Przed momentem byl u mnie, moj czarnoskory agent ubezpieczeniowy !

Ostatnimi czasy, pokaleczylem w pracy troche palce i postanowilem dla
spokojnosci wykupic sobie polise wypadkowa.
Tak sie zlozylo, ze podczas wizyty, gralem w domku dosc glosno europejska
muzyke, ktora zajebiscie zaciekawila mojego goscia. Zaczal mnie o nia
wypytywac... co to za rodzaj muzyki i takie tam inne bzdety.
Odpowiedzialem mu krotko, ze to po prostu muzyka europejska,
a on do mnie: "myslalem, ze jestes Polakiem, a nie Europejczykiem !"
A ja mu na to, ze Polska lezy w sercu Europy.
Po mojej odpowiedzi, murzynek jakby troche sie zmieszal i wrocil do omawiania
oferty ubezpieczeniowej, he he he...
PS. I niech mi Ktos powie, ze Amerykancy, to madra nacja !!!
Pozdrawiam