maly7772
23.12.03, 18:17
Mam 27 i jestem na dnie.Bez pracy, mieszkania, znajomych zepchniety na
margines.Chciałbym w ten sposób zwrócic sie o pomoc, może ktoś kto będzie to
czytał bedzie w stanie mi pomóc.Byłem w różnych osrodkach które mają pomagać
bezdomnym ale to jedno wielkie kłamstwodużo obietnic i zero pomocy.Sam nie
daję rady.Może mógłby mnie ktoś pomóc zarobić na telefon jest mi niezbędny
(nawet do ulotek sie nie załapałem bo nie mogłem podać numeru kontaktowego!
Koszmar)i na kromke chleba.Mogę robić wszystko nawet prace na jeden
dzień,posprzątać posesję,kopać ziemię, odsnieżać,zaopiekować się dzieckiem
(jestem zdrowy i nigdy nie brałem narkotyków),znam programy graficzne
Photoshop,Ilustrator,QuarkxPress.Słowem wszystko,wszystko w granicach
prawa.Nie chcę nic za darmo ani nic na litosc.Niech mi ktoś okaże odrobinę
życzliwości i pomoże wrócić do normalności.Proszę nie róbcie sobie żartów z
tego tekstu ani tym bardziej ze mnie.Teraz jestem w Warszwie.Proszę
pomóżcie.Może ten tekst jest trochę naiwny ale ja już nie wiem co robić. Jest
mi zimno, głodno i jestem przerażony.
Mój e-mail:maly7772@gazeta.pl