Dodaj do ulubionych

Klęska demokracji ?...

27.09.09, 12:57
30% obywateli(?) w "dojrzałej demokracji" zagłosuje przypadkowo...
Czy taka demokracja ma sens ?...

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7082797,Niemcy_juz_glosuja__Merkel_wygra__ale_co_z_koalicja_.html
"1/3 Niemców zdecyduje w ostatniej chwili. "
Obserwuj wątek
    • Gość: Kingston Re: Klęska demokracji ?... IP: *.opera-mini.net 27.09.09, 13:36
      Czy ma sens? Oczywiscie, ze ma. Celem demokracji nie jest optymalizacja procesow zarzadczych, ktora w najlepszym stopniu zapewnilaby pewnie jakas dyktatura. Jej celem jest zagwarantowanie obywatelom praw, czyli, i tu zdaje sie slowko wytrych, upodmiotowienie ich.
      Czy male zaangazowanie wyborcow jest porazka demokracji? Pewnie jakas tam tak. Tylko czy nam Polakom wypada podnosic kamien?
      • Gość: lol Re: Klęska demokracji ?... IP: *.netis.net.pl 27.09.09, 14:06
        Pytanie nie dotyczylo frekwencji, tylko przypadkowosci wyboru...
        I gdyby rzeczywiscie tak bylo to jest to doskonaly dowod na to, ze demokracja
        jest do bani.
        • Gość: Kingston Re: Klęska demokracji ?... IP: *.opera-mini.net 27.09.09, 14:13
          Klopoty techniczne. Post oczko nizej to odpowiedz na Twoj post.
        • strikemaster Re: Klęska demokracji ?... 27.09.09, 15:54
          > I gdyby rzeczywiscie tak bylo to jest to doskonaly dowod na to, ze demokracja
          > jest do bani.

          Różnica jest taka, że w demokracji taka przypadkowo wybrana władza utrzymuje się przez jedną kadencję, w dyktaturze dożywotnio.
          • Gość: lol Re: Klęska demokracji ?... IP: *.netis.net.pl 27.09.09, 21:05
            Niekoniecznie. A poza tym alternatywa dla demokracji nie jest tylko dyktatura.
            • Gość: kieprze_paczynsch Re: Klęska demokracji ?... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.09.09, 21:09
              > Niekoniecznie. A poza tym alternatywa dla demokracji nie jest tylko dyktatura.

              A co jeszcze?
              • Gość: lol Re: Klęska demokracji ?... IP: *.netis.net.pl 27.09.09, 21:12
                A chocby monarchia.
                • Gość: kieprze_paczynsch Re: Klęska demokracji ?... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.09.09, 21:18
                  > A chocby monarchia.

                  E tam. Jeśli taka jak europejskie (współcześnie) to tylko historyczny ozdobnik w
                  demokratycznych państwach. Jeśli klasyczna, to czystej wody dyktatura.
                  • Gość: lol Re: Klęska demokracji ?... IP: *.netis.net.pl 27.09.09, 21:21
                    Wspolczesna europejska monarchia - to tylko odobnik demokracji. Peellna zgoda,
                    ale klasyczna wcale nie oznacza dyktatury. Popatrz sobie na krolow elekcyjnych.
                    • Gość: kieprze_paczynsch Re: Klęska demokracji ?... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.09.09, 21:33
                      >klasyczna wcale nie oznacza dyktatury. Popatrz sobie na krolow >elekcyjnych.

                      Fakt. Jest to(była właściwie) jakaś forma pośrednia. Raczej bliższa demokracji
                      niż monarchii. Taki król to dzisiejszy prezydent.
                • strikemaster Re: Klęska demokracji ?... 27.09.09, 21:44
                  Aboslutna monarchia dziedziczna, czyli dyktatura, czy monarchia konstytucyjna lub elekcyjna, czyli demokracja?
      • Gość: Kingston Re: Klęska demokracji ?... IP: *.opera-mini.net 27.09.09, 14:10
        Czy ja napisalem gdzies cos o frekwencji?
        • Gość: lol Re: Klęska demokracji ?... IP: *.netis.net.pl 27.09.09, 19:13
          > Czy ja napisalem gdzies cos o frekwencji?

          O tu:
          "Czy male zaangazowanie wyborcow jest porazka demokracji? Pewnie jakas tam tak."
          No chyba, ze chodzilo o male zaangazowanie wyborcow w poranne zakupy.
          • Gość: Kingston Re: Klęska demokracji ?... IP: *.opera-mini.net 27.09.09, 19:22
            Wiesz, co dzien boleje nad upadkiem mojej polszczyzny, ale tego, ze wyraz zaangazowanie jest rownowazny wyrazowi frekwencja to mi nie wkrecisz kolego :).
            • Gość: lol Re: Klęska demokracji ?... IP: *.netis.net.pl 27.09.09, 20:57
              Zdanie o "malym zaangazowaniu (w wybory - bo chyba nie chodzilo o nic innego?)"
              zrozumialem dokladnie tak samo jak stwierdzenie, ze do wyborow chodzi malo
              ludzi, a jesli chodzi malo ludzi to znaczy to ni mniej ni wiecej, ze mala
              frekwencja na wyborach jest. I tak to zrozumialem (mozna tak bylo zrozumiec
              Twoje zdanie czy nie?).
              Jesli jest inaczej to badz laskawa wytlumaczyc o co Ci chodzilo w tym zdaniu,
              wtedy wyjasnimy soie nieporozumienie. Nie wkrecaj mi wiec, ze mowilem o tym, ze
              "zaangazowanie" jest synonimem "frekwencji".
              • Gość: Kingston Re: Klęska demokracji ?... IP: *.opera-mini.net 27.09.09, 22:02
                Mialem na mysli zaangazowanie w demokracje i jej procesy - aktywne i swiadome w nich uczestnictwo; ie znajomosc partii politycznych, ich programow itp.

    • 350.co2 Demokracja? 27.09.09, 15:59
      Jeśli rozumieć demokrację jako rządy zgodne z wolą większości, to taka demokracja jest do kitu. Przecież wiadomo, że większość społeczeństwa jest głupsza od mniejszości (mądrej) tegoż społeczeństwa :)
      • gucio712 Re: Demokracja? 27.09.09, 16:05
        350.co2 napisał:

        > Jeśli rozumieć demokrację jako rządy zgodne z wolą większości, to
        taka demokrac
        > ja jest do kitu. Przecież wiadomo, że większość społeczeństwa jest
        głupsza od m
        > niejszości (mądrej) tegoż społeczeństwa :)

        rozumiem że ty należysz do tej "mądrzejszej" mniejszości?
        A do mg mam pytanie, wg ciebie jaki ustrój byłby lepszy od tego
        który mamy?

        >
        • 350.co2 Re: Demokracja? 28.09.09, 11:11
          gucio712 napisał:

          > 350.co2 napisał:
          >
          > > Jeśli rozumieć demokrację jako rządy zgodne z wolą większości, to taka demokracja jest do kitu. Przecież wiadomo, że większość społeczeństwa jest głupsza od mniejszości (mądrej) tegoż społeczeństwa :)

          > rozumiem że ty należysz do tej "mądrzejszej" mniejszości?

          Jasne :)
          Mam porządne wykształcenie (nie jakaś tam wyższa-międzynarodowa-bizneso-kupiecka "szkoła"). Szanuję każde życie. Nie kłaniam się szmalowi. Nie kradnę, nie kłamię, nie piję alkoholu, nie ćpam, nie używam wulgarnych zwrotów...
          • gucio712 Re: Demokracja? 28.09.09, 11:37
            350.co2 napisał:
            >

            > Jasne :)
            > Mam porządne wykształcenie (nie jakaś tam wyższa-międzynarodowa-
            bizneso-kupieck
            > a "szkoła"). Szanuję każde życie. Nie kłaniam się szmalowi. Nie
            kradnę, nie kła
            > mię, nie piję alkoholu, nie ćpam, nie używam wulgarnych zwrotów...
            >

            i z całego serca życzę ci wytrwałości, choć z perspektywy lat,
            widzę po moich kumplach z czasem te wszystkie wartosci ulegają
            sporej inflacji.
            ide zajarać
    • wuzet21 Re: Klęska demokracji ?... 27.09.09, 21:22
      Oczywiście, głosuje - kto chce.
    • Gość: 140 Re: Klęska demokracji ?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.09, 08:10
      Demokracja od zawsze miała sens tylko dla bogatych i rządzących. Dla całej reszty demokracja jest tragedią.
      • strikemaster Re: Klęska demokracji ?... 28.09.09, 17:46
        Udowodnij. :)
        • Gość: nehsa Re: Klęska demokracji ?... IP: *.saite.com.pl 29.09.09, 06:35
          strikemaster!
          Tak zwana demokracja, to propozycja organizacji międzyludzkiej
          współpracy w społeczeństwie. Jedna z setek, jakie wymyślają uczeni
          dobroczyńcy ludzkości, zapewniając te biedna ludzkośc, że w tym,
          proponowanym przez nich ustroju rządzacy będa służyć jak wierne,
          dobrze ułożone psy, społeczeństwu-demosowi-ludowi.

          Jaka wartość decyduje o wartości tych setek propozycji
          dobroczyńców ludzkości?


          O wartości propozycji dobroczyńców społeczeństwa, decyduje
          sprawiedliwość.


          Niedawno w Gdańsku, odbył się mini kongres największych polskich
          autorytetów. Areopag "made in Poland", w którym wzięły udział
          autorytety świeckie, i jakże by inaczej, i kościelne.
          Znany prywazytor PZU, ło-Buzek, bezdzietny "ojciec" Maciej Zięba,
          dominikanin, spec od drukarstwa, arcybiskupa Gocłowski, Rosatti,
          Krzemiński, chyba Balcerowicz i inni równie wybitni.
          Żaden z tych cieniasów, nie podał trafnej, czyli racjonalnej
          definicji, żadnej z fundamentalnych wartości.
          Sprawiedliwość jest pojęciem nieznanym w "polskiej konstytucji".

          A Ona, przecież decyduje o wartości każdego ustroju każdego
          społeczeństwa.


          Polską, od lat rządzi banda egoistycznych jełopów, dlatego
          traktowani jesteśmy, jako państwo, i jako naród, jak polityczny
          śmieć.

          A w najlepszym wypadku, jako polityczna wycieraczka do butów,
          zabiegająca coraz to mniej skutecznie o to, aby ta można
          hołota, zechciała sobie w nas swoje buty wytrzeć.

          Myślałem, że Tusk będzie mądrzejszym człowiekiem. Niestety dorósł
          ino do Dziwisza.




          • strikemaster Re: Klęska demokracji ?... 29.09.09, 12:51
            Więc co proponujesz?
            • nehsa Re: Klęska demokracji ?... 29.09.09, 15:07
              strikemaster w odpowiedzi zapytał:
              "Wiec co proponujesz."

              i odp. nehsy:
              Przyjąć do wiadomości, i natychmiast wdrożyć za pośrednictwem nowej
              Konstytucji RP, wiedzę, i wzorce postępowania, czyli wzorce
              organizacji społeczeństwa, ktore zostały oznajmione w
              uniwersalnej Nauce Ojca Wszystkich Ludzi
              , o czym już na czyimś
              wątku pisałem.

              Będzie to skutkowało, natychmiastowymi miliardowymi
              oszczędnościami.


              Skoro sprawiedliwość w naszej Konstytucji, zostanie zdefiniowana,
              jako wzajemnie życzliwa, równoprawna międzyludzka
              współpraca=solidarność, to następstwem tego zapisu, będzie
              konieczność podporządkowania naszego pozostałego prawa temu zapisowi.

              Nie będzie istotne, kto Polskim Narodem będzie rządził.
              Może to być dowolny obywatel polski, dowolnego pochodzenia, dowolnej
              religii.


              O jego przydatności do rządzenia, nie będzie decydowała partyjna
              wierchuszka
              jakiejkolwiek partii, tylko kryterium fachowości
              , wynikające z wykształcenia.

              Testowi lojalności, każdy rządzący będzie poddawany nieustannie,
              ponieważ niesprawiedliwe penalizacje prawa, regulacje życia
              społeczeństwa, nie będa mogły wchodzić w życie z mocy konstytucji.

              Selekcje negatywną rządzących Polską, zastąpi w końcu
              pozytywna.


              • gucio712 Re: Klęska demokracji ?... 29.09.09, 17:10
                nehsa napisał:


                >
                > Skoro sprawiedliwość w naszej Konstytucji, zostanie zdefiniowana,
                > jako wzajemnie życzliwa, równoprawna międzyludzka
                > współpraca=solidarność, to następstwem tego zapisu, będzie
                > konieczność podporządkowania naszego pozostałego prawa temu
                zapisowi.
                >

                i rozumiem, że tego który się nie podporządkuje to.... się
                internuje, zlikwiduje, ewentualnie podda operacji mózgu?
                • Gość: nehsa Re: Malkontentyzm polski. IP: *.saite.com.pl 30.09.09, 07:29
                  gucio712 napisał:
                  że," nehsa napisał:
                  Skoro sprawiedliwość w naszej Konstytucji, zostanie zdefiniowana,
                  jako wzajemnie życzliwa, równoprawna międzyludzka
                  współpraca=solidarność, to następstwem tego zapisu, będzie
                  konieczność podporządkowania naszego pozostałego prawa temu
                  zapisowi."
                  i gucio712 skomentował:
                  "i rozumiem, że tego który się nie podporządkuje to.... się
                  internuje, zlikwiduje, ewentualnie podda operacji mózgu?"

                  i odp. nehsy:
                  Skoro solidarność również ci się nie podobie, należy, wypada dążyć
                  do zrealizowania wiecznej, polskiej propozycji:
                  "Każdy ch..., na swój strój".
      • Gość: kórnik Re: Klęska demokracji ?... IP: 212.33.72.* 29.09.09, 10:59
        > Demokracja od zawsze miała sens tylko dla bogatych i rządzących.

        Ergo - rządzący mają gorzej w tyranii niż w demokracji. Czemu ten głupi Ludwik
        16 czy inny Mikołaj 2 nie wprowadził demokracji w celu rozszerzenia swojej władzy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka