evelina78
26.04.10, 14:05
Inaczej nie zaczyna zdania, niż od JA. Ja, ja, ja.
Mówi tylko o sobie, pytań nie zadaje wcale. W końcu przestaje się tego słuchać, zerka na zegarek, daje nogę pod pretekstem.
Po co egocentrykowi druga osoba? Nie wystarczy dyktafon? Albo lustro?