kriss67
16.04.10, 10:46
Czołem:)
Podatki, pity, śmity i ten jeden procent. Zdecydowaliście, jak go
zagospodarować?
Uporałem sie z Pitem..To znaczy nie tyle ja, co kolega ekonomista,
bo dla mnie Pit to jak bajka o wilku (nomen omen) żelazniastym.
Moje 1 procent to wprawdzie kwota symboliczna, ale zawsze. Myslałem,
myslałem i wymysliłem.
Wpłaciłem na Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe:)
Czyli poniekąd we własnym interesie. Bo zawsze leżej człowiekowi na
duszy w trudnych, górskich momentach, gdy ma świadomośc, że w
schronisku czekją niesutraszeni ratownicy, gotowi zawsze nieśc pomoc.
Pozdro
Krzysztof