Dodaj do ulubionych

Gen. Jaruzelski

IP: *.net112.lv.sprint-hsd.net 29.12.03, 16:11
Bylem juz poza Polska, ale analizowalem pewne fakty, ktore poznalem jeszcze
bedac w Polsce i do tego w wojsku. Rzecz bardzo istotna wydaje mi sie, ze
czesto zostaje pominieta.
Aby to zrozumiec wszystko, nalezy wrocic do czasow, kiedy Jaruzelski zostal
Ministrem Obrony Narodowej.
Ministrem Obrony Narodowej zostal w stopniu generala dywizji czyli wezyk i
dwie gwiazdki. Jako, ze nie bardzo "wypadalo" dowodzic generalami z trzema
gwiazdkami - generalami broni, owczesny rzad awansowal go do stopnia generala
broni kilka miesiecy (chyba dwa, o ile dobrze pamietam) pozniej. W tej
sytuacji dowodzenie wszystkimi generalami bylo w porzadku. W zasadzie mlodszy
stopniem mogl dowodzic rowniez, bo liczy sie stanowisko, ale lepiej wypada
ten sam stopien lub wyzszy. Jakis czas pozniej padla inicjatywa awansu na
wyzszy stopien, ale nastepny wyzszy stopien byl wowczas marszalek. I tu
powstal dylemat. Wedlug prawa miedzynarodowego marszalkiem moze byc tylko
czlowiek, ktory w czasie wojny DOWODZIL przynajmniej druzyna. Jaruzelski w
czasie wojny nie dowodzil nawet druzyna. W zwiazku z tym rzad powolal nowy
(odnowil) stopien wojskowy general armii. Czyli wezyk i cztery gwiazdki.
Podalem odnowil, bo w historii Polski tylko dwaj Polacy mieli ten stopien
wojskowy: Jaruzelski i byly Premier Polski Jaroszewicz (chyba, ze teraz ktos
go ma, o czym nie wiem). W chwili, gdy w latach osiemdziesiatych Polska
zaczela nabierac innych kolorow, Sowietom nadarzyla sie okazja awansowac
Jaruzelskiego do stopnia marszalka, ale trzeba by "wywolac" wojne w Polsce.
Sprawy w Polsce potoczyly sie tak szybko, ze Sowieci stracili glowe i na
szybkiego zrobili cos, czego polskie prawo nie przewidywalo. Stan wojenny.
Stan wojenny w Polsce byl nielegalny i Jaruzelski dobrze sobie z tego zdawal
sprawe, dlatego tez pozniej odmowil awansu na marszalka, bo obawial sie, ze
ktos mu zajrzy do d...
W Polsce mozna bylo wprowadzic stan wyjatkowy, bo prawo je przewidywalo, ale
nie stan wojenny. Jak widzimy, stan wojenny byl stworzony dla awansu
Jaruzelskiego, a nie w zadnym innym celu. Stan wyjatkowy w dalszym ciagu nie
upowaznial do jego awansu do stopnia marszalka. Poza tym, Sowieci bali sie
Polakow, bo 1/3 polskiej armii nie nalezala do Paktu Warszawskiego
(Kosciuszkowcy nie nalezeli - 100 tys. zolnierzy na 300 tys owczesnej armii).
Kazdy kto mysli, ze Jaruzelski byl "zbawieniem" Polakow, jest w bledzie.
Obserwuj wątek
    • basia.basia Re: Gen. Jaruzelski 29.12.03, 16:29
      Gość portalu: LasVegasMan napisał(a):

      W chwili, gdy w latach osiemdziesiatych Polska
      > zaczela nabierac innych kolorow, Sowietom nadarzyla sie okazja awansowac
      > Jaruzelskiego do stopnia marszalka, ale trzeba by "wywolac" wojne w Polsce.
      > Sprawy w Polsce potoczyly sie tak szybko, ze Sowieci stracili glowe i na
      > szybkiego zrobili cos, czego polskie prawo nie przewidywalo. Stan wojenny.
      > Stan wojenny w Polsce byl nielegalny i Jaruzelski dobrze sobie z tego zdawal
      > sprawe, dlatego tez pozniej odmowil awansu na marszalka, bo obawial sie, ze
      > ktos mu zajrzy do d...

      Traktuję to co napisałeś pół żartem pół serio ale ... coś mi przypomniałeś.
      Usłyszałam kiedyś, że żona generała (góralka) wyraziła się o mężu jako o
      człowieku, którym głównie powoduje ambicja. I to nie jest plotka:)
      • douglasmclloyd Re: Gen. Jaruzelski 29.12.03, 17:19
        basia.basia napisała:

        > Gość portalu: LasVegasMan napisał(a):
        >
        > W chwili, gdy w latach osiemdziesiatych Polska
        > > zaczela nabierac innych kolorow, Sowietom nadarzyla sie okazja awansowac
        > > Jaruzelskiego do stopnia marszalka, ale trzeba by "wywolac" wojne w Polsce
        > .
        > > Sprawy w Polsce potoczyly sie tak szybko, ze Sowieci stracili glowe i na
        > > szybkiego zrobili cos, czego polskie prawo nie przewidywalo. Stan wojenny.
        >
        > > Stan wojenny w Polsce byl nielegalny i Jaruzelski dobrze sobie z tego zdaw
        > al
        > > sprawe, dlatego tez pozniej odmowil awansu na marszalka, bo obawial sie, z
        > e
        > > ktos mu zajrzy do d...
        >
        > Traktuję to co napisałeś pół żartem pół serio ale ... coś mi przypomniałeś.
        > Usłyszałam kiedyś, że żona generała (góralka) wyraziła się o mężu jako o
        > człowieku, którym głównie powoduje ambicja. I to nie jest plotka:)

        Ambicja nie pozwoliła mu strzelić sobie w łeb.
        • basia.basia Re: Gen. Jaruzelski 29.12.03, 17:24
          douglasmclloyd napisał:

          > Ambicja nie pozwoliła mu strzelić sobie w łeb.

          Czemuż miałby sobie strzelać w łeb kiedy w dalszym ciągu
          ma zagorzałych zwolenników a wśród nich kawalera francuskiej
          Legii Honorowej? Na dodatek zwolenników jest nieco więcej
          niż przeciwników czyli tych, którzy go uważają za zdrajcę.
          • douglasmclloyd Re: Gen. Jaruzelski 29.12.03, 21:59
            basia.basia napisała:

            > douglasmclloyd napisał:
            >
            > > Ambicja nie pozwoliła mu strzelić sobie w łeb.
            >
            > Czemuż miałby sobie strzelać w łeb kiedy w dalszym ciągu
            > ma zagorzałych zwolenników a wśród nich kawalera francuskiej
            > Legii Honorowej? Na dodatek zwolenników jest nieco więcej
            > niż przeciwników czyli tych, którzy go uważają za zdrajcę.

            Wprowadzając stan wojenny myslał o ratowaniu dupy, a nie o zwolennikach lub
            przeciwnikach.
            • Gość: Aram Re: Gen. Jaruzelski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 23:36
              douglasmclloyd napisał:
              Wprowadzając stan wojenny myslał o ratowaniu dupy, a nie o zwolennikach lub
              > przeciwnikach.

              A przy okazji uratował i Twoją. Szkoda.
              • basia.basia Re: Gen. Jaruzelski 29.12.03, 23:43
                Gość portalu: Aram napisał(a):

                > douglasmclloyd napisał:
                > Wprowadzając stan wojenny myslał o ratowaniu dupy, a nie o zwolennikach lub
                > > przeciwnikach.
                >
                > A przy okazji uratował i Twoją. Szkoda.

                Bzdura!!!
                Swoją uratował ale stracił honor a nam ufundował
                8 lat zastoju i nieszczęść i takich zakłamanych
                osobników jak Ty.
              • douglasmclloyd Re: Gen. Jaruzelski 29.12.03, 23:51
                Gość portalu: Aram napisał(a):

                > douglasmclloyd napisał:
                > Wprowadzając stan wojenny myslał o ratowaniu dupy, a nie o zwolennikach lub
                > > przeciwnikach.

                > A przy okazji uratował i Twoją. Szkoda.

                Coż takiego cennego jest w mojej dupie, że generał zdecydował się ją ratować, na
                dodatek fatygując się osobiście.
                • Gość: b okrutny żart IP: *.biaman.pl 30.12.03, 16:44
                  :) Widocznie z generała altruista-dupolubiec. Nieszczęsna postać w sumie. Mam
                  nadzieję, że fałszywa historia nie zatriumfuje i wojtek nie zostanie ogłoszony
                  polskim zbawcą. To dopiero byłby okrutny żart.
    • indris Sprostowanie 29.12.03, 17:00
      W PRL stanu wyjątkowego NIE MOŻNA było wprowadzić, gdyż nie przewidywała go
      ówczesna Konstytucja.
      Wprowadzenie stanu wojennego było oczywiście nielegalne. Ale motywy były o
      wiele poważniejsze.
      • Gość: SLD-UPek Tow. Jaruzelski w 1968 stoczył wojnę z Żydami IP: 195.205.230.* 29.12.03, 21:29
        i odniósł nad nimi zdecydowane zwycięstwo, zapewniając tym sobie błyskotliwą
        karierę. Szkoda że Michnik nie chce o tym pamiętać i antysemitów poszukuje w
        kościele.
        • Gość: Z.P. Re: Tow. Jaruzelski w 1968 stoczył wojnę z Żydami IP: *.biaman.pl 30.12.03, 15:41
          Widziałem na filmach z okresu stanu wojennego Michnika w kościele,uważasz,że
          szukał tam antysemitów?
    • Gość: brat Muchomor Re: Gen. Jaruzelski IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.03, 21:33
      a moze to bohater? no to historia oceni
      w kazdym razie ma generał jedno stanowisko, broni go...ma swoje racje i trzeba go szanowac!
      a co tam porabiaja inne komuchy? w LPRrze siedza, Bendery i NOwaki jedne...Girtychy popieraly a teraz sie pluja
      • Gość: SLD-UPek Żydzi mu tego nie zapomną , IP: *.czajen.pl 29.12.03, 21:42
        a historii nie piszą Rapaczynski z Michnikiem i Urbanem.
        • Gość: brat Muchomor [...] IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.03, 21:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: SLD-UPek Czerwony Muchomorze! Antysemityzm to zbrodnia! IP: 195.205.230.* 29.12.03, 21:56
            Czy Wy gazet nie czytacie? W telewizor nie patrzycie?
            • Gość: brat Muchomor Re: Czerwony Muchomorze! Antysemityzm to zbrodni IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.03, 22:01
              czytamy i czasem patrzymy!
              i widzimy zakompleksiony narodek plujacy na bohatera!
              • Gość: SLD-UPek Re: Czerwony Muchomorze! Antysemityzm to zbrodni IP: *.czajen.pl 30.12.03, 16:34
                > czytamy i czasem patrzymy!
                > i widzimy zakompleksiony narodek plujacy na bohatera!

                Też mi bohaterstwo. Polowanie na obrzezanych w LWP.
      • Gość: Z.P. Re: Gen. Jaruzelski IP: *.biaman.pl 30.12.03, 15:45
        Jesteś muchomorze niestrawny.
    • Gość: Malkontent Re: Gen. Jaruzelski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.03, 22:17
      Poza tym, Sowieci bali sie
      > Polakow, bo 1/3 polskiej armii nie nalezala do Paktu Warszawskiego
      > (Kosciuszkowcy nie nalezeli - 100 tys. zolnierzy na 300 tys owczesnej
      armii).
      Ciekawe skąd wziąłes 100tyś.kościuszkowców,jak ich była tylko jedna dywizja-I
      Dywizja Zmechanizowana w Wesołej pod Wa-wą.Na dodatek była to jednostka wysoce
      skadrowana.
      A poza tym do paktu warszawskiego nie należało wojsko tylko państwo,państwo
      które na potrzeby tegoż układu wystawiało jednostki wojskowe.Rzeczywiście I DP
      im.T.Kościuszki nie wchodziła,podobnie jak prawie wszystkie wojska z
      Warszawskiego Okręgu Wojskowego,w skład wojsk UW.Okręg ten miał głownie
      zajmować sie w czasie wojny obroną wewnętrzna.
      A poza tym Twój post jest bardzo "odkrywczy".
    • grzegorz1948 Re: Gen. Jaruzelski 29.12.03, 22:21
      Mylisz sie wlasnie" Stan Wojenny" byl w Konstytucji,tylko nikt na to nie
      zwracal uwagi bo poco.Druga rzecz" Stan Wojenny" mogl oglosic tylko Sejm,a
      wiec "tu jest pies pogrzebany".Moze do tego z pamieci zacytuje urywek z "Dziel
      Lenina" "Tylko panstwa burzuazyjne maja w swoi prawa"prawo o stanie wojennym"
      ktore pozwala policje i wojsko rzucic przeciwko robotnikom". Oile mnie pamiec
      nie myli (czytalem to w 1982roku)mozna to znalezc w 2tomie 4 tomowego wydania.
      • Gość: miki Re: Gen. Jaruzelski IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.03, 23:37
        Ja rowniez uwazam "gienerala"za bohatera.Bohatera zsypu na smieci.
      • Gość: Aram Re: Gen. Jaruzelski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 23:53
        grzegorz1948 napisał:

        > Mylisz sie wlasnie" Stan Wojenny" byl w Konstytucji,tylko nikt na to nie
        > zwracal uwagi bo poco.Druga rzecz" Stan Wojenny" mogl oglosic tylko Sejm,a
        > wiec "tu jest pies pogrzebany

        Blisko, ale nie do końca. Stan wojenny oczywiście był w Konstytucji, mogła
        go ogłosić także Rada Państwa, dekretem - co uczyniła 13 grudnia. Problem
        polegał na tym, że Rada Państwa mogła wydawać dekrety tylko między sesjami
        sejmu. W Grudniu przerwy nie było. To oczywiście tylko problem formalny i spór
        między prawnikami, dawno zresztą rozstrzygnięty. Gorsze było dla wielu to, że
        zatrzymania i rewizje rozpoczęły się na parę godzin PRZED posiedzeniem Rady
        Państwa. Ale przecież nie względy formalne są w tej sprawie najważniejsze i nie
        o nie się spieramy. Tak przy okazji - Czy Piłsudski podczas zamachu majowego
        oglądał się na Konstytucję? Zresztą wiadomo jaki miał do niej stosunek. No i co?
        A tak w ogóle - problem wyjściowy - stopnie Jaruzelskiego, marszałek itd jest
        kompletnie bez sensu! Rzeczywiście dzwonili ale w zupełnie innym kościele.
        • romek.chelmnicki Re: Gen. Jaruzelski 30.12.03, 00:25
          Jak czytam o takich pogladach, to zdaje mi sie, ze mieszkujecie w jakiejs
          innej, rownoleglej, rzeczywistosci... Do was zadne zmiany, jakie dokonaly sie
          w naszym kraju, nie sa w stanie dotrzec! Wasze balwochwalcze wrecz uwielbienie
          dla czlowieka, dzieki ktoremu zginelo najwiecej naszych rodakow w powojennej
          Polsce, napawa wrecz zdumieniem! Temu "wyzwoleniu", o ktorym tak ochoczo
          rozprawiaja zawdzieczamy opoznienie cywilizacyjne siegajace dziesiatkow lat!
          Ten wasz naczelny dowadzacy z czasow II wojny, jak ustalily najnowsze badania
          (mowa o gen. Berlingu), byl zwyklym agentem i zdrajca! Gdyby Polska zostala
          wyzwolona przez aliantow, to w chwili obecnej bylaby na poziomie krajow
          zachodnioeuropejskich (np. Austrii). Najwiekszym dokonaniem tego
          tzw. "Ludowego Wojska" bylo zdlawienie najwiekszego masowego zrywu
          niepodleglosciowego Polakow w 1981 r.(jezeli chodzi o ilosc ludzi
          uczestniczacych, to przekraczajacego na pewno Powstania Listopadowe i
          Styczniowe). Natomiast te wasze pokrzykiwania o Ukladzie Warszawskim i o
          bialych niedzwiedziach swiadcza, jak wielkie spustoszenia w swiadomosci ludzi
          poczynila potezna machina propagandowa minionego i obecnego systemu.
          • Gość: Aram Do romka chełmickiego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 00:40
            Biedny, mały człowieczku, ślepy z nienawiści. Mówię to z pełnym przekonaniem bo
            przed chwilą czytałem Twoje żałosne opinie na temat W. Szymborskiej. Wiem, że
            nic i nikt Ci nie pomoże, że niczego już ponad Twoją nienawiść nie jesteś w
            stanie zrozumieć. Sądzę jednak, że w e własnym rozumieniu uważasz się za
            patriotę. I napewno "prawdziwego". Pragnę odwołać się do Twojego patriotyzmu i
            prosić Cię abyś zmienił nick! Chełmicki był tragicznym bohaterem czasów których
            zupełnie nie rozumiesz, szlachetnym, zagubionym, uwikłanym w dramat histori
            żołnierzem AK. ALE NIE BYŁ IDIOTĄ! Więc nie obrażaj moich uczuć i zmień nicka.
            Bardzo proszę.
            • homosovieticus Re: Do romka chełmickiego 30.12.03, 00:52
              Gość portalu: Aram napisał(a):

              > Biedny, mały człowieczku, ślepy z nienawiści. Mówię to z pełnym przekonaniem
              bo
              >
              > przed chwilą czytałem Twoje żałosne opinie na temat W. Szymborskiej. Wiem,
              że
              > nic i nikt Ci nie pomoże, że niczego już ponad Twoją nienawiść nie jesteś w
              > stanie zrozumieć. Sądzę jednak, że w e własnym rozumieniu uważasz się za
              > patriotę. I napewno "prawdziwego". Pragnę odwołać się do Twojego patriotyzmu
              i
              > prosić Cię abyś zmienił nick! Chełmicki był tragicznym bohaterem czasów
              których
              >
              > zupełnie nie rozumiesz, szlachetnym, zagubionym, uwikłanym w dramat histori
              > żołnierzem AK. ALE NIE BYŁ IDIOTĄ! Więc nie obrażaj moich uczuć i zmień
              nicka.
              > Bardzo proszę.

              Andrzejewski żałował, że napisał ten nieszczesny "popiół i diament"
              A Generał nie żałuję że stanął przeciw Narodowi nie dla jego dobra tylko dla o
              brony socjalizmu , którego zreszta obiecywał bronić jak niepodległosci.
              Niczego nie obronił co obiecywał.Niechlubna postać jak i jego rzecznik.
              • Gość: Aram Re: Do romka chełmickiego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 01:15
                Homosovieicusie! Widzę, że i proza nie jest Ci obca. Może i żałował, tak jak
                napewno i Szymborska paru wierszy żałuje do tej pory. No i co z tego? A co do
                Generała... Mogę szanować Twoje poglądy, pod warunkiem, że mówimy o faktach a
                nie używamy wyświechtanych propagandowych chwytów. "przeciwko Narodowi", "w
                obronie socjalizmu"... To język propagandy z powielacza. Uwagę do rzecznika
                pomijam, bo nie odbiega ona poziomem od reszty "argumentów".
                • homosovieticus Re: Do romka chełmickiego 30.12.03, 01:36
                  Gość portalu: Aram napisał(a):

                  > Homosovieicusie! Widzę, że i proza nie jest Ci obca. Może
                  żałował,

                  Nie może, ale na pewno. pisał o tem w " Miazdze"

                  tak jak >napewno i Szymborska paru wierszy żałuje do tej pory. No i co z tego?
                  A co do
                  > Generała... Mogę szanować Twoje poglądy, pod warunkiem, że mówimy o faktach
                  a
                  > nie używamy wyświechtanych propagandowych chwytów. "przeciwko Narodowi",

                  Taka prawda, a nie chwyt, przeciwko narodowi stanął generał.Nawet powazna
                  część ludzi z pzpr popierała oficjalnie "SOLIDARNOŚC" a to było głupie 10mln
                  pracujacych + ich rodziny.
                  "w
                  > obronie socjalizmu"..
                  To są jego własne słowa."Socjalizmu będziemy bronić jak niepodległosci"
                  . To język propagandy z powielacza. Nie z powielacza a z Sejmu.
                  Uwagę do rzecznika
                  > pomijam, bo nie odbiega ona poziomem od reszty "argumentów".
                  chola, chola mój Panie .Urban to sprytny i inteligentny człowiek , Gornicki
                  rownież uchodził za jednego z najbardziej inteligentnych współpracowników
                  generała.Oni projektowali propagandę usprawiedliwiajacą wprowadzenie stanu
                  wojennego.Zrobili to dobrze.Widać to.Kukliński jednak mieszka w Stanach.
                  Przepraszam za skroty myslowe.Prosiłem o pytania w miarę wiedzy odpowiem.
                  • Gość: Aram Do homosovieticusa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 15:45

                    homosovieticus napisał : chola, chola mój Panie .Urban to sprytny i
                    inteligentny człowiek , Gornicki
                    > rownież uchodził za jednego z najbardziej inteligentnych współpracowników
                    > generała.Oni projektowali propagandę usprawiedliwiajacą wprowadzenie stanu
                    > wojennego.Zrobili to dobrze.Widać to.Kukliński jednak mieszka w Stanach.
                    > Przepraszam za skroty myslowe.Prosiłem o pytania w miarę wiedzy odpowiem

                    Mój drogi oponencie! Zostańmy już raczej przy tej bardziej bezpośredniej
                    formie bo i zwyczaj w internecie taki i jak sądzę, jesteśmy w zbliżonym wieku.
                    Po pierwsze - dlaczego ja mam Cię o coś pytać? Dlaczego zakładasz, że wiesz
                    więcej ode mnie o tamtych sprawach? A może jest dokładnie odwrotnie?
                    Urban, Górnicki (nie uchodził, lecz BYŁ najbardziej inteligentnym
                    współpracownikiem Generała), "projektowali propagandę usprawiedliwiajacą itd".
                    Niezupełnie tak było! Ale mniejsza o to! Nie rozumiem jednak zupełnie co ma do
                    tego fakt, ze Kukliński mieszka w Stanach? A gdzie ma mieszkać? W Polsce? Chyba
                    tylko w więzieniu!
                    Wolałbym uniknąć otwierania tego, jednak ubocznego wątku, ale nie mogę się
                    powstrzymać od konstatacji, że uczciwy i przyzwoity człowiek nie może mieć do
                    zdrajcy innego stosunku poza pogardą. I nie mów mi proszę o sprawach
                    polityczno -dyplomatyczno - strategicznych, o Millerze itd. To istoty rzeczy
                    nie zmienia! Ten zdrajca jest jak kapo w kacecie i każdy o tym wie.
                    A wracając do meritum - jezeli już mam Cie o coś pytać - na czym polegał,
                    Twoim zdaniem, brak odwagi u Generała?
                    • homosovieticus Re: Do homosovieticusa 30.12.03, 16:26
                      Gość portalu: Aram napisał(a):

                      >
                      > homosovieticus napisał : chola, chola mój Panie .Urban to sprytny i
                      > inteligentny człowiek , Gornicki
                      > > rownież uchodził za jednego z najbardziej inteligentnych współpracowników
                      > > generała.Oni projektowali propagandę usprawiedliwiajacą wprowadzenie stanu
                      >
                      > > wojennego.Zrobili to dobrze.Widać to.Kukliński jednak mieszka w Stanach.
                      > > Przepraszam za skroty myslowe.Prosiłem o pytania w miarę wiedzy odpowiem
                      >
                      > Mój drogi oponencie! Zostańmy już raczej przy tej bardziej bezpośredniej
                      > formie bo i zwyczaj w internecie taki i jak sądzę, jesteśmy w zbliżonym
                      wieku.

                      cieszy ,mie to niezmiernie bo oznacza, że nic osobistego nie będzie
                      wykoślawiało dyskusji.
                      > Po pierwsze - dlaczego ja mam Cię o coś pytać?
                      Bo Cię o to poprosiłem jak dzentelmena.
                      Dlaczego zakładasz, że wiesz
                      > więcej ode mnie o tamtych sprawach?

                      Niczego takiego nie zakładam.

                      A może jest dokładnie odwrotnie?

                      Wielce prawdopodobne nawet.

                      > Urban, Górnicki (nie uchodził, lecz BYŁnajbardziej inteligentnym
                      > współpracownikiem Generała),

                      Górnicki - bo o nim myslałem uchodził za najinteligentniejszego bo nikt nie
                      mierzył ani jego inteligencji ani pozostałych osób.

                      "projektowali propagandę usprawiedliwiajacą itd".
                      > Niezupełnie tak było!

                      A jak było zupełnie czyli dokładnie? Chetnie się dowiem.

                      Ale mniejsza o to! Nie rozumiem jednak zupełnie co ma do
                      > tego fakt, ze Kukliński mieszka w Stanach? A gdzie ma mieszkać? W Polsce?
                      Chyba
                      >
                      > tylko w więzieniu!

                      Nie w wiezieniu ale np w "zatoce czerwonych swiń"
                      > Wolałbym uniknąć otwierania tego, jednak ubocznego wątku, ale nie mogę się
                      > powstrzymać od konstatacji, że uczciwy i przyzwoity człowiek nie może mieć
                      do
                      > zdrajcy innego stosunku poza pogardą. I nie mów mi proszę o sprawach
                      > polityczno -dyplomatyczno - strategicznych, o Millerze itd. To istoty rzeczy
                      > nie zmienia! Ten zdrajca jest jak kapo w kacecie i każdy o tym wie.
                      > A wracając do meritum - jezeli już mam Cie o coś pytać - na czym polegał,
                      > Twoim zdaniem, brak odwagi u Generała?

                      Ziemiaństwo w polsce to najbardziej wykształcona warstewka społeczeństwa.
                      Patriotyczna świadomym patriotyzmem (Ojczyzna = obszar + rodacy zamieszkujacy
                      go, to DOBRO, dobro trzeba chronić).Brak rozsadku u Generała, który miał całą
                      władzę w swoich rekach polegał na tym ,że nie potrafił we własciwym czasie
                      stanąć na czele społecznego pragnienia zmian i reform a brak odwagi cywilnej,
                      że do dzisiaj boi się do tego przyznac.

                      Tak to widzę.
                      • Gość: homo Re: Do homosovieticusa IP: *.gdynia.mm.pl 24.04.04, 13:08
                        kiji
            • romek.chelmnicki Do Arama - "Popiol i diament" 30.12.03, 01:26
              No i po co sie osmieszasz takimi wypowiedziami ??? Nic kompletnie nie
              rozumiesz i w dodatku zaczynasz dyskusje o rzeczach o ktorych nie masz pojecia
              a wiedze na ich temat czerpiesz z mediow. Jestes zalosny...

              Powieść Jerzego Andrzejewskiego "Popiół i diament" była jednym z najbardziej
              przez komunistyczne władze popieranym polskim utworem literackim. Obowiązkowa
              lektura szkolna miala ponad 20 wydań w czasach PRL-u - te fakty mówią same za
              siebie. Ksiazka ta zostala napisane na zlecenie i przy udziale Urzedu
              Bezpieczenstwa. Film i ksiazka przedstawiaja falszywy obraz tamtych lat. Samo
              stwierdzenie, ze "Popiol i diament" byl popierany przez komunistow w latach 50-
              tych mowi za siebie !!!

              Popiół i diament jest w gruncie rzeczy tym, co można by dziś nazwać powieścią
              interwencyjną. Lublin pokonał ostatecznie Londyn i pisarz chciałby przekonać
              swych inteligenckich czytelników do nowego porządku. Dlatego pokazuje w
              szeregach partyjnych działaczy, z którymi łatwo potrafiliby się dogadać. Ze
              sprawą młodzieży akowskiej - coraz gorzej. Żeby przekonać opinię i władzę do
              łagodniejszego kursu, Andrzejewski pokazuje subiektywną czystość intencji,
              fascynację kombatancką, jednostkowe motywacje wierności...

              Pzede wszystkim nieścisły jest główny wątek filmu. To nowa władza jawi się
              jako ofiara ataków członków podziemia. Ludzie chcą pracować, żyć, giną jednak
              od kól ukrytych strzelców. Prawda, ale tylko połowiczna.
              Film nic nie mówi o tym , co skłoniło młodych ludzi do pozostania w
              organizacji podziemnej ,nie wyjaśnia w jaki sposób i dlaczego w miasteczku
              nadal czuwa siatka organizacyjna, dlaczego w lesie stacjonuje oddział
              partyzancki. Komuniści to ofiary, nie ma natomiast słowa o pobliskim więzieniu
              w którym cele są przepełnione, a wyroki wykonuje się strzałem w tył głowy.
              Oficer radziecki jest goście na balu, być może jest to dowódca dodziału NKWD
              pacyfikującego właśnie pobliską wieś ( występuje przecież w mundurze Armii
              Czerwonej). Po mieście chodzą patrole wojskowe, legitymujące ludzi, a przecież
              właśnie skończyłą się wojna! itd, itd...

              Nie jest to miejsce na rozważania historyczne, należy jednak stwierdzić, że
              tragiczne losy bohaterów ukazane zostały w krzwym zwieciadle niespokojnych
              czasów. Dramat mieszkanćów takich misteczek nie skończył się 9 maja 1945 roku,
              ani miesiąc, ani rok później. O zakończeniu walk w Polsce możemy mówi dopiero
              w 1947 roku !!!

    • Gość: axx Re: Gen. Jaruzelski IP: 207.191.243.* 30.12.03, 01:01
      Stwierdzenie ze marszalkiem moze zostac tylko osoba ktora dowodzila podczas wojny druzyna jako minimum (wg.prawa miedzynarodowego)
      jest dla mnie nowoscia. Nigdy o tym nie slyszalem ani czytalem. Mam watpliwosci co do wymogu. Wydaje sie ze raczej dzialalnosc
      konspiracyjna, wspolpraca z NKWD,Gestapo(Zymierski), terroryzm (Pilsudski) stanowi o awansie na marszalka.
      Druzyna,wyksztalcenie kierunkowe to nie liczylo sie i nie liczy nawet i obecnie. Prawo miedzynarodowe naprawde nie ma tu nic do powiedzenia
      i nigdy nie mialo.
      • Gość: LasVegasMan Re: Gen. Jaruzelski IP: *.net112.lv.sprint-hsd.net 30.12.03, 04:54
        Napisalem ten temat, bo chcialem zobaczyc jaka jest Wasza pamiec i znajomosc
        tematu. Widze, ze jest dosc cienko, ale za to grubo z zawistnoscia.
        Wszystko co napisalem jest do sprawdzenia. Niektorym sie myla pojecia, a
        jeszcze inni pisza tylko dlatego, ze chca cos napisac.
        1. Marszalkiem moze zostac osoba tak jak pisalem. Prosze sprawdzic, a nie
        pisac, ze tak nie jest.
        2. Stan wyjatkowy byl w polskiej konstytucji, a nie stan wojenny. Prosze nie
        mylic ze stanem WOJNY. To nie to samo. W konstytucji byla forma o stanie wojny,
        ale ta forma byla wymierzona agresji z zewnatrz, a nie z wewnatrz.
        3. Co do awansow Jaruzelskiego, to radze poszperac w pamieci lub starych
        gazetach.
        Jesli jest inaczej, to prosze odpowiedziec dlaczego ustanowiono stopien
        generala armii? Przeciez bez problemu mozna by go awansowac na marszalka.
        • Gość: CGN Re: Gen. Jaruzelski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 11:58
          Pokaz mi, gdzie owo "prawo miedzynarodowe" wylicza warunki awansu na
          marszalka. I jakie sa wedlug tego rawa warunki awansu na generalissimusa, i
          czy tow. Stalin je spelnil!
          I pamietaj, ze WP skompromitwalo sie nie tylo w roku 1938 i 1968 )inwazje na
          Czechoslowacje u boku Hitlera i Brezniewa), ale i obecnie okupacja Iraku u oku
          innego zbrodniarza wojennego (Busza mlodzsego) i pomagajac zbrodniczemu
          rezymowi izraeskiemu kupujac u niego bron, przez co pomagajac w umocnieniu
          apartheidu (czyli raszimu) w panstwie izrael... :(
    • Gość: Ziuta z Rawy LasVegasman gdyby nie Jaruzelski IP: *.proxy.aol.com 30.12.03, 06:23
      To Ty bys biede klepal gdzies w Przasnyszu albo pod Krakowem.Zostaw wiec tego
      starszego Pana w spokoju,pozwol mu spokojnie umrzec,dzieki niemu jestes w
      USA,wiec powinienes byc mu o to wdzieczny a nie go opluwac.Typowy obludny Polak
      ktos pomoze mu z Polski zwiac a potem wypnie na tych ludzi dupe i jescze
      szkaluje i to na forum publicznym.Ja bym wszystko dala aby z tej Rawy byle
      gdzie kolwiek w kierunku zachodnim wyjechac a nie moge,pisalam listy do Wojtyly
      nie chce mi pomoc,szkoda ze jak byla mozliwosc to ja bylam male dziecko.Typowy
      polski niewdziecznik,Polak-katolik.
      • Gość: SLD-UPek Tow. Ziuto zawsze możesz uprowadzić samolot IP: 195.205.230.* 30.12.03, 11:28
        we właściwym kierunku. Zwłaszcza że tow. Dziewulski ma teraz inne zajęcie.
      • Gość: Z.P. Re: LasVegasman gdyby nie Jaruzelski IP: *.biaman.pl 30.12.03, 16:19
        Gość portalu: Ziuta z Rawy napisał(a): Typowy
        > polski niewdziecznik,Polak-katolik.
        A to Cię czerwoni docenili!

      • douglasmclloyd Re: LasVegasman gdyby nie Jaruzelski 30.12.03, 16:40
        Gość portalu: Ziuta z Rawy napisał(a):

        > To Ty bys biede klepal gdzies w Przasnyszu albo pod Krakowem.Zostaw wiec tego
        > starszego Pana w spokoju,pozwol mu spokojnie umrzec,dzieki niemu jestes w
        > USA,wiec powinienes byc mu o to wdzieczny a nie go opluwac.Typowy obludny Polak
        >
        > ktos pomoze mu z Polski zwiac a potem wypnie na tych ludzi dupe i jescze
        > szkaluje i to na forum publicznym.Ja bym wszystko dala aby z tej Rawy byle
        > gdzie kolwiek w kierunku zachodnim wyjechac a nie moge,pisalam listy do Wojtyly
        >
        > nie chce mi pomoc,szkoda ze jak byla mozliwosc to ja bylam male dziecko.Typowy
        > polski niewdziecznik,Polak-katolik.

        Ciemna babo za Jaruzelskiego wyjechać było bardzo trudno, bo otrzymanie
        paszportu na Zachód było praktycznie niemożliwe, a w stanie wojennym nawet jego
        posiadanie nie upoważniało do przekroczenia zamkniętej na cztery spusty granicy,
        bo inaczej większość spierdoliłaby ze zgotowanego przez ślepego raju.
    • Gość: CGN Stalin i Pilsudski tez byli marszalkami... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 11:42
      Co za bzdura! Co ma tu prawo miedzynarodowe do stopnia marszalka? Stalin
      zostal nawet generalissimusem, choc nie mial pojecia o sztuce wojennej.
      Podobnie Pilsudski - byly socjalista i terrorysta - 100% ignorant jesli chodzi
      o strategie czy nawet taktyke, a zostal marszalkiem, co sie skonczylo wielka
      lkleska w roku 1939 (jako byly terrorysta nie znal sie na uczciwym prowadzeniu
      wojny). Obaj (Stalin i Pilsudski) rozchorowali sie, gdy wrog uderzyl, i
      potrzebowali sporo czasu aby dojsc do siebie.
      Jaruzelski byl po prostu skromny: jak deGaulle, Nasser czy Kadafi nie chcieli
      byc marszalkami - wysarczyly im stopnie generalskie czy nawet pulkownikow...
      Czlowieku, nie kompromituj sie!
      CGN
      • Gość: ! Re: Stalin i Pilsudski tez byli marszalkami... :( IP: *.topolowa.net 30.12.03, 18:28
        > Podobnie Pilsudski - byly socjalista i terrorysta - 100% ignorant jesli chodzi
        > o strategie czy nawet taktyke, a zostal marszalkiem, co sie skonczylo wielka
        > lkleska w roku 1939 (jako byly terrorysta nie znal sie na uczciwym prowadzeniu
        > wojny). Obaj (Stalin i Pilsudski) rozchorowali sie, gdy wrog uderzyl, i
        > potrzebowali sporo czasu aby dojsc do siebie.

        żart jakiś?
    • Gość: Aram Do romka.chełmnickiego - najpierw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 15:16
      Pozostań przy tym nicku! Bohater z "Popiołu i diamentu" nazywał się Maciek
      Chełmicki! Nie tylko ja dałem się zwieść fonetycznym skojarzeniom. Nawet
      homosovieticus - przy całym ogromie swojej wiedzy. :)
      A co do Twojego "wykładu" ideologiczno - polityczno - literackiego.... Jeżeli,
      młody człowieku ( nie mylę się, prawda?) Twoja wiedza na ten temat jest równa
      wiedzy historycznej to idź się synu doucz! Ostatnie oddziały zbrojne podziemia
      likwidowano w Polsce jeszcze na początku lat 50. Celowo nie używam
      słowa "bandy" aby nikogo nie urazić, ale tak szczerze mówiąc... Zostawmy to!
      Nie ma sensu wzbudzać dodatkowych emocji.
      • romek.chelmnicki Re: Do romka.chełmnickiego - najpierw 30.12.03, 17:56
        No i widzisz madralo tyle sie nakrzyczales a nic nie wiedziales. Ale zeby
        pokazac swoja madrosc to czepiasz sie szczegolow ktore w zasadzie nie wplywaja
        na caloksztalt twojej niezwykle glupkowatej wypowiedzi. Nie masz pojecia o
        filmie ani o tamtym okresie, ale mimo to chcesz mnie dalej pouczac i
        poprawiac. Jestes zwyklym ignorantem ... ale nie chce sie z toba przepychac o
        takie glupoty
        • Gość: Aram Re: Do romka.chełmnickiego - najpierw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 21:54
          romek.chelmnicki napisał:

          > No i widzisz madralo tyle sie nakrzyczales a nic nie wiedziales. Ale zeby
          > pokazac swoja madrosc to czepiasz sie szczegolow ktore w zasadzie nie
          wplywaja
          > na caloksztalt twojej niezwykle glupkowatej wypowiedzi. Nie masz pojecia o
          > filmie ani o tamtym okresie, ale mimo to chcesz mnie dalej pouczac i
          > poprawiac. Jestes zwyklym ignorantem ... ale nie chce sie z toba przepychac o
          > takie glupoty

          I to wszystko co masz do powiedzenia? Martwię się o ciebie, syneczku. Wybaczam
          Ci to wszystko, mam nadzieję, że i dobry Bóg wybacza Ci Twoją głupotę. Idź
          dalej w pokoju. I zajmij się czymś innym.


          • romek.chelmnicki Re: Do romka.chełmnickiego - najpierw 30.12.03, 22:02
            Jestes zwykla glupia ciota, ktora nie chce sie przyznac do bledu. Twoj blad,
            czerwony buraku, polega na tym, ze kompletnie nic nie wiesz. Jestes zwyklym
            zerem. Jakich przekonywujacych argumentow uzyles w swojej dyskusji ??? Nic ...
            pokrzykujesz i wyzywasz a do sensownej wypowiedzi ci daleko.
            • Gość: Aram Re: Do romka.chełmnickiego - najpierw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 18:04
              romek.chelmnicki napisał:

              > Jestes zwykla glupia ciota, ktora nie chce sie przyznac do bledu. Twoj blad,
              > czerwony buraku, polega na tym, ze kompletnie nic nie wiesz. Jestes zwyklym
              > zerem. Jakich przekonywujacych argumentow uzyles w swojej dyskusji ???
              Nic ...
              > pokrzykujesz i wyzywasz a do sensownej wypowiedzi ci daleko.

              Jesteś zwykłym zerem.... to pachnie Millerem!
              Rzeczywiście popełniłem błąd, przyznaję! Nie powinienem reagować na Twoje
              stękania - od samego początku. Wymiana "poglądów" na tym poziomie jest poniżej
              godności normalnego człowieka.
          • Gość: Aram HOMOSOVIETICUSIE! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 23:06
            Przepraszam za tak długa przerwę - samo życie.
            Piszesz,że Generał "który miał całą władzę w swoich rękach", "nie potrafił we
            właściwym czasie stanąć na czele społecznego pragnienia zmian i reform"...
            A skąd wiesz, że miał całą władzę w swoich rękach? Oświadczam Ci, z całą
            powagą, że to nieprawda. Generał stanął na czele grupy ludzi ( dziś
            powiedzielibyśmy - trzymających władzę)- w sytuacji zagrożenia i ci ludzie
            oczekiwali od niego czegoś zupełnie odwrotnego od Twoich sugesti. Nie patrz na
            całą sprawę z dzisiejszego punktu widzenia. Przypomnij sobie ówczesną sytuację!
            Z jednej strony rozszalała, żywiołowa, nieopanowana i nieprzewidywalna
            Solidarność, z drugiej - coraz słabsza, miękka i wystraszona, podzielona
            wewnętrznie władza - z jednoczesnym poczuciem odpowiedzialności za losy kraju!
            Wiesz, że nie przesadzam! To właśnie ta władza, oficjalna, legitymizowana przez
            cały świat (tak, tak!) była odpowiedzialna za sytuację nie tylko w Polsce ale i
            w całej Europie - czyli na świecie!
            Generał NIE MÓGŁ wówczas zrobić niczego innego poza tym co zrobił! Piszesz -
            "stanąć na czele"! To ładnie brzmi, to pełny romantyzm, na którym się
            wychowaliśmy. Generał zresztą także! Ale to właśnie ten "romantyzm" - piękny w
            poezji a zabójczy w życiu doprowadził nas do kolejnych "zrywów" patriotycznych,
            których konsekwencje odczuwamy do dziś na własnej skórze. Zaprzeczysz, że w
            powstaniach narodowych ginęli zawsze najlepsi - Ci którzy powinni tworzyć i
            budować? A nie ginąć w walce z góry skazanej na porażkę?
            Masz rację - istniało wówczas w Polsce "społeczne pragnienie zmian i reform".
            Było bardzo silne. Ale nie było w tym czasie klimatu do jego realizacji. Wiesz
            dokładnie, tak jak i ja, że mogliśmy wówczas tylko tyle, na ile zgodzili się
            radzieccy! Gdyby Generał, jak sugerujesz, stanął na czele tego ruchu -
            mielibyśmy kolejną wojnę domową (albo powstanie narodowe - jak wolą sympatycy
            martyrologicznej nomenklatury) zakończoną oczywistą interwencją sowiecką i
            kolejną hekatombą narodową. Zgodził byś się na to?
            Gdybyś zarzucił Generałowi, że nie wykorzystał dla procesu zmian i reform
            okresu 82 - 89, nie protestował bym tak mocno. Może nawet uderzył bym się w
            pierś. Ale wówczas - nie, mój drogi oponencie! Nie było ŻADNEJ szansy!
            A co do jego odwagi - On się nie ma do czego przyznać! On wie, i ma tu pełne
            prawo twierdzić, że wybrał wariant optymalny. Może twardy, może bezwzględny -
            napewno nie okrutny, ale skuteczny! Może dzięki temu możemy sobie tak swobodnie
            podywagować o polskich losach. Tu, na ziemi, a nie gdzieś na obłoczkach.
            • homosovieticus Re: HOMOSOVIETICUSIE! 31.12.03, 00:08
              Gość portalu: Aram napisał(a):

              > Przepraszam za tak długa przerwę - samo życie.
              > Piszesz,że Generał "który miał całą władzę w swoich rękach", "nie potrafił
              we
              > właściwym czasie stanąć na czele społecznego pragnienia zmian i reform"...
              > A skąd wiesz, że miał całą władzę w swoich rękach?

              Był i-szym Sekretarzem KC PZPR, Premierem i szefem MON-u. Nie był tylko głową
              KK bo Prymasem był Glemp/ :))

              Oswiadczam Ci, z całą
              > powagą, że to nieprawda. Generał stanął na czele grupy ludzi ( dziś
              > powiedzielibyśmy - trzymających władzę)- w sytuacji zagrożenia i ci ludzie
              > oczekiwali od niego czegoś zupełnie odwrotnego od Twoich sugesti. Nie patrz
              na
              > całą sprawę z dzisiejszego punktu widzenia. Przypomnij sobie ówczesną
              sytuację!
              >
              > Z jednej strony rozszalała, żywiołowa, nieopanowana i nieprzewidywalna
              > Solidarność, z drugiej - coraz słabsza, miękka i wystraszona, podzielona
              > wewnętrznie władza - z jednoczesnym poczuciem odpowiedzialności za losy
              kraju!

              Jesli tak to tym łatwiej mógł tej wystraszonej grupce przestraszonych
              towarzeszy przewodzić.Miał jeszce tzw,"struktury poziome" w partii dażące do
              zmian.Mogł ale zabrakło odwagi, żeby stanąć z towarzyszami po stronie
              Narodu.Tym bardziej ,że nikt wtedy w "Solidarnosci" nie myslał o zmianie
              ustroju tylko o jego usprawnieniach demokratycznych.List zjazdu "S" do KC
              KPZR dowodem.

              > Wiesz, że nie przesadzam! To właśnie ta władza, oficjalna, legitymizowana
              przez
              >
              > cały świat (tak, tak!) była odpowiedzialna za sytuację nie tylko w Polsce
              ale i
              >
              > w całej Europie - czyli na świecie!

              Za sytuację na swiecie odpowiedzialni byli Rosjanie i Amerykanie a nie zaden
              Generał z KDL-u

              > Generał NIE MÓGŁ wówczas zrobić niczego innego poza tym co zrobił! Piszesz -
              > "stanąć na czele"! To ładnie brzmi, to pełny romantyzm, na którym się
              > wychowaliśmy. Generał zresztą także! Ale to właśnie ten "romantyzm" - piękny
              w
              > poezji a zabójczy w życiu doprowadził nas do kolejnych "zrywów"
              patriotycznych,
              >
              > których konsekwencje odczuwamy do dziś na własnej skórze. Zaprzeczysz, że w
              > powstaniach narodowych ginęli zawsze najlepsi - Ci którzy powinni tworzyć i
              > budować? A nie ginąć w walce z góry skazanej na porażkę?
              > Masz rację - istniało wówczas w Polsce "społeczne pragnienie zmian i
              reform".
              > Było bardzo silne. Ale nie było w tym czasie klimatu do jego realizacji.
              Wiesz
              > dokładnie, tak jak i ja, że mogliśmy wówczas tylko tyle, na ile zgodzili się
              > radzieccy! Gdyby Generał, jak sugerujesz, stanął na czele tego ruchu -
              > mielibyśmy kolejną wojnę domową (albo powstanie narodowe - jak wolą
              sympatycy
              > martyrologicznej nomenklatury) zakończoną oczywistą interwencją sowiecką i
              > kolejną hekatombą narodową. Zgodził byś się na to?
              > Gdybyś zarzucił Generałowi, że nie wykorzystał dla procesu zmian i reform
              > okresu 82 - 89, nie protestował bym tak mocno.

              Wtedy też nie stanąl .Przeciwnie zamroził komisarzami gospodarkę i"wypędził" z
              Kraju mlodych przedsiebiorczych ludzi w liczbie ponad 200tys.

              Może nawet uderzył bym się w
              > pierś. Ale wówczas - nie, mój drogi oponencie! Nie było ŻADNEJ szansy!
              > A co do jego odwagi - On się nie ma do czego przyznać! On wie, i ma tu
              pełne
              > prawo twierdzić, że wybrał wariant optymalny. Może twardy, może bezwzględny -

              > napewno nie okrutny, ale skuteczny! Może dzięki temu możemy sobie tak
              swobodnie
              >
              > podywagować o polskich losach. Tu, na ziemi, a nie gdzieś na obłoczkach.

              Ja wyrazam swój poglad Ty swój .Sympomatyczne , że zawodowi polscy historycy
              mieszkajacy w Kraju milczą na temat oceny tamtego okresu.Milczy nawet
              prasa.Gada tylko o nim general i jego ludzie. Zastanów się dlaczego tak się
              dzieje.
              • Gość: Aram Re: HOMOSOVIETICUSIE! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 00:46
                homosovieticus napisał:
                > Ja wyrazam swój poglad Ty swój .Sympomatyczne , że zawodowi polscy historycy
                > mieszkajacy w Kraju milczą na temat oceny tamtego okresu.Milczy nawet
                > prasa.Gada tylko o nim general i jego ludzie. Zastanów się dlaczego tak się
                > dzieje.
                Nie muszę się zastanawiać. Wiem. Dopóki żyje Generał, nie mają odwagi wysuwać
                różnych "księżycowych" hipotez. Czasami wyrwie się jakiś Paczkowski, dyżurny
                propagandysta prawicy, i otrzyma kontrę Generała. Której, zresztą, poza
                Trybuną, nikt nie wydrukuje. Taka to sprawiedliwość. Ale cenzury nie ma!!! Broń
                Boże! Cenzura była tylko za komuny! Oczywiście wiesz, że sobie dworuję. I
                rozumiem, ze mnie rozumiesz.
                Dziękuję za "zatokę czerwonych świń". Chyba niczego nie przekręcilem? Wazne,
                ze w sprawie KAPO mamy zgodność poglądów. Jeżeli się nie mylę!
                A co do reszty - jeszcze pogadamy! Pozdrawiam.
                • homosovieticus Re: HOMOSOVIETICUSIE! 31.12.03, 00:50
                  Czuj się również pozdrowiony
                  :D
                  • Gość: Aram Re: HOMOSOVIETICUSIE! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 01:13
                    :-)
    • Gość: J.K. Las Vegas, daj Jaruzelowi spokoj.... IP: *.arcor-ip.net 31.12.03, 02:04
      nie wiem, czy chcial byc marszalkiem...
      watpie...
      chyba nie .
      rozmawialem z nim...
      Nie obwiniaj zbyt Polakow o winy rosyjskiego imperializmu
      i aberacje komunistow.

      J.K.
      w 1981 przewodniczacy "Solidarnosci" w jednym z warszawskich zakladow
      przemyslowych.
      • homosovieticus Re: Las Vegas, daj Jaruzelowi spokoj.... 31.12.03, 02:08
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > nie wiem, czy chcial byc marszalkiem...
        > watpie...
        > chyba nie .
        > rozmawialem z nim...
        > Nie obwiniaj zbyt Polakow o winy rosyjskiego imperializmu
        > i aberacje komunistow.
        >
        > J.K.
        > w 1981 przewodniczacy "Solidarnosci" w jednym z warszawskich zakladow
        > przemyslowych.

        Kuroń to Ty?
        • Gość: J.K nie , Kuron, to nie ja... IP: *.arcor-ip.net 31.12.03, 02:15
          a moje nazwisko podalem tu tez kiedys do publicznej wiadomosci...
          (latwo znajdziesz)
          chociaz Jacka lubie i szanuje...
          co, wolalbys wojne miedzy nami,
          tysiace zabitych, kraj w ruinie
          i Polske o 5 lat wczesniej wolna od komunizmu?
          • Gość: LasVegasMan Re:Gen. Jaruzelski IP: *.net112.lv.sprint-hsd.net 31.12.03, 16:23
            Jak latwo Polacy przyjmuja to, co im sie wpaja do mozgu. Historie sie
            manipuluje i nikt nie ma temu za zle. Nie wielu rozumie prawdziwa polityke i
            dlatego jest to co jest w Polsce. Dlatego dzis wiekszosc tylko narzeka i placze
            na poprzednikow i na wspolczesnych.
            Odpowiedzcie sobie sami, kto szedl na wybory i kto wybral dzisiejsze wladze? Ci
            sami, co dzis narzekaja, bo nie maja pojecia o polityce. Nastepne wybory beda
            takie same nawet, jesli zostanie wybrany kto inny. Powod? Brak znajomosci
            polityki i historii. Jedno z drugim jest scisle zwiazane.
            Sprawy, ktore opisalem mialy miejsce w Polsce. Jesli komus pamiec zawodzi, to
            proponuje nie stawiac sprzeciwu, bo to nie wypada.
            Jesli ktos sie ze mna nie zgadza, to proponuje odpowiedziec na pytanie:
            Dlaczego wprowadzono stopien generala armii? Po co on byl potrzebny?
            • Gość: SLD-UPek TowJaruzelski jest antysemitą.W 1968 pogonił Żydów IP: *.czajen.pl 31.12.03, 16:36
              Z PRL, a zwłaszcza z Ludowego Wojska Polskiego. Każdemu od majora wzwyż
              osobiście zaglądał w rozporek, W nagrodę został ministrem.
              • Gość: Abi Re: TowJaruzelski jest antysemitą.W 1968 pogonił IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 17:56
                Gość portalu: SLD-UPek napisał(a):

                > Z PRL, a zwłaszcza z Ludowego Wojska Polskiego. Każdemu od majora wzwyż
                > osobiście zaglądał w rozporek, W nagrodę został ministrem.

                Dupek to Ty rzeczywiście jesteś! Dupek - głupek! To lepiej brzmi. Ale co to
                ma wspólnego z SLD?


                • Gość: SLD-UPek Re: TowJaruzelski jest antysemitą.W 1968 pogonił IP: 195.205.230.* 31.12.03, 19:20
                  "Ale co to ma wspólnego z SLD?"
                  Ma wspólny partyjny korzeń. Nie sądzisz chyba, że towarzysze Miller i
                  Kwaśniewski urwali sie z choinki



    • Gość: tuiteraz LasKutasMan to Ty na pewno jesteś! IP: 5.5.* / 80.58.44.* 31.12.03, 18:22
      Grzej se głupie dupsko w Twojej Hameryce...a od naszych spraw - wara!
    • Gość: homo dla przypomnienia adwesarzom niektórym IP: *.gdynia.mm.pl 24.04.04, 13:10
      STO PROCENT NASZYCH

      Klimat, jaki wokół tajnych służb panował w czasach przełomu, przybliża rozmowa
      między generałem Jaruzelskim, wówczas prezydentem Polski, a przywódcą ZSRR
      Michaiłem Gorbaczowem, do jakiej doszło 13 kwietnia 1990 roku w Moskwie:

      Jaruzelski: Były próby byłej opozycji rozwalić ją (armię). W tych celach
      szukali kontaktów z wojskowymi. Ale w zdecydowanej większości okazały się one
      bezowocne. Specjalnie to śledzę.

      Gorbaczow: - Jednak po powrocie Mazowieckiego z USA sprawa idzie ku temu, aby
      przerwać kontakty z KGB.

      Jaruzelski - Co wy mówicie! To prawda?

      Na koniec jednak uspokajał Gorbaczowa: - Teraz 100 procent naszych generałów i
      pułkowników to ci, którzy kończyli radzieckie akademie wojskowe. To zabezpiecza
      nam rezerwę doświadczonych, normalnie wykształconych ludzi na lata naprzód.

      (Zapis rozmowy z Archiwum Gorbaczowa publikujemy dzięki uprzejmości prof.
      Andrzeja Paczkowskiego)


      DONOS NA SIEBIE

      "WSI trawi groźna, wyniszczająca choroba. Miały i mają w ich obrębie miejsce
      incydenty, wydarzenia i procesy godzące w autorytet Rzeczypospolitej, jej
      bezpieczeństwo, prestiż i pozycję międzynarodową". Tak latem 2003 roku kondycję
      wojskowych służb ocenił poseł Konstanty Miodowicz (PO). Było to w czasie, gdy
      od kilku miesięcy Sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych, której członkiem jest
      Miodowicz, zajmowała się sprawą nielegalnego handlu bronią w latach 90. Sprawę
      tę ujawniła dziennikarka "Rzeczpospolitej" Anna Marszałek.

      Przed komisją wyjaśnienia składał m.in. Marek Dukaczewski. To on dostarczył jej
      najważniejsze dokumenty w tej sprawie. Wskazał również, że w IPN jest teczka
      tzw. źródła, oficera J.D., głównego podejrzanego w aferze. Z zawartości tej
      teczki wynikało, że Dukaczewski na początku lat 80. współpracował z J.D. w
      wywiadzie wojskowym. (Sam Dukaczewski, pytany o J.D., mówi
      krótko: "Prowadziliśmy razem pewne sprawy, podobnie jak z wieloma innymi
      oficerami"). Obecny szef WSI opiniował m.in. przejście J.D. na placówkę do
      Libii w 1982 roku. Na dodatek, jak wynika z ustaleń komisji, także w latach 80.
      wywiad wojskowy sprzedawał broń zbrojnym organizacjom arabskim. - Szef WSI
      przyniósł komisji teczkę na siebie samego - ironizuje Miodowicz. I dodaje: -
      Nawet zdziwiliśmy się, że ujawnił teczkę źródła, i to źródła, z którym sam
      współpracował.

      Ale to nie koniec dziwnych zdarzeń związanych z dokumentami, które dostarczył
      komisji Dukaczewski.

      Jeszcze przed publikacją "Rz" ówczesny szef WSI, gen. Rusak, znalazł w sejfie
      oficera nadzorującego handel bronią dokumentację związaną z tą działalnością.
      Dokumenty przekazał prokuraturze, która jednak sprawę umorzyła. Teczka wróciła
      do WSI. Po publikacji "Rz" handlem bronią zajęła się sejmowa speckomisja. I
      Dukaczewski tamtą dokumentację posłom przedstawił. Ale...

      - To była inna teczka niż ta, którą przekazałem prokuraturze - powiedział nam
      gen. Rusak.

      - Teczka, którą dostarczył Dukaczewski, była teczką sfabrykowaną - wyjaśnił
      Miodowicz. - Zdenerwowali się nawet SLD-owscy członkowie komisji - dodał.

      O co w tym wszystkim chodzi? "Teczka Rusaka" była luźnym zbiorem dokumentów.
      Teczka dostarczona przez obecnego szefa WSI miała okładki (które w służbach też
      są dokumentem) z opisem zawartości. I to pisanym jedną ręką, chociaż notatki
      pochodziły z różnych okresów i były sygnowane przez różnych oficerów, którzy -
      zgodnie z praktyką służb - powinni je wpisywać do "okładki" na bieżąco. Była
      też znacznie grubsza. - Moja mieściła się w kopercie, a tą jest pokaźnym tomem -
      ujawnia Rusak. Dukaczewski w rozmowie z nami zapewnił, że przekazał teczkę,
      jaką zastał, gdy objął stanowisko szefa WSI.

      I kolejna "dziwna" sprawa, jaką odkryła komisja: pierwsze informacje o
      nielegalnym handlu bronią dotarły do polskiego rządu już w 1996 roku dzięki
      m.in. Interpolowi. Ówczesny szef WSI Kazimierz Głowacki powiedział premierowi,
      że służby wojskowe nie mają z tym nic wspólnego. - Zostaliśmy oszukani -
      przyznaje Zbigniew Siemiątkowski, dziś szef Agencji Wywiadu, wtedy minister
      koordynator ds. służb specjalnych.


      SZPIEDZY

      Konto WSI poważnie obciążają afery szpiegowskie. - Kiedy znajduje się "kreta"
      we własnych strukturach, to jest to powód do całkowitego przemodelowania pracy
      całej służby. Kiedy znajduje się ich kilku, jedynym rozwiązaniem jest
      likwidacja - mówi jeden z byłych oficerów wojskowego wywiadu.

      A tylko WSI mogą się "poszczycić" agentami obcego wywiadu w swoich szeregach.
      Przede wszystkim agentami rosyjskimi, ale znalazł się i agent CIA. To
      zatrzymany w 1996 r. przez UOP pułkownik wojskowego wywiadu Włodzimierz Sz.
      Amerykański szpieg nie doczekał się nawet procesu w kraju, ponieważ nie
      przeszkodzono mu w wyjeździe za granicę. Już po przyjęciu Polski do NATO
      aresztowano kolejnych oficerów WSI, tym razem z kontrwywiadu i pracujących dla
      Rosjan. Zatrzymanie z dwumiesięcznym opóźnieniem ostatniego z nich dla
      ówczesnego kierownictwa UOP było kolejnym dowodem na "nieszczelność" WSI. -
      Dowiedzieliśmy się, że ktoś tego oficera ostrzegł, któryś z kolegów, dlatego
      nieoczekiwanie trafił do szpitala psychiatrycznego. Wtedy postanowiliśmy
      zatrzymać go fortelem - opowiada b. szef UOP Zbigniew Nowek. Miał on wezwać
      oficera łącznikowego WSI i zakomunikować, że UOP sprawę zamknął, reszta jest w
      gestii wojska. - Ów oficer wyszedł ze szpitala szybko i tak był pewny, że się
      wywinie, że nie wyrobił sobie nawet wariackich papierów. Zamknęliśmy go tuż za
      bramą - mówi Nowek.

      Ostatnia - tegoroczna - wpadka to podporucznik, który sam zgłosił się do
      Rosjan, deklarując chęć współpracy. W służbie pracowała też jego żona. Jeden z
      wyższych oficerów z czasów gen. Rusaka opowiada, że człowiek ten został za jego
      kadencji "odizolowany". - Oznacza to, że nie miał dostępu do informacji
      niejawnych, zajmował się przysłowiową rezerwacją biletów na wyjazdy służbowe,
      działaniami administracyjnymi - mówi oficer. Zapewnia też, że cały czas był
      poddawany wewnętrznej obserwacji. Gdy szefem WSI został Dukaczewski, ów
      funkcjonariusz miał otrzymać awans oficerski i przeniesienie do pracy w pionie
      analiz. Dukaczewski protestuje przeciwko tej wersji, ale nie chce podawać
      szczegółów. Sugeruje, że oficer był cały czas obserwowany.

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040424/plus_minus_a_3.html
    • Gość: homo Abi, Aram, Marynat, grunt się usuwa spod nóg IP: *.gdynia.mm.pl 24.04.04, 14:31
      waszym bohaterom a wy milczycie.Poczytajcie uważnie "niedotykalnych" a wtedy
      może zrozumiecie złożoność naszej rzeczywistości.

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040424/plus_minus_a_3.html
    • Gość: homo Re: Gen. Jaruzelski nadal kieruje IP: *.gdynia.mm.pl 24.04.04, 23:16
      Strażnicy "okrągłego stołu"
      Tygodnik "Wprost", Nr 1117 (25 kwietnia 2004)


      Generałowie Jaruzelski i Kiszczak wciąż kierują wojskowymi służbami
      specjalnymi?

      Co się kryje za niedawną wojną między wojskowymi i cywilnymi służbami
      specjalnymi? Dlaczego gen. Marek Dukaczewski, szef Wojskowych Służb
      Informacyjnych, zablokował generalski awans płk. Mieczysława Tarnowskiego,
      wiceszefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego? Dlaczego od kilkunastu lat WSI
      są państwem w państwie, nie poddającym się cywilnej kontroli? Odpowiedź na te
      pytania wiąże się z "okrągłym stołem", tajemnicami późnej PRL oraz kulisami
      narodzin III RP.
      Dukaczewski mógł zablokować awans Tarnowskiego, bo tak naprawdę szef WSI jest
      strażnikiem tajnego archiwum PRL. Realna siła Dukaczewskiego wynika z jego
      dostępu do najbardziej tajnych dokumentów wojskowych służb specjalnych PRL, w
      tym teczek personalnych dawnych oficerów i tajnych współpracowników. Podczas
      gdy wyczyszczono (a przynajmniej mocno przetrzebiono) archiwa cywilnych służb
      specjalnych i zniszczono (na polecenie gen. Jaruzelskiego) większość protokołów
      posiedzeń Biura Politycznego KC PZPR z lat 80., tajne archiwa dawnego Zarządu
      II (wywiadowczego) Sztabu Generalnego WP ocalały. Tym należy tłumaczyć
      wyjątkową pozycję w III RP generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka. Wiedzą oni po
      prostu, jaką bronią są teczki WSI i do kogo można z tej broni strzelić.


      www.wprost.pl/ar/?O=59080&C=57
      • Gość: psychiatra Re: Gen. Jaruzelski nadal kieruje IP: *.aster.pl 24.04.04, 23:40
        Leczyłeś się chłopie? Jak nie, to zapraszam.
        • Gość: homo Re: Gen. Jaruzelski nadal kieruje IP: *.gdynia.mm.pl 24.04.04, 23:54
          Autora artykułu zbadaj.Pewnie wie czemu "Wprost" to wydrukowało!
          • Gość: Psychiatra Re: Gen. Jaruzelski nadal kieruje IP: *.aster.pl 24.04.04, 23:59
            Autor autorem, ale ty? Co tam najbliżej - Kocborowo, zdaje się?
            • Gość: homo Re: Gen. Jaruzelski nadal kieruje IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.04, 00:01
              Ja właśnie piszę z Kocborowa. A Ty skąd?
              • Gość: psychiatra Re: Gen. Jaruzelski nadal kieruje IP: *.aster.pl 25.04.04, 00:03
                Zdrowy ropoznaje po ip.
                • Gość: homo Re: Gen. Jaruzelski nadal kieruje IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.04, 00:13
                  jakoś mało interesujacym partnerem do rozmowy, mi się wydajesz, psychiatro :((
                  • Gość: psychiatra Re: Gen. Jaruzelski nadal kieruje IP: *.aster.pl 25.04.04, 00:28
                    Bo ja jestem od diagnozy, nie od rozmowy.
                    A diagnoza wychodzi fatalnie.
    • Gość: axx Re: Gen. Jaruzelski IP: 207.191.236.* 25.04.04, 00:38
      Bylo to w roku 1984 lub 85. Grupa kombatantow Okregu Piotrkowskiego (P.Trybunalski) napisala i wyslala petycje sugerujaca nadanie tytulu Marszalka
      gen. Jaruzelskiemu. Sprawa dotarla do gen. i ten calkowicie zjebal kolo ZBOWiDu. Generalowi Jaruzelskiemu calkowicie wisial tytul Marszalka.
      Byl skromnym czlowiekiem i swiadomym posiadania wladzy absolutnej.
      • Gość: Abi Homusie! Jednak lecz się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 23:15
        I to szybko! I co wynika z "rewelacyjnego" tekstu Rzepy? Że polski kontrwywiad
        ochrania działania polskiego rządu, polskiej administracji? Przecież to robi
        każda taka służba na świecie!!! To o co chodzi, do cholery????? Że ich nie
        zlustrowano? To akurat dobrze, dzięki temu mogą jeszcze jakoś funkcjonować.
        A to, że ów "problem" podnosi akurat gazeta wydawana przez spółkę, w której
        większość ma OBCY kapitał nie wzbudza twojego zaniepokojenia? Ciekawe, ja
        akurat nad tym się mocno zastanawiam. Ty nie? Jasne, zapomniałem, ty jesteś
        entuzjastą Kuklińskiego i patriotą za 30 srebrników.
        • homosovieticus Abi! synu uma, miej litość nad głupim człowiekiem 26.04.04, 09:57
          Abi, już raz stwierdziłem,że w sprawach waznych ale różnych od podstaw
          algebry , to Ty masz zawsze rację. Swoim maleńkim rozumkiem nie jestem w stanie
          objąc rozległych obszarów działan SS w Polsce.Nie krzycz na mnie, bo już i tak
          jestem poważnie przestaszony, decyzją przeora o obowiazkowym wstapieniu
          wszystkich zakonników do CIA.
    • Gość: jack Re: Gen. Jaruzelski IP: *.proxy.aol.com 25.04.04, 23:42
      Niestety, historia z komunistami, generalami, ubekami odniosla sie bardzo
      lagodnie.
      WSZYSCY generalowie z nadania rosyjskiego powinni odeslani na renty,
      zdegradowani do najnizszego stopnia wojskowego i z tego stopnia wynikajace
      renty pobierac.
      Ubecy i aparat partyjny powinien pobierac najnizsze renty pracownicze.
      Z pretensjami odeslac sie winno do pracodawcow w Moskwie, by tam szukali i
      domagali sie wyrownan rent i emerytur.
      Niestety historia splakala psikusa i okazala sie znowu niesprawiedliwa.
      A miano przyklad z bylego dederowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka