pies_na_czarnych.o
02.09.09, 18:15
Ci, ktorzy najwiecej procesow wytoczyli o znieslawienie glow innych
panstw sami teraz beda musieli odpowiedziec za podobne przestepstwo.
:p
Jakub Ś., były radny Sopotu, który na antyputinowskiej demonstracji
miał krzyczeć, że prezydent Rosji "to penis", może pójść na pięć
lat do więzienia.
Ś., były radny Sopotu, usłyszał za swoje słowa zarzut popełnienia
przestępstwa znieważenia prezydenta Rosji (z art. 136, paragraf 3
KK). - Zarzucamy mu, że publicznie, w trakcie demonstracji wykrzyknął
słowa "Putin to penis" - mówi "Gazecie Wyborczej" Tomasz Landowski z
Prokuratury Rejonowej w Sopocie.