mijaczek 20.01.04, 17:18 pytanko natury formalnej - co musze wiedziec o formalnosciach, terminach, etc. zanim pojde do urzedu stanu cywilnego i "zapisze" sie na slub cywilny z cudzoziemcem? kto mi pomoze? dzieki wielkie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
glassempire Re: ŚLUB Z CUDZOZIEMCEM 20.01.04, 17:49 Zalezy z jakiego kraju pochodzi narzeczony. Roznie sie takowe formalnosci traktuje w roznych krajach (najbardziej restrykcyjna jest W. Brytania) - a teraz to juz zupelnie nie wiadomo bo skoro Polska wchodzi do Unii w maju (nie sadze zebyscie tak szybko to zalatwili - to wymaga czasu, potwierdzen, zezwolen, itp dupereli) to moze lepiej zapytac u zrodla, w urzedzie ktory ma za zadanie informowac o przepisach unijnych (bo podejrzewam ze w USC jeszcze nie beda wiedzieli...). Dotychczas najlepiej bylo brac slub w Polsce bo jednak biurokracja biurokracja ale wykonywali to dokladnie i nie bylo niedomowien, wszystkie papiery skompletowane... Kosztuje to sporo bo tlumaczenie przysiegle kazdego dokumentu (wyciag z aktu urodzenia - zupelny; jesli ktores z Was bylo rozwiedzione lub owdowialo - odpis zupelny aktu malzenstwa i wyrok rozwodowy lub odpis zupelny aktu zgonu) - te papiery potwierdza (legalizuje) sie w polskim MSZ a potem ambasadzie odpowiedniego kraju i wysyla do narzeczonego ktory ma z kolei swoje formalnosci do zalatwienia plus zezwolenie z ichniego MSZ na zawarcie zwiazku malzenskiego za granica. Dostaje taki papierek na podstawie swoich dokumentow ze moze zwiazek malzenski za granica zawrzec (na to tez sie czeka), bierze te papiery w kupe i jedzie do polskiej ambasady je potwierdzic (polskie ambasady zdzieraja okrutnie!). Potem tylko do urzedu, wziac slub, po slubie z wyciagiem aktu malzenstwa do tlumacza przysieglego, potem do ambasady danego kraju (wczesniej do MSZ zalegalizowac) zarejestrowac malzenstwo. Stu lat szczescia i pomyslnosci! Ja mam to za soba... Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: ŚLUB Z CUDZOZIEMCEM 21.01.04, 15:07 no ty chyba zartujesz???????? sluchaj... on jest ze stanow, a mamy zamiar pobrac sie w polsce. to, co pisze to wyglada ja podpisywanie umowy miedzy panstwami anie zawieranie zwiazku malzenskiego. nie chodzi o to, ze ci nie wierze, po prostu niewiarygodnym wydaje sie, to co piszesz. hmm.... biurokracja! Odpowiedz Link Zgłoś