bryt.bryt
12.08.09, 21:24
Sezon ogorkowy sezonem ogorkowym, ale pewien poziom debaty publicznej zawsze zadziwia. Jest to poziom Ryszarda Czarneckiego (aktualnie w PiS). Napisal on dzisiaj o czym waznym, bardzo waznym. Nie da sie ukryc, ze ten czlowiek nawet przez sen dziala dla polskiej racji stanu ...:
"(...)W amerykańskich gazetach podaje się informacje o pogodzie, w tym w rożnych częściach świata. Bierze się pod uwagę najważniejsze kraje danego kontynentu - a właściwie stolice. W Europie zawsze jest - co zrozumiałe - Londyn, Paryż, Rzym, Madryt. Ale pojawia się również Amsterdam i Kopenhaga - a nie ma Warszawy. A przecież Holandia, nie mówiąc o Danii to kraj mniejszy od polski, a także mniej liczny. Drobiazg? Nie. (...)
Nie można i nie wolno się na to zgadzać. To nie są mało ważne rzeczy. Nie pozwalajmy się tak traktować. Domagajmy się traktowania należnego obywatelom szóstego co do wielkości kraju Unii Europejskiej. Nie odpuszczajmy takich spraw!(...)"
No dobrze panie Ryszardzie, ale jak sie za to zabrac?
Recepty sie spoleczenstwo domaga!
ryszardczarnecki.salon24.pl/119665,polska-piate-kolo-u-wozu