Dodaj do ulubionych

list abp. Michalika

IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 12.06.01, 10:22
Zdumiewający jest ten list abp Michalika. I pokretny. Nie ma w nim ani słowa o
krzywdzie dzieci. Jeśli jest to krzywda rzekoma, jak twierdzi, to trzeba to
sprawdzic i nie domagac sie upubliczniania nazwisk dzieci, bo przeciez to
byłoby podwójną krzywdą. Nie ma ani slowa o współczuciu. Jest tylko proba
obrony "swojego " człowieka i szukania argumentów pozamerytorycznych - że
zakonnik jest "dziwny", a druga osoba "grekokatoliczka". Nie podoba mi sie taka
postawa.
Obserwuj wątek
    • Gość: antyoni Re: list abp. Michalika IP: *.ipt.aol.com 13.06.01, 07:06
      zle zrozumiec to wiecej niz zle powiedziec. Intencja Ks. Arcybiskupa bylo, aby
      przedwczesnie nie kamienowac. Mamy dowody takiego postepowania - chociazby J E
      D W A B N O . Dlatego dobrze jest, ze glos zajmuje dostojnik KOsciola, zle
      jesli { chyba sie nie myle } wierny chce byc od Niego szybszy .
      • Gość: Green Re: list abp. Michalika IP: 195.116.214.* 13.06.01, 08:49
        Nie przeraża was, ze w tej calej sprawie ludnosc zachowuje taka "tolerancję"?
        "Ksiądz tez mężczyzna i musi subie pomacać..."? i to mówi ojciec rodziny...
        Oczywiście... nie wiadomo czy ksiądz to faktycznie robił... ale wiadomo, że
        jeśli robił to nic mu się za to nie stanie, bo to ksiądz. W najgorszym razie
        zostanie przeniesiony na emeryturę w inną część kraju, już tam abepe Michalik
        swojego dziubdziusia nie da skrzywdzić. A dzieci? nic im nie będzie,
        wyspowiadają się, przyjmą komunię, i poślą swoje dzieci na religię... kółeczko
        się zamknie. O tempora, o mores...
        • Gość: Magna Re: list abp. Michalika IP: 210.176.197.* 13.06.01, 10:14
          gdzie mozna przeczytac ten list?
          • Gość: Green Re: list abp. Michalika IP: 195.116.214.* 13.06.01, 10:29
            na gazeta.pl
            https://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=307332&dzial=01010101
            • Gość: Magna Re: list abp. Michalika IP: 210.176.197.* 13.06.01, 10:50
              oops, nic pod wskazanym nie ma.
              czy moglby ktos "copy and paste" ten list tutaj?
              • Gość: paul Re: list abp. Michalika IP: 203.202.95.* 14.06.01, 03:45
                Mata, poczytajta, i przed Biskupem drzyjta
                (podkreslam, ze usluznie slowo "Biskup", wzorem GW,
                napisalem z duzej litery):


                List abp. Michalika do księdza posądzanego o
                molestowanie dzieci


                Czcigodny i Drogi Księże Prałacie,

                Drodzy Bracia Kapłani

                Po ponad trzydziestu latach gorliwej pracy w parafii
                T., naznaczonej wielką gorliwością w administracji i w
                katechezie, praca księdza Proboszcza zyskała
                powszechny szacunek u biskupa, konfratrów i ludzi.
                Życzliwość księdza Proboszcza dla greko-katolików
                ujawniła się w chętnym i na stałe udostępnionym
                kościele w Z., który zresztą ks. Prałat wraz z ludźmi
                wybudował. O żadnych zadrażnieniach z braćmi
                prawosławnymi z parafii, także nigdy nie słyszałem. W
                czasie wizytacji pasterskiej oprócz pochwał, nie było
                innych opinii.

                W ostatnim czasie z ciężkimi zarzutami przeciw ks.
                Prałatowi wystąpiła osoba, która oświadczyła o
                rzekomym naruszeniu zasad moralności wobec cudzych
                dzieci (jej własne nie korzystają z katechezy obrządku
                łacińskiego). Cel oskarżenia był chyba inny niż dobro
                dziecka i religii skoro w rozmowie żadnych nazwisk nie
                zgodziła się podać, szermując ogólnymi zarzutami. W
                krótkim czasie pojawił się kolejny ambasador w/w
                kobiety, brat zakonny, dosyć dziwny, augustianin, z
                takimiż zarzutami, ale również nie zgodził się ujawnić
                nazwisk rzekomo pokrzywdzonych dzieci. Przełożeni
                zakonnika, podczas wizyty w Kurii Przemyskiej, odcięli
                się od jego postawy i zakwestionowali wiele z
                twierdzeń podanych do publicznej wiadomości.

                Ponieważ w dniu 4.VI.br. znana z
                antyklerykalizmu "Gazeta Wyborcza" opublikowała dwa
                obszerne artykuły pełne bolesnych oskarżeń, którym ks.
                Prałat jak i miejscowy dziekan, zaprzeczyła; czuję się
                zobowiązany wyrazić współczucie ks. Proboszczowi i
                nadzieję, że konfratrzy i parafianie, którzy znają
                lepiej środowisko niż wrogie Kościołowi i depczące
                prawdę gazety lub osoby, nie stracą zaufania do swego
                proboszcza, ale okażą mu bliskość przez gorliwą
                modlitwę. Czuję się zobowiązany zaprotestować
                przeciwko szarpaniu dobrej opinii naszych księży, co
                jest przecież atakiem niewybrednym znanych nam pewnych
                grup i środowisk. Dziś przybierają one coraz to inne
                kolory, ale zawsze wywodzą się od ojca kłamstwa.


                .
                Nie wolno przecież oskarżać człowieka, zanim się
                sprawy sądownie nie sprawdzi. "Gazeta Wyborcza" od
                dawna zbierała materiały i przygotowywała swoje
                artykuły, i świadomie wyrządziła krzywdę ks.
                Prałatowi, tak jak kilka miesięcy temu bez wyroku
                sądowego (zresztą sprawy nikt nie wniósł do sądu)
                niegodnie ujawniła nazwisko i imię innego ks.
                katechety, którego zawiodły nerwy i uderzył dziecko
                (czego zresztą zrobić nie powinien). Piszę o tym, aby
                wyjaśnić i przestrzec księży oraz przygotować na nowe
                ataki i oskarżenia, które pewnie są już
                przygotowywane. Być może będą to kolejne, fałszywe
                oskarżenia skierowane przeciwko Waszym kolegom lub
                biskupom, bo nienawiść zaślepia i syci się nienawiścią.

                Po fizycznych torturach dokonywanych na kapłanach
                przez tzw. nieznanych sprawców w diecezjach ościennych
                (ostatnio słyszymy o takowych z terenu diecezji
                tarnowskiej), przychodzą manipulacje, podziały i
                wplątywania ludzi w intrygi na naszym terenie. Boleję
                nad tym, współczuję, przestrzegam, ale i zachęcam do
                większego braterstwa, jedności i wzajemnej modlitwy.
                Niewątpliwie wszyscy powinniśmy być doskonalsi i
                starajmy się o to. Św. Paweł ze względu na
                roztropność, domagał się unikania nawet obojętnych
                czynów, jeśli takowe kogoś gorszą (por. 1Kor 8,13).
                Rewidujmy przeto nasze słowa i czyny, aby nikogo nie
                odstraszać od Kościoła, aby nikogo duchowo nie
                skrzywdzić. Światem i Kościołem kieruje jednak Bóg,
                którego łaski potrzebujemy i Jemu nasze troski
                polecajmy w modlitwie.

                Znaki niepokoju, które do mnie dochodzą nie pozwalają
                wykluczyć niepokoju, że tego rodzaju polityka
                medialnych oskarżeń zmierza do posiania niechęci do
                bratnich Kościołów i narodów, co nie powinno mieć
                miejsca. Błędu, niewiedzy, słabości, a nawet złej woli
                jednej osoby, nie wolno przerzucać na innych, a i tej
                jednej trzeba przebaczyć i uczyć przebaczenia.

                Pozdrawiam Was, Bracia, u kresu tego niełatwego roku
                katechetycznego, błogosławię i o gorliwszą modlitwę
                pro fratribus proszę.


                Wasz arcybiskup Józef Michalik Arcybiskup Metropolita
                Przemyski

                • Gość: Magna Re: list abp. Michalika IP: 210.176.197.* 14.06.01, 05:16
                  Gość portalu: paul napisał(a):
                  > Mata, poczytajta, i przed Biskupem drzyjta (podkreslam, ze usluznie
                  slowo "Biskup", wzorem GW, napisalem z duzej litery):

                  > List abp. Michalika do księdza posądzanego o molestowanie dzieci

                  > Czcigodny i Drogi Księże Prałacie, Drodzy Bracia Kapłani

                  > Po ponad trzydziestu latach gorliwej pracy w parafii
                  > T., naznaczonej wielką gorliwością w administracji i w

                  gorliwa praca naznaczona gorliwoscia - niezly styl Biskupie!

                  > katechezie, praca księdza Proboszcza zyskała
                  > powszechny szacunek u biskupa, konfratrów i ludzi.

                  wszystko jasne - biskup i konfratrzy to NIE ludzie.

                  > Życzliwość księdza Proboszcza dla greko-katolików
                  > ujawniła się w chętnym i na stałe udostępnionym
                  > kościele w Z.,

                  kosciol wybudowany przez proboszcza byl "chetny" czyli nawet budynki pod
                  patronatem proboszcza nabieraja ludzkich cech

                  > który zresztą ks. Prałat wraz z ludźmi wybudował. O żadnych zadrażnieniach z
                  braćmi prawosławnymi z parafii, także nigdy nie słyszałem.

                  co to ma do rzeczy, przeciez molestowal "swoich"

                  >W czasie wizytacji pasterskiej oprócz pochwał, nie było innych opinii.

                  z powodu zastraszenia moze?

                  > W ostatnim czasie z ciężkimi zarzutami przeciw ks. Prałatowi wystąpiła osoba,
                  > która oświadczyła o rzekomym naruszeniu zasad moralności wobec cudzych
                  > dzieci (jej własne nie korzystają z katechezy obrządku
                  > łacińskiego). Cel oskarżenia

                  dajmy spokoj celowi na razie, raczej zajmijmy sie faktem czy oskarzenie ma
                  podstawy czy nie

                  >był chyba inny niż dobro dziecka i religii skoro w rozmowie żadnych nazwisk nie
                  > zgodziła się podać, szermując ogólnymi zarzutami.

                  przeciez mialo byc bez nazwisk przed udowodnieniem winy, poza tym chodzi tu o
                  nazwiska poszkodowanych, po co je ujawniac

                  > W krótkim czasie pojawił się kolejny ambasador w/w kobiety, brat zakonny, dosyć
                  dziwny, augustianin,

                  dlaczego "ambasador" i "dziwny" - z braku inteligentnych argumentow Biskup zniza
                  sie do uszczypliwych uwag

                  > z takimiż zarzutami, ale również nie zgodził się ujawnić nazwisk rzekomo
                  pokrzywdzonych dzieci. Przełożeni zakonnika, podczas wizyty w Kurii Przemyskiej,
                  odcięli się od jego postawy

                  i to jest WIELKI blad

                  >i zakwestionowali wiele z twierdzeń podanych do publicznej wiadomości.
                  > Ponieważ w dniu 4.VI.br. znana z antyklerykalizmu "Gazeta Wyborcza"
                  opublikowała dwa obszerne artykuły pełne bolesnych oskarżeń, którym ks.
                  > Prałat jak i miejscowy dziekan, zaprzeczyła;

                  "zaprzeczyla"? wiec ksiadz Pralat to kobieta???

                  > czuję się zobowiązany wyrazić współczucie ks. Proboszczowi i nadzieję, że
                  konfratrzy i parafianie,

                  ale nie ludzie

                  > którzy znają lepiej środowisko niż wrogie Kościołowi i depczące
                  > prawdę gazety lub osoby

                  skad ta pewnosc o deptaniu prawdy?? przeciez abp Michalik nawet nie sprawdzil
                  niczego tylko jak powyzej stwierdzil "odcial" sie

                  > nie stracą zaufania do swego proboszcza, ale okażą mu bliskość przez gorliwą
                  modlitwę. Czuję się zobowiązany zaprotestować przeciwko szarpaniu dobrej opinii
                  naszych księży, co jest przecież atakiem niewybrednym znanych nam pewnych

                  "pewnych" - nazwijmy je po imieniu, Biskup tak sie domagal nazwisk poszkodowanych
                  dzieci wiec badzmy konsekwentni

                  > grup i środowisk. Dziś przybierają one coraz to inne kolory, ale zawsze wywodzą
                  się od ojca kłamstwa.

                  "ojca klamstwa"? znaczy szatana? Gazeta Wyborcza na sluzbie szatana - nie ma to
                  jak wolnosc prasy w demokracji


                  > Nie wolno przecież oskarżać człowieka, zanim się sprawy sądownie nie sprawdzi.

                  GW nie podala nazwiska ksiedza ani nazwy miejscowosci - wiec gdzie oskarzenie?

                  >"Gazeta Wyborcza" od dawna zbierała materiały i przygotowywała swoje
                  > artykuły,

                  miejmy nadzieje ze zbierala materialy i przygotowywala artykuly - tego wymaga
                  etyka dziennikarska

                  >i świadomie wyrządziła krzywdę ks. Prałatowi, tak jak kilka miesięcy temu bez
                  wyroku sądowego (zresztą sprawy nikt nie wniósł do sądu) niegodnie ujawniła
                  nazwisko i imię innego ks. katechety, którego zawiodły nerwy i uderzył dziecko
                  (czego zresztą zrobić nie powinien). Piszę o tym, aby
                  > wyjaśnić i przestrzec księży oraz przygotować na nowe ataki i oskarżenia, które
                  pewnie są już przygotowywane.

                  czy powyzsze zdanie nie traca jakby mania przesladowcza?

                  >Być może będą to kolejne, fałszywe oskarżenia skierowane przeciwko Waszym
                  kolegom lub biskupom, bo nienawiść zaślepia i syci się nienawiścią.
                  > Po fizycznych torturach dokonywanych na kapłanach przez tzw. nieznanych
                  sprawców

                  abp. Michalik wie kto? wiec jako porzadny obywatel powinien doniesc do
                  prokuratyry aby winni zostali ukarani

                  >w diecezjach ościennych (ostatnio słyszymy o takowych z terenu diecezji
                  > tarnowskiej), przychodzą manipulacje, podziały i wplątywania ludzi

                  przeciez sam Biskup poweidzial ze ks. Pralat to nie czlowiek

                  >w intrygi na naszym terenie. Boleję nad tym, współczuję, przestrzegam, ale i
                  zachęcam do większego braterstwa, jedności i wzajemnej modlitwy.

                  tego nigdy nie za wiele

                  > Niewątpliwie wszyscy powinniśmy być doskonalsi i starajmy się o to. Św. Paweł
                  ze względu na roztropność, domagał się unikania nawet obojętnych
                  > czynów, jeśli takowe kogoś gorszą (por. 1Kor 8,13).
                  > Rewidujmy przeto nasze słowa i czyny, aby nikogo nie
                  > odstraszać od Kościoła, aby nikogo duchowo nie
                  > skrzywdzić.

                  swiete slowa!

                  >Światem i Kościołem kieruje jednak Bóg,

                  "jednak" - czyzby nutka zalu ze to nie abp. Michalik kieruje swiatem i kosciolem?

                  > którego łaski potrzebujemy i Jemu nasze troski polecajmy w modlitwie.
                  > Znaki niepokoju, które do mnie dochodzą nie pozwalają
                  > wykluczyć niepokoju,

                  znaki niepokoju nie pozwalaja wykluczyc niepokoju - znow perelka

                  > ze tego rodzaju polityka medialnych oskarżeń zmierza do posiania niechęci do
                  bratnich Kościołów i narodów, co nie powinno mieć miejsca. Błędu, niewiedzy,
                  słabości,

                  wiec jednak byl jakis blad i slabosc

                  >a nawet złej woli jednej osoby, nie wolno przerzucać na innych, a i tej jednej
                  trzeba przebaczyć i uczyć przebaczenia. Pozdrawiam Was, Bracia, u kresu tego
                  niełatwego roku katechetycznego, błogosławię i o gorliwszą modlitwę
                  > pro fratribus proszę.

                  a ja prosze abp. Michalika o spojrzenie prawdzie w oczy
                  • Gość: borys Re: list abp. Michalika IP: *.tera.com.pl 15.06.01, 00:34
                    Dosyć wkurwiająca jest Twoja metoda przypierdalania się do poszczególnych
                    zwrotów i słów czasami wyjmowanych z kontekstu. Byłem na tyle poirytowany, że
                    nie przeczytałem Twoich wypocin do końca. Ale przeczytałem list Biskupa (czy,
                    jak wolisz, biskupa) i uważam, że nie ma w nim niczego złego. A ponieważ
                    czytałem GW od 89 do 2000 roku, wiem, że lubi manipulować faktami.
                    • Gość: Green Re: list abp. Michalika IP: 195.116.214.* 15.06.01, 11:05
                      Przyjelismy tu milczaco pewien poziom wypowiedzi a slowa jakich uzywasz,
                      niezaleznie od treści i ewentualnego sensu, nie mieszczą sie w tej konwencji...
                      Rozmawiaj jak człowiek, albo "kup pan kuchenke, włącz pan gaz i opusc pan nas"
      • Gość: Trebor Re: list abp. Michalika IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 00:08


        > zle zrozumiec to wiecej niz zle powiedziec. Intencja Ks. Arcybiskupa bylo, aby
        > przedwczesnie nie kamienowac.

        Ks.Arcybiskup po prostu rozumie pedofila. Swój swojego zawsze zrozumie!
        T.
        • Gość: Magna Re: list abp. Michalika IP: 210.176.197.* 15.06.01, 04:06
          Dokladnie.
          • Gość: Green Re: list abp. Michalika IP: 195.116.214.* 15.06.01, 11:06
            No jak możesz posądzać Jego Floorescencję o TAKIE
            rzeczy?????
            • Gość: Magna Re: list abp. Michalika IP: 210.176.197.* 15.06.01, 11:57
              jakie rzeczy? przeciez wszyscy wiemy ze to nic
              wielkiego, kazdy mezczyzna musi sobie "pomacac" i o co
              robic szum?
            • Gość: borys Re: list abp. Michalika IP: 195.216.106.* 15.06.01, 14:55
              Wyżej napisałeś:

              >Przyjelismy tu milczaco pewien poziom wypowiedzi a slowa jakich uzywasz,
              >niezaleznie od treści i ewentualnego sensu, nie mieszczą sie w tej
              konwencji...

              Fajnie, że trzymasz poziom.
              • Gość: Green Re: list abp. Michalika IP: 195.116.214.* 19.06.01, 09:06
                Do usług...
        • Gość: antyoni Re: list abp. Michalika IP: *.ipt.aol.com 19.06.01, 08:23
          Tryborze - twoja uwaga potwierdza z jakich ... ty sam sie wywodzisz, skad u
          ciebie taka znajomosc rzeczy ? Jeslis to zrobil zlosliwie to Ci wybaczm.Jeslis
          to zrobil z namyslem- to potrzebny Ci psychiatra.
          • kadamaszek Re: list abp. Michalika 19.06.01, 09:46
            To jest, wybaczcie drodzy Towarzysze, ordynarna, bezmyślna prowokacja.
            A tak na marginesie tej sprawy.
            Mam znajomego. Turka, muzułmanin lat ok. pięśdziesięciu żonaty z polką.
            Od ok. 10 lat mieszka w Polsce.
            Człowiek wykształcony, bez żadnych wątpliwości człowiek światły, inteligentny.
            Nie jest fanatykiem religijnym, to pewne.
            A jednak.
            Księża, zakonnicy i zakonnice, w jego niezachwianym przekonaniu -
            to w znakomitej większości zboczeńcy seksualni.
            Dla mnie, z dziada, pradziada i przekonania katolika, taka opinia jest dla
            mnie "nie z tej ziemi".
            No właśnie oskarżenia i opinie pochodzące "nie z tej kultury, nie z tej ziemi"
            A jednak do ilu moich rodak ow trafią
            • Gość: Green Re: list abp. Michalika IP: 195.116.214.* 19.06.01, 10:25
              Drogi P.T. Kadamaszku!
              Mowienie ze wszyscy sa zboczencami to moze (na pewno) przesada... to wszystko o czym tu mowa nie ma na [wybaczcie ze wypowiadam sie za wszystkich] celu jak sadze udowodnienia tego ze wszyscy i wszystkie. Twoj przyjaciel nie jest chyba az tak swiatly skoro ma tak bzdurny poglad, albo nienawisc mu zaizolowala osrodek rozrozniania zlego od dobrego [za ktory dziekujemy z tego miejsca pramatce Ewie].
              Cala ta awantura spowodowana jest raczej przewijajacymi sie tu i owdzie wypowiedziami, ze to nie mozliwe zeby ten czy ow zboczencem byl, bo jest ksiedzem - ergo zaden ksiadz zboczencem nie jest i byc nie moze bo jest wyswiecony, natchniony, czy co tam jeszcze... w skrocie chodzi pewnie o to, ze wspomnianego tu przez kogos nauczyciela za identyczne podejrzenie zapuszkowano przeciwprofilaktycznie, a ksiedza nie... i do tego jeszcze jego zwierzchnik zamiast przeprosic, albo chociaz siedziec cicho, na forum publicznym krzyczy, ze to grekokatolicki spisek...
              pozdrawiam
    • Gość: ethanol Re: list abp. Michalika IP: *.coh.org 14.06.01, 03:18
      Magna, chcialem ci "paste"...ale do wyborczej jak wchodze to tez nic nie
      ma :))))...to chwilowe w ubieglym tyg. tez tak mialem.
    • Gość: justitia Re: list abp. Michalika IP: *.proxy.aol.com 22.06.01, 14:17
      Poipieram W#szystkich ktorzy ida droga Prawa Moralnego i Panstwowego.

      Jest w Kosaciele Katolickim tradycja ze kazdy biskup-nincjusz,kardynal MUSI
      bronic ksiedza popelniajacego zlo moralnie i wysmiac osobe oskarzajacego go o
      grzech.

      NIE CHODZCIE I PISZCIE DO BISKUPOW. TO WAM NIC NIE POMOZE.

      BOG DAL WAM PRAWO SADOWNICZE. UZYWAJCIE TEGO DARU BOZEGO W DOCHODZENIU PRAWDY I
      ODSZKODOWAC ZA KRZYWDY.

      Trzeba zebrac jajlepsze dodumeny,swiadkow i dobrego adwokata.

      Nie trzeba skarzyc biskupa ale DIECEZJE KSIEDZA O milijony zlotych. Normalnie
      oskarzenie idzie od 100 milijonow zlotych w gore.

      Gdy wyrok bedzie dane przez sedziego, taki biskup-klamca czy kardynal czy
      nuncjusz otrworza oczy i zaczna dzialac.

      Zamilczenie rowna sie pozwoleniem aby tacy ksieza lajdacy przeskadoiwali
      Kosciok z wewnatrz i dalsza lista naduzycieli rosla.
    • Gość: Bibija Re: list abp. Michalika IP: *.proxy.aol.com 23.06.01, 00:00
      " Biada czlowiekowi przez ktorego przyjdzie skandal do serce ludzi - - lepiej
      aby sie nie narodzil lub aby mu przywiazano kapien do szyji i utopiono go-
      rozmyslanie dla bispuka Michalika = ile sa zgorszeni przez wasze zachowanie
      • Gość: Krzys Do Justitia i Biija IP: 204.50.249.* 24.06.01, 00:00
        Ciekawe skad piszesz,takim jezykiem?Polski to nie jest,hebrajski tez nie,ale
        chyba fifty/fifty.
        Zydowska logika twego wywodu jest obrzydliwa.Paru durniow moglo sie dac nabrac
        dziennikarkom Gazety Wyborczej,ale reszta ludzi w Polsce mysli.
        Wystopienie Jego Ekselencji Biskupa Michalika,jest takie,ze moze sie pod nim
        podpisac kazdy madry Polak,nawet ten,ktory nie chodzi do kosciola.
        My nie potrzebujemy zydowskich rad,bo to Polska wlasnie!
        • Gość: MM Re: Do Justitia i Biija IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
          Miły przyjaclelu - to jest rada Biblijna jak wiele
          innych tak obca naszym katolikom
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka