Dodaj do ulubionych

Koty ze stoczni.

21.10.09, 11:32
Jeśli chcecie podpisać petycję w sprawie programu na rzecz ratowania tych
kotów, to proszę:
www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4529

Jeśli uważacie, że nie powinno się łożyć na ten cel z pieniędzy publicznych,
ale chcecie pomóc finansowo, to proszę:
pkdt.wordpress.com/koty-ze-stoczni/


Jeśli nie chcecie niczego z tym robić, to też Wasza sprawa, nie moja.
Obserwuj wątek
    • funny_game Linki: 21.10.09, 11:34
      www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4529
      pkdt.wordpress.com/koty-ze-stoczni/
    • scorro Re: Koty ze stoczni. 21.10.09, 11:38
      Sorry, ale to szukanie fali nośnej. :P
      • funny_game Re: Koty ze stoczni. 21.10.09, 11:47
        Chyba nie zrozumiałam :)

        Wierz mi, że nie zamierzam ani przekonywać ani namawiać.
        Tylko informuję i niech każdy zrobi z tym co chce albo nic nie zrobi, naprawdę
        to prywatna sprawa każdego.

        Dodam jeszcze, że są do uratowania rysie:
        rys.wwf.pl/mozeszpomoc.php
        • scorro Re: Koty ze stoczni. 21.10.09, 11:55
          W Polsce obowiązuje ochrona zwierząt, więc karmienie tych kotów należy albo do
          syndyka, albo jak udowodni to miastu, że nie należą do stoczni, do miasta -
          Gdyni. I tyle.
          • funny_game Re: Koty ze stoczni. 21.10.09, 12:03
            O, to chyba dobrze się składa i tylko wystarczy patrzeć im na ręce. Żeby nie
            wybrali "najtańszego", proponowanego już przez forumowiczy rozwiązania.

            Dzięki za info :)
    • kriss67 Re: Koty ze stoczni. 21.10.09, 11:54
      Czołem:)

      Petycja słuszna, biedne zwierzaki wyginą z głodu i mrozu...


      Jak byłem ostatnio na Helu, w porcie widziałem dziesiątki kocin..


      Pozdro
      Krzysztof
      • scorro Re: Koty ze stoczni. 21.10.09, 11:59
        > biedne zwierzaki wyginą z głodu i mrozu...

        Wtedy syndyka, czy innego prezesa stoczni za dupę trzeba wziąć.
        • kriss67 Re: Koty ze stoczni. 21.10.09, 12:02
          Może i racja..

          W Warszawie na przykład stołeczny samorząd ma program pomocy
          bezdomnym kotom. Ubogi bo ubogi, ale jest i wiele kocin przezyło..
        • funny_game Re: Koty ze stoczni. 21.10.09, 12:05
          A wezmę!!! Stanę się najgorszą, najwredniejszą kocią mamą na świecie.

          Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.

          Kriss, czołem :)
          W portach na całym świecie kotów jest sporo. I korzyści obopólne i ludzie o te
          koty dbają, bo im potrzebne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka