11.03.10, 15:27
Dziś wycięto dla mnie mały las.
To znaczy - wycięto wcześniej, ale dziś mi go wręczono. Z okazji zameldowania się. Na sam meldunek dostałem trzy druczki, w których musiałem trzy razy napisać to samo. Do tego druczki na zmianę dowodu osobistego, na zmianę prawa jazdy (po co?! czy moje uprawnienia do kierowania pojazdami w jakimkolwiek stopniu zależą od miejsca zamieszkania?), na przerejestrowanie samochodu. Stos papierów, w których powtarzają się te same informacje.
Tymczasem sam meldunek powinien wymagać: numeru pesel, potwierdzenia wymeldowania z miejsca A i tytułu prawnego do miejsca B. Przy czym potwierdzenie wymeldowania powinno być w systemie, więc i z tego można zrezygnować. Pozostaje dowód (do spisania numeru pesel i stwierdzenia tożsamości) i tytuł prawny do lokalu. Wszystkie informacje powinny iść zintegrowanym systemem informatycznym administracji państwowej i samorządowej. A jeżeli przyjmiemy, że musi być papier i podpis, to wszystko to, co wypisywałem ręcznie powinno się drukować automatycznie po wprowadzeniu tego, co pani wprowadzała. Mniej roboty, mniej czasu, mniejsze kolejki, mniej papieru, mniej błędów.
Przecież to jest robota na pół roku dla kilkuosobowego zespołu: zebrać wszystkie druczki i formularze, stworzyć listę danych podawanych w jakiejkolwiek sytuacji w jakimkolwiek urzędzie, wyeliminować powtórzenia. Stworzyć zintegrowany system, w którym każdy urząd ma dostęp do tych danych, które go dotyczą. Wprowadzić formularze minimum - tak, by człowiek musiał podawać tylko te dane, które się zmieniają i tylko jeden raz.
Dlaczego żaden rząd jeszcze tego nie zrobił? Przecież opracowanie tego to koszt mniejszy, niż wyremontowanie jednej najmniejszej ulicy.
Obserwuj wątek
    • nehsa Re: Mały las 11.03.10, 16:36
      W państwie demokratycznym, czyli służebnym społeczeństwu, gromadzi
      się te informacje o obywatelach, które prtecyzyjnie identyfikują
      obywateli
      , przede wszystkim w celu objęcia ich skuteczną
      pomocą i opieką państwa
      .

      W państwach totalitarnych, takich jak Polska, rządzonych
      przez złodziei i złoczyńców, gromadzi się na wszelki wypadek
      wszystkie infromacje, aby obywatelowi wpoić przekonanie, że znajduje
      się pod butem pańswowego bydlaka, który ma obywatela pod nieustanną
      kontrolą, i który może z obywatelem zrobić wszystko, co się
      rządzącej politycznej mafii spodoba.
      • lernakow Re: Mały las 11.03.10, 17:28
        Ale mnie nie chodzi o ilość danych, bo nie mam tu zastrzeżeń - akurat w sytuacji meldunkowej - że gromadzone są te a nie inne. Chodzi mi pracochłonną, kosztowną i podatną na błędy metodę tego gromadzenia.
        Jeżeli przyjmiemy, że władza jest przestępcza, to jest to przestępczość niezorganizowana.
    • nehsa Re: Mały las 11.03.10, 18:08
      Przyogólniłem ponad miarę. Ostatni raz meldowałem się
      trzydczieści lat temu. Wspołczesne procedury sa mi nie znane.
      Ale ztego, co piszesz o skutkach zameldowania się, to jest to
      wszystko zbyt upierdliwe.

      • wuzet21 Re: Mały las 11.03.10, 18:46
        Że z administrowaniem jest u nas tragicznie źle - wiedziałem, nie
        wiem tylko w jakim celu produkuje się tak wiele dokumentów z tak
        wielką ilością informacji o obywatelu - i to jeszcze w tak wielu
        różnych konfiguracjach. Mam podejrzenie, że jest to udana akcja
        takiego zamieszania obywatelowi w głowie, że 90% z nich gubi się w
        tych sprawach i całkowicie zdaje się na kierowanie swoim losem przez
        administrację.
        • nehsa Re: Mały las 11.03.10, 21:40
          No i tu trafiłeś w dychę, dokładnie, takie są tego administrowania
          skutki. Ale są jeszcze inne.
          Z prawami jazdy, wymianami, tak się zakałapućkali, że teraz, za 3000
          złotych możesz kupić se prawko jazdy - oryginał w systemie
          komputerowym, nie do wytropienia przez drogówkę. Śmieją się ludzie w
          tym burdelu z tego burdelu.
          • wuzet21 Re: Mały las 12.03.10, 20:33
            Szczerze mówiąc, satysfakcji szczególnej, że trafiłem w dychę, nie
            odczuwam... prędzej czuję żal, że ludzie ludziom... świnią (w wigilię
            przeproszę wszystkie świnie, za to co napisałem).
          • bartosz010203 Re: Mały las 19.03.10, 20:14
            Po coś sie studiuje administrację... pewnie po to by było gdzie pracować, by sie
            nie narobić a zarobić:D System gdyby był taki prosty do zastąpienia i opłacalny
            to pewnie by już to zrobiono, nie główcie się nad tym, ktoś już dawno na to
            wpadł. Dla zmien trzeba pomysłów genialnych. Przemyślanych. Przedewszystkim:
            Ekonomicznych!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka