Dodaj do ulubionych

Mauzoleum Prezydentow

18.04.10, 15:02
Mauzoleum Prezydentow - predzej czy pozniej trzeba bedzie cos
zdecydowac w kwestii, gdzie chowac zmarlych prezydentow. Powinni
lezec na swoich lokalnych cmentarzach, czy moze we wspolnym
mauzoleum? Mauzoleum ma byc w Warszawie czy Krakowie? Przyklad
Kaczynskiego pokazuje, ze raczej Krakow jest wlasciwszym i
bardziej dostojnym miejscem. Moze przy Wawelu trzeba cos dobudowac?
A moze mimo wszystko w Warszawie, gdzie przeciez prezydenci
urzeduja? Przez 100 lat bedzie przeciez min. 10, a maks. nawet 20
prezydentow. Moze i ci prezydenci nie sa tacy wazni, nie maja
specjalnie wladzy, ale reprezentuja przeciez kraj.
Obserwuj wątek
    • sammler Re: Mauzoleum Prezydentow 18.04.10, 15:39
      Prawdę mówiąc nie ma to dla mnie znaczenia, byle nie prowadziło do sporów, jakich ostatnio jesteśmy świadkami (może Dziwisz i s-ka zrozumieją, że szarganie narodowych świętości w Polsce nikomu nie ujdzie na sucho).

      Obawiam się jednak, że pochówek każdego kolejnego prezydenta będzie zawsze okazją do kłótni (ten nie powinien leżeć tu, gdy tamten tylko tam). Może więc warto rozważyć stworzenie takiego miejsca, które byłoby domyślnym miejscem pochówku głowy Państwa (o ile rodzina lub sam zmarły, w testamencie, nie zdecyduje inaczej).

      Oczywistym miejscem jest Warszawa. Co do tego nie powinno być wątpliwości (jest to stolica Państwa, którego prezydent jest głową, tu też urzęduje). Tylko gdzie? Moim zdaniem na Powązkach Wojskowych (miejsce względnie neutralne - pamiętajmy, że prezydent nie musi być wyznania rzymskokatolickiego, nie musi w ogóle być chrześcijaninem - dziś może to mało prawdopodobne, ale jak sam pisałeś, nie mówimy tylko o czasach nam współczesnych). Albo w ogóle stworzyć nową nekropolię narodową nie tylko dla prezydentów, ale i najbardziej zasłużonych Polaków. Powązki Bis, tyle że bez podziału na część katolicką, protestancką, muzułmańską itp. itd.

      S.
      • imponeross Re: Mauzoleum Prezydentow 18.04.10, 18:36
        sammler napisał:

        > Prawdę mówiąc nie ma to dla mnie znaczenia, byle nie prowadziło do
        sporów, jaki
        > ch ostatnio jesteśmy świadkami (może Dziwisz i s-ka zrozumieją, że
        szarganie na
        > rodowych świętości w Polsce nikomu nie ujdzie na sucho).
        >
        > Obawiam się jednak, że pochówek każdego kolejnego prezydenta
        będzie zawsze okaz
        > ją do kłótni (ten nie powinien leżeć tu, gdy tamten tylko tam).
        Może więc warto
        > rozważyć stworzenie takiego miejsca, które byłoby domyślnym
        miejscem pochówku
        > głowy Państwa (o ile rodzina lub sam zmarły, w testamencie, nie
        zdecyduje inacz
        > ej).

        No wlasnie, wtedy nie byloby kontrowersji.

        > Oczywistym miejscem jest Warszawa. Co do tego nie powinno być
        wątpliwości (jest
        > to stolica Państwa, którego prezydent jest głową, tu też
        urzęduje). Tylko gdzi
        > e? Moim zdaniem na Powązkach Wojskowych (miejsce względnie
        neutralne - pamiętaj
        > my, że prezydent nie musi być wyznania rzymskokatolickiego, nie
        musi w ogóle by
        > ć chrześcijaninem - dziś może to mało prawdopodobne, ale jak sam
        pisałeś, nie m
        > ówimy tylko o czasach nam współczesnych). Albo w ogóle stworzyć
        nową nekropolię
        > narodową nie tylko dla prezydentów, ale i najbardziej zasłużonych
        Polaków. Pow
        > ązki Bis, tyle że bez podziału na część katolicką, protestancką,
        muzułmańską it
        > p. itd.
        >
        > S.

        Tez mi sie wydaje, ze Warszawa.
    • bzdziagva a ty kto że tak źle życzysz polskim prezydentom? 18.04.10, 15:44
      Chcesz kasować przy każdej prezydenturze?
      • imponeross Re: a ty kto że tak źle życzysz polskim prezydent 18.04.10, 18:37
        bzdziagva napisał:

        > Chcesz kasować przy każdej prezydenturze?

        Jak to zle zycze?...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka