Dodaj do ulubionych

NFZ ustępuje lekarzom rodzinnym

09.12.03, 20:39
I co dalej????????
Obserwuj wątek
    • Gość: kurek NFZ ustępuje lekarzom rodzinnym IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 20:40
      Kto zapłaci Pogotowiu?Przecież będzie jeżdzio do sraczki
      całą noc. Kompletny idiotyzm.To już nie Gierek.To wczesny
      Gomułka.
    • Gość: zeus bzdura... pismaki sobie wymyslili ta bajeczke z płacen IP: *.bardo-slaskie.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 20:46
      iem.. zadne prawo na to nie pozwoli.. i nikt sie z niczego nie
      wycofuje bo nie ma z czego... jak czesto u nas, gazety usiłują
      kreowac fakty.. załosne...
      • Gość: pismak Re: bzdura... pismaki sobie wymyslili ta bajeczke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 22:55
        System jest prosty, o Gromowładny: my płacimy składki dla NFZ-u,
        a ten przekazuje je pogotowiu i lekarzom rodzinnym (między
        innymi). A teraz chce nie dać ich pogotowiu ani nie dać lekarzom
        i to tak, by pacjentom się wydawało, że to ci ostatni są be, a
        NFZ - to dobry samarytanin dla narodu. Tylko nikt nie wie, na co
        NFZ chce wydać te oszczędności. Ja rozumiem, że nick taki z
        Olimpu i możesz mieć problem z sięganiem wzrokiem i rozumem na
        ziemię. To złaź z tych obłoków.
        • Gość: zeus nie dac???? moze raczej nie dodac z kasy do tego IP: *.bardo-slaskie.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 23:21
          co my dajemy??? bo nie da sie ukryc, ze mimo iz sądzimy inaczej,
          pieniązki na nasze leczenie płacimy do kasy za małe... i trzeba
          do nich dokładac... a nie chce dac, bo nie ma, i oszczedza gdzie
          sie da.. a ze rodzinni nie oszczedzają za bardzo, to ich
          przyciska jak umie.. i tu rodzi sie konflikt..
    • Gość: wojteker@gazeta.pl A co z indywidualną specjalistyką? IP: *.metronet.pl 09.12.03, 20:49
      POZ górą, pogotowie uznano..gratulacje - o ile to prawda.. a co
      ze specjalistyką? Maksymalnie 8zł (wg NFZ 8=6) nie utrzymamy
      poradni, personelu, kosztów niezbędnych badań przy
      specjalizacji dot. chorób przewlekłych gdzie 1wizyta=1punkt. Czy
      są na forum specjaliści, którzy przeszli tzw "negocjacie"?
      czekam na wypowiedzi. dr Wojtek
      • Gość: dr czarek Re: A co z indywidualną specjalistyką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 21:05
        Doktorze Wojtek, o ile jesteś w Porozumieniu Zielonogórskim, to
        masz gwarancje, że najpierw będą negocjowane przez Porozumienie
        Twoje postulaty, a dopiero później negocjatorzy przejdą do POZ.
        Jeżeli NFZ nie ustąpi w sprawie specjalistyki, nie będzie
        negocjacji w sprawie POZ. Jeżeli nie jesteś członkiem
        Porozumienia, to sam sobie jesteś winien.
        • Gość: wojteker@gazeta.p. Re: A co z indywidualną specjalistyką? IP: *.metronet.pl 09.12.03, 21:50
          Dzięki Doktorze, ale Porozumienie, które odegrało tak chwalebną
          rolę zrzesza jak wiem właśnie lekarzy POZu.. Monitoruję inet od
          2 tygodni i obserwuję całą sytuację w kraju. W moim regionie NFZ
          pracuje nad pozem, a specjalistykę zostawiają sobie na deser. I
          nie ma to - wierz mi żadnego związku z Porozumieniem. Powiem ci
          jedynie, że za 6zł nie da się .. sam wiesz..
        • Gość: Vigo Re: A co z indywidualną specjalistyką? IP: 80.53.237.* 09.12.03, 22:34
          Obserwuje działania PZ i widze ,że skupia się niemal wyłacznie na
          poz-ie. słusznie , bo pacjenci poz-u to mocny argument w sporze z
          NFZ . Niestety specjalistyka skazana jest na porażke , bo tak
          naprawde jest druga a nie pierwsza w kolejce. Na Śląsku na razie
          wzywany jest do Katowic poz a i tu nie ma nawet podpisywania
          wstępnych umów a ( jak mi powiedział kolega , który już tam był)
          sprawdzenie papierów. NFZ na Śląsku nie ma jeszcze pełnego obrazu
          finansowania świadczen ( brak wyliczeń stawki na med. szkolną) a
          co dopiero mówić o szpitalach i specjalistyce amb. Mam nieodparte
          wrażenie ,że urzędnicy czekaja na jakiś grom z jasnego nieba i
          możliwość aneksowania. Przecież nie ma mowy żeby udało im sie
          podpisać wszystkie umowy do 22.12.03. A tak mówi ustawa!
          • Gość: Zorro Re: A co z indywidualną specjalistyką? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 01:22
            I dlatego mam nadzieję, że nasza solidarność się utrzyma tzn POZ
            nie będzi rozmawiał jako ccałość z NFZ przed Wynwgocjowaniem
            specjalistyki. Taka była zresztą od początku idea Porozumienia
            Zielonogórskiego.
    • Gość: pit Re: NFZ ustępuje lekarzom rodzinnym IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 22:53
      I oto wybraliśmy najdroższą formę wypisania recepty. Cały świat
      zastanawia się , czy jesteśmy tak bogaci, że stać nas na
      utrzymywanie wysokospecjalistycznych ambulansów z 3-4
      wyszkolonymi osobami aby na pstryknięcie palca pojechać i
      przepisać leki na recepcie czy po prostu jesteśmy tak głupi?

      W Anglii wyliczono,że jedna niepotrzebna śmierć (ktoś czeka na
      karetkę bo ktoś musi mieć wypisane leki) kosztuje budżet 600 000
      funtów!!! Polak potrafi!
      • Gość: Zorro Re: NFZ ustępuje lekarzom rodzinnym IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 01:19
        No to może by ten ktś pomyślał o lekach ze dwa dni wcześniej.
        Wiele razy zdarzało mi się jezdzić do pacjentów, którzy mogli
        pójść po recepty trochę wcześniej, a i gorączka nie wzrastała u
        nich nagle o 12 w nocy tylko od trzech dni. Niestety każdy
        system pomocy w nagłych wypadkach ma minusy.
    • Gość: Szerszeń Gówno prawda !!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.12.03, 23:00
      Kolejne wielkie i bezczelne kłamstwo !!!

      To nie lekarzom rodzinnym ustęuje zasrany fundusz !!!

      FUNDUSZ TRZESIE DUPĄ PRZED PACJENTAMI !!
      • Gość: Toni Re: Gówno prawda !!! IP: *.telia.com 09.12.03, 23:14
        Masz rację Szerszeń, tak było i tak będzie, NFZ ustępuje lekarzom bo z nimi ma
        mieć umowy, ale robi to ze strachu przed pacjentami, bo przed nimi odpowiada
        za organizację. Tylko pacjenci mogą zmusić administrację czyli tzw. Rząd aby
        wywiązał się ze zobowiązań leczniczych. A czy to zrobi poprzez NFZ czy inną
        równie zacną instytucję to Ciebie jako pacjenta równo, g..no obchodzi, byle
        działało dobrze. Póki co ostrzyj żądło i tnij w to wystraszone dupsko raz przy
        razie aż spuchnie równo ! Pomożesz sobie i innym. Ta konstrukcja jest już tak
        nadgniła, że musi się obalić a nową trzeba budować jak najdalej od ruin,
        zgnilizna lubi się przenosić.
        • Gość: WIKTOR Re: Gówno prawda !!! IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 23:44
          Zauważcie,że w jedności siła.Chyba po raz pierwszy "góra"
          posłuchała tych,co na co dzień pracują z pacjentami-tylko
          dlatego,że umieli wystąpić RAZEM.Jakie szanse miałby pojedynczy
          lekarz? Brawo PZ.Tak trzymać!!! Przyda się to jeszcze nie
          raz,tak myślę.
          • Gość: Toni Re: Gówno prawda !!! IP: *.telia.com 10.12.03, 01:20
            Jak się pacjenci połapią kto ich w konia robi to razem powinno się udać
            zawrócić składkowe pieniądze z powrotem na leczenie. W dalszym ciągu uważam,
            że nieważne jaką drogą, najlepiej i najtaniej bez NFZ. Niech sobie żyją w
            swoim świecie NFZ-towej baśni. Jak im się obetnie kasę to pójdą na grzybki,
            zima łagodna, może coś znajdą. Na to mają większe szanse niż na poprawę
            sytuacji. Swoimi kompetencjami wykazali się już dostatecznie.
        • Gość: Szerszeń Re: Gówno prawda !!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 10.12.03, 10:25
          Gość portalu: Toni napisał(a):

          > Masz rację Szerszeń, tak było i tak będzie, NFZ ustępuje
          lekarzom bo z nimi ma
          > mieć umowy, ale robi to ze strachu przed pacjentami, bo przed
          nimi odpowiada


          A w czym to niby ten fundusz ustępuje??


          Przecież nadal ( o ile wiem) wpisuje lekarzom na siłę do umowy
          zarówno nocną wyjazdową jak i stacjonarną pomoc za zerowe
          pieniądze!!!

          Obowiązkowo!!

          Czyżby komuś podpisali kontrakt bez tego?


          O jakim ustępstwie więc mówisz??

          O tym, że "na chwilę" zostawią jeszcze pogotowie?
          Napisałem powyżej dlaczego.

          Ale ta chwila może być krótsza niż myślisz - pogotowie długo
          nie wyrobi na takiej kasie - a ty zostaniesz z obowiązkiem
          nocnej darmowej opieki.

          Nie dość że bedziesz miał tyrać 24 godziny na dobę to jeszcze
          się rozdwoić - wszak masz w nocy przyjmować i na miejscu w
          swojej przychodni a jednocześnie wyjeżdżać ( we własnych
          autobutach) na wizyty!

          A tu ci ta gazeta, ten brukowy szmatławiec napisze, że fundusz
          w czymś ustępuje lekarzom!

          Pieprzone żłosne pomocniki Panasa !!!
          • Gość: Adam Re: Gówno prawda !!! IP: 193.95.212.* 10.12.03, 14:49
            Muszę się (niestety)w pełni zgodzić z Szerszeniem. Funusz nie poszedł na
            ustępstwa w stosunku do lekarzy POZ. Ogłosili, że nie trzeba będzie płacić za
            pogotowie bo się zorientowali, że po paru zgonach pacjentów ludzie z NFZ
            zostaną wywiezieni na taczkach (w najlepszym przypadku).

            Natomiast NFZ nadal wymaga i będzie wymagał nocnej wyjazdowej opieki
            lekarskiej od lekarzy POZ. Jest to napisane w umowie i zresztą jest to wpisane
            w art. 115 Ustawy o ubezpieczeniu w NFZ. Naiwnym jest ten, kto mysli, że nie
            będzie to wymagane od lekarzy w praktyce. Pacjenci to wyegzekwują. Pytanie
            jest czy lekarz może odmówić zapisania pacjenta mieszkającego 100km od niego?
            Albo 500km? Myślicie, że nie będzie złośliwych?

            Podstawowy błąd zrobili posłowie i rząd. Rząd zgłosił projekt ustawy (Łapiński
            oczywiście) w sprawie ubezpieczenia w NFZ a posłowie ten projekt poparli. W
            projekcie tym jest napisane, że lekarz POZ świadczy też nocną wyjazdową.
            Oczywiście posłowie zapomnieli dodać pieniędzy na nową na świecie kosztowną
            usługę. Fundusz zatem nie jest winien, że tego wymaga. Wymaga, bo musi.
            Problem polega na tym, że Fundusz nie daje na to więcej pieniędzy.

            Moi znajomi lekarze negocjowali w ostatnich dniach kontrakt. Dostali ofertę
            stawka z ubiegłego roku minus 10% oraz zgoda na warunki Funduszu (czyli z
            NPL). Tego już jako kulturalny człowiek nie mogę nazwać inaczej niż
            CHUJOSTWEM. Stawiasz pod mur człowieka, który jest od ciebie 100% zależny i
            mówisz od jutra będziesz pracował za mneijszą głodową stawkę ale za to 3 x
            więcej.

            Lekarze posłuchajcie dokładnie, bo nie będę powtarzał.
            1. Musicie zebrać się i wymusić na Okręgowych Izbach Lekarskich, aby wreszcie
            zaczęły Was reprezentować.
            2. Musicie wymusić, aby OIL zgłosiły oficjalnie skargę do Urzędu Ochrony
            Konkurencji i Konsumentow na NFZ. NFZ spełnia pełną definicję monopolisty.
            Wymuszanie na kimś pracy bez pieniędzy jest czystym działaniem
            monopolistycznym. Zauważcie jakie kary UOKiK nakłada na TP SA to zrozumiecie,
            że jak dowali NFZetowi to po Panasie nawet cień nie pozostanie.

            Niestety powyższe nieco potrwa. W międzyczasie musicie zebrać się do kupy i
            wszyscy jak jeden mąż wymówić umowy (ci co podpisali). Wierzcie mi. Wówczas
            nikt ich nie uratuje i trzeba będzie zmodyfikować system.

            Ja osobiście nie jestem przeciw NPL. Ale powinno to być inaczej zrobione. NPL
            musi być opcją. Ci lekarze, którzy chcą i mają możliwość go zapewnić powinni
            dostać więcej kasy. Ci co nie chcą dostaliby tyle samo co rok wcześnieji NPL
            będzie wypełniało pogotowie. I tak to teraz jest. NPL jest aktualnie de facto
            w gestii pogotowia. Nie jest to optymalne, ale wielu lekarzy POZ i tak nie
            będzie mogło efektywanie zapewnić NPLu. Nie dość, że zaczną umierać pacjenci,
            ale równieć lekarze. Ci o których pisałem wcześniej to starsi ludzie z
            specjalizacją lekarzy rodzinnych (rzadkość). Oni nie mają z kim dzielić
            dyżurów. Pieniędzy dostali mniej niż w tym roku więc nie zlecą NPL komuś
            innemu. Pracują na wsi. Jeśli będą co noc wyjeżdżali to nie przeżyją do
            następnego kontraktu. A nie mogą odrzucić kontraktu bo to jest ich jedyne
            źródło utrzymania i muszą jakoś dotrzymać do emerytury (na szczęście
            nieodległej). W dodatku zatrudnili pielęgniarki i bardzo nie chcą którejś
            zwolnić, bo są dobrymi ludźmi i wiedzą, że nie znajdzie pracy. Sposób w jaki
            zostali potraktowani przez NFZ jes po prostu nieludzki i niezgodny z prawem.
          • Gość: Adam do UOKiK ich IP: 193.95.212.* 10.12.03, 14:49
            Muszę się (niestety)w pełni zgodzić z Szerszeniem. Funusz nie poszedł na
            ustępstwa w stosunku do lekarzy POZ. Ogłosili, że nie trzeba będzie płacić za
            pogotowie bo się zorientowali, że po paru zgonach pacjentów ludzie z NFZ
            zostaną wywiezieni na taczkach (w najlepszym przypadku).

            Natomiast NFZ nadal wymaga i będzie wymagał nocnej wyjazdowej opieki
            lekarskiej od lekarzy POZ. Jest to napisane w umowie i zresztą jest to wpisane
            w art. 115 Ustawy o ubezpieczeniu w NFZ. Naiwnym jest ten, kto mysli, że nie
            będzie to wymagane od lekarzy w praktyce. Pacjenci to wyegzekwują. Pytanie
            jest czy lekarz może odmówić zapisania pacjenta mieszkającego 100km od niego?
            Albo 500km? Myślicie, że nie będzie złośliwych?

            Podstawowy błąd zrobili posłowie i rząd. Rząd zgłosił projekt ustawy (Łapiński
            oczywiście) w sprawie ubezpieczenia w NFZ a posłowie ten projekt poparli. W
            projekcie tym jest napisane, że lekarz POZ świadczy też nocną wyjazdową.
            Oczywiście posłowie zapomnieli dodać pieniędzy na nową na świecie kosztowną
            usługę. Fundusz zatem nie jest winien, że tego wymaga. Wymaga, bo musi.
            Problem polega na tym, że Fundusz nie daje na to więcej pieniędzy.

            Moi znajomi lekarze negocjowali w ostatnich dniach kontrakt. Dostali ofertę
            stawka z ubiegłego roku minus 10% oraz zgoda na warunki Funduszu (czyli z
            NPL). Tego już jako kulturalny człowiek nie mogę nazwać inaczej niż
            CHUJOSTWEM. Stawiasz pod mur człowieka, który jest od ciebie 100% zależny i
            mówisz od jutra będziesz pracował za mneijszą głodową stawkę ale za to 3 x
            więcej.

            Lekarze posłuchajcie dokładnie, bo nie będę powtarzał.
            1. Musicie zebrać się i wymusić na Okręgowych Izbach Lekarskich, aby wreszcie
            zaczęły Was reprezentować.
            2. Musicie wymusić, aby OIL zgłosiły oficjalnie skargę do Urzędu Ochrony
            Konkurencji i Konsumentow na NFZ. NFZ spełnia pełną definicję monopolisty.
            Wymuszanie na kimś pracy bez pieniędzy jest czystym działaniem
            monopolistycznym. Zauważcie jakie kary UOKiK nakłada na TP SA to zrozumiecie,
            że jak dowali NFZetowi to po Panasie nawet cień nie pozostanie.

            Niestety powyższe nieco potrwa. W międzyczasie musicie zebrać się do kupy i
            wszyscy jak jeden mąż wymówić umowy (ci co podpisali). Wierzcie mi. Wówczas
            nikt ich nie uratuje i trzeba będzie zmodyfikować system.

            Ja osobiście nie jestem przeciw NPL. Ale powinno to być inaczej zrobione. NPL
            musi być opcją. Ci lekarze, którzy chcą i mają możliwość go zapewnić powinni
            dostać więcej kasy. Ci co nie chcą dostaliby tyle samo co rok wcześnieji NPL
            będzie wypełniało pogotowie. I tak to teraz jest. NPL jest aktualnie de facto
            w gestii pogotowia. Nie jest to optymalne, ale wielu lekarzy POZ i tak nie
            będzie mogło efektywanie zapewnić NPLu. Nie dość, że zaczną umierać pacjenci,
            ale równieć lekarze. Ci o których pisałem wcześniej to starsi ludzie z
            specjalizacją lekarzy rodzinnych (rzadkość). Oni nie mają z kim dzielić
            dyżurów. Pieniędzy dostali mniej niż w tym roku więc nie zlecą NPL komuś
            innemu. Pracują na wsi. Jeśli będą co noc wyjeżdżali to nie przeżyją do
            następnego kontraktu. A nie mogą odrzucić kontraktu bo to jest ich jedyne
            źródło utrzymania i muszą jakoś dotrzymać do emerytury (na szczęście
            nieodległej). W dodatku zatrudnili pielęgniarki i bardzo nie chcą którejś
            zwolnić, bo są dobrymi ludźmi i wiedzą, że nie znajdzie pracy. Sposób w jaki
            zostali potraktowani przez NFZ jes po prostu nieludzki i niezgodny z prawem.
    • Gość: polonus miller qutas znowu w dupie...;( nawet na lozu smierci IP: *.rasserver.net 10.12.03, 05:26
      ten bydlak nie jest w stanie nad niczym zapanowac...jak lenic ,
      stalin, dzierzynski...kolesie konczyli kolesi...:)....i dobrze
      trzeba plewic chwasty..:)
      kosic czerwonych, wyeliminowac millera, pola na stos, kwacha na
      jabola, jolke do burdelu, michnika do dentysty...:)
    • Gość: nikt Kilka słów jak to jest naprawdę IP: *.one.pl 10.12.03, 17:57
      "Konkurs na POZ na Opolszczyźnie jest rozstrzygnięty, z analizy
      dokumentów wynika, że oferty nie zabezpieczają potrzeb prawie 70
      proc. populacji. Dlatego poprosiliśmy centralę o pozwolenie na
      przejście do etapu rokowań" - tłumaczył Łukawiecki.

      Do rokowań w sprawie świadczenia usług zdrowotnych
      zostały zaproszone wszystkie podmioty, które według informacji
      opolskiego NFZ prowadzą działalność w ramach POZ.

      "Zapraszamy wszystkich uczestników opieki zdrowotnej,
      którzy są w stanie przejąć opiekę na poziomie podstawowym i
      spełniają ustawowe wymogi - w tym posiadają listę aktywnych
      pacjentów" - zaznaczył dyrektor.

      Zapowiedział, że zaproszenia są kierowane wszędzie
      tam, "gdzie są zaniepokojeni pacjenci". Najgorsza sytuacja na
      Opolszczyźnie jest na terenie powiatów kluczborskiego,
      brzeskiego i kędzierzyńsko-kozielskiego, gdzie oferty pokrywają
      zaledwie kilka procent potrzeb.

      Łukawiecki liczy, że po etapie rokowań cała populacja
      województwa będzie objęta podstawową opieką zdrowotną. "Zrobię
      wszystko w granicach prawa, aby to spowodować. Liczę, że nikt
      nie zbojkotuje tego etapu konkursu" - podkreślił.

      Przedmiotem negocjacji będą między innymi zasady
      udzielania nocnej pomocy wyjazdowej.

      Chłopcy mają 3 tygodnie i robią sobie jaja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka