Dodaj do ulubionych

sklepy w Serocku

01.04.11, 11:41
wiem, że ten temat był poruszany wielokrotnie, ale poziom emocji wypowiedzi z tym związanych, podsunął mi pomysł aby rozpocząć nowy wątek. Chodzi o skandaliczny poziom obsługi w serockich sklepach, brud oraz ich skromną ofertę towarową. Wiele osób zgodzi się z tym, że poza dość drogim sklepem w Stasim Lesie, w Serocku nie ma dobrego miejsca do zrobienia zakupów. Zachęcam zatem do podzielenia się swoimi doświadczeniami zwłaszcza w zetknięciu z "przemiłą" obsługą. Sam też załączam swoje wrażenia.
Obserwuj wątek
    • serock2 Re: sklepy w Serocku 01.04.11, 11:50
      - wpadłem kiedyś do wodnika zaraz po powroc ie z pracy, czuli mniej więcej 15 minut przed zamknięciem. Udałem się na dział mięsny, na którym pani ekspedientka już wyszorowała wszystkie rzeczy włącznie z krajalnicą. Pytam zatem grzecznie czy mogę prosić o taką a taką wędlinę? Pani spogląda na mnie spode łba i pyta: "I może jeszcze chciałby Pan, abym Panu pokroiła?" Grzecznie odmówiłem i powiedziałem, że może być w kawałku. Dramat zaczął się w momencie, kiedy chciałem zapłacić kartą. Wtedy dopiero mi się oberwało, jakiż to jestem bezczelny i że powinienem Panią uprzedzić zanim nabiła na kasę. W końcu na oba stoiska (wędlinę i słodycze) maja tylko 1 terminal;
      - co do płacenia kartą, to przypomniała mi się inna historia z tego samego miejsca: rachunek wyniósł coś ok 9,50 zł, wyciągam zatem kartę płatniczą na co słyszę, że to chyba żarty i że Wodnik jako jedyny sklep akceptuje płatności kartą już od 10 zł. Ostatecznie wielce oburzona Pani ekspedientka przejęła ode mnie płatność kartą. Na marginesie dodam, że w Bomi można płacić kartą już od .... 1 zł smile
      • di-laila Re: sklepy w Serocku 01.04.11, 13:10
        a ja szczególnie "lubię" jedną panią z wodnika z działu spożywczego, która zamiast zająć się wklepywaniem cen na kasę, przeprowadza z klientem wywiad środowiskowy suspicious
        i nic to, że kobiety nie znam osobiście, potrafiła zadać pytania o zmiany w moim życiu, planach na przyszłość i o to, co się działo, że tak długo nie było mnie widać na mieście!

        jeśli widzę ją danego dnia w pracy, zmieniam sklep smile

    • pooll78 Re: sklepy w Serocku 17.07.11, 22:01
      Jako mieszkaniec Serocka szczerze polecam warszawiakom(tzw.wczasowiczom)zakupy w bomi gdzie można zrobić zakupy kartą za 1zł,szlag mnie trafia jak pójdę w wakacje po zakupy i stoję pół godziny bo tzw wczasowicz na nic się nie może zdecydować,bo Wodnik to nie bomi.Za to uwielbiam obserwować ich parogodzinne postoje co tydzień w korkach w drodze na "działkę",czyli w rodzinne strony na wieśsmiledo rodziny...
      • annamanuela Re: sklepy w Serocku 18.07.11, 23:19
        Ja myślę, że Ci działkowicze to w większości nie ludzie, którzy mają tu rodziny a raczej komunistyczna nomenklatura, która dostała działki w darze od państwa.
        Załatwili sobie super działeczki za darmo a teraz warte są kupę kasy.
        Tacy to pożyją.
        • serock_beta Re: sklepy w Serocku 20.07.11, 11:50
          Ja myślę, że mieszkańcy Serocka, to w większości nie ludzie, którzy mają tu rodziny, a raczej komunistyczna nomenklatura, która dostała działki w darze od państwa. Załatwili sobie super działeczki za darmo, a teraz warte są kupę kasy.
          Tacy to pożyją.
          • yet.i Re: sklepy w Serocku 20.07.11, 16:55
            Ostro!
          • gildia72 Re: sklepy w Serocku 21.07.11, 08:00
            Bzdury opowiadasz! Prędzej można to powiedzieć o tych pseudo turystach
            • serock_beta Re: sklepy w Serocku 21.07.11, 08:59
              Prędzej, bo szybciej jeżdżą?
              Co jest bzdurą? Nie było siedziby/komórki PZPR w Serocku? Nie ma nomenklatury postkomunistycznej? Wszyscy w Serocku byli w podziemiu solidarnościowym i walczyli o wolność i niepodległość? Nikt nic nigdy w Serocku niczego sobie nie załatwił?
              Nie przychodzi nikomu do głowy, że można na coś ciężko i uczciwie zapracować?
              • gildia72 Re: sklepy w Serocku 21.07.11, 10:39
                A co to dzielimy ludzi tylko na PZPR i Solidarność? Albo - albo? Człowieku opanuj się. Teraz sami bojownicy o wolność i demokrację. Wyobraź sobie, że znam trochę Serock i ludzi tu od lat żyjących, nie tych napływowych. I tak jak wszędzie są różni: uczciwi i złodzieje, pobożni i niewierzący, ci co należeli do partii i do Solidarności, albo NIE należeli nigdzie. Nie wiem zresztą o co Ci chodzi - wątek dotyczy sklepów, a nie polityki i życiorysów mieszkańców. Nomenklatura postkomunistyczna jest wszędzie, ale nie demonizujmy. Wyobraź sobie, że znam ludzi, którzy należeli do PZPR, a są i byli uczciwsi i lepsi od dzisiejszych kółek rózańcowych i niektórych księży. Takich czasów się doczekaliśmy, że wszyscy albo z Lwowa, albo z Solidarności, a najwięcej przyznaje się i do jednego i do drugiego.
                • serock_beta Re: sklepy w Serocku 21.07.11, 13:58
                  Skoro nie znasz napływowych, to nie pisz, że to obłowiona na działkach w Serocku popeerelowska nomenklatura.
                  Czy to ja podzieliłem kogokolwiek w taki, czy inny sposób? To tak przy okazji opanowania się. Zacznij czytać ze zrozumieniem, a pisać z sensem.
                  • gildia72 Re: sklepy w Serocku 21.07.11, 14:01
                    Przeczytaj najpierw swoje wpisy...
                    • serock_beta Re: sklepy w Serocku 21.07.11, 14:19
                      Przeczytałem. Proponuję to samo. Przeczytaj moje wpisy. Zacznij od tego nad moim pierwszym.
    • annamanuela Re: sklepy w Serocku 18.07.11, 23:23
      Rzeczywiście niektóre Panie w Wodniku są niesympatyczne ale większość jest miła.
      Tak jest zresztą w każdym sklepie. W każdym jest chociaż jedna nieprzyjemna, niezależnie od pory dnia, roku i rodzaju klienta, którego obsługuje.
      • ma_ma2 Re: sklepy w Serocku 21.07.11, 12:00
        Potwierdzam jak wiekszość, Wodnik to dość specyficzny sklep. Wprawdzie jeden z nielicznych, gdzie jest jakiś wybór produktów. Strona spożywcza jest jednak milsza dla klientów. Dział mięsny pozostawia wiele do myślenia. Faktycznie byłam kiedyś 10 min przed zamknięciem (bo dopiero wracałam z pracy) i niestety wędliny Pani szanowna nie mogła pokroić, bo umyła krajalnicę. Innym razem 10 min wcześniej panie zamknęły i choć pukałam (potrzebowałam taki produkt, którego w innym sklepie nie było) Pani z mięsnego choć to widziała nie zwracała uwagi, że waruję jak pies pod sklepem. Był to szczyt wszystkiego.
        Muszę przyznać, że była kiedyś Pani Lidka (chyba, tak miała na imię), jedyna sprzedawczyni, która kroiła do zamknięcia sklepu, od kiedy ona nie pracuje ja też tam rzadziej bywam.
        Polecam sklepik na rynku, mili ludzie choć sklepik niewielki i mniej produktów. Jednak do późnych godzin otwarty i na rzyczenie klienta Pan przywiezie każdy zamówiony towar następnego dnia.

        • yet.i Re: sklepy w Serocku 30.07.11, 17:32
          Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność robić zakupy u Włada.
          Pani na kasie wydawała się być wyjątkowo znudzona,
          a uprzejmość zdaje się jest jej obca.
          Ogromniaste rozlewiska przed wjazdem do sklepu dopełniają obrazu.
          • k.pachelak Re: sklepy w Serocku 05.02.12, 16:07
            a ja polecam nie duży sklepik od nie dawna otwarty mięsno wędliniarski u Pawła tak się chyba nazywa na ul. Pułtuskiej kupicie tam kochani wszystko i też przywożą towar na zamówienie , obsługa jak na razie nie zmanierowana. a najważniejsze wszystko świeże.Polecam sprawdźcie sami.
            • dee.dee.7 Re: sklepy w Serocku 06.02.12, 19:43

              A gdzie to dokładnie jest, bo zupełnie nie kojarzę?

    • blade-runer Re: sklepy w Serocku 07.02.12, 22:14
      tania odziez w serocku gdzie najlepiej sie ubiore
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka