Dodaj do ulubionych

Koniec zabawy

IP: *.178.202.62.dial.bluewin.ch 11.08.02, 13:51
Baloo ma racje, ze jak cos kogos zupelnie nie dotyczy, to nawet najgorsze
ublizanie jest smieszne, ale tylko wtedy. Wcielanie sie w roze postacie,
zmienianie barwy jak kameleon przy pomocy coraz to nowych ksywek rowniez moze
byc pomocne w odreagowaniu wszystkiego mozliwego, ale tylko dla tego, kto to
robi. Kosztem innych.. Uzywanie jezyka, ktorego na codzien nigdy by sie nie
uzylo i rzucanie slowami, ktorych nigdy nie mialoby sie odwagi powiedziec
komus w twarz tez pewnie daje pewna ulge i „czysci dusze“. Tylko swoja.
Ale.....
Pare razy pojawili sie tutaj ludzie, ktorzy zasiegnac chcieli informacji na
jakis konkretny temat. Otrzymali 10% sensownych odpowiedzi i caly plik
bluznierstw badz kompletnego bezsensu. Jezeli sa tutaj nowi, napisali cos
prawdziwego o sobie i spotykaja sie z taka reakcja, to jak musza sie czuc?
Czasami ktos napisze jakas ciekawostke ze swojego kraju, opisze jakies
miejsce, gdzie warto by pojechac albo jakas dobra rade, jak cos mozna lepiej
lub szybciel zalatwic. 10% dopisze jakas inna rade, 5% podziekuje a reszta
zmieni thread w bagno. Jak czje sie ten, ktory chial tylko dobrze?
Ktos, kto szuka sensownej wymiany mysli utonie w tym bagnie z racji braku
czasu nie doszuka sie tych paru wartosciowych rodzynek.

Baloo wyrazil swoje przypuszczenie, ze mnie rowniez to wciagnie. Zdecydowanie
nie. Nie jestem przyzwyczajona do tego rodzaju wymiany opinii i wcale nie mam
zamiaru sie do tego przyzwyczajac. Ktos napisal w innym threadzie, ze wielu z
tych „interesujacych sobie juz poszlo“. Wcale sie nie dziwie. Renka i Karim
napisali, ze mam racje. Absolutna mniejszosc, wiec nie powinna miec racji,
ale ma. Wciaz jeszcze jestem przekonana o tym, ze to forum jest okropne i
nadal uwazam, ze zmiana tonu i wprowadzenie cenzury, ktroa automaticznie nie
przepuszczalaby pewnych slow, dobrze by temu forum zrobily. Rowniez
obowiazkowa rejestracja, ktora przynajmniej utrudnilaby zmiane ksywek jak
rekawiczek wyszla by tej platformie na dobre.
Marcee gdzies napisala (jezeli dobrze ja zrozumialam), ze ktos podszyl sie
pod jej nick. Czegos takiego nie przezylam jeszcze w zadnym forum i uwazam ze
jest to ponizej wszelkiej krytyki. Jedyne, co zmienilo sie w moim zdaniu na
temat tego forum to moja prywatna statystyka: calkiem mozliwe, ze ci okorpni
to wcale nie wiekszosc piszacych, tylko niewielu pod wciaz nowym plaszczykiem.

Swoja droda jak wpadliscie wszyscy na to, ze Xurek musi byc mezczyzna, bardzo
mnie ciekawi. Dobrze, ze nim nie jestem, bo moze bym sie jeszcze nabawila
kompleksow od tych wszystkich maminsynkow, nieprawdziwych mezczyzn etc. Juz
teraz czuje ogarniajacy mnie chlod, jak sobie pomysle, co czuje prawdziwy
mezczyzna, ktory sie tutaj przyzna do tego, ze telefonuje i utrzymuje cieply
kontakt z mama. Brrrrr…

Z pewnoscia tu bede zagladac od czasu do czasu liczac na to, ze pewego dnia
warto bedzie cos napisac nie muszac sie liczyc z gradobiciem kurw i chujow.

Chetnie bym sie przedstawila i napisala cos wiecej o sobie, ale paskudne i
uszczypliwe uwagi na temat wlasnej osoby, ktora rzeczywiscie jest wlasna,
bola a nie smiesza wiec dam sobie z tym spokoj.

Dla tych, ktorzy zaraz zapytaja, czy nie mam nic lepszego do roboty i dlatego
pisze: mam, ale nie jest lepsze. Musze posprzatac mieszkanie.

Xurek (ktory jako bohater ksiazki byl rzeczywiscie meski)
Obserwuj wątek
    • Gość: theend -3 IP: 213.78.99.* 11.08.02, 14:45
      • Gość: Xurek Re: -3 IP: *.freesurf.ch 12.08.02, 12:29
        czyli zdalam?
        Dziekuje,

        Xurek
    • Gość: marcee Re: Koniec zabawy do Xurek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 14:50
      Przepraszam Xurek

      Nie, NIKT sie nie podszywa pode mnie. NIKT. To zawsze ja. Masz wiele racji w
      tym co piszesz.
      Ja sie nie boje niczego ani nikogo. Jestem taka zmienna w nastrojach i bardzo
      kaprysna, wiec zcasami w napadzie leku w realu -gram karta agresji w necie.
      Co do wulgaryzmow , mylisz sie , mam odwage ich uzyc na codzien i jezeli
      istnieje taka sytuacja iz musze ich uzyc aby cos osiagnac to to robie. Zreszta
      nie tylko ja. W instytucji w ktorej pracowalam poprzednio w pokoju socjalnym na
      I pietrze istniala top-lista na ktorej byly zabawne powiedzonka z wulgaryzmem w
      roli glownej.
      Na czolowym mmiejscu znajdowalo sie zdanie jednego z szefow: wstalem rano ch..j
      wie po co. Ktore mu sie wymsknelo pzrypadkiem na glos))
      Kiedy dzien zaczynal sie wyjatkowym problemem zcesto rozladowywalismy sobie
      atmosfere tym cytatem i smiechem. I innymi. Od tego byla top-lista i ranking
      powiedzonek.
      Oczywiscie nie uzywam rynsztoku na codzien w jakim tutaj sie nieraz zanurzam.

      Czy forum wciaga? Jesli mam czas i jestem odprezona to lubie cos skomentowac,
      lubie zaczepic panow i poswintuszyc z nimi troche, pzreciez to mile jest dosyc.
      Lubie usmiechnac sie do Aniutka i Luizy. Zawsze eleganckich kobiet i z klasa
      tutaj. Choc najblizsza mi jest jednak Dorota z racji tego iz pisze z kraju.
      CZasami lubie prowokowac. trzepnac kogos w glowe. Albo posmiac sie beztrosko.

      Przypomina mi sie tutaj taka sliczna piosenka Anny MArii Jopek:
      i o co tyle milzcenia
      w takiej ciszy zle brzmi do widzenie
      ja nie prosze nie placze
      ja kocham codziennie inaczej

      To jest tylko moj kaprys, bycie tutaj. Raz jestem wstretna i odrazajaca raz
      mila i subtelna.
      Dlazcego akurat to forum? Kiedys wpadlam tutaj zupelnie pzrypadkowo aczkolwiek
      z przyczyn lekko osobistych, rozbawily mnie posty, jka poczytasz wstecz duzo to
      doszukasz sie ciekawych dyskusji.

      ciesze sie osobiscie, ze ktos taki jak ty bedzie czytal to od zcasu do zcasu.
      Wlasnie dlatego nieraz zabieram tutaj glos. Dla milczacej widowni na takim
      poziomie jaki prezentujesz oraz dla moich rozmowcow. Od wrzesnia bede miec juz
      za malo zcasu na taka fraszke jak internet. Ale mysle ze od zcasu do czasu
      zajrze i cos skrobne. Najbardziej lubie tematyke spoleczno-gospodarcza ale z
      braku takowej siegam do innej.

      co do slowa dziekuje. Kiedys ktos z tego forum prosil mnie o pewne informacje.
      Udzielilam ich bez wahania. bezinteresownie zupelnie , nawet nieoczekujac slowa
      dziekuje. Po co mi ono? To TYLKO internet. Ludzie w realu sa tak okropni ze
      ozcekiwanie tutaj wyrazu wdziecznosci to lekka dziecinada.

      Nie jestem kameleon. Jesli juz to tylko w nastroju. Nie warto tutaj okazywac
      ajkichkolwiek emocji ani kierowac sie nimi. Nawet w prawdziwym zyciu gra sie
      emocjami wyjatkowo ostroznie wg mnie a tutaj wcale. Chociaz pzryznaje czasmi
      nie stosuje tutaj tej zasady.

      Niesmialo sie usmiecham.Marcee
      • aniutek Re: Koniec zabawy do Xurek 11.08.02, 17:19
        jak napisala marcee:
        > Nie warto tutaj okazywac
                 ajkichkolwiek emocji ani kierowac sie nimi.<
        I tutaj jest pies pogrzebany : ))
        pozdrawiam Cie bardzo serdecznie Xurek
        marcee sciskam w pasie,
        aniutek
      • Gość: Xurek Do marcee i aniutka IP: *.freesurf.ch 12.08.02, 12:30
        Dziekuje za dorbra rade - zastanowie sie zawsze powaznie, zanim tut jakies
        uczucia okaze.

        Pozdrowienia,
        Xurek
    • Gość: As Re: Koniec zabawy IP: 168.143.113.* 11.08.02, 17:41
      Gość portalu: Xurek napisał(a):

      > Baloo ma racje, ze jak cos kogos zupelnie nie
      dotyczy, to nawet najgorsze
      > ublizanie jest smieszne, ale tylko wtedy. Wcielanie
      sie w roze postacie,
      > zmienianie barwy jak kameleon przy pomocy coraz to
      nowych ksywek rowniez moze
      > byc pomocne w odreagowaniu wszystkiego mozliwego, ale
      tylko dla tego, kto to
      > robi. Kosztem innych.. Uzywanie jezyka, ktorego na
      codzien nigdy by sie nie
      > uzylo i rzucanie slowami, ktorych nigdy nie mialoby
      sie odwagi powiedziec
      > komus w twarz tez pewnie daje pewna ulge i „czysci
      dusze“. Tylko sw
      > oja.
      > Ale.....
      > Pare razy pojawili sie tutaj ludzie, ktorzy zasiegnac
      chcieli informacji na
      > jakis konkretny temat. Otrzymali 10% sensownych
      odpowiedzi i caly plik
      > bluznierstw badz kompletnego bezsensu. Jezeli sa
      tutaj nowi, napisali cos
      > prawdziwego o sobie i spotykaja sie z taka reakcja,
      to jak musza sie czuc?
      > Czasami ktos napisze jakas ciekawostke ze swojego
      kraju, opisze jakies
      > miejsce, gdzie warto by pojechac albo jakas dobra
      rade, jak cos mozna lepiej
      > lub szybciel zalatwic. 10% dopisze jakas inna rade,
      5% podziekuje a reszta
      > zmieni thread w bagno. Jak czje sie ten, ktory chial
      tylko dobrze?
      > Ktos, kto szuka sensownej wymiany mysli utonie w tym
      bagnie z racji braku
      > czasu nie doszuka sie tych paru wartosciowych
      rodzynek.
      >
      > Baloo wyrazil swoje przypuszczenie, ze mnie rowniez
      to wciagnie. Zdecydowanie
      > nie. Nie jestem przyzwyczajona do tego rodzaju
      wymiany opinii i wcale nie mam
      > zamiaru sie do tego przyzwyczajac. Ktos napisal w
      innym threadzie, ze wielu z
      > tych „interesujacych sobie juz poszlo“. Wcale sie nie
      dziwie. Renka
      > i Karim
      > napisali, ze mam racje. Absolutna mniejszosc, wiec
      nie powinna miec racji,
      > ale ma. Wciaz jeszcze jestem przekonana o tym, ze to
      forum jest okropne i
      > nadal uwazam, ze zmiana tonu i wprowadzenie cenzury,
      ktroa automaticznie nie
      > przepuszczalaby pewnych slow, dobrze by temu forum
      zrobily. Rowniez
      > obowiazkowa rejestracja, ktora przynajmniej
      utrudnilaby zmiane ksywek jak
      > rekawiczek wyszla by tej platformie na dobre.
      > Marcee gdzies napisala (jezeli dobrze ja
      zrozumialam), ze ktos podszyl sie
      > pod jej nick. Czegos takiego nie przezylam jeszcze w
      zadnym forum i uwazam ze
      > jest to ponizej wszelkiej krytyki. Jedyne, co
      zmienilo sie w moim zdaniu na
      > temat tego forum to moja prywatna statystyka: calkiem
      mozliwe, ze ci okorpni
      > to wcale nie wiekszosc piszacych, tylko niewielu pod
      wciaz nowym plaszczykiem.
      >
      > Swoja droda jak wpadliscie wszyscy na to, ze Xurek
      musi byc mezczyzna, bardzo
      > mnie ciekawi. Dobrze, ze nim nie jestem, bo moze bym
      sie jeszcze nabawila
      > kompleksow od tych wszystkich maminsynkow,
      nieprawdziwych mezczyzn etc. Juz
      > teraz czuje ogarniajacy mnie chlod, jak sobie
      pomysle, co czuje prawdziwy
      > mezczyzna, ktory sie tutaj przyzna do tego, ze
      telefonuje i utrzymuje cieply
      > kontakt z mama. Brrrrr…
      >
      > Z pewnoscia tu bede zagladac od czasu do czasu liczac
      na to, ze pewego dnia
      > warto bedzie cos napisac nie muszac sie liczyc z
      gradobiciem kurw i chujow.
      >
      > Chetnie bym sie przedstawila i napisala cos wiecej o
      sobie, ale paskudne i
      > uszczypliwe uwagi na temat wlasnej osoby, ktora
      rzeczywiscie jest wlasna,
      > bola a nie smiesza wiec dam sobie z tym spokoj.
      >
      > Dla tych, ktorzy zaraz zapytaja, czy nie mam nic
      lepszego do roboty i dlatego
      > pisze: mam, ale nie jest lepsze. Musze posprzatac
      mieszkanie.
      >
      > Xurek (ktory jako bohater ksiazki byl rzeczywiscie
      meski)

      Belkot,to malo!
      I pamietaj ze alkochol szkodzi!
      Jezeli masz dzieci,to daj im klapsa w tylek,
      odrazu poczujesz sie lepiej!
      To ciekawe ze osoby tak ograniczone i zdziczle,
      maja tyle do powiedzenia!
      • Gość: Renka Re: baw sie Xurek, dalej, ale teraz juz wiesz.. IP: *.home.cgocable.net 11.08.02, 22:02
        z kim masz do czynienia.Niektore elementy w tej grze sa nie do zbicia, to
        manekiny, wstawione za pieniadze i nikt ich nie ruszy, chocby sie nadal jak
        zeppelin.Sa ZAPROGRAMOWANE przez odpowiednich generalow. (przepraszam, tych
        prawdziwych, bo moga sobie ZNOWU cos ubzdurac) Natomiast wielu innych to fajne
        ludzie, min JA, najprawdziwsza Renka. Mozesz mnie odwiedzic w Polish Restaurant
        w Windsor.
        Zapraszam cie do pisania na tym forum, gdzie kazdy moze pisac, co chce i kiedy
        chce, chyba, ze sobie portal odetnie glowe, w co watpie. Oni, na takich jak my
        zarabiaja pieniadze. Co do emocji, to je pokazuj, to ZDROWO. Potem poczujesz
        sie jak nowonarodzona, jak sobie ulzysz.Tylko bez wulgaryzmow, to swiadczy o
        skanalizowaniu umyslu i niczym wiecej.
        • Gość: Xurek Re: baw sie Xurek, dalej, ale teraz juz wiesz.. IP: *.freesurf.ch 12.08.02, 12:27
          Czesc Renka,

          "Mozesz mnie odwiedzic w Polish Restaurant w Windsor."

          Troche daleko, ale kto wie, moze kiedys sie zjawie. Pracujesz w tej
          restauracji, czy jest Twoim ulubionym miejscem spotkan. W mojej okolicy nie ma
          ani jednej, a szkoda. Co dobrego podaja u was?

          Pozdrowienia, Xurek
          • Gość: Renka Re: baw sie Xurek, dalej, ale teraz juz wiesz.. IP: *.home.cgocable.net 12.08.02, 22:46
            To jest moja restauracja. Mozesz nas znalezc na internecie, po prostu
            polishrestaurant.com
            Poczytaj troche o nas, dowiesz sie, co serwujemy.Bez alkoholu,bo to jest
            PRAWDZIWA restauracja.BO jak sie mozna odrestaurowac alkoholem? Alkohol nie ma
            znaczenia jako pokarm. Ma tylko dzialanie szkodliwe dla zdrowia, niszczy szare
            komorki i poglebia stres, a takze tyjemy od niego smile
            Pozdrowki, renka
            • Gość: Jankes Re: baw sie Xurek, dalej, ale teraz juz wiesz.. IP: *.broadcom.com 12.08.02, 23:33
              Mozna zamowic deliwry?

              pierogi... mniaaam
            • Gość: Xurek Re: baw sie Xurek, dalej, ale teraz juz wiesz.. IP: *.179.3.213.dial.bluewin.ch 12.08.02, 23:43
              Czesc Renka,

              na strone zajrzalam, bardzo przyjemna, "kronike" przeczytalam do polowy a mapa
              nieco zbila mnie z tropu. Ty jestes w Kanadzie czy w USA (a jezeli w USA to
              gdzies przepasowalam przeskok). Jak czjesz sie z tym "przekwalifikowaniem"?
              Zalujesz, ze nie pracujesz w swoim zawodzie czy juz nie chcialabys do niego
              wrocic? I jak w ogole wpadliscie na pomysl restauracji?

              Pozdrowienia,
              Xurek
              • Gość: Renka Re: milo, Xurek, ze nawet juz zajrzalas na strone. IP: *.home.cgocable.net 13.08.02, 04:06
                Zmiana zawodu, czasem koniecznosc, czasem zabawa.Restauracja dla swiezych
                emigrantow to wspaniala sprawa, pod warunkiem, ze sa zabawowi, no i jest z kim
                sie pobawic.Ale jak zwykle, kazda zabawa nudzi sie, jak sie gra ciagle w to
                samo smile)
      • Gość: Xurek Re: Koniec zabawy IP: *.freesurf.ch 12.08.02, 12:33
        Czesc Asie,

        "To ciekawe ze osoby tak ograniczone i zdziczle, maja tyle do powiedzenia!"

        A jeszcze ciekawsze, ze Ci madrzy i zdolni do odkrycia prawdziwej wartosic
        wypowiedzi ten belkot czytaja.

        Dziekuje za uwage,
        Xurek
        • Gość: Pio Mio Re: Koniec zabawy IP: *.CHEM.CWRU.Edu 13.08.02, 00:43
          Hej, Xurek i inne. Nie przyszlo wam do glowy ze oprocz powszechnie dostepnych list dyskusyjnych jest po prostu
          zwykly e-mail, ktorym mozna sobie osobiscie przesylac grzecznosci lub wiachy. W moim ortodoskyjnym umysle sie
          zaleglo ze lista sluzy wypowiedziom ktore moga zainteresowac szersza publicznosc (choc oczywiscie nie kazdego).
          Ot, jest to takie amatorskie dziennikarstwo. Natomiast pisanie ze dzisiaj mam dobry humor a Kaziu to kawal ch.. to
          nikogo nie obchodzi oprocz ciebie i wspomnianego Kazia i wlasnie dlatego sugeruje e-mail (do Kazia).
          Cala twoja wypowiedz mozna oceniec - przygadywal kociol garnkowi. Moze nie uzywasz brzydkich slow ale to co
          piszesz to nikogo nie obchodzi, nikt z tego nic nie skorzysta. Krytykujesz sama siebie.
          • Gość: Jankes Re: Koniec zabawy IP: *.broadcom.com 13.08.02, 01:06
            A ja mysle Ty nie rozumiesz o co chodzi w samej idei Forum.
            W zwiazku z tym lepiej nie pisz nic.
            • Gość: Pio Mio Re: Koniec zabawy IP: *.CHEM.CWRU.Edu 13.08.02, 01:48
              Rozumiem tyle ze idea Forum sluzy do wypowiadania opinii o roznych rzeczach i zjawiskach. Natomiast
              wypowiadanie opinii o innych uczestnikach forum (szczegolnie tych obrazliwych i bez uzasadnienia) jest tylko
              zajmowaniem miejsca, tym bardziej ze ci pierwsi poruszeni czuja ze musza odszczeknac i nic nikogo nie obchodzaca
              pyskowka potrafi sie ciagnac przez kilkadziesiat postow.
              • Gość: Jankes Re: Koniec zabawy IP: *.oc.oc.cox.net 13.08.02, 02:47
                Jak widzisz wiec wybieramy te forme komunikacji mimo tych wlasnie pyskowek i
                wilgaryzmow, ktorymi jest wiele osob obrzucanych.
                Kwestia wyboru. Nie rozumiem dlaczego krytykujesz tenze wybor.
                Jesli komus nie odpowiada co sie tu dzieje to ani nie pisze ani nie czyta.
                To jest dosc proste.
                Forum jest forma komunikacji dla nas wszystkich tutaj. Wulgaryzmy czesci
                uczestnikow sa tym rowniez. Po prostu tacy jestesmy: jedni pisza dlugie i
                ciekawe posty, inni dlugie i nudne a jeszcze inni krotkie ciekawe/nudne.
                Jak jakis temat nie odpowiada to nie trzeba czytac.
                Zwykla interakcja miedzuludzka. Krytyka czyjegos postu bo nie odpowiada nie ma
                sensu. Jesli chcesz zeby bylo ciekawiej odnies sie do tego co napisala Xurek.
                Wtedy wszyscy chetnie poczytamy a niektorzy moze odpowiedza jesli uznaja ze tak
                chca.
            • Gość: saba Re: Koniec zabawy IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 13.08.02, 08:22
              Gość portalu: Jankes napisał(a):

              > A ja mysle Ty nie rozumiesz o co chodzi w samej idei Forum.
              > W zwiazku z tym lepiej nie pisz nic.


              To moze dla przykladu wyjasnisz, jakimi to ideami forum owe sie kieruje i kto
              je "wymyslil"???? Bardzo jestenm ciekawa, moze sie jeszcze czegos tutaj
              naucze...
              Zdrowko!
              • Gość: Jankes Re: Koniec zabawy IP: *.broadcom.com 13.08.02, 21:05
                Generalnie rzecz biorac Forum sluzy do wypisywania czegolwiek co zainteresuje i
                nie zainteresuje tych ktorzy czytaja.
                Proste, nie?

                Jak komus to nie odpowiada to droga wolna, nikt nikogo nie zmusza do spedzania
                czasu na czytaniu i pisaniu tutaj.
    • Gość: PawelD Re: Koniec zabawy IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 13.08.02, 00:43
      smile
      dosc trafna charakterystyka forum....

      ale
      > Juz
      > teraz czuje ogarniajacy mnie chlod, jak sobie pomysle, co czuje prawdziwy
      > mezczyzna, ktory sie tutaj przyzna do tego, ze telefonuje i utrzymuje cieply
      > kontakt z mama. Brrrrr…

      sprawie Ci niespodzianke: jestem facetem, ale

      dosc czesto dzwonie do mamy...
      ot tak - z troski, zeby sie radosniej poczula...
      smile))

      pozdrawiam
      P.

      > Z pewnoscia tu bede zagladac od czasu do czasu liczac na to, ze pewego dnia
      > warto bedzie cos napisac nie muszac sie liczyc z gradobiciem kurw i chujow.
      >
      > Chetnie bym sie przedstawila i napisala cos wiecej o sobie, ale paskudne i
      > uszczypliwe uwagi na temat wlasnej osoby, ktora rzeczywiscie jest wlasna,
      > bola a nie smiesza wiec dam sobie z tym spokoj.
      >
      > Dla tych, ktorzy zaraz zapytaja, czy nie mam nic lepszego do roboty i dlatego
      > pisze: mam, ale nie jest lepsze. Musze posprzatac mieszkanie.
      >
      > Xurek (ktory jako bohater ksiazki byl rzeczywiscie meski)
      • Gość: maz Re: Koniec zabawy IP: *.arach.net.au 13.08.02, 04:15
        Xurek - nie wydziwiaj !!!!!
        Bardzo czesto dzwonilem do swojej Mamy i utrzymywalismy
        dosc scisly kontakt mimo mojch 20-tu ponad ,lat mieszkania w innej czesci
        swiata.
        Niestety moja Matka juz nie zyje i bardzo brak mi tego kontaktu,
        ale nie rozumie czego mial bym sie wstydzic ???????
        • Gość: Xurek do meza IP: *.freesurf.ch 13.08.02, 07:54
          niczego, wrecz przeciwnie. Moja wypowiedz odnosi sie do mojego poprzedniego
          postu, w torym to myslano, ze jestem mezczyzna i nazwano mnie mamnisynkiem itp,
          jak opisal(e?)m telefon z mama.

          Uwazam, ze to bardzo dobrze, jak dorosle dzieci wciaz utrzymuja cieply kontakt
          z rodzicami.

          Xurek
          • Gość: maz Re: do meza IP: *.arach.net.au 13.08.02, 07:59
            To teraz lepiej Cie rozumie ,ale nie przejmuj sie tak bardzo
            co tu wypisuja na forum ,szczegolnie bardzo mlodzi ,ktorzy rzeczywiscie jeszcze
            uwazaja to za jakis wstyd.Przejdzie im.
            A skad stukasz ?????
            • Gość: Xurek Re: do meza IP: *.freesurf.ch 13.08.02, 08:46
              ze Schwajcarii. A Ty?

              Xurek
              • Gość: maz Re: do meza IP: *.arach.net.au 15.08.02, 03:11
                Gość portalu: Xurek napisał(a):

                > ze Schwajcarii. A Ty?
                >
                > Xurek
                To Wszyscy na tym forum wiedza - Perth - Western Australia.
                Widze ze jestes tu nowa , wiec witaj na forum i nie przejmuj sie zbytnio
                mololatami ktorzy lubia tu wypisywac chamstwa.
    • dundee_girl Re: Koniec zabawy 13.08.02, 08:16
      Zgadzam sie z Toba w 100%. Sama odchodze z tego Forum, bylam w stanie wszystko
      zrozumiec ale podszywanie sie pod mojego nicka to juz dla mnie za wiele.

      Pozdrawiam
    • karim Re: Koniec zabawy 13.08.02, 19:04
      Xurek, zgadzam sie z Twoja ocena i szkoda ze jestesmy mniejszoscia. Okazuje sie ze ze sa dwie dwie grupy
      uczestnikow forum, kazda inaczej rozumiejaca funkcje forum. Jedna, to Ci ktorzy widza w nim miejsce na dyskusje i
      wymiany pogladow na rozne tematy, druga to Ci ktorzy traktuja forum jak spluwaczke z amerykanskich westernow,
      czyli kazdy moze podejsc i wypluc zawartosc gardla. Poziom i sposob formulowania wypowiedzi na forum
      publicznym zalezy nie od typu komputera lecz od kultury osobistej piszacego. Albo sie ja ma, albo nie. Niepotrzebne
      skreslic. Zadziwia mnie jednak to ze rodacy dyskutujacy na forum angielsko jezycznym np. APAP (Association of
      Polish-American Professionals) prowadza dyskusje w mysl oczekiwan pierwszej grupy. Czyzby zatem jezyk polski
      byl tym medium wyzwalajacym agresje lub rynsztokowe wypowiedzi? Napewno ciekawy temat dla psychologa.
      • sachel Re: Koniec zabawy 13.08.02, 20:53
        robniety jestes Karim i tyle. I to powaznie. Przewiduje, ze do konca roku
        odjebie ci szajba bez szans powrotu do normalnych.
        • jot-23 Re: Koniec zabawy 13.08.02, 21:01
          sachel napisała:

          > robniety jestes Karim i tyle. I to powaznie. Przewiduje, ze do konca roku
          > odjebie ci szajba bez szans powrotu do normalnych.

          przestan sie zgrywac, wiesz jakie katusze przezywa karim w tym kraju? on,
          Polish Professional, o romanskiej duszy, yearning for more refined things in
          life.... musi ciagle potykac sie o te spluwaczki, co mu pod nogi rzucaja
          rednecki roznej masci, musi koic 30 letniego syna do snu, bo koledzy na basenie
          smieja sie z wielkosci jego pee-wee (tatko caly czas tlumaczy ze to nie
          rozmiar, tylko ta skorka)...be compassionate! jak nasz prezydent.
          • karim Re: do j-23 13.08.02, 22:08
            jot-23 napisał:


            > > robniety jestes Karim i tyle. I to powaznie. Przewiduje, ze do konca roku
            > > odjebie ci szajba bez szans powrotu do normalnych.
            >
            > przestan sie zgrywac, wiesz jakie katusze przezywa karim w tym kraju? on,
            > Polish Professional, o romanskiej duszy, yearning for more refined things in
            > life.... musi ciagle potykac sie o te spluwaczki, co mu pod nogi rzucaja
            > rednecki roznej masci, musi koic 30 letniego syna do snu, bo koledzy na basenie
            >
            > smieja sie z wielkosci jego pee-wee (tatko caly czas tlumaczy ze to nie
            > rozmiar, tylko ta skorka)...be compassionate! jak nasz prezydent.

            Zlosliwie i zwiezle to ujales, mniejsza o fakty, ale co chcesz przez to powiedziec? Czyzbys przedkladal atak
            personalny nad rzeczowa dyskusje? Jesli oczekujesz oklaskow to nie uslyszysz, fonii na szczescie jeszcze nie
            podlaczyli. To byloby sluchowisko. Pozdrawiam mimo Twoich zlosliwosci.
    • ozpol Re: Koniec zabawy a moze pocztek 14.08.02, 01:20
      Xurek juz wiele slow na ten temat zostalo napisane - po co jest Forum i
      dlaczego jest takie. Ja traktuje Forum jak park gdzie moge z kims pogadac ale
      jak osoba jest nie odpowiednia to zmieniam laweczke. Forum jest o tyle lepsze
      ze mozna w zupelnosci zignorowac glupote, chamstwo i prymitywizm i wybrac sobie
      swobodnie osoby do "rozmowy".
      Dla mnie jest to srodlo wiedzy jak zyjemy poza granica i co boli ludzi w Polsce.
      Forum to nie tylko Forum Polonia - jest wiele zakatkow gdzie mozna znalesc
      zadowolenie.
      Ale jedno jest wazne zeby tego Forumnie oddac prymitywa, zeby to forum nie
      zostale zalane chamstwem. Przez kaluze mozna przeskoczyc ale gdy jest powdz to
      raczej nie. Ja mam prosta zasade - nie trace czasu i energi na smieci bo
      taplajac sie w blocie nie potrzebnie sie mozna ubrudzic.
      To jest przewaga Forum ze mozemy swobodnie unikac smieci i kaluz.
    • pajacyk2 Re: Koniec zabawy 14.08.02, 03:44
      Wejdzie ci taka cipa na forum i pierwsze od czego zacznie to domaganie sie
      cenzury, obowiazkowych nickow itd.
      Mowilem juz i powtorze: jesli czujecie sie inni, wyobcowani w tym motlochu to
      nic nie stoi na przeszkodzie by, jak to proponowal juz kiedys Paweleczek z
      Melbourneczek, utworzyc logowane forum dla grzecznej elity.

      Na powtarzajacy sie zarzut moronow, ze na forum mozna sie bezkarnie wyzywac
      odpowaidam: TAK WLASNIE JEST i ja to od czasu do czasu robie. To jest jedna z
      wiekszych zalet niemoderowanego forum (sa tez i wady). Uzywanie wulgaryzmow nie
      ma tu nic do rzeczy. Forum samo w sobie, poprzez powszechna dostepnosc, jest
      sprzeczne i anarchizujace. Na forum Siurku, nie ma kobiet, mezczyzn, sa jakies
      literki pisane przez ch. wie kogo. Tym, ktorzy z rozewnieniem wspominaja
      dyskusje "na poziomie" odpowiadam: dyskusji na poziomie tu NIGDY nie bylo.

      Wolno chyba nam przyjac, ze mozg ludzki (mysli+uczucia) oprocz innych rzeczy to
      takze miejsce skandali, najwiekszych zbrodni, bezecenstw itd. Kazdy to ma.
      Przypomnij sobie Siurek ile razy podczas dymania z Twym starym myslalas o tym
      wysportowanym mlodziencu z sasiedztwa.
      Tu przebiega glowny podzial wsrod uczestnikow: jedni trzymaja sie konwenansow i
      nie popuszczaja nawet o milimetr inni czasami ida dalej- co czyni to forum
      prawdziwszym ale tez niesie ze soba wszelkie ludzkie zwyrodnienia.(Pomijam tu
      wcale liczne, obecne na forum, przypadki ludzkiej samotnosci, depresji,
      wyobcowania czy nawet (tak, tak) tragedii). Mnie tez sie nie wszystko tu
      podoba, czy raczej nudzi jak np. chlopcy urzadzaja nocna sesje puszczania
      perwersyjnych fotek na forum (ku uciesze Renki). Chce jednak, by forum zostalo
      w takim ksztalcie jak teraz.






      • Gość: Renka Re: znudzony pajacyku.. IP: *.home.cgocable.net 14.08.02, 04:03
        "Mnie tez sie nie wszystko tu
        podoba, czy raczej nudzi jak np. chlopcy urzadzaja nocna sesje puszczania
        perwersyjnych fotek na forum (ku uciesze Renki). Chce jednak, by forum zostalo
        w takim ksztalcie jak teraz. "-koniec cytatu

        Ja sie nie bede pajacykowi tlumaczyc z mojej uciechy. Ja to ja, na mnie to
        dziala, a ciebie nudzi, hehehehehe. Kazdy cos innego lubi,ale blagam, nie
        wmowicie mi, ze sa tu ludzie, ktorzy LUBIA przeklinac, uzywac wstretnych,
        mocnych, najezonych agresja wyrazow. Jedyne, co ich tlumaczy to to,ze oni po
        prostu tak sie odstresowuja. Wypluja wszystko na monitor, myslac, ze nie ma tu
        ludzkiej istoty, tylko program. A te humans siedza tam, gdzies za gorami i
        lasami i czytaja wszystko.I sie tez stresuja, bo przeciez przyswajaja te
        literki, wszystko sie koduje, no nie?
        • _maas pajacyk is da man 14.08.02, 05:36
          nie pamietam czy to sa takie zdjecia ktore cie nudza? bardzo przepraszam za
          uraznie uczuc artystycznych.
          • _maas Re: pajacyk is da man 14.08.02, 05:37
            www.365jokeplace.com/Pics/SSRTMPLT.asp?sorder=87&cat=Regular
            • _maas Re: pajacyk is da man 14.08.02, 05:40
              www.365jokeplace.com/Pics/SSRTMPLT.asp?sorder=82&cat=Regular
      • Gość: --Michal Mentalnosc licealistki socjalizmu realnego. IP: *.client.attbi.com 14.08.02, 05:39
        pajacyk2 napisał:

        > Wejdzie ci taka cipa na forum i pierwsze od czego zacznie to domaganie sie
        > cenzury, obowiazkowych nickow itd. [...]

        Ja mysle panie docencie ze mamy tu doczynaenia z pieknym okazem. Licealistki
        socjalizmu realnego.

        ROTFL.

        Oj, Oj, Ostroznie bo jak pan dyrektor, sciagnie paske.


        To mu moga spodnie zleciec!
        • _maas michal to ty? 14.08.02, 05:41
          www.365jokeplace.com/Pics/SSRTMPLT.asp?sorder=90&cat=Regular
          • Gość: --Michal Niby podobny. Tylko mnie zywcem nie wzmo! no txt IP: *.client.attbi.com 14.08.02, 05:56
        • _maas pajacyk jako zywo 14.08.02, 05:42
          www.365jokeplace.com/Pics/SSRTMPLT.asp?sorder=91&cat=Regular
          • _maas Re: pajacyk jako zywo 14.08.02, 05:45
            www.365jokeplace.com/Pics/SSRTMPLT.asp?sorder=71&cat=Regular
          • Gość: --Michal Ron - ten koles to ma zycie. IP: *.client.attbi.com 14.08.02, 05:58
            "Normalenie stary takie towary robia Ci BAMBO na ...". Patrzcie i Placzcie Euro-
            Socjalisci-Intelektualisci.
    • _maas Xurek my cie oczywiscie kochamy i dlatego 14.08.02, 05:51
      sobie z ciebie robimy jaja. Nigdzie nikt cie tak nie zrozumie jak my. Kazdy
      przeciez widzi ze ze odstajesz i wymagasz obrobki. Jestes taki nieoszlifowany
      diament. A p. pajacyk raczyl ci bardzo ladnie napisac a wiec grzecznie
      podziekuj, wydrukuj i czytaj regularnie.


      www.365jokeplace.com/Pics/SSRTMPLT.asp?sorder=2&cat=Regular
    • Gość: theend Re: Koniec zabawy IP: 213.78.124.* 14.08.02, 12:33
      prosze bardzo ..wnioskujac ,ze mialem ocenic .. skreslaci minus-posostaje3
      i nie przejmuj sie pajacem .. on pisze teksty w ktorych wszyscy czuja sie s-m ..
      dlatego tak powszechnie jest tutaj adorowany .. to trzeba przeczytac szybko ..
      i popuscic w sina dal ..
      zalalem klawiature ..tak sie poplakalem ostatnio .. moglem tylko czytac przez
      dwa dni wszelkiej masci aK/uL.torow.. i przyznam ze szlag mnie trafial jak przy
      lekturze gazet ..

      tato znowu puszczal wode ..i nic nie moglem zrobic..
      warto zalewac sobie klawisze.. wtedy wiekszy jest ubaw ..
      i zaprzeczajac ..warto pisac s-m teksty .. drecza one ludzkie istnienia ,
      wlaczajac w to pewne forumowe damy .. drecza + niePokoja .. w duchu
      pokojowym /nie milic z za-duchem w pokoju /

      kupilem klawiature dla (bez-terminu)..
      ma spacje rownej dlugosci co back-spacja ..
      czesto sie dzieki niej cofam i zmieniam slowa ..
      polecam wszystkim rzezbiacym co slina przyniesie na koniec jezyka .. lub
      poranny papiaros na koniuszek ..
      spacja rowna back-spacji ..to takze taka smutna metafora.. nie wiem czy
      przyznanie sie do niej bedzie odebrane jako (wymysl termin) ..czy tez jako
      (wymysl termin)..

      wyspTepy sa potrzbne/a.. kazdy wtedy co tu przepedza kupe czasu .. sie
      zastanawia.. i dochodzi rowniez do pomylek ..przykladowo ja twierdzilem ,ze to
      strata czasu niczym nie-usprawiedliwiona.. a jak sie okazalo forum przemydlilo
      mi oczu i wiele wody musialem zurzyc by zaczac znowu normalnie postrzegac.. ze
      przez pryzmat .. przynajmniej mam ich o kilka wielcej.. tych pryzmatow do
      postrzegania .. zamiatanie pozostalo na tym samym poziomie ..
      szalenstwo rowniez choc osiagnelo w miedzyczasie kulminacje .. tak cholernie
      ambiwalentna ,ze z cala pewnoscia bede pamietal ja do konca z .. zapewne
      krotkiego.. szalenstwo na tym samym poziomie.. to chcialem napisac ..

      jednak tutaj odbywa sie dla niektorych calkiem serio biwa za bitwa..

      gdybysmy stworzyli sobie taka lige mistrzow jak kiedys proponowalem nie
      musielibyscie tu wylewac zali ..

      w tym pluciu i sraniu przypisuje mi sie tutaj wiedzenie pRymu ..
      jak bardzo blednie to niektorzy juz wiedza .. a niektorzy sie dowiedza .. a ci
      co sa slepi to juz zawsze sie beda bali.. ja im pomoc sprobuje .. ale bycie zle
      rozumianym prowadzi do tlumaczen.. ktorych nie lubie bo nieODLACZnie prowadza
      do oceniania .. jest tez inna szkola mowiaca o ocenianianiu jako znaku ..
      cos w stylu oceniajacy zostana ocenieni .. a glupcy zostana madrymi .. madrzy
      pojda spac .. uspieni sie obudza .. wszyscy beda plakac ze szczescia .. i nikt
      nie bedzie spiewal hymnu .. ale beda jaja.. ci co nie lubia jaj tez beda mieli
      smutne miny.. a ci co mysla ze wszystkie skladniki sa konieczne by ugotowac
      dobre danie .. nie moga zapominac o skladnikach ktorych jeszcze nie wymyslili.
      a mylenie skladnikow prowadzi dodatkowo do odkryc .. czasami waznych .. a
      czasami tych na miare kolumba i innych przykrywcow..

      i najwieksze nie+bez+piec+zenstwo .. o nim innym razem ..
    • demoncleaner Re: Koniec zabawy 14.08.02, 22:52
      Koniec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka