twardycukierek
12.12.09, 11:19
Nie ma takiego świętego oburzenia, pompy, zapatrzenia we własną nieomylność, snobizmu, intelektualnej impotencji i filozofii znad garów, której nie powali jednym słówkiem 'brzydki chłopiec', Boy ;)))
Wierzę, gdyby żył, pisałby tu na Szpilach ;DDD
[img]https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/76/Tadeusz_Boy-Zelenski_Polish_writer.jpg/180px-Tadeusz_Boy-Zelenski_Polish_writer.jpg[/img]
V
Tak się trapi dobra ciotka,
Pełna gracji, zacna, słodka,
Lecz największą ma subiekcję,
Gdy rozpocznie z Józiem lekcję.
Dojdźże ładu z taką głową:
Zawsze ma ostatnie słowo!
Ciotka prawi o Trzech psalmach.
Józio o "tańczących palmach";
Ciotka mu o apostołach,
On jej o spermatozoach;
Ciotka uczy, kto był Gallus,
On poprawia: "Ciociu, Phallus!"
Ciotka znów z innego wątku
Baje o świata początku,
Józio się ząb za ząb kłóci,
Że świat cały powstał z CHUCI.
(Mruknie ciotka w pasji szewskiej:
"Wciąż ten łajdak Przybyszewski!").
Ciotka znów o ideałach -
Józio: "Ciociu, co to wałach?"
Taką ciotka ma subiekcję,
Gdy rozpocznie z Józiem lekcję.