Dodaj do ulubionych

TEŚCIOWA MATERIALISTKA

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.02.04, 19:37
Jesteśmy z narzeczonym w trakcie przygotowań do ślubu i wesela i okazuje się,
że mama mojego wybranka jest straszną materialistką, która myśli tylko o tym
jaki ja majątek wprowadze do jej rodziny - a moi rodzice są biedni. Jak z nią
postępować, by nie skończyło się wesele fiaskiem, a nasz związek przetrwał???
Obserwuj wątek
    • Gość: ela A on? IP: 132.198.175.* 11.02.04, 20:10
      jaki jest?
      a kto robi wesele?
      czy to chodzi tylko o wesele czy wogole jest zle?
      a bedziecie mieszkac pod jej wplywem?
    • kokolores Re: TEŚCIOWA MATERIALISTKA 11.02.04, 20:53
      Powiedzcie jej z mezem ,ze wam sie to nie podoba .Im predzej sie nauczy
      respektowac wasze zdanie dot.waszych spraw ,tym lepiej.Tylko ona sie tym
      zachowaniem zblazni a nie wy. A po slubie to ci radze nie przejmowac sie jej
      gadaniem . Tesciowe z regoly maja za duzo do powiedzenia .(sa wyjatki)
      Najwazniejsze ,zeby twoj maz (on zna swoja mame) byl po twojej stronie ,bo jej
      nie zmienisz!!!!
    • Gość: Maria Re: TEŚCIOWA MATERIALISTKA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 21:17
      Jeżeli Twoi rodzice są biedni to rozumiem, że przygotowania do Waszego ślubu i
      wesela są proporcjonalne do Waszych (a nie teściowej) możliwości finansowych.
      Że planujecie swoje przyszłe życie biorąc pod uwagę wyłącznie swoje możliwości
      finansowe (a nie teściowej). Że utrzymujecie się całkowicie sami (bo skoro
      zakładacie rodzinę, tzn. że podejmujecie się trudu utrzymywania się). Jeżeli
      jest inaczej, to faktycznie teściowa jest straszna.
      • przyjaciolka1 Re: TEŚCIOWA MATERIALISTKA - na drzewo 11.02.04, 22:13
        Wychodzisz za maz za narzeczonego,a nie za tesciowa.Jezeli cos jej nie
        pasuje,to jest to JEJ problem,a nie Twoj.Nie pozwol zepsuc sobie jednego z
        najpiekniejszych dni w zyciu,ani nawet przygotowan do tego dnia.Liczysz sie Ty
        i Twoj chlopak - nikt wiecej.......i tak trzymac,po slubie tez.
        Wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia !
        • Gość: STŁAMSZONA Re: TEŚCIOWA MATERIALISTKA - na drzewo IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 12.02.04, 19:33
          DZIĘKI ZA TE SŁOWA, JUŻ MI TROCHĘ LEPIEJ. MIESZKAMY Z DALA OD OBOJGA RODZICÓW
          NA SZCZĘŚCIE. nARZECZONY JEST ZA MNĄ BO Z MATKĄ TEŻ SIĘ TRUDNO DOGADAĆ ALE NIE
          CHCE JEDNOCZEŚNIE SIĘ Z NIĄ KŁÓCIĆ, BO DRUGI JEJ SYN JUŻ OD ROKU SIĘ DO NIEJ
          NIE ODZYWA.
        • Gość: stara mężatka Re: TEŚCIOWA MATERIALISTKA - na drzewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 22:34
          ,,Wychodzisz za maz za narzeczonego,a nie za tesciowa.Jezeli cos jej nie
          pasuje,to jest to JEJ problem,a nie Twoj''-to nieprawda, bierzesz męża z całym
          dobrodziejstwem jego rodziny, i jaka ona jest taki jest(będzie ) w przyszłosci
          twój współmałzonek.nie słuchaj rad tego typu, bo to na dłuższą metę niepraawda.
          • Gość: Synowa Re: TEŚCIOWA MATERIALISTKA - na drzewo IP: *.proxy.aol.com 14.02.04, 01:08
            Masz sluszna racje tylko pierwsze miesiace sa tz miodowe a potem zaczyna sie
            prawdziwe zycie .Tak jak napisalas " bierzsz meza z calaym jego
            dobrodziejstwem" tylko nie liczni potrafia sie odizolowac od rodziny w sposob
            inteligietny a ci co nie potrafia tego zrobic szybko beda z uplywem lat
            narzekac na tesciowa ,ze skapa, chytra ze nic nie pomoze it. i wowczas zaczyna
            sie "pieklo rodzinne" bo twoja matka nie chce pomoc bo twoja matka itp.
    • Gość: miki Re: TEŚCIOWA MATERIALISTKA IP: 212.160.138.* 12.02.04, 11:27
      Po ślubie, zamieszkajcie z dala od obu rodzin. Generalnie im dalej tym lepie,
      ale to zależy od waszych możliwości. Ja tak zrobiłam (500 km) i nagle jestem
      bardzo dobra synową, a mój mąż świetnym zięciem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka