie wybiera sytuacji, ale musi jej sprostać"/A.Szczypiorski/
        • basia.basia Re: Basi ku przestrodze. Największe zadanie przed 09.12.03, 20:03
          Gość portalu: kermit napisał(a):

          > prawica.net/modules.php?name=News&file=article&sid=349

          Czytałam ten tekst już wczoraj. Z wieloma rzeczami się zgadzam.
          Ale mam poważne zastrzeżenie - AWS odszedł w niebyt, to samo
          czeka SLD. Sądzę, że ich następcy już wyciągnęli wnioski i nie
          popełnią tych samych błędów. 6 zmarnowanych 6 lat.
          Choć trzeba przyznać, że Buzek wiele zrobił ale miał hamulcowych
          - jeden Kwaśniewski (nie podpisał ustawy o PIT z obniżonymi
          podatkami) i Krzaklewski!!!

          • Gość: kermit Re: Basi ku przestrodze. Największe zadanie przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:16
            Choć trzeba przyznać, że Buzek wiele zrobił ale miał hamulcowych
            > - jeden Kwaśniewski (nie podpisał ustawy o PIT z obniżonymi
            > podatkami) i Krzaklewski!!!
            Święta prawda.

            Czytałam ten tekst już wczoraj. Z wieloma rzeczami się zgadzam.
            > Ale mam poważne zastrzeżenie - AWS odszedł w niebyt, to samo
            > czeka SLD.

            Sądzę, że ich następcy już wyciągnęli wnioski i nie
            > popełnią tych samych błędów. 6 zmarnowanych 6 lat.

            Co daje ci podstawy do takiego optymizmu ?
            Moim zdaniem PO i PiS nie są partiami aktywnymi a raczej zastygłymi. A plan na
            Polskę znika gdzieś za mgłą.
            • basia.basia Re: Basi ku przestrodze. Największe zadanie przed 09.12.03, 20:45
              Gość portalu: kermit napisał(a):

              >
              > Co daje ci podstawy do takiego optymizmu ?

              Po pierwsze jakość tych ludzi.

              Nie wyobrażam sobie by hipotetyczny premier Rokita czy Tusk czekał miesiącami
              na usunięcie z rządu osoby, na którą padło podejrzenie o cokolwiek. Podobnie
              nie wyobrażam sobie, żeby dopuścił do takich krętactw wokół jakiejkolwiek
              ustawy jak to widzielismy przy ustawie medialnej. Dalej, nie wyobrażam sobie,
              żeby jakiś Gudzowaty np. miał premierowi dyktować punkty wygodnej dla niego
              ustawy albo inny Kulczyk włóczył się po ministerstwie takim lub owakim i
              załatwiał sobie korzystny wykup jakiejś państwowej firmy by ją potem z zyskiem
              odsprzedać! Itd.

              Jestem przekonana, że nowy rząd będzie wiedział jak ożywić gospodarkę i jak
              naprawić finanse państwa. Mam też nadzieję, od tych dwóch ugupowań wyjdzie
              inicjatywa zmiany ordynacji wyborczej tak by następni posłowie pochodzili z
              okręgów jednomandatowych, bo uważam że należy wpuścić świeżą krew w nasze
              życie polityczne. Bardzo ważną sprawą jest usunięcie trądu z pałacu
              sprawiedliwości!!! To jest zadanie PiS.
              Itd.

              > Moim zdaniem PO i PiS nie są partiami aktywnymi a raczej zastygłymi. A plan
              na
              > Polskę znika gdzieś za mgłą.

              No to jak tak myślisz to pójdziesz głosować na LPR lub Samoobronę?
              Chcesz, żebyśmy się stali pośmiewiskiem Europy?
              • Gość: kermit Re: Basi ku przestrodze. Największe zadanie przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 21:06
                No to jak tak myślisz to pójdziesz głosować na LPR lub Samoobronę?
                > Chcesz, żebyśmy się stali pośmiewiskiem Europy?
                Zacznę od tego. Nieładna zagrywka, Basiu. ;)))))

                Nie wyobrażam sobie by hipotetyczny premier Rokita czy Tusk czekał miesiącami
                > na usunięcie z rządu osoby, na którą padło podejrzenie o cokolwiek. Podobnie
                > nie wyobrażam sobie, żeby dopuścił do takich krętactw wokół jakiejkolwiek
                > ustawy jak to widzielismy przy ustawie medialnej


                To jest porównywanie w miare normalnych ludzi do, dajmy na to, rzodkiewki.
                Podobieństwa jakieś są, tylko czy to coś mówi o tych w miarę normalnych
                ludziach. (przepraszam za formę, jestem w nietutejszym nastroju.

                Dalej, nie wyobrażam sobie,
                > żeby jakiś Gudzowaty np. miał premierowi dyktować punkty wygodnej dla niego
                > ustawy albo inny Kulczyk włóczył się po ministerstwie takim lub owakim i
                > załatwiał sobie korzystny wykup jakiejś państwowej firmy by ją potem z
                zyskiem
                > odsprzedać! Itd.
                No myślę, że tu będzie potrzebny zbiorowy wysiłek - Rokitów, mediów(hmmm) i
                opinii społ.

                Z dalszą częścią sie solidaryzuję i żywię tę samą zmęczoną nadzieję.
                Pozdrawiam.
                Żaba, co nie przepada za francuzami.(random)

                • basia.basia Re: Basi ku przestrodze. Największe zadanie przed 09.12.03, 21:25
                  Gość portalu: kermit napisał(a):

                  > No to jak tak myślisz to pójdziesz głosować na LPR lub Samoobronę?
                  > > Chcesz, żebyśmy się stali pośmiewiskiem Europy?
                  > Zacznę od tego. Nieładna zagrywka, Basiu. ;)))))

                  Jestem skruszona:(

                  > To jest porównywanie w miare normalnych ludzi do, dajmy na to, rzodkiewki.
                  > Podobieństwa jakieś są, tylko czy to coś mówi o tych w miarę normalnych
                  > ludziach. (przepraszam za formę, jestem w nietutejszym nastroju.

                  Dla mnie ważne jest w jakim stylu przyszli rządzący będą się odnosić
                  do społeczeństwa. Ci co przyjdą są z całkiem innej bajki, wierzę w to,
                  i nie będą nas traktować jak stada baranów i obrażać na każdym kroku
                  wpierając, że czarne jest białe. Poza tym kryterium estetyczne - żadnych
                  więcej Wagnerów, Łapińskich, Jaskierni i tym podobnych straszydeł!

                  Poza tym ja bym chciała, żeby było nudno w polityce - żadnych afer, nagłych
                  konferencji prasowych, premierów pozujących na macho i startujących
                  w konkursach na najprzystojniejszego faceta, rozjeżdżających po kraju w celu
                  przecięcia wstęgi na każdych nowych pięciu metrach autostrady.
                  Po prostu wytężona praca a potem efekty.


                  > Żaba, co nie przepada za francuzami.(random)
                  :))))

                  Pozdrawiam

                  • Gość: kermit Re: Basi ku przestrodze. Największe zadanie przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 21:35
                    Wprost nie sposób myśleć inaczej.
                    Wciąż jednak myślę że jednak powinniśmy być czujni.
                    I niech czuję władza(kimkolwiek by nie była) ciepły oddech społeczeństwa na
                    plecach(no chyba że się zachowuje i wzbudza powszechny zachwyt)

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9559281
                    +mój postulat dotyczący Olechowskich i innych
                    • Gość: kermit Re: Basi ku przestrodze. Największe zadanie przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 21:38
                      Znaczy zgadzam sie z tobą.
                      I nie krusz się bo łatwo skruszyć, trudno poskładac. ;)
                      • Gość: kermit Uwolnić byki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 21:41
                        Żaba, co uwielbia Hiszpanię, za wyjątkiem jednego takiego ichniego
                        debilnego "nieeuropejskiego" sportu.
                        • basia.basia Uwolnić byki ! 09.12.03, 22:15
                          Gość portalu: kermit napisał(a):

                          > Żaba, co uwielbia Hiszpanię, za wyjątkiem jednego takiego ichniego
                          > debilnego "nieeuropejskiego" sportu.

                          To barbarzyństwo!!!
                          Niestety nie byłam:(
                          Strasznie daleko i gorąco ale wiem, że warto.

                          pzdr

                          ps
                          Jak JOW to i możliwość odwołania posła, z którego
                          jego wyborcy są niezadowoleni. To jest konieczne.
                          Nie może być takich absurdów jak np. poseł usunięty
                          ze swojego klubu i nawet partii za coś tam, przyjęty
                          następnie do jakiejś oczyszczalni ścieków.


                          • Gość: kermit Re: Uwolnić byki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 22:27
                            Dokładnie to Basia !

                            Apropos Hiszpani i byków, była to asocjacyjka z moją ortografią.

                            ps.A Hiszpania btw warta zachodu.
                            • basia.basia Uwolnić byki ! Przegonić osły i muły! 09.12.03, 23:18
                              Obejrzałam trzech panów w Pulsie.
                              Jeszcze jeden argument za tym, żeby rozgonić
                              tę bandę sejmowych oszołomów wszelkiej maści,
                              specjalistów od psucia ustaw:)

                              Dobre było na koniec, kiedy prawie bezpośrednio
                              po stwierdzeniu Borowskiego o marnej jakości
                              posłów (to oni przeważnie psują dobre rządowe
                              ustawy), na pytanie czy nie lepiej by było
                              w tej sytuacji rozwiązać sejm, marszałek powiedział
                              coś o poczuciu odpowiedzialności.
                              No tak. Lubimy być marszałkiem, nawet tak marnego
                              sejmu:)

                              • Gość: kermit Re: Uwolnić byki ! Przegonić osły i muły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 00:02
                                A ja cholera nie oglądałem, bosię zagadałemz inną bosią. Jednakowoż może
                                toi.toi lepij. Mniej nerw.
                  • Gość: franek Kryterium estetyczne tez wazne:) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.12.03, 12:41
                    Wczoraj zrobilo mi sie niedobrze jak "maska jaskierni" mowila o kompetencjach
                    intelektualnych lepperka.
    • basia.basia korekta - PO - 26%, SLD - 18% 09.12.03, 19:45
      W TVN24 ani pary a w wiadomościach podali
      i wtedy mi się rzuciło w oczy te 26 % !!!
      • douglasmclloyd Mój post nadal aktualny :) 09.12.03, 19:48
        13.01% i SLD podzieli los AWS.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: notowania CBOS, PO - 24%, SLD - 18% Huraaaaaa 09.12.03, 19:48
      radość jest ale polowiczna dobrze ze SLD idzie w dół natomiast źle jest ze
      platfusy idą do góry mimo że oni też są nieźle umaczani w rózne afery..w Rosji
      potrafiono zrobić porządek i z komunistami i z liberałami czas by równiez u nas
      usunąć te dwie formacje czyli SLD i PO
      • iza.bella.iza Re: notowania CBOS, PO - 24%, SLD - 18% Huraaaaaa 09.12.03, 19:52
        Oszołom!
        To co Ty tu jeszcze robisz? W Rosji takie porządi, to jedź tam i przestań ludzi
        zanudzać. Albo przynajmniej pomyśl zanim coś napiszesz.
      • Gość: kermit Re: notowania CBOS, PO - 24%, SLD - 18% Huraaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 19:54
        Cholera, nie ma wielkiej partii w naszej małej ojczyźnie.
        Podrasowne PO i PiS - może, może...?

        PO - warunek - bez Olechowskiego, Lewandowskiego i Piskorskiego.
        • oszolom.z.radia.maryja Re: notowania CBOS, PO - 24%, SLD - 18% Huraaaaaa 09.12.03, 20:34
          Gość portalu: kermit napisał(a):

          > Cholera, nie ma wielkiej partii w naszej małej ojczyźnie.
          > Podrasowne PO i PiS - może, może...?
          >
          > PO - warunek - bez Olechowskiego, Lewandowskiego i Piskorskiego.
          -w PO powinno być więcej UPRu a mniej UW i KLD!
      • goniacy.pielegniarz Oszołom, 09.12.03, 20:00
        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > radość jest ale polowiczna dobrze ze SLD idzie w dół natomiast źle jest ze
        > platfusy idą do góry mimo że oni też są nieźle umaczani w rózne afery..w
        Rosji
        > potrafiono zrobić porządek i z komunistami i z liberałami czas by równiez u
        nas
        >
        > usunąć te dwie formacje czyli SLD i PO

        Co, Oszołom, nowego idola znalazłeś?
        • oszolom.z.radia.maryja Re: Oszołom, 09.12.03, 20:35
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > oszolom.z.radia.maryja napisał:
          >
          > > radość jest ale polowiczna dobrze ze SLD idzie w dół natomiast źle jest ze
          >
          > > platfusy idą do góry mimo że oni też są nieźle umaczani w rózne afery..w
          > Rosji
          > > potrafiono zrobić porządek i z komunistami i z liberałami czas by równiez
          > u
          > nas
          > >
          > > usunąć te dwie formacje czyli SLD i PO
          >
          > Co, Oszołom, nowego idola znalazłeś?

          -a mianowicie kogo? moim idolem jest jezus Chrystus
    • Gość: mirmat Okrzyk: NICEJA ALBO SMIERC robi swoje IP: 64.7.158.* 09.12.03, 20:05
      Ale jak mozna wierzyc PO kiedy na pozycje Ministra Spraw Zagranicznych szykuje
      sie znany targowiczan Olechowski.
      • etbl Re: Okrzyk: NICEJA ALBO SMIERC robi swoje 09.12.03, 20:10
        Dlaczego nazywasz pana Olechowskiego targowiczanem? Kogo zdradzil? Co
        sprzedal?
        • indris Olechowski 09.12.03, 20:20
          mirmat oczywiście pieprzył. Ale istotne jest to, że w kwestii Nicei Olechowski
          zajmował stanowisko dokładnie przeciwne niż Rokita. I nawet prezentował je
          publicznie, w Rzepie.
        • Gość: kermit Re: Okrzyk: NICEJA ALBO SMIERC robi swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:20
          Niceę na dzień dobry.
        • Gość: SLD-UPek Towarzysze! Mamy z górki! IP: *.czajen.pl 09.12.03, 20:21
          Jak nie przyspieszymy wyborów to spadnie nam do zera.
          • Gość: kermit Re: Towarzysze! Mamy z górki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:25
            eheheheeheh
            bezwzględnego.
        • etbl Re: Okrzyk: NICEJA ALBO SMIERC robi swoje 09.12.03, 20:33
          Bedzie chyba bardzo ciezko cos ugrac w Brukseli. Nie rokuje powodzenia dla
          naszej strony. Boje sie, ze Hiszpania wycofa sie w ostatniej chwili.
          Zostaniemy sami. Wtedy upadnie Miller.
          Moze pan Olechowski ma racje.
          • Gość: kermit Re: Okrzyk: NICEJA ALBO SMIERC robi swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:35
            Nie ma racji. On uważa że gra nie istnieje. Jest nichilistą. Tak go zapamietałem
          • Gość: kermit sorry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:35
            Nie ma racji. On uważa, że gra nie istnieje. Jest nihilistą. Tak go zapamietałem
            • etbl Re: sorry 09.12.03, 22:43
              Olechowski chyba zdystansowal sie troche od polityki wewnetrznej ostatnio.

              Ale przeciez mamy energicznych i obiecujacych politykow w osobie Jana Rokity i
              Donalda Tuska.
              No i naturalnie Zyte Gilowska, ktora posiada naturalny talent polityczny.
              Ogladalem jej przemowienie w Sejmie po ogloszeniu planu Hausnera.
              Jakze oddzielala sie od wiekszosci "przemawiajacych" - a raczej odczytujacych.
              Tamci ledwie potrafili odczytac tekst, ktory ktos im wczesniej napisal.
              Zyta Gilowska natomiast mowila z pamieci, rzucajac czasem w przelocie okiem na
              kartke papieru przed soba. Komentowala w szczegolach plan Hausnera.
              Z usmiechem, z przymrozeniem oka - na to rowniez miala miejsce. Po prostu w
              przeciwienstwie do innych wiedziala o czym mowi.

              Dlaczego wybralismy tak wielu beznadziejnych, glupich, aroganckich i
              przekupnych politykow w Polsce?

              Miller upadnie - juz wkrotce, moze szybciej niz nam sie marzy, jesli rozmowy w
              Brukseli nie pojda dobrze.

              Tym razem musimy wybrac tych uczciwych i madrych politykow.

              Stawiam na koalicje PO/UW/PiS. :O))
              • basia.basia Re: sorry 09.12.03, 23:24
                etbl napisała:

                > Olechowski chyba zdystansowal sie troche od polityki wewnetrznej ostatnio.
                >
                > Ale przeciez mamy energicznych i obiecujacych politykow w osobie Jana Rokity
                i
                > Donalda Tuska.
                > No i naturalnie Zyte Gilowska, ktora posiada naturalny talent polityczny.

                Ona jest znakomita i myślę, że wysoko zajdzie.
                I myślę, że byłaby w obecnej sytuacji najlepszym
                premierem tylko, że to raczej niemożliwe przy tych
                świeżo rozbłysłych męskich gwiazdach. A szkoda.
                • goniacy.pielegniarz Trochę nie na temat :) 09.12.03, 23:39
                  basia.basia napisała:


                  > Ona jest znakomita i myślę, że wysoko zajdzie.
                  > I myślę, że byłaby w obecnej sytuacji najlepszym
                  > premierem tylko, że to raczej niemożliwe przy tych
                  > świeżo rozbłysłych męskich gwiazdach. A szkoda.


                  Zaciekawiła mnie hipotetyczna sytuacja, w której to Zyta jest premierem w
                  latach 97-01, a Miller jest liderem opozycji. Ciekawi mnie to, czy ten biedny
                  chłop znalazłby choć trochę umiaru w swojej retoryce. Pamiętamy przecież jego
                  wypowiedzi i jego ulubione aluzje erotyczne. Szczególnie pamiętam jedną. Nie
                  pamiętam całej, ale był w niej taki fragment, w którym coś tam mówił o Buzku w
                  swoim kontekście i powiedział coś takiego: "Nie będzie impotent uczył
                  prawdziwego mężczyzny...". Nie pamiętam całej wypowiedzi, ale ten fragment mi
                  utkwił w głowie. Biedakowi tego typu żarty zostały i po wyborach, ale już mu
                  chyba spece od kreowania wizerunku wybili ze łba te "przemówienia". A przecież
                  w okresie rządów Buzka Miller był strasznym betonem i dodatkowo był bardzo
                  brutalny. Ciekawe, czy kobieta jako premier w tamtym okresie studziałaby jego
                  prostactwo.
                  • kataryna.kataryna Re: Trochę nie na temat :) 09.12.03, 23:44
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    >
                    > > Ona jest znakomita i myślę, że wysoko zajdzie.
                    > > I myślę, że byłaby w obecnej sytuacji najlepszym
                    > > premierem tylko, że to raczej niemożliwe przy tych
                    > > świeżo rozbłysłych męskich gwiazdach. A szkoda.
                    >
                    >
                    > Zaciekawiła mnie hipotetyczna sytuacja, w której to Zyta jest premierem w
                    > latach 97-01, a Miller jest liderem opozycji. Ciekawi mnie to, czy ten biedny
                    > chłop znalazłby choć trochę umiaru w swojej retoryce. Pamiętamy przecież jego
                    > wypowiedzi i jego ulubione aluzje erotyczne. Szczególnie pamiętam jedną. Nie
                    > pamiętam całej, ale był w niej taki fragment, w którym coś tam mówił o Buzku
                    w
                    > swoim kontekście i powiedział coś takiego: "Nie będzie impotent uczył
                    > prawdziwego mężczyzny...". Nie pamiętam całej wypowiedzi, ale ten fragment mi
                    > utkwił w głowie. Biedakowi tego typu żarty zostały i po wyborach, ale już mu
                    > chyba spece od kreowania wizerunku wybili ze łba te "przemówienia". A
                    przecież
                    > w okresie rządów Buzka Miller był strasznym betonem i dodatkowo był bardzo
                    > brutalny. Ciekawe, czy kobieta jako premier w tamtym okresie studziałaby jego
                    > prostactwo.



                    Nie sądzę. Raczej przerzuciłby się na burackie żarty o roli kobiety, kuchni,
                    babochłopach chcących konkurować z prawdizwymi mężczyznami itp. Miller to
                    prostak i nie ma powodu sądzić, że elegancka i wykształcona kobieta by go
                    hamowała, raczej podrażniłaby jego podszyte masą kompleksów ego, no bo jak
                    to, "kobieta mnie bije"? Tacy podwórkowi maczo najgorzej znoszą kobiety lepsze,
                    mądrzejsze, silniejsze od nich. Buractwo Leszka przy Zycie dopiero by rozkwitło.
                    • goniacy.pielegniarz Re: Trochę nie na temat :) 09.12.03, 23:57
                      kataryna.kataryna napisała:


                      > Nie sądzę. Raczej przerzuciłby się na burackie żarty o roli kobiety, kuchni,

                      To mnie właśnie ciekawi, bo SLD przecież cynicznie zagrywa tego typu tematami
                      dla własnych celów politycznych. Pewnie by jakieś aluzje rzucał, bo to straszny
                      burak, ale może nie aż tak brutalnie. Chociaż mówimy o Millerze, więc nigdy nic
                      nie wiadomo. Jak czasami pokazują w Bumerangu na Polsacie urywki starych
                      wypowiedzi Millera, to jednak widać, że facet zrobił duże postępy, jeżeli
                      chodzi o własną prezentację. Burakiem został, ale widać, że w porównaniu z
                      czasami, gdy był w opozycji, teraz opanował trochę sztukę przemawiania bez
                      kartki :) Pomimo uśmiechu mówię całkiem poważnie. Dużo pracował nad sobą w tej
                      kwestii. Zresztą u Rywina w Canale + :)


                      > babochłopach chcących konkurować z prawdizwymi mężczyznami itp.

                      :)) To jest niezłe. Ale przy tym to bym już chyba spadł z krzesła.

                      > Miller to
                      > prostak i nie ma powodu sądzić, że elegancka i wykształcona kobieta by go
                      > hamowała, raczej podrażniłaby jego podszyte masą kompleksów ego, no bo jak
                      > to, "kobieta mnie bije"? Tacy podwórkowi maczo najgorzej znoszą kobiety
                      lepsze,
                      >
                      > mądrzejsze, silniejsze od nich. Buractwo Leszka przy Zycie dopiero by
                      rozkwitło
                      > .

                      Jak się chłop otoczył takimi kobietami jak Olka, p. Senyszyn, czy żyjąca we
                      własnym świecie Szyszkowska, to nie ma się co dziwić, że nie ma szans na
                      poprawę :)
                  • basia.basia Kogo goniłeś tak długo? 09.12.03, 23:47
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > Ciekawe, czy kobieta jako premier w tamtym okresie studziałaby jego
                    > prostactwo.

                    Myślę, że tak. Zauważyłam, że to jest tzw. bawidamek
                    czy raczej podrywacz i głupieje jak skupia na sobie
                    uwagę pań. Widać to było dobrze jak zeznawał przed kś.
                    Wdzięczył się do Beger i Anity bez żadnego sensownego powodu.

                    A Zyta jest dowcipna i potrafiłaby go zapędzić w kozi róg
                    tak, że by się musiał pilnować by się nie ośmieszyć.

                    • kataryna.kataryna Re: Kogo goniłeś tak długo? 09.12.03, 23:51
                      basia.basia napisała:

                      > goniacy.pielegniarz napisał:
                      >
                      > > Ciekawe, czy kobieta jako premier w tamtym okresie studziałaby jego
                      > > prostactwo.
                      >
                      > Myślę, że tak. Zauważyłam, że to jest tzw. bawidamek
                      > czy raczej podrywacz i głupieje jak skupia na sobie
                      > uwagę pań. Widać to było dobrze jak zeznawał przed kś.
                      > Wdzięczył się do Beger i Anity bez żadnego sensownego powodu.
                      >
                      > A Zyta jest dowcipna i potrafiłaby go zapędzić w kozi róg
                      > tak, że by się musiał pilnować by się nie ośmieszyć.


                      Tacy jak on wdzięczą się do tych, na które działa ich trzeciorzędny urok -
                      Begery, Blochowiaki. Ale przecież nawet Miller wie jak on się ma do Zyty, a
                      ponieważ dla niego władza to sposób na kompleksy, kobieta która te kompleksy
                      pogłębia stałaby się wrogiem największym. To jest typ faceta, który potrafi być
                      słodki dla kobiet nad którymi ma jakąś kontrolę albo dostaje od nich to czego
                      najbardziej szuka (podziw, uwielbienie, utwierdzanie w supermęskości) ale
                      będzie walczył z taką, która jego wyższości nie chce uznać.
                      • basia.basia Re: Kogo goniłeś tak długo? 10.12.03, 00:03
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > Tacy jak on wdzięczą się do tych, na które działa ich trzeciorzędny urok -
                        > Begery, Blochowiaki. Ale przecież nawet Miller wie

                        A mnie się zdaje, że on się uważa za ósmy cud świata.
                        Zero samokrytycyzmu.

                        jak on się ma do Zyty, a
                        > ponieważ dla niego władza to sposób na kompleksy, kobieta która te kompleksy
                        > pogłębia stałaby się wrogiem największym.

                        To prawda ale myślę, że w ewentualnym starciu czy starciach
                        to ona byłaby górą. Mogłoby to być czymś w rodzaju negatywnej
                        tresury - każda zaczepka skutkowałaby jego ośmieszeniem, więc
                        instynkt samozachowawczy kazałby mu ustąpić.


                        To jest typ faceta, który potrafi być
                        >
                        > słodki dla kobiet nad którymi ma jakąś kontrolę albo dostaje od nich to
                        czego
                        > najbardziej szuka (podziw, uwielbienie, utwierdzanie w supermęskości) ale
                        > będzie walczył z taką, która jego wyższości nie chce uznać.

                        Przegrałby tak czy owak, nie uważasz?
                        • kataryna.kataryna Re: Kogo goniłeś tak długo? 10.12.03, 00:10
                          basia.basia napisała:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          > > Tacy jak on wdzięczą się do tych, na które działa ich trzeciorzędny urok -
                          >
                          > > Begery, Blochowiaki. Ale przecież nawet Miller wie
                          >
                          > A mnie się zdaje, że on się uważa za ósmy cud świata.
                          > Zero samokrytycyzmu.



                          Właśnie. Zresztą Olki, Anity i różne takie go w tym utrzymują. On je adoruje bo
                          one go adorują, sprzężenie zwrotne.


                          > jak on się ma do Zyty, a
                          > > ponieważ dla niego władza to sposób na kompleksy, kobieta która te komplek
                          > sy
                          > > pogłębia stałaby się wrogiem największym.
                          >
                          > To prawda ale myślę, że w ewentualnym starciu czy starciach
                          > to ona byłaby górą. Mogłoby to być czymś w rodzaju negatywnej
                          > tresury - każda zaczepka skutkowałaby jego ośmieszeniem, więc
                          > instynkt samozachowawczy kazałby mu ustąpić.



                          Zyta na pewno byłaby górą ale facet, który nie wierzy w negatywne sondaże i
                          uważa je za manipulację, szybko dorobiłby sobie teorię do zachowania rywalki,
                          po to, żeby nie musieć uznać jej wyższosci. Taka samoobrona maczo z włóczki,
                          pewnie zachowywałby się jak nasi niektórzy forumowi "koledzy", choćby ci co to
                          ich wierszem próbowałyśmy wychować. Zakompleksiony mężczyzna niczego sie tak
                          nie boi jak ośmieszenia przez kobietę, wtedy go stać na najgłupsze i
                          najbardziej chamskie zagrywki.


                          > To jest typ faceta, który potrafi być
                          > >
                          > > słodki dla kobiet nad którymi ma jakąś kontrolę albo dostaje od nich to
                          > czego
                          > > najbardziej szuka (podziw, uwielbienie, utwierdzanie w supermęskości) ale
                          > > będzie walczył z taką, która jego wyższości nie chce uznać.
                          >
                          > Przegrałby tak czy owak, nie uważasz?



                          Pewnie, że tak, pytanie tylko czy by to zauważył :)
                          • Gość: kermit Re: Kogo goniłeś tak długo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 00:22
                            Kataryna, zwracasz się ku femiminizmowi ?
                            • kataryna.kataryna Re: Kogo goniłeś tak długo? 10.12.03, 00:33
                              Gość portalu: kermit napisał(a):

                              > Kataryna, zwracasz się ku femiminizmowi ?



                              Nie rozumiem.
                              • Gość: kermit Re: Kogo goniłeś tak długo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 00:36
                                Ja z kolei też.
                                • basia.basia Re: Kogo goniłeś tak długo? 10.12.03, 00:47
                                  Gość portalu: kermit napisał(a):

                                  > Ja z kolei też.

                                  A ja chyba tak:)

                                  Doszukałeś się jakichś feministycznych akcentów
                                  w tym co napisała Kataryna ale się mylisz:)
                                  Obie lubimy (tak mi się wydaje) takich facetów,
                                  których możemy szanować i podziwiać. Takich Ci
                                  u nas w ugrupowaniu rządzącym niedostatek:(
                                  Cieszymy się, że jest taka Zyta, co sama jedna
                                  dałaby radę Millerowi i spółce w walce na słowa.
                                  I tylko tyle:)

                                  Te feministki to jakieś plemię dziwne. Dla mnie
                                  niezrozumiałe.
                                  • Gość: kermit Re: Kogo goniłeś tak długo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 00:54
                                    Wiem, wiem to była wykładnia mocno rozszerzająca. Ja już tak mam, że lubie
                                    trochi prowokować, ale ino trochi.
                                    A to rzeczywiście było trochi w stronę wojny pci, prawie że. (znowu)
                                    ps.Basiu, gratuluje damskiej intuicji.
                                    99.70 Fm
                                    • kataryna.kataryna Re: Kogo goniłeś tak długo? 10.12.03, 12:31
                                      Gość portalu: kermit napisał(a):

                                      > Wiem, wiem to była wykładnia mocno rozszerzająca. Ja już tak mam, że lubie
                                      > trochi prowokować, ale ino trochi.
                                      > A to rzeczywiście było trochi w stronę wojny pci, prawie że. (znowu)
                                      > ps.Basiu, gratuluje damskiej intuicji.
                                      > 99.70 Fm



                                      Jeśli zapachniało wojną płci to być może się gdzieś źle wyraziłam.
                                      • Gość: krmt Re: Kogo goniłeś tak długo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 15:05
                                        Sorry, Kataryna, to była mała prowokacja, droczenie się. Juz mówiłem
                                        Uśmiechnij się.
                                        • kataryna.kataryna Re: Kogo goniłeś tak długo? 10.12.03, 15:21
                                          Gość portalu: krmt napisał(a):

                                          > Sorry, Kataryna, to była mała prowokacja, droczenie się. Juz mówiłem
                                          > Uśmiechnij się.


                                          :)
                              • maksimum Re: Kogo goniłeś tak długo? FEMINIZM CZY NIE? 10.12.03, 04:10
                                kataryna.kataryna napisała:

                                > Gość portalu: kermit napisał(a):
                                >
                                > > Kataryna, zwracasz się ku femiminizmowi ?
                                >
                                >
                                >
                                > Nie rozumiem.

                                Postronni widza to wyraznie a Kataryna "nie rozumie".
                                • maksimum Re: Kogo goniłeś tak długo? FEMINIZM CZY NIE? 10.12.03, 15:00
                                  maksimum napisał:

                                  > kataryna.kataryna napisała:
                                  >
                                  > > Gość portalu: kermit napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Kataryna, zwracasz się ku femiminizmowi ?
                                  > >
                                  > >
                                  > >
                                  > > Nie rozumiem.
                                  >
                                  > Postronni widza to wyraznie a Kataryna "nie rozumie".

                                  Oczywiscie,ze to feminizm,ale to juz nie ma znaczenia!
                      • goniacy.pielegniarz Re: Kogo goniłeś tak długo? 10.12.03, 00:16
                        kataryna.kataryna napisała:


                        > Tacy jak on wdzięczą się do tych, na które działa ich trzeciorzędny urok -
                        > Begery, Blochowiaki. Ale przecież nawet Miller wie jak on się ma do Zyty, a
                        > ponieważ dla niego władza to sposób na kompleksy, kobieta która te kompleksy
                        > pogłębia stałaby się wrogiem największym. To jest typ faceta, który potrafi
                        być
                        >
                        > słodki dla kobiet nad którymi ma jakąś kontrolę albo dostaje od nich to czego
                        > najbardziej szuka (podziw, uwielbienie, utwierdzanie w supermęskości) ale
                        > będzie walczył z taką, która jego wyższości nie chce uznać.

                        Tutaj byśmy musieli znać Millera prywatnie. Pewnie dużo się nie różni. Ale te
                        jego wypowiedzi o prawdziwych mężczyznach i kreowanie n się na macho nie musi
                        koniecznie wynikać z samouwielbienia. Tutaj po prostu mamy do czynienia z
                        człowiekiem strasznie prostym, który zdobył władzę. I to właśnie to poczucie
                        władzy go tak nakręca do takich powiedzonek. Tutaj chyba nawet nie chodzi o to,
                        czy to się będzie kobietom podobać czy nie. W jego mniemaniu władza, którą ma,
                        jest tym bodźcem, który robi z niego "mężczyznę" , a nie zwyczajny urok. Tak mi
                        się przynajmniej wydaje.
                        • kataryna.kataryna Re: Kogo goniłeś tak długo? 10.12.03, 00:22
                          goniacy.pielegniarz napisał:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          >
                          > > Tacy jak on wdzięczą się do tych, na które działa ich trzeciorzędny urok -
                          >
                          > > Begery, Blochowiaki. Ale przecież nawet Miller wie jak on się ma do Zyty,
                          > a
                          > > ponieważ dla niego władza to sposób na kompleksy, kobieta która te komplek
                          > sy
                          > > pogłębia stałaby się wrogiem największym. To jest typ faceta, który potraf
                          > i
                          > być
                          > >
                          > > słodki dla kobiet nad którymi ma jakąś kontrolę albo dostaje od nich to cz
                          > ego
                          > > najbardziej szuka (podziw, uwielbienie, utwierdzanie w supermęskości) ale
                          > > będzie walczył z taką, która jego wyższości nie chce uznać.
                          >
                          > Tutaj byśmy musieli znać Millera prywatnie. Pewnie dużo się nie różni. Ale te
                          > jego wypowiedzi o prawdziwych mężczyznach i kreowanie n się na macho nie musi
                          > koniecznie wynikać z samouwielbienia. Tutaj po prostu mamy do czynienia z
                          > człowiekiem strasznie prostym, który zdobył władzę. I to właśnie to poczucie
                          > władzy go tak nakręca do takich powiedzonek. Tutaj chyba nawet nie chodzi o
                          to,
                          >
                          > czy to się będzie kobietom podobać czy nie. W jego mniemaniu władza, którą
                          ma,
                          > jest tym bodźcem, który robi z niego "mężczyznę" , a nie zwyczajny urok. Tak
                          mi
                          >
                          > się przynajmniej wydaje.



                          Wcale się nie różnimy, tylko trochę od innej strony go bierzemy. Według mnie
                          facet, który swoje poczucie siły, pewności siebie, męskości, czerpie wyłącznie
                          ze stanowiska dającego mu władzę ma jakieś kompleksy. Jego poczucie męskości
                          nie jest w nim samym ale w stanowisku na jakim się znalazł, jest atrybutem
                          władzy a nie Leszka Millera.
                    • goniacy.pielegniarz Nie mam weny do pisania na forum :) 10.12.03, 00:04
                      basia.basia napisała:


                      > Myślę, że tak. Zauważyłam, że to jest tzw. bawidamek
                      > czy raczej podrywacz i głupieje jak skupia na sobie
                      > uwagę pań. Widać to było dobrze jak zeznawał przed kś.
                      > Wdzięczył się do Beger i Anity bez żadnego sensownego powodu.

                      Ale z Zytą by tak nie zagrał, bo ona szbko by go usadziła. Zresztą wyglądałoby
                      to szczególnie komicznie, biorąc pod uwagę fakt, z jaką prędkością ona mówi.
                      Ten biedak by poległ zanim by zakończył wypowiedź :)

                      > A Zyta jest dowcipna i potrafiłaby go zapędzić w kozi róg
                      > tak, że by się musiał pilnować by się nie ośmieszyć.

                      Nie dałby rady. To wyszłoby u niego w kryzysowych sytuacjach, nie opanowałby
                      się. Tym bardziej, że w tamtych latach nie był tak "wyrobiony" medialnie jak
                      teraz. Możemy sie spierać, czy teraz się dobrze prezentuje, ale fakt faktem, że
                      wtedy było dużo gorzej.
                      • basia.basia Re: Nie mam weny do pisania na forum :) 10.12.03, 00:11
                        goniacy.pielegniarz napisał:

                        > > A Zyta jest dowcipna i potrafiłaby go zapędzić w kozi róg
                        > > tak, że by się musiał pilnować by się nie ośmieszyć.
                        >
                        > Nie dałby rady. To wyszłoby u niego w kryzysowych sytuacjach, nie opanowałby
                        > się. Tym bardziej, że w tamtych latach nie był tak "wyrobiony" medialnie jak
                        > teraz. Możemy sie spierać, czy teraz się dobrze prezentuje, ale fakt faktem,
                        że wtedy było dużo gorzej.

                        Pamiętacie potyczki Kołodki z Walcową?
                        To była zabawa:) Ten też był bez szans:)

                        ps
                        No chyba nie do szuflady?
                        Czekam na cd. , nastąpi pewnie
                        jak się wyjaśni czy pojedzie do
                        B. czy nie. Tak?
                        • goniacy.pielegniarz Re: Nie mam weny do pisania na forum :) 10.12.03, 00:25
                          basia.basia napisała:


                          > Pamiętacie potyczki Kołodki z Walcową?
                          > To była zabawa:) Ten też był bez szans:)

                          Kołodko to też niezły ananas, ale w innym sensie. Chociaż nie jestem ekspertem
                          w sprawach kreowania wizerunku, to strasznie dziwnie odbieram sposób jego
                          wypowiadania się (pomijamy tu oczywiście samą treść). On mówi bardzo szybko,
                          wplata różne krótkie dodatki pomiędzy zdania i robi to w takim tempie i w taki
                          sposób, jakby nie chciał dać czasu na zrozumienie czy myślenie o tym, co mówi,
                          a jedynie na bezkrytyczny odbiór. Całkowite przeciwieństwo Balcerowicza, który
                          stara się mówić bardzo klarownie i nie nadużywać specjalistycznego języka
                          ekonomicznego, a wręcz przeciwnie, jakby starał się mówić bardzo zrozumiale,
                          tak aby było to wszystko przystępne dla odbiorcy, który nie specjalizuje się w
                          ekonomii.

                          > ps
                          > No chyba nie do szuflady?
                          > Czekam na cd. , nastąpi pewnie
                          > jak się wyjaśni czy pojedzie do
                          > B. czy nie. Tak?

                          Nie mam pojęcia. Na razie nie mam głowy do tego. Może jutro...
                          Ja mam pomysł na wprowadzenie do całości, ale nie mogę się do tego jakoś zabrać.
                          • goniacy.pielegniarz PS 10.12.03, 00:32
                            Ale Kołodko to już chyba typowy przykład samouwielbienia. Co gorsza z
                            kompleksem Balcerowicza. To go musi dobijać :)
                            • basia.basia Re: PS 10.12.03, 00:34
                              goniacy.pielegniarz napisał:

                              > Ale Kołodko to już chyba typowy przykład samouwielbienia. Co gorsza z
                              > kompleksem Balcerowicza. To go musi dobijać :)

                              I chyba dobiło bo przepadł gdzieś bez wieści:)
                              I dobrze bo to pajac.
                              • goniacy.pielegniarz Re: PS 10.12.03, 00:45
                                basia.basia napisała:

                                > goniacy.pielegniarz napisał:
                                >
                                > > Ale Kołodko to już chyba typowy przykład samouwielbienia. Co gorsza z
                                > > kompleksem Balcerowicza. To go musi dobijać :)
                                >
                                > I chyba dobiło bo przepadł gdzieś bez wieści:)
                                > I dobrze bo to pajac.

                                A nie wykłada on gdzieś przypadkiem? Na SGH?
                                No i ma chyba jeszcze to swoje jakieś tam centrum.
                                Niech się skupi na tych maratonach lepiej.
                              • goniacy.pielegniarz Re: PS 10.12.03, 01:03
                                basia.basia napisała:


                                > I chyba dobiło bo przepadł gdzieś bez wieści:)
                                > I dobrze bo to pajac.

                                Przepadł bez wieści, ale chciałem zaznaczyć, że ja nie maczałem w tym
                                palców :)))


                                www.wprost.pl/ar/?O=45495&C=57
                                • Gość: kerm Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 01:11
                                  żżżżżżżżż yyyyyyy eheheh hhhhhhhhh żżżżżżżzzz!:))))))))
                                  • basia.basia Żaby już dawno śpią a Ty co? 10.12.03, 01:15
                                    Marsz do łóżka a jutro Alka-Seltzer
                                    na dzień dobry:)

                                    • basia.basia GP, chyba masz pacjenta:) 10.12.03, 01:16
                                      basia.basia napisała:

                                      > Marsz do łóżka a jutro Alka-Seltzer
                                      > na dzień dobry:)
                                      >
                                    • Gość: kermit A basie to co, grają na basie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 01:23
                                      A ja nie kumam. :)))))
                                      nie jestem nachlany, to jest naturalny śmiech na widok mego guru szamńskiego.
                                      Szkoda, że bidulek trochę zaniemógł i ręcę mu się same składają do
                                      nervenklinik. Bo wiesz, ja myślę, że po wyborach dziwolągi z Partti
                                      Przewodniej, tak barwne jak on, powinny jakąś trupę cyrkową założyć.
                                      I zdobywać kontynent !
                                • basia.basia Re: PS 10.12.03, 01:13
                                  goniacy.pielegniarz napisał:

                                  > basia.basia napisała:
                                  >
                                  >
                                  > > I chyba dobiło bo przepadł gdzieś bez wieści:)
                                  > > I dobrze bo to pajac.
                                  >
                                  > Przepadł bez wieści, ale chciałem zaznaczyć, że ja nie maczałem w tym
                                  > palców :)))
                                  >
                                  >
                                  > www.wprost.pl/ar/?O=45495&C=57

                                  Jak możesz podtykać mi taki obrazem przed zaśnięciem?!!!
                                  Mogę mieć koszmary!!! Mówisz, że nie maczałeś palców
                                  w zniknięciu? To może sam się skrzywdził jak wymachiwał
                                  tymi nożycami czy nożem do krojenia chleba i teraz się
                                  rehabilituje u Ciebie? Jak tak to go trzymaj jak najdłużej.
                                  Maraton mu rób codziennie, niech chodzi naokoło x 20:)

                                  Dobranoc:)


                                  • Gość: kermit Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 01:16
                                    Ciekawe czy Dołapiński też tam trafi?
                • Gość: franek Zyta IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.12.03, 12:59
                  > Ona jest znakomita i myślę, że wysoko zajdzie.
                  > I myślę, że byłaby w obecnej sytuacji najlepszym
                  > premierem tylko, że to raczej niemożliwe przy tych
                  > świeżo rozbłysłych męskich gwiazdach. A szkoda.

                  Zgadzam sie, bylaby najlepsza, ale moze to i lepiej jak bedzie wicepremierem,
                  ministrem finansow, ciezka praca przed nia...

        • oszolom.z.radia.maryja Re: Okrzyk: NICEJA ALBO SMIERC robi swoje 09.12.03, 20:36
          etbl napisała:

          > Dlaczego nazywasz pana Olechowskiego targowiczanem? Kogo zdradzil? Co
          > sprzedal?

          -Polskę! poza tym to mason członek klubi Bildeberg..nawet Urban w swoim
          szmatławcu o tym pisał!
          • etbl Re: Okrzyk: NICEJA ALBO SMIERC robi swoje 09.12.03, 23:08
            Urbanowi specjalnie nie wierze. Pamietam jak byl rzecznikiem ostatniego rzadu
            komunistycznego. Jest postkomunista i czlonkiem SLD.
            Naszemu Dziennikowi, Oszolom, szczegolnie nie wierze - macie ekstremalne
            poglady na swiat.
            Nazywasz Olechowskiego masonem.
            A swoja droga, co Wy za fobie z tymi masonami macie?
            Masoni glosza wzniosle zasady braterstwa miedzy ludzmi, pomoc blizniemu w
            potrzebie. To kulturalne, racjonalne srodowiska - bardzo powazane w Zachodniej
            Europie.
            • oszolom.z.radia.maryja Re: Okrzyk: NICEJA ALBO SMIERC robi swoje 09.12.03, 23:36
              etbl napisała:

              > Urbanowi specjalnie nie wierze. Pamietam jak byl rzecznikiem ostatniego
              rzadu
              > komunistycznego. Jest postkomunista i czlonkiem SLD.
              > Naszemu Dziennikowi, Oszolom, szczegolnie nie wierze - macie ekstremalne
              > poglady na swiat.
              > Nazywasz Olechowskiego masonem.
              > A swoja droga, co Wy za fobie z tymi masonami macie?
              > Masoni glosza wzniosle zasady braterstwa miedzy ludzmi, pomoc blizniemu w
              > potrzebie. To kulturalne, racjonalne srodowiska - bardzo powazane w
              Zachodniej
              >
              > Europie.

              - a czy ty wiesz ze masoni spowodowali wybuch rewolucji francujksiej? a ta
              przyczyniłą się do szeregu zbrodni! dalej masoni Branicki i Szczęsny Potocki
              zawarli konfederację tarowicką która przyczyniła się do interwencji Rosji
              zresztą ci panowie specjalnie udali się na dwór carycy Katarzyny z prośbą o
              interwencję. A więc masoni przyczynili się do upadku Polski! dalejmasoni na
              świecie spowodowali wybuch I wojny światowej orza szeregu rewolucji
              antyklerykalnych w Meksyku Ureugwaju Portugalii które pociągnęły za sobą
              miliony ofiar do ostrego kryzysu gospodarczego masoni doprowadzili w Chile..na
              szczęście kres temu połozył Pinochet.. masoni maczal;i też swe palce w wojnie
              domowej w Hiszpanii w latach 1936-39... moim zdanie,m to organizacja
              przestępcza zbrodnicza która dobroczynością pozorną zreszta maskuja swe
              prawdziwe oblicze i intencje!
              • oszolom.z.radia.maryja Re: Okrzyk: NICEJA ALBO SMIERC robi swoje 09.12.03, 23:41
                więcej o masonach masz w tych oto adresach
                szukaj.onet.pl/query.html?col=all&odm_tez=odmiana&qt=masoneria
                • Gość: mirmat Ale Kwas narzekal na ten OKRZYK IP: 64.7.158.* 11.12.03, 06:33
                  Ta urocza blondynka z TVN-24 miala wywiad z prezydentem Kwasem. Jescze pare
                  takich wywiadow a zaczne lubiec Rokite (gdyby tylko wykopal tego
                  Olechowskiego). Widac, ze okrzyk Niceja albo smierc, rzeczywiscie pokrzyzowal
                  plany lewakow by oddac Niceje walkowerem. Nie zebym uwielbial Niceje. To taki
                  pierwszy rozbior III RP ale to nie powod by zaraz starac sie o drugi. Teraz
                  kiedy PO ma 26% bo wszyscy mysla, ze Rokita bedzie nastepnym premierem wiec
                  Kwasowi i calej ferajnie szykujacej sie do Brukselskiego koryta mina zrzedla i
                  chyba rzeczywiscie sie postawia w Brukseli. Ale Kwas beknal, ze gdyby nie
                  Rokita to by byli "bardziej kompromisowi" ha, ha, ha.
    • Gość: jkmjkm Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marketing" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 00:54
      Lecha,albo rzeczywiście w obliczu klęski SLD media(telewizje, a zwłaszcz GW
      postawiły na Rokitę-Tutaj kłania się nie wystawienie Lecha do komisji,Warszawa
      pochłania mu mnóstwo czasu,ale "marketing" wymaga pracyi kosztuje,a komisja
      daje taką doskonałą bezpłatną reklamę. Ostatecznie może być i PO ,ale bez
      aferzystów i szemranych biznesmenów,którzy wszędzie się gotowi podczepić dla
      kasy
      • Gość: kermit Re: Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 00:58
        Fakt y, więcej media robią dla PO niż dla PiS.Cóż take układy, panie.
      • Gość: t1s Re: Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marke IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.12.03, 11:10
        Poparcie dla partii rządzącej lub lidera jest w takich sondażach przeszacowane.
        W pierwszym przypadku kosztem wszystkich, w drugim lider też podbiera wszystkim
        ale najwięcej ugrupowaniom podobnym a mniejszym. Oczwiście przepływ elektoratu
        w stronę partii większej to prawidłowość ale sondaże chyba mocno to potęgują.
        Czteroprocentowy zysk PO w ciągu kilku tygodni bez żadnego specjalnego powodu
        to wynik dogonienia przez nią SLD w poprzednich sondażach właśnie. Tak duże
        przesunięcie preferencji w tak krótkim czasie możliwe nie jest w rzeczwistości.
        Dlatego wyniki PiSu, UW (partie najbardziej zbliżone do PO) są
        najprawdopodobniej zaniżone.
        • basia.basia Re: Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marke 10.12.03, 11:51
          Gość portalu: t1s napisał(a):

          > Poparcie dla partii rządzącej lub lidera jest w takich sondażach
          przeszacowane.
          >
          > W pierwszym przypadku kosztem wszystkich, w drugim lider też podbiera
          wszystkim
          >
          > ale najwięcej ugrupowaniom podobnym a mniejszym. Oczwiście przepływ
          elektoratu
          > w stronę partii większej to prawidłowość ale sondaże chyba mocno to
          potęgują.
          > Czteroprocentowy zysk PO w ciągu kilku tygodni bez żadnego specjalnego
          powodu
          > to wynik dogonienia przez nią SLD w poprzednich sondażach właśnie.

          A nie sądzisz, że "występ" Barcikowskiego i wybuch afery hazardowej
          miały jednak wpływ na notowania? Może nie wszystko do zwykłych ludzi
          dociera ale jasne jest, że sld maczało w tym paluchy i robiło dobrze
          mafii.

          Tak duże
          > przesunięcie preferencji w tak krótkim czasie możliwe nie jest w
          rzeczwistości.

          Mnie się zdaje, że na to się złożyły dwa czynniki: odwracanie się od
          przegrywającego oraz kolejne afery wskazujące na umoczenie lewicy.

          >
          > Dlatego wyniki PiSu, UW (partie najbardziej zbliżone do PO) są
          > najprawdopodobniej zaniżone.
          • goniacy.pielegniarz Re: Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marke 10.12.03, 12:00
            basia.basia napisała:

            > Gość portalu: t1s napisał(a):
            >
            > > Poparcie dla partii rządzącej lub lidera jest w takich sondażach
            > przeszacowane.
            > >
            > > W pierwszym przypadku kosztem wszystkich, w drugim lider też podbiera
            > wszystkim
            > >
            > > ale najwięcej ugrupowaniom podobnym a mniejszym. Oczwiście przepływ
            > elektoratu
            > > w stronę partii większej to prawidłowość ale sondaże chyba mocno to
            > potęgują.
            > > Czteroprocentowy zysk PO w ciągu kilku tygodni bez żadnego specjalnego
            > powodu
            > > to wynik dogonienia przez nią SLD w poprzednich sondażach właśnie.
            >
            > A nie sądzisz, że "występ" Barcikowskiego i wybuch afery hazardowej
            > miały jednak wpływ na notowania? Może nie wszystko do zwykłych ludzi
            > dociera ale jasne jest, że sld maczało w tym paluchy i robiło dobrze
            > mafii.

            Ja się tutaj zgodzę z t1s. To jest bardzo prosty mechanizm. Łatwiej iść za
            większością. To jest prosty instynkt stadny. Jak się partia wysuwa na
            prowadzienie, to po prostu więcej ludzi jest gotowych na nią głosować. Jakiś
            psycholog społeczny by to potrafił dokładnie objaśnić.
            • basia.basia Re: Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marke 10.12.03, 12:09
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > Ja się tutaj zgodzę z t1s. To jest bardzo prosty mechanizm. Łatwiej iść za
              > większością. To jest prosty instynkt stadny. Jak się partia wysuwa na
              > prowadzienie, to po prostu więcej ludzi jest gotowych na nią głosować. Jakiś
              > psycholog społeczny by to potrafił dokładnie objaśnić.

              Ależ ja się też zgadzam! Sama to prorokowałam.
              I psychologowie się też wypowiedzieli, np. Śpiewak.
              Zresztą nawet ta cała weryfikacja wskazuje, że ludzie
              lewicy odwracają się od tych nieudaczników, bo część
              nawet się nie zgłosiła po ankiety. O tym też gazety
              pisały i to jest następny czynnik powodujący przepływ
              elektoratu do partii stwarzającej jakąś nadzieję
              w tej beznadziei.


              • goniacy.pielegniarz Re: Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marke 10.12.03, 12:25
                basia.basia napisała:

                > goniacy.pielegniarz napisał:
                >
                > > Ja się tutaj zgodzę z t1s. To jest bardzo prosty mechanizm. Łatwiej iść za
                >
                > > większością. To jest prosty instynkt stadny. Jak się partia wysuwa na
                > > prowadzienie, to po prostu więcej ludzi jest gotowych na nią głosować. Jak
                > iś
                > > psycholog społeczny by to potrafił dokładnie objaśnić.
                >
                > Ależ ja się też zgadzam! Sama to prorokowałam.
                > I psychologowie się też wypowiedzieli, np. Śpiewak.
                > Zresztą nawet ta cała weryfikacja wskazuje, że ludzie
                > lewicy odwracają się od tych nieudaczników, bo część
                > nawet się nie zgłosiła po ankiety. O tym też gazety
                > pisały i to jest następny czynnik powodujący przepływ
                > elektoratu do partii stwarzającej jakąś nadzieję
                > w tej beznadziei.

                Dokładnie. Tutaj pomijamy wszystkie afery, itd. chodzi o prosty mechanizm, że
                gdy partia wysuwa się na prowadzenie, to w biegu zdobywa dodatkowe punkty.
                Jakieś takie proste przełamanie psychologiczne u części wyborców. Nic poza tym.
          • Gość: t1s Re: Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marke IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.03, 12:20
            basia.basia napisała:

            > Gość portalu: t1s napisał(a):
            >
            > > Poparcie dla partii rządzącej lub lidera jest w takich sondażach
            > przeszacowane.
            > >
            > > W pierwszym przypadku kosztem wszystkich, w drugim lider też podbiera
            > wszystkim
            > >
            > > ale najwięcej ugrupowaniom podobnym a mniejszym. Oczwiście przepływ
            > elektoratu
            > > w stronę partii większej to prawidłowość ale sondaże chyba mocno to
            > potęgują.
            > > Czteroprocentowy zysk PO w ciągu kilku tygodni bez żadnego specjalnego
            > powodu
            > > to wynik dogonienia przez nią SLD w poprzednich sondażach właśnie.
            >
            > A nie sądzisz, że "występ" Barcikowskiego i wybuch afery hazardowej
            > miały jednak wpływ na notowania? Może nie wszystko do zwykłych ludzi
            > dociera ale jasne jest, że sld maczało w tym paluchy i robiło dobrze
            > mafii.

            Kiedy robiono ten sondaż ta afera dopiero nabierała rumieńców. Myślę, że nie
            miała ona jeszcze odbicia w sondażach-zmiany tzw opinii publicznej są zwykle
            opóźnione.


            > Tak duże
            > > przesunięcie preferencji w tak krótkim czasie możliwe nie jest w
            > rzeczwistości.
            >
            > Mnie się zdaje, że na to się złożyły dwa czynniki: odwracanie się od
            > przegrywającego oraz kolejne afery wskazujące na umoczenie lewicy.
            >

            Komuniści są umoczeni po uszy od dobrych kilku miesięcy. I to przyczynia się do
            tendencji spadkowej SLD. Ale PO zbliżała się powoli. Jak z katapulty wyskoczyła
            dopiero gdy zrównała się z SLD.


            pzdr
            • basia.basia Re: Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marke 10.12.03, 12:26
              Gość portalu: t1s napisał(a):

              >
              > Komuniści są umoczeni po uszy od dobrych kilku miesięcy. I to przyczynia się
              do
              >
              > tendencji spadkowej SLD. Ale PO zbliżała się powoli. Jak z katapulty
              wyskoczyła
              >
              > dopiero gdy zrównała się z SLD.

              To prawda. Szkoda tylko, PiS się wlecze. Myślę, że szkodzi
              im ciągłe szczypanie o FOZZ i Telegraf. Popatrz co na tym
              forum wypisują niektórzy kiedy padają te hasła. To jest wraża
              robota sld. Pamiętam jak parę miesięcy temu sld krzyczało,
              że należy powołać kś do zbadania tych spraw. Kaczyński powiedział
              wtedy "bardzo proszę, wyjaśnijmy to wreszcie" czy jakoś tak
              no i żadna komisja nie powstała.

              >
              > pzdr

              Ja również:)
              • Gość: franek Re: Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marke IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.12.03, 14:10
                > To prawda. Szkoda tylko, PiS się wlecze. Myślę, że szkodzi
                > im ciągłe szczypanie o FOZZ i Telegraf. Popatrz co na tym
                > forum wypisują niektórzy kiedy padają te hasła. To jest wraża
                > robota sld. Pamiętam jak parę miesięcy temu sld krzyczało,
                > że należy powołać kś do zbadania tych spraw. Kaczyński powiedział
                > wtedy "bardzo proszę, wyjaśnijmy to wreszcie" czy jakoś tak
                > no i żadna komisja nie powstała.

                Mysle, ze to nie to. PO tez szczypia za "mosty".
                W mediach rzeczywiscie jest duzo Tuska, Rokity i Zyty (tak na marginesie
                swietny wywiad w Wysokich Obcasach). To trio naprawde ciezko pracuje na ten
                wynik.A ludzie widza, ze mowia rozsadnie i na temat.
                Poza tym don miller tez pomogl psychologicznie wczesniej, jak wylecial z
                podatkiem liniowym... z ktorym byla kojarzona PO. I pekla pewna bariera
                psychologiczna.
                • basia.basia Re: Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marke 10.12.03, 14:59
                  Gość portalu: franek napisał(a):


                  > Mysle, ze to nie to. PO tez szczypia za "mosty".
                  > W mediach rzeczywiscie jest duzo Tuska, Rokity i Zyty (tak na marginesie
                  > swietny wywiad w Wysokich Obcasach). To trio naprawde ciezko pracuje na ten
                  > wynik.A ludzie widza, ze mowia rozsadnie i na temat.
                  > Poza tym don miller tez pomogl psychologicznie wczesniej, jak wylecial z
                  > podatkiem liniowym... z ktorym byla kojarzona PO.

                  Czytałam gdzieś wypowiedź Zyty, że PO nie będzie więcej
                  podsuwać sld pomysłów na uzdrawianie państwa, bo oni to
                  znów wykorzystają i będą wmawiać ludiom, że to ich patent.

                  W których WS, w ostatnich nie ma? Musiałam przegapić.

                  I pekla pewna bariera
                  > psychologiczna.

                  Tak. Jest realna perspektywa. 26% PO + 12% PiS to już razem 38%!
                  Jeszcze się wiele może zdarzyć. SLD-UPek stale powtarza, że im
                  dłużej będą rządzić tym większe prawdopodobieństwo, że w przyszłych
                  wyborach zostaną wycięci w pień! I on ma rację. Być może to kogoś
                  w końcu otrzeźwi i zgodzą się na przyśpieszone wybory.
                  Ważne jest jeszcze to, że Miller nie pojedzie do Brukseli i nie
                  będzie się chwalił co to on zrobił dla Polski. Ostatni komunikat
                  nie jest już hurraoptymistyczny. Podejrzewałam ich, że kłamią na
                  temat tego wypadku, że wcale nie jest tak źle jak mówią. Teraz
                  widać, że nie da rady postawić na nogi faceta w tydzień po złamaniu
                  dwóch kręgów.
                  • Gość: franek Re: Dlaczego PIS tak mało,czyżby zbyt mały "marke IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.12.03, 15:33
                    Tak. Jest realna perspektywa. 26% PO + 12% PiS to już razem 38%!
                    > Jeszcze się wiele może zdarzyć. SLD-UPek stale powtarza, że im
                    > dłużej będą rządzić tym większe prawdopodobieństwo, że w przyszłych
                    > wyborach zostaną wycięci w pień! I on ma rację. Być może to kogoś
                    > w końcu otrzeźwi i zgodzą się na przyśpieszone wybory.
                    > Ważne jest jeszcze to, że Miller nie pojedzie do Brukseli i nie
                    > będzie się chwalił co to on zrobił dla Polski. Ostatni komunikat
                    > nie jest już hurraoptymistyczny. Podejrzewałam ich, że kłamią na
                    > temat tego wypadku, że wcale nie jest tak źle jak mówią. Teraz
                    > widać, że nie da rady postawić na nogi faceta w tydzień po złamaniu
                    > dwóch kręgów.

                    No wlasnie, ktos tu prosil o wyliczenie ile to jest mandatow przy tym
                    rozkladzie procentowym. Chyba w przeliczeniu na mandaty to czterdziesci pare
                    procent, takze jeszcze troche brakuje.
                    A nie dobrze by bylo gdyby koalicja musialaby byc powiekszona o talibow (lpr)
                    albo prosiakow (psl)
                    Jest problem z PiS, i ich notowaniami. Ale oni za bardzo nie maja koncepcji na
                    promocje. Poza tym ludzie widza kto ma zaplecze glownie jezeli chodzi o
                    kompetencje dot. ekonomii, finansow. Nikt nie slyszal o jakims projekcie
                    ekonomicznym PiSu, a PO moze sie pochwalic calosciowym programem reformy
                    finansow publicznych czy systemu fiskalnego.
                    A ten wywiad w przedostatnich WO.
                    Pozdrawiam,
    • wieslaw.rewerski Nie podnieca mnie to... 10.12.03, 01:35
      A mnie te sondaże nie podniecają...

      Któryś z dyskutantów rzucił uwagę o Ordynackiej. I słusznie! Dopóki sondaże nie
      uwzględnią istnienia nowych ugrupowań i partii, dopóty podawanie ich wyników
      będzie próbą zafałszowania lub kształtowania rzeczywistości politycznej.
      Rzetelne badanie opinii powinno dopuszczać możliwość wybrania zarówno
      Ordynackiej, jak i takiej np. Inicjatywy dla Polski (jedyna partia mająca
      szczegółowy program gospodarczy!!), czy nawet tak niepoważnych ruchów, jak
      Internetowa Partia Ludzi Normalnych...

      Sondaże CBOS, OBOP i PBS grzeszą jeszcze i tym, że pojedynczym pytaniem
      zmuszają do opowiedzenia się w tak różnych sprawach, jak wybory do Sejmu oraz
      wybory do Senatu. Po pierwsze, są one przecież przeprowadzane wg. różnych
      ordynacji. Po drugie, wcale nie muszę w obu wyborach głosować na
      przedstawicieli tego samego ugrupowania politycznego. Pytania powinny być więc
      oddzielne.

      To są poważne błędy metodologiczne, które powodują niewiarygodność wyników
      badań.
      • maksimum CZY ZYTA PODNIECA LESZKA?WLADZA SPOSOBEM NA KOMPLE 10.12.03, 04:30

        "Tacy jak on wdzięczą się do tych, na które działa ich trzeciorzędny urok -
        Begery, Blochowiaki. Ale przecież nawet Miller wie jak on się ma do Zyty, a
        ponieważ dla niego władza to sposób na kompleksy, kobieta która te kompleksy
        pogłębia stałaby się wrogiem największym. To jest typ faceta, który potrafi być
        słodki dla kobiet nad którymi ma jakąś kontrolę albo dostaje od nich to czego
        najbardziej szuka (podziw, uwielbienie, utwierdzanie w supermęskości) ale
        będzie walczył z taką, która jego wyższości nie chce uznać."

        Nie przepadam za Millerem,ale zeby wladza byla sposobem na
        kompleksy,szczegolnie w stosunku do kobiet-nie przekonuje mnie to,a
        rzeczywiscie wyglada na feminizm.
        Widzialem Zyte w programie TV gdzie wystepowalo wieksze grono politykow z
        Giertychem i Lepperem i samym Hausnerem.
        Rozmawiali oni o sposobie obnizenia deficytu budzetowego.
        Dopoki rozmowa byla lekka,latwa i przyjemna,Zyta rzeczywiscie blyszczala humorem
        ale jak trzeba sie bylo wypowiedziec troche bardziej na temat,to niestety
        zabraklo jej glebszych wiadomosci i wyszla na zwykla babe,ktora pozartowac umie
        ale do rzadzenia sie nie nadaje.
        Babka juz wiekowa,troche zakompleksiona,niezle zatapetowana,z ktorej strony na
        nia patrzec niestety nie podnieca.
        Co innego Blochowiak,z tym jej zaciekawieniem do kolorowych skarpet,no i
        moglaby sie rozebrac bez zenady.





        • goniacy.pielegniarz Re: CZY ZYTA PODNIECA LESZKA? CO PODNIECA MILLERA. 10.12.03, 11:44
          Millera podnieca władza i to, co z niej wynika. A wynika z niej to, że jest się
          uwielbianym. Takie właśnie wyobrażnenie o władzy ma Leszek Biały i kończy przy
          próbach pionizacji jego własnej osoby. Jak mówił Rybicki - miejmy nadzieję, że
          przy tej pionizacji Millera uda się go doprowadzić do jakiegoś poziomu, a za
          nim całe SLD - czy jakoś tak. Ale mniejsza o pionizację Leszka Białego.

          maksimum napisał:


          > Nie przepadam za Millerem,ale zeby wladza byla sposobem na
          > kompleksy,szczegolnie w stosunku do kobiet-nie przekonuje mnie to,a
          > rzeczywiscie wyglada na feminizm.

          Ja też nie przepadam ani za Millerem, ani za feminizmem w takim politycznym
          wydaniu. Miller, biedny chłopak z Żyrardowa, spawacz, czy elektryk, piął się po
          szczeblach PZPR za komuny. Komuna upadła i Miller na początku lat 90-tych
          wydawał się osobą, jeżeli nie skończoną, to przynajmniej nic nie wskazywało na
          to, że mu się uda. A teraz? Facet wszedł na salony europejskie. Osiągnął sukces
          nieprawdopodobny, zarówno biorąc pod uwagę jego przeszłość, jak i to, do czego
          doprowadził SLD w 2001r. To są jego sukcesy. Ale czy ktoś taki może prezentować
          postawę godną tego urzędu? Kindersztuba to nie Miller. I już pomijając tę
          kindersztubę - żeby to był chociaż jakiś nieprzeciętny talent polityczny, który
          wykazał się czymś szczególnym dla Polski, to pewnie nie miałoby to większego
          znaczenia. On jest zwyczajnie prostakiem, który doszedł bardzo daleko, za
          daleko. A te kompleksy nie muszą wynikać ze spraw czysto damsko-męskich (bo
          przecież nie znamy Millera prywatnie), ale z faktu, że on miał i pewnie dalej
          ma ogromne braki intelektualne. Część pewnie nadrobił w późniejszym okresie,
          ale przecież wszystkiego się nie da. Ale jako typ z mentalnością wytworzoną w
          PZPR, za komuny, to ma właśnie takie pojęcie, które robi z niego takiego
          właśnie człowieka "przełomu", gdzie z jednej strony próbuje równać do elit
          zachodnich, a z drugiej nie uwolni się nigdy od pierwotnej natury.

          > Widzialem Zyte w programie TV gdzie wystepowalo wieksze grono politykow z
          > Giertychem i Lepperem i samym Hausnerem.
          > Rozmawiali oni o sposobie obnizenia deficytu budzetowego.
          > Dopoki rozmowa byla lekka,latwa i przyjemna,Zyta rzeczywiscie blyszczala
          humore
          > m
          > ale jak trzeba sie bylo wypowiedziec troche bardziej na temat,to niestety
          > zabraklo jej glebszych wiadomosci

          Zyta w przeszłoście wspólpracowała z Hausnerem. Co do jej wiedzy to jakoś
          trudno mi uwierzyć, żeby osoba, która jest profesorem, specjalizującym się w
          finansach publicznych nie miała głębszych wiadomości. No, ale tutaj to nie będę
          się spierał. Pamiętaj, że tego typu debaty polityczne mają swój "klimat",
          zwłaszcza, gdy zasiada Lepper czy jemu podobni. Zresztą może to kwestia
          przyzwyczajenia. U nas te debaty tak już wyglądają, że szkoda gadać...

          > i wyszla na zwykla babe,ktora pozartowac umie
          > ale do rzadzenia sie nie nadaje.
          > Babka juz wiekowa,troche zakompleksiona,niezle zatapetowana,z ktorej strony
          na
          > nia patrzec niestety nie podnieca.

          Trochę po leszkowemu teraz pojechałeś.

          > Co innego Blochowiak,z tym jej zaciekawieniem do kolorowych skarpet,no i
          > moglaby sie rozebrac bez zenady.

          Anita nie jest gotowa się rozebrać i się nie rozbierze. Zapomnij więc :)

        • basia.basia Maciek podpadłeś mi;) 10.12.03, 12:03
          maksimum napisał:

          > Dopoki rozmowa byla lekka,latwa i przyjemna,Zyta rzeczywiscie blyszczala
          > humorem ale jak trzeba sie bylo wypowiedziec troche bardziej na temat,to
          niestety zabraklo jej glebszych wiadomosci i wyszla na zwykla babe,ktora
          pozartowac umie
          > ale do rzadzenia sie nie nadaje.

          Zapewniam Cię, że lepiej się nadaje niż Miller i ktokolwiek inny z sld.

          > Babka juz wiekowa,

          Pasowałaby Ci, jak widzę, świeża blond absolwentka SGH byleby miała duże
          niebieskie oczy! Ach, Ci mężczyźni:)

          > troche zakompleksiona,

          Też coś! Zyta i kompleksy.

          > niezle zatapetowana,

          Ale bzdury opowiadasz. Co ma piernik do wiatraka?
          Kobieta jest niemłoda - to prawda. Nie znoszę kiedy mężczyzna robi
          zarzut kobiecie z tego, że nie młodnieje! To jest nie fair. Poza
          tym jej (Zyty) wiek nie ma żadnego znaczenia w jej przyszłej roli
          ministra finansów (mam nadzaieję, że nim będzie).

          > z ktorej strony na nia patrzec niestety nie podnieca.

          :)))))))

          Masz te swoje strony internetowe z kociakami to sobie powetuj
          zawód:)



          • maksimum Re: Maciek podpadłeś mi;) RUMSFELD A ZYTA 10.12.03, 14:58
            basia.basia napisała:

            > maksimum napisał:
            >
            > > Dopoki rozmowa byla lekka,latwa i przyjemna,Zyta rzeczywiscie blyszczala
            > > humorem ale jak trzeba sie bylo wypowiedziec troche bardziej na temat,to
            > niestety zabraklo jej glebszych wiadomosci i wyszla na zwykla babe,ktora
            > pozartowac umie
            > > ale do rzadzenia sie nie nadaje.
            >
            > Zapewniam Cię, że lepiej się nadaje niż Miller i ktokolwiek inny z sld.

            W poprzednich wyborach prezydenckich Balcerowicz i Hanka G-W byli lepsi od
            Kwasniewskiego a wygral Olek.

            > > Babka juz wiekowa,
            >
            > Pasowałaby Ci, jak widzę, świeża blond absolwentka SGH byleby miała duże
            > niebieskie oczy! Ach, Ci mężczyźni:)

            Chodzi mnie o to ze ekonomia sie zmienia,a Zyta moze juz stare kawaly opowiadac.

            > > troche zakompleksiona,
            >
            > Też coś! Zyta i kompleksy.

            Nie dawala sobie rady w dyskusji.Poki obracala wszystko w zart wygladalo to
            dobrze,a jak przyszlo do konkretow to sie pogubila.

            > > niezle zatapetowana,
            >
            > Ale bzdury opowiadasz. Co ma piernik do wiatraka?
            > Kobieta jest niemłoda - to prawda. Nie znoszę kiedy mężczyzna robi
            > zarzut kobiecie z tego, że nie młodnieje! To jest nie fair. Poza
            > tym jej (Zyty) wiek nie ma żadnego znaczenia w jej przyszłej roli
            > ministra finansów (mam nadzaieję, że nim będzie).

            Rumsfeld jest bardzo dowcipny,inteligentny i skuteczny i ja powatpiewam czy
            Zyta potrafi byc skuteczna.

            > > z ktorej strony na nia patrzec niestety nie podnieca.
            >
            > :)))))))
            >
            > Masz te swoje strony internetowe z kociakami to sobie powetuj
            > zawód:)

            Rumsfeld podnieca,bo mowi bardzo ciekawie i z duzym sensem oraz dowcipem.
            Busha sie tez przyjemnie oglada,a Zyta byla ciekawa TYLKO do polowy dyskusji a
            pozniej jakby obrazila sie na dyskutantow,ze maja inne zdanie niz ona.
        • etbl Re: CZY ZYTA PODNIECA LESZKA?WLADZA SPOSOBEM NA K 10.12.03, 14:57
          maksimum napisał: (o Zycie Gilowskiej)

          > Babka juz wiekowa,troche zakompleksiona,niezle zatapetowana,z ktorej strony
          na
          > nia patrzec niestety nie podnieca.



          Panie Maximum, uczciwie przyznajesz Pan, o co Panu chodzi.

          Ale mnie o co innego.
          W pani Gilowskiej widze czlowieka, ktory wie, o czym mowi (o szczegolach planu
          finansowego na przyszlosc Polski) - dala tego dowod chociazby podczas
          przemowienia w Sejmie po ogloszeniu planu Hausnera.
          Madra i rozwazna z pani Gilowskiej kobieta. Zawsze dobrze przygotowana
          merytorycznie, pracowita, uczciwa - to cechy niezbedne do wspolrzadzenia
          krajem.
          Krzykactwo i warcholstwo podczas dyskusji w telewizyjnych programach, (raczej
          popularnych w stylu) na modle niektorych polskich politykow, ktorzy nie chcac
          oddac slowa mowia niezgodnym chorem, powinno byc malo przydatne w XXI wieku, w
          dzisiejszej Polsce, kraju aspirujacym do UE. I coraz mniej przydatne okaze
          sie, jezeli posuwac sie bedziemy w strone prawdziwej demokracji.

          A co do wygladu to pani Zyta efektowna kobieta jest. Nikt z prawdziwych
          mezczyzn, dodam w wieku stosownym naturalnie, nie wstydzilby sie miec pani Zyty
          Gilowskiej u swojego boku.
          Jezeli posuwa sie w wieku, coz, to naturalne. Bez watpienia robi to z czarem
          i z elegancja.



          > Co innego Blochowiak,z tym jej zaciekawieniem do kolorowych skarpet,no i
          > moglaby sie rozebrac bez zenady.



          No, no, jezeli teraz bezogrodkowo o wygladzie... to pofolguje sobie.

          Anita Blochowiak? Chlopie, alez masz gust!

          Spojrz no Ty na nia jeszcze raz.
          To typowa corka panstwa Burakow. Od tego nigdy nie da jej sie uciec.
          Twarz grubociosana, przede wszystkim, ciezkie, kwadratowe czolo, garbaty nos,
          nazbyt wysunieta dolna szczeka - typowo meska szczeka. Zniecheciloby mnie to z
          miejsca. A reszta? Coz, reszta tuzinkowa - pewnie wszystko ma na miejscu.
          Marzyc napewno nie ma o czym. No bo gdzie wdziek? Gdzie chocby cien
          kobiecosci?
          A myslales co bedzie za dziesiec lat? Powiem Ci: katastrofa.
          Nie rokuje starzenia sie z elegancja.

          Ale to wszystko byloby bez znaczenia. Najgorsze to, co Anita Blochowiak
          paple.
          To miele, co jej przykaza i co jej na jezyk przyjdzie. Pewnie przyklada sie
          szczerze, ale wychodzi malo powaznie. No ges, po prostu. Szara.
          I ta jej arogancja bez glebszego powodu. Na miejscu SLD zrezygnowalbym z
          transponowania jej w mediach czym predzej, bo im obniza notowania popularnosci.

          >
          >
          >
          >
      • goniacy.pielegniarz To nie tak. 10.12.03, 11:00
        wieslaw.rewerski napisał:

        > A mnie te sondaże nie podniecają...
        >
        > Któryś z dyskutantów rzucił uwagę o Ordynackiej. I słusznie! Dopóki sondaże
        nie
        >
        > uwzględnią istnienia nowych ugrupowań i partii, dopóty podawanie ich wyników
        > będzie próbą zafałszowania lub kształtowania rzeczywistości politycznej.
        > Rzetelne badanie opinii powinno dopuszczać możliwość wybrania zarówno
        > Ordynackiej

        Póki co, Ordynacka nie jest jeszcze partią. Wewnątrz samej Ordynackiej jest,
        zdaje się, spór o to, czy zamieniać się w partię, czy tylko pozostać zapleczem
        Kwaśniewskiego do wyborów europejskich. Oczywiście z dużym prawdopodobieństwem
        można przypuszczać, że wabik, jakim jest władza oraz szansa, jaka się trafia
        przy słabnących notowaniach SLD, doprowadzi do powstania partii. Były już
        sondaże, w których pytano o ewentualne poparcie partii prezydenckiej. Ale na
        razie nie scena wygląda, tak jak wygląda i nie ma co mieszać mieszać
        rzeczywistości z hipotetycznymi rozważaniami, bo to właśnie byłoby nierzetelne.
        Jak się zdecydują, to wtedy się ich uwzględni. I już.



        > , jak i takiej np. Inicjatywy dla Polski (jedyna partia mająca
        > szczegółowy program gospodarczy!!), czy nawet tak niepoważnych ruchów, jak
        > Internetowa Partia Ludzi Normalnych...

        Widzę, że pozostajesz niepoprawnym optymistą :)
        Pamiętaj tylko o tym, że Twoje zdanie w kwestii tej partii nie może się
        przekładać na ogół, dla którego jest to jedynie kolejny prawicowy twór. To się
        wpisuje w tę całą dyskusję, którą mamy od lat w sprawie niekończących się
        podziałów na prawicy i to jest także jeden z powodów (o innych pisałem Ci
        kiedyś w innym poście), dla których przeciętny człowiek, nie szperający w
        szczegółach partyjnych, widzi to właśnie jedynie jako kolejną absolutnie nic
        nie znaczącą partyjkę prawicową stworzoną wyłącznie po to... No właśnie nawet
        nikt nie wiem, po co takie maleństwa się tworzy. Chyba dla dobrego
        samopoczucia. Tak to ludzie moga odbierać.

        Ale oczywiście powinni ich uwzględnić w sondażu. Nie wiem, czy to zrobili czy
        nie. Ale tak to już jest, że jeżeli partia zdobywa w sondażu jakieś śladowe
        ilości, to się tego nie publikuje. Może to błąd. Nie znam się na tym. Ale tutaj
        co innego przecież grzeje głowy, nie ogon.

        Pozdrawiam :)
        • wieslaw.rewerski Tak, o tak! ;) 10.12.03, 11:45
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > wieslaw.rewerski napisał:
          >
          > > A mnie te sondaże nie podniecają...
          > >
          > > Któryś z dyskutantów rzucił uwagę o Ordynackiej. I słusznie! Dopóki sondaż
          > > e nie
          > > uwzględnią istnienia nowych ugrupowań i partii, dopóty podawanie ich wynik
          > > ów
          > > będzie próbą zafałszowania lub kształtowania rzeczywistości politycznej.
          > > Rzetelne badanie opinii powinno dopuszczać możliwość wybrania zarówno
          > > Ordynackiej
          >
          > Póki co, Ordynacka nie jest jeszcze partią. Wewnątrz samej Ordynackiej jest,
          > zdaje się, spór o to, czy zamieniać się w partię, czy tylko pozostać
          > zapleczem Kwaśniewskiego do wyborów europejskich.

          Nie napisałem, że Ordynacka jest partią. Jest stowarzyszeniem, a to mieści się
          w zakresie pojęciowym drugiego terminu, którego użyłem: "ugrupowanie".

          > nie ma co mieszać mieszać
          > rzeczywistości z hipotetycznymi rozważaniami, bo to właśnie byłoby
          > nierzetelne.

          Nie widzę nic, ale to nic, nierzetelnego w próbie poznania rozkładu preferencji
          ludzi. Niezależnie od tego, jak te preferencje mają się do skrystalizowania
          programowego ugrupowania będącego ich obiektem. Zabiegiem poznawczo wątpliwym
          natomiast jest tworzenie narzędzia, które z powodu wady konstrukcyjnej nie
          nadaje się do ustalenia pewnych faktów.

          > Jak się zdecydują, to wtedy się ich uwzględni. I już.

          A Inicjatywa dla Polski? Zdecydowali się - są partią, a w programie zapowiadają
          wystartowanie w wyborach. A Internetowa Partia Ludzi Normalnych? Wprawdzie
          jeszcze nie została zarejestrowana, ale za to deklaruje wygranie wyborów (nie
          śmiej się - to nie moja deklaracja). Mimo to obie partie nie zostały
          uwzględnione...

          > > , jak i takiej np. Inicjatywy dla Polski (jedyna partia mająca
          > > szczegółowy program gospodarczy!!), czy nawet tak niepoważnych ruchów, jak
          > > Internetowa Partia Ludzi Normalnych...
          >
          > Widzę, że pozostajesz niepoprawnym optymistą :)
          > Pamiętaj tylko o tym, że Twoje zdanie w kwestii tej partii nie może się
          > przekładać na ogół, dla którego jest to jedynie kolejny prawicowy twór.

          Nie wiem, jakie jest zdanie ogółu. To, co napisałem, jest właśnie o tym, że
          warto byłoby je poznać! Do tego potrzebne jest jednak odpowiednie narzędzie
          badawcze. Te, których używają CBOS, OBOP i PBS, nie umożliwiają takiego
          poznania...

          > To się
          > wpisuje w tę całą dyskusję, którą mamy od lat w sprawie niekończących się
          > podziałów na prawicy i to jest także jeden z powodów (o innych pisałem Ci
          > kiedyś w innym poście), dla których przeciętny człowiek, nie szperający w
          > szczegółach partyjnych, widzi to właśnie jedynie jako kolejną absolutnie nic
          > nie znaczącą partyjkę prawicową stworzoną wyłącznie po to... No właśnie nawet
          > nikt nie wiem, po co takie maleństwa się tworzy. Chyba dla dobrego
          > samopoczucia. Tak to ludzie moga odbierać.

          Inicjatywa dla Polski nie powstała w wyniku jakichkolwiek podziałów na prawicy.
          Utworzyli ją ludzie nie angażujący się dotąd w działalność partyjną. Jednym z
          celów, jakie sobie stawiają, jest utworzenie nowej jakości w naszym życiu
          politycznym. Moim zdaniem jakości bardzo potrzebnej wobec skompromitowania
          całej tzw. klasy politycznej.

          Poza tym Inicjatywa dla Polski wcale nie jest takim maleństwem, jak to
          przedstawiasz. Według mojego rozeznania jest już porównywalna do wielu partii
          będących w parlamencie.

          > Ale oczywiście powinni ich uwzględnić w sondażu. Nie wiem, czy to zrobili czy
          > nie.

          Nie zrobili tego. Wiem to, bo jako socjolog interesuję się takimi szczegółami.

          > Pozdrawiam :)

          Ja również pozdrawiam! :)))
          • goniacy.pielegniarz Re: Tak, o tak! ;) 10.12.03, 12:20
            Ale nie spierajmy się teraz na temamt tego, czym jest Ordynacka. Bo to nie ma
            większego znaczenia, czy jest to stowarzyszenie, partia, ugrupowanie... Chodzi
            po prostu o to, czy jest to coś, co wystartuje w wyborach. Jeżeli
            powiedzą "tak", to wtedy się ich uwzględni. Równie dobrze maożnaby wziąć pod
            uwagę Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. I pewnie zdobyłaby sporą liczbę
            głosów. Tylko, coby to zmieniało? Bo pewnie zmieniałoby sporo. Przecież ludzie
            kierują się tym, z czego mogą wybrać. To jest pewnie bardzo skomplikowane, bo
            można badać preferencje wyborcze podrzucając najróżniejsze organizacje. Tutaj
            raczej chodzi o fakty.

            A co do partii już istniejących to pewnie masz rację, że powinni je uwzglęnić.
            Ale u nas badania opierają się na tych partiach, o których mówią media.
            Dokładnie tak było z Zielonymi. Media zaczęły o nich mówic i od razu zostali
            uwzględnieni w sondażach. O wszystkich jednak nie da się mówić. Taka jest
            rzeczywistość.

            >Poza tym Inicjatywa dla Polski wcale nie jest takim maleństwem, jak to
            >przedstawiasz. Według mojego rozeznania jest już porównywalna do wielu partii
            >będących w parlamencie.

            Teraz to mnie zaskoczyłeś, muszę przyznać. Nie wiem nic na ten temat.
            Ja po prostu wyobrażam sobie przeciętnego człowieka, siedzącego przed
            telewizorem, średnio zainteresowanego polityką, którą postrzega w Polsce jako
            zbiór nieuczciwych ludzi. I zobaczył taki przeciętny człowiek, że się tworzy
            jakaś tam partia z byłych ludzi Buzka, coś tam tworzy Religa, no i raz
            zobaczyli, że coś tam tworzy była Minister Skarbu w rządzie Buzka. Tylko tyle.
            • basia.basia Re: Tak, o tak! ;) 10.12.03, 12:32
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > Ale nie spierajmy się teraz na temamt tego, czym jest Ordynacka. Bo to nie
              ma
              > większego znaczenia, czy jest to stowarzyszenie, partia, ugrupowanie...
              Chodzi
              > po prostu o to, czy jest to coś, co wystartuje w wyborach. Jeżeli
              > powiedzą "tak", to wtedy się ich uwzględni.

              Uważam, że gdyby Ordynacka była notowana to odebrałaby
              parę procent sld. Zwyczajni ludzie kojarzą ich z sld
              tylko w bardziej cywilizowanym wydaniu. Taki Czarzasty,
              Kwiatkowski, Jakubowska, Waniek i reszta to przecież ludzie
              jednoznancznie kojarzeni z sld!
            • wieslaw.rewerski Re: Tak, o tak! ;) 10.12.03, 12:47
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > Ale nie spierajmy się teraz na temamt tego, czym jest Ordynacka.

              Chętnie na to pójdę, bo nie są to moi idole! Napisałem o nich tylko dlatego, że
              ktoś wcześniej napomknął coś, co do moich uwag metodologicznych pasowało jako
              pewna ilustracja.

              > A co do partii już istniejących to pewnie masz rację, że powinni je
              > uwzglęnić.
              > Ale u nas badania opierają się na tych partiach, o których mówią media.

              Tak! A media mówią o tych, które występują w sondażach i powstaje błędne koło
              dezinformacji - być może...

              > Dokładnie tak było z Zielonymi. Media zaczęły o nich mówic i od razu zostali
              > uwzględnieni w sondażach.

              Z Zielonymi było trochę inaczej. Ich także nie ma na sondażowych listach
              ugrupowań. Jednak w każdym sondażu pytanie z listą kończy się odpowiedzią
              typu "inne (wpisz nazwę)". To jest takie logiczne zamknięcie listy, ale i tak
              tę odpowiedź wybiera mało kto z osób o preferencjach wykraczających poza listę.
              Zieloni właśnie tą drogą przebili się do publikowanych wyników sondaży. Gdyby
              jednak zostali wprowadzeni na listę, to ich wynik byłby dużo lepszy.

              >
              > >Poza tym Inicjatywa dla Polski wcale nie jest takim maleństwem, jak to
              > >przedstawiasz. Według mojego rozeznania jest już porównywalna do wielu part
              > >ii
              > >będących w parlamencie.
              >
              > Teraz to mnie zaskoczyłeś, muszę przyznać. Nie wiem nic na ten temat.

              W tym, co napisałem, kluczowe jest "według mojego rozeznania". Oczywiście nie
              wiem nic na pewno, ale obserwuję tę partię i widzę, że w odróżnieniu od
              tworów "kanapowych" utworzyła ona struktury terenowe w całym kraju. Pod tym
              względem wcale nie jest gorsza od PO lub PiS, a na wielu obszarach jest wręcz
              mocniejsza! Bardzo chciałbym to swoje rozeznanie podbudować jakimiś bardziej
              obiektywnymi danymi - np. w postaci wyników sondaży.

              > coś tam tworzy była Minister Skarbu w rządzie Buzka

              Kamela-Sowińska była ministrem w rządzie Buzka, ale nie należała ani do AWS,
              ani do żadnej innej partii. Dawniej o takich mówiło się "bezpartyjny, ale
              fachowiec"... Jak dla mnie to jest dobra rekomendacja.
              • goniacy.pielegniarz Re: Tak, o tak! ;) 10.12.03, 13:15
                wieslaw.rewerski napisał:

                > goniacy.pielegniarz napisał:

                > > A co do partii już istniejących to pewnie masz rację, że powinni je
                > > uwzglęnić.
                > > Ale u nas badania opierają się na tych partiach, o których mówią media.
                >
                > Tak! A media mówią o tych, które występują w sondażach i powstaje błędne koło
                > dezinformacji - być może...

                Ale tutaj mamy do czynienia z dość skomplikowaną (a może wręcz przeciwnie?)
                selekcją. Wiesz może, ile w Polsce jest zarejestrowanych partii politycznych?
                Pytam, bo ja się dokładnie nie orientuję, ale podejrzewam, że jest to liczba
                robiąca wrażenie :) W jaki więc sposób należałoby wybierać te wsztskie partie
                do, powiedzmy, przedstawiania ich na przykład w mediach? To jest przecież
                niemożliwe.

                > > Dokładnie tak było z Zielonymi. Media zaczęły o nich mówic i od razu zosta
                > li
                > > uwzględnieni w sondażach.
                >
                > Z Zielonymi było trochę inaczej. Ich także nie ma na sondażowych listach
                > ugrupowań. Jednak w każdym sondażu pytanie z listą kończy się odpowiedzią
                > typu "inne (wpisz nazwę)". To jest takie logiczne zamknięcie listy, ale i tak
                > tę odpowiedź wybiera mało kto z osób o preferencjach wykraczających poza
                listę.

                I te osoby zagłosują na swoich wybrańców w wyborach, co będzie ostateczną
                weryfikacją preferencji wyborczych. Ostateczne wyniki mogłyby wyglądać
                oczywiście inaczej, gdyby mówiono więcej o takich czy innych partiach, ale
                tutaj wraca pytanie, które postawiłem wyżej, czyli w jaki sposób można
                dokonywać selekcji i mówić o jednych, a o innych nie mówić. I tutaj naturalne
                jest to, że akurat o dużej części partii się nie mówi, bo jest ot po prostu
                technicznie niewykonalne.


                > >
                > > >Poza tym Inicjatywa dla Polski wcale nie jest takim maleństwem, jak to
                >
                > > >przedstawiasz. Według mojego rozeznania jest już porównywalna do wielu
                > part
                > > >ii
                > > >będących w parlamencie.
                > >
                > > Teraz to mnie zaskoczyłeś, muszę przyznać. Nie wiem nic na ten temat.
                >
                > W tym, co napisałem, kluczowe jest "według mojego rozeznania". Oczywiście nie
                > wiem nic na pewno, ale obserwuję tę partię i widzę, że w odróżnieniu od
                > tworów "kanapowych" utworzyła ona struktury terenowe w całym kraju. Pod tym
                > względem wcale nie jest gorsza od PO lub PiS, a na wielu obszarach jest wręcz
                > mocniejsza! Bardzo chciałbym to swoje rozeznanie podbudować jakimiś bardziej
                > obiektywnymi danymi - np. w postaci wyników sondaży.

                Właśnie, Ty masz swoje przekonania co do tej partii, a ja ciągle widzę
                przeciętnego człowieka, który nie czyta programów politycznych, tylko kieruje
                się tym, co widzi. I dla niego ta partia nie musi się wcale różnić od
                pozostałych partii - "kanapowych". Ale wiem, że ma dobre struktury terenowe, bo
                pamiętam, że gdy prezentowano ją pierwszy raz, to mówiono, że składa się
                głównie z działaczy samorządowych. I tak właśnie powinna wyglądać droga do
                Sejmu - od samorządów.

                > > coś tam tworzy była Minister Skarbu w rządzie Buzka
                >
                > Kamela-Sowińska była ministrem w rządzie Buzka, ale nie należała ani do AWS,
                > ani do żadnej innej partii. Dawniej o takich mówiło się "bezpartyjny, ale
                > fachowiec"... Jak dla mnie to jest dobra rekomendacja.

                A przeciętny człowiek widzi w niej fachowca, czy byłą Minister Skarbu w
                skompromitowanym rządzie Buzka? Przecież to resort prywatyzacji, a tam nikt
                dobrze nie wyjdzie w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, gdy weźmiemy pod
                uwagę fakt, że populistów u nas sporo.

                • wieslaw.rewerski Re: Tak, o tak! ;) 10.12.03, 14:37
                  goniacy.pielegniarz napisał:

                  > wieslaw.rewerski napisał:
                  >
                  > > goniacy.pielegniarz napisał:
                  >
                  > > > A co do partii już istniejących to pewnie masz rację, że powinni je
                  > > > uwzglęnić.
                  > > > Ale u nas badania opierają się na tych partiach, o których mówią medi
                  > a.
                  > >
                  > > Tak! A media mówią o tych, które występują w sondażach i powstaje błędne k
                  > oło
                  > > dezinformacji - być może...
                  >
                  > Ale tutaj mamy do czynienia z dość skomplikowaną (a może wręcz przeciwnie?)
                  > selekcją. Wiesz może, ile w Polsce jest zarejestrowanych partii politycznych?
                  > Pytam, bo ja się dokładnie nie orientuję, ale podejrzewam, że jest to liczba
                  > robiąca wrażenie :)

                  Rok temu było ich 138, ale ogromna większość istniała tylko na papierze. Nie
                  sądzę, że do dzisiaj to się jakoś zasadniczo zmieniło.

                  > W jaki więc sposób należałoby wybierać te wsztskie partie
                  > do, powiedzmy, przedstawiania ich na przykład w mediach?

                  Zgadzam się, że niełatwo jest ustalić jakieś rozsądne kryteria doboru. Jednak
                  nie jest rozsądnym ograniczenie ich do aktualnej i przeszłej obecności partii w
                  parlamencie. Dostają się do niego przecież także partie wcześniej w nim nie
                  reprezentowane.

                  > > obserwuję tę partię i widzę, że w odróżnieniu od
                  > > tworów "kanapowych" utworzyła ona struktury terenowe w całym kraju. Pod tym
                  > > względem wcale nie jest gorsza od PO lub PiS, a na wielu obszarach jest wr
                  > > ęcz
                  > > mocniejsza! Bardzo chciałbym to swoje rozeznanie podbudować jakimiś bardzi
                  > > ej
                  > > obiektywnymi danymi - np. w postaci wyników sondaży.
                  >
                  > Właśnie, Ty masz swoje przekonania co do tej partii, a ja ciągle widzę
                  > przeciętnego człowieka, który nie czyta programów politycznych, tylko kieruje
                  > się tym, co widzi. I dla niego ta partia nie musi się wcale różnić od
                  > pozostałych partii - "kanapowych". Ale wiem, że ma dobre struktury terenowe,
                  > bo
                  > pamiętam, że gdy prezentowano ją pierwszy raz, to mówiono, że składa się
                  > głównie z działaczy samorządowych. I tak właśnie powinna wyglądać droga do
                  > Sejmu - od samorządów.

                  Masz oczywiście rację z tym "przeciętnym człowiekiem". Ale przecież tu idzie
                  nie o to, aby wertował on jakieś trudne do zdobycia źródła, ale aby dostawał
                  rzetelnie opracowaną informację o otaczającej go rzeczywistości. A informacja,
                  którą tworzy się przy użyciu wadliwych narzędzi, nie jest rzetelna.
        • Gość: Kate Re: To nie tak. IP: *.igo.wroc.pl 10.12.03, 14:49
          Może by tak zrobić sondaż dot.przyszłej frekwencji w wyborach?
          Wszystko wskazuje, że naród po prostu je oleje.
          • wieslaw.rewerski Re: To nie tak. 10.12.03, 15:01
            Gość portalu: Kate napisał(a):

            > Może by tak zrobić sondaż dot.przyszłej frekwencji w wyborach?
            > Wszystko wskazuje, że naród po prostu je oleje.

            Czytasz w moich myślach! :)))

            Mam gotową ankietę (choć nie na temat frekwencji) i tylko z jej ogłoszeniem
            czekam na dobry moment. Ciekaw jestem, jak rozłożą się głosy jeśli użyje się
            lepszego kwestionariusza.
            • Gość: Kate Re: To nie tak. IP: *.igo.wroc.pl 12.12.03, 12:29
              No właśnie - najważniejsze by znaleźć odpowiedni moment. Na razie jest ogólna
              histeria.
    • Gość: Nagan Re: notowania CBOS, PO - 24%, SLD - 18% Huraaaaaa IP: 217.112.233.* 10.12.03, 12:38
      Rzeczywiscie, jest sie czym cieszyc. Dzuma ma lepsze notowania od cholery lub na odwrot.
      • Gość: akrobata CHLEW PO, CZYLI PLAMY NA MÓZGU IP: *.acn.waw.pl 10.12.03, 14:16
        Gość portalu: Nagan napisał(a):

        > Rzeczywiscie, jest sie czym cieszyc. Dzuma ma lepsze notowania od cholery lub
        na odwrot.

        OTÓŻ TO!!! Z czego sie cieszy 2xbasia? Czy plamy na Słońcu przeniosły się
        obywatelce w charakterze plam na mózgu?
        • Gość: franek A te plamy pewnie znikna, gdy do wladzy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.12.03, 15:43
          dojdzie koalicja LPRu z Samoobrona.
          Wtedy wszyscy bedziemy jak akrobaci na linie:)
      • wieslaw.rewerski Dżuma, cholera i sondaże 10.12.03, 14:44
        Gość portalu: Nagan napisał(a):

        > Rzeczywiscie, jest sie czym cieszyc. Dzuma ma lepsze notowania od cholery lub
        > na odwrot.

        Właśnie ze względu na powszechność wyrażonej tu postawy wobec tzw. klasy
        politycznej należałoby uwzględnić w sondażach istnienie ugrupowań ludzi,
        których do tej tzw. klasy politycznej zaliczyć nie można.
    • Gość: gee Re: notowania CBOS, PO - 24%, SLD - 18% Huraaaaaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 16:42
      Z czego tu sie cieszyc... wiekszej prostytutki od Platformy Wiertniczej nie
      ma... Znajac zycie to jej wyniki tzreba podzielic przez 2 (i wtedy wyjdzie cala
      prawda na wierzch). Bo jakos w moim liceum nie znam zadnego sympatyka PO...
      dziwne i komiczne...
      Precz z odgrzewanymi zombi z PO (UD, UW i Gora Synaj :P )
      • maksimum KATARYNA-SHE IS NOT LOVER-SHE IS A FIGHTER 10.12.03, 20:32

        "Tacy jak on wdzięczą się do tych, na które działa ich trzeciorzędny urok -
        Begery, Blochowiaki. Ale przecież nawet Miller wie jak on się ma do Zyty, a
        ponieważ dla niego władza to sposób na kompleksy, kobieta która te kompleksy
        pogłębia stałaby się wrogiem największym. To jest typ faceta, który potrafi być
        słodki dla kobiet nad którymi ma jakąś kontrolę albo dostaje od nich to czego
        najbardziej szuka (podziw, uwielbienie, utwierdzanie w supermęskości) ale
        będzie walczył z taką, która jego wyższości nie chce uznać."

        Feminizm wychodzi z niej na kazdym kroku i chce osmieszyc Millera kosztem
        starzejacej sie Zyty,cos mnie wyglada na to ,ze Katarynie tylko o walke plci
        chodzi,tak jakby kochala inaczej.
        Faceci nie sa jej potrzebni,bo babki sa dowcipniejsze itd.


        • basia.basia Re: KATARYNA-SHE IS NOT LOVER-SHE IS A FIGHTER 10.12.03, 21:16
          maksimum napisał:

          >
          > "Tacy jak on wdzięczą się do tych, na które działa ich trzeciorzędny urok -
          > Begery, Blochowiaki. Ale przecież nawet Miller wie jak on się ma do Zyty, a
          > ponieważ dla niego władza to sposób na kompleksy, kobieta która te kompleksy
          > pogłębia stałaby się wrogiem największym. To jest typ faceta, który potrafi
          być
          >
          > słodki dla kobiet nad którymi ma jakąś kontrolę albo dostaje od nich to
          czego
          > najbardziej szuka (podziw, uwielbienie, utwierdzanie w supermęskości) ale
          > będzie walczył z taką, która jego wyższości nie chce uznać."
          >
          > Feminizm wychodzi z niej na kazdym kroku i chce osmieszyc Millera kosztem
          > starzejacej sie Zyty,cos mnie wyglada na to ,ze Katarynie tylko o walke plci
          > chodzi,tak jakby kochala inaczej.
          > Faceci nie sa jej potrzebni,bo babki sa dowcipniejsze itd.
          >
          >

          Niech Ci się nie zdaje, że Kataryna da się złapać
          na te Twoje prowokacje:)
          • maksimum Re: KATARYNA-SHE IS NOT LOVER-SHE IS A FIGHTER 10.12.03, 21:26
            basia.basia napisała:

            > maksimum napisał:
            >
            > >
            > > "Tacy jak on wdzięczą się do tych, na które działa ich trzeciorzędny urok
            > -
            > > Begery, Blochowiaki. Ale przecież nawet Miller wie jak on się ma do Zyty,
            > a
            > > ponieważ dla niego władza to sposób na kompleksy, kobieta która te komplek
            > sy
            > > pogłębia stałaby się wrogiem największym. To jest typ faceta, który potraf
            > i
            > być
            > >
            > > słodki dla kobiet nad którymi ma jakąś kontrolę albo dostaje od nich to
            > czego
            > > najbardziej szuka (podziw, uwielbienie, utwierdzanie w supermęskości) ale
            > > będzie walczył z taką, która jego wyższości nie chce uznać."
            > >
            > > Feminizm wychodzi z niej na kazdym kroku i chce osmieszyc Millera kosztem
            > > starzejacej sie Zyty,cos mnie wyglada na to ,ze Katarynie tylko o walke pl
            > ci
            > > chodzi,tak jakby kochala inaczej.
            > > Faceci nie sa jej potrzebni,bo babki sa dowcipniejsze itd.
            > >
            > >
            >
            > Niech Ci się nie zdaje, że Kataryna da się złapać
            > na te Twoje prowokacje:)

            Ty sie Basiu dosc dobrze salas zlapac w te katarynowa pulapke UDoli UWoli
            Mazowieckich i Gieremkow.
            Wszyscy juz zauwazyli z jakim dystansem Kataryna rozmawia z normalnymi facetami
            a jak szczebiotkuje z tymi co jeszcze przy mamusi mieszkaja albo z innym kolega
            ,ze juz nie wspomne tych co lubia wiersze pisac i czytac.
            Taka typowa kultura na pokaz,z dobrym dowcipem osmieszajacym rzekomo
            niedoleznych mezczyzn.
            A ten jej dowcip,ze ma zone i troje dzieci,to pewno marzenie senne,ktore nigdy
            sie nie zrealizuje.
            • Gość: MACIEJ Re: KATARYNA-SHE IS NOT LOVER-SHE IS A FIGHTER IP: *.ny325.east.verizon.net 11.12.03, 06:17

              • Re: Kogo goniłeś tak długo?
              basia.basia 10.12.2003 00:03 odpowiedz na list


              kataryna.kataryna napisała:

              > Tacy jak on wdzięczą się do tych, na które działa ich trzeciorzędny urok -
              > Begery, Blochowiaki. Ale przecież nawet Miller wie

              A mnie się zdaje, że on się uważa za ósmy cud świata.
              Zero samokrytycyzmu.

              ZAUWAZ BASIU,ZE WY TEZ NIE JESTESCIE SAMOKRYTYCZNE,A JAK JUZ WAM KTOS WYTKNIE
              BLEDY,TO SIE PO PROSTU OBRAZACIE.

              jak on się ma do Zyty, a
              > ponieważ dla niego władza to sposób na kompleksy, kobieta która te kompleksy
              > pogłębia stałaby się wrogiem największym.

              WLADZA SPOSOBEM NA KOMPLEKSY? TO COS NOWEGO.
              JAK MOZNA BUDOWAC JAKIEKOLWIEK TEORIE NA BAZIE WIEKSZEGO DOWCIPU ZYTY NIZ
              MILLERA?
              PRZECIEZ W STANACH JEST DUZO KOBIET BARDZIEJ DOWCIPNYCH OD BUSHA,CONIE ZNACZY
              ZE NADAWALYBY SIE NA PREZYDENTA.

              To prawda ale myślę, że w ewentualnym starciu czy starciach
              to ona byłaby górą. Mogłoby to być czymś w rodzaju negatywnej
              tresury - każda zaczepka skutkowałaby jego ośmieszeniem, więc
              instynkt samozachowawczy kazałby mu ustąpić.

              CIEKAWA TO WOJNA NA OSMIESZANIE.A CO BY BYLO GDYBY MILLER NIE USTAPIL,TYLKO
              UTRACIL ZYTE?


              To jest typ faceta, który potrafi być
              > słodki dla kobiet nad którymi ma jakąś kontrolę albo dostaje od nich to
              czego najbardziej szuka (podziw, uwielbienie, utwierdzanie w supermęskości) ale
              > będzie walczył z taką, która jego wyższości nie chce uznać.

              CZY WY W DALSZYM CIAGU MOWICIE O TEJ WYZSZOSCI W DOWCIPACH?

              Przegrałby tak czy owak, nie uważasz?



              • Re: Kogo goniłeś tak długo?
              kataryna.kataryna 10.12.2003 00:10 odpowiedz na list


              basia.basia napisała:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > Tacy jak on wdzięczą się do tych, na które działa ich trzeciorzędny urok -
              >
              > > Begery, Blochowiaki. Ale przecież nawet Miller wie
              >
              > A mnie się zdaje, że on się uważa za ósmy cud świata.
              > Zero samokrytycyzmu.



              Właśnie. Zresztą Olki, Anity i różne takie go w tym utrzymują. On je adoruje bo
              one go adorują, sprzężenie zwrotne.

              IDENTYCZNIE JAK Z WAMI.WIDOCZNIE TO WSZYSTKIM JEST POTRZEBNE.


              > jak on się ma do Zyty, a
              > > ponieważ dla niego władza to sposób na kompleksy, kobieta która te komplek
              > sy pogłębia stałaby się wrogiem największym.
              >
              > To prawda ale myślę, że w ewentualnym starciu czy starciach
              > to ona byłaby górą. Mogłoby to być czymś w rodzaju negatywnej
              > tresury - każda zaczepka skutkowałaby jego ośmieszeniem, więc
              > instynkt samozachowawczy kazałby mu ustąpić.



              Zyta na pewno byłaby górą ale facet, który nie wierzy w negatywne sondaże i
              uważa je za manipulację, szybko dorobiłby sobie teorię do zachowania rywalki,
              po to, żeby nie musieć uznać jej wyższosci.

              MOGLBY SOBIE NP POMYSLEC,ZE JESLI JEJ CHODZI O POTYCZKE NA DOWCIPY,TO MOZE ONA
              JEST NIEPRZYSTOSOWANA DO ZYCIA.


              Taka samoobrona maczo z włóczki,
              pewnie zachowywałby się jak nasi niektórzy forumowi "koledzy", choćby ci co to
              ich wierszem próbowałyśmy wychować.

              NAWET NIE CHCE SIE DOMYSLAC O KOGO TU CHODZI,BO MY PRZECIEZ NIGDY NIE BYLISMY
              KOLEGAMI.


              Zakompleksiony mężczyzna niczego sie tak
              nie boi jak ośmieszenia przez kobietę, wtedy go stać na najgłupsze i
              najbardziej chamskie zagrywki.

              A JAK SIE ZACHOWUJE ZAKOMPLEKSIONA KOBIETA?


              > To jest typ faceta, który potrafi być
              > >
              > > słodki dla kobiet nad którymi ma jakąś kontrolę albo dostaje od nich to
              > czego
              > > najbardziej szuka (podziw, uwielbienie, utwierdzanie w supermęskości) ale
              > > będzie walczył z taką, która jego wyższości nie chce uznać.
              >
              > Przegrałby tak czy owak, nie uważasz?



              Pewnie, że tak, pytanie tylko czy by to zauważył :)

              JAK NA RAZIE MILLER NIE MUSI LICZYC SIE Z ZYTA CZY SLUCHAC JEJ DOWCIPOW.



              • Re: Kogo goniłeś tak długo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Gość: kermit 10.12.2003 00:22 odpowiedz na list


              Kataryna, zwracasz się ku femiminizmowi ?



              • Re: Kogo goniłeś tak długo?
              kataryna.kataryna 10.12.2003 00:33 odpowiedz na list


              Gość portalu: kermit napisał(a):

              > Kataryna, zwracasz się ku femiminizmowi ?



              Nie rozumiem.

              NIE UDAWAJ KATARYNA,WSZYSCY TO WIDZA.
              TO JEST COS W RODZAJU NIEMOCY,ZE ZE WSZECH SIL CHCIALOBY SIE,A JEDNAK NIE
              WYCHODZI I WTEDY CZLOWIEK ZWRACA SIE KU SOBIE I STARA W SOBIE ZNALEZC TEN
              BLAD,KTORY NIE POZWALA NA LEPSZE ZROZUMIENIE SWIATA.
              TAKIE ZAGLADANIE DO WLASNEJ DUSZY,BO NAOKOLO CORAZ WIECEJ WROGOW I SZUKANIE
              PRZYMIERZA Z KIMS KTO MA MNIEJSZE WYMAGANIA ALE ZA TO NIGDY W ZYCIU NIE
              ZAWIEDZIE.
              "WAKE ME UP INSIDE!
              CALL MY NAME AND
              SAVE ME FROM MYSELF"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka