Dodaj do ulubionych

Klapki na oczach!!!

05.05.10, 06:52
Któregos pięknego dnia wracałam z koleżanką z pracy, jak zwykle zresztą. Mój
wzrok przyciągnął pewien obrazek, mianowicie starsza kobieta stojąca
nieruchomo przodem do pobliskiego ogrodzenia. Troszke mnie to zdziwiło bo było
to miejsce stosunkowo ruchliwe, mimo tego zupełnie jakby nikt jej nie
dostrzegał. Zapytałam kolezanki co o tym sądzi a ta odpowiedziała pewnym
głosem ze stac chyba jej wolno. Dla mnie nie było to zwykłe stanie bo czułam
że cos jest nie tak. Pożegnałam kolezanke i stwierdziłam ze ide zapytac czy
wszystko o.k. Ehhh wierzcie mi że gdy podeszłam łzy pociekły mi po twarzy bo
kobieta spojrzała przeszywającym wzrokiem i powiedziała tylko " mój ty aniele"
okazało się ze stoi tak juz dośc długo a złapał ją atak ciśnienia. Pamietam
tez sytuacje gdy pewnien niewidomy szedł z laska w kierunku przejscia dla
pieszych a mnie coś mówiło " idz mu pomóż" Pomogłam i powiem Wam że naprawde
strasznie był wdzięczny nie tylko za pomoc, ale nawet za tą chwile kontaktu.
Bo fakt radził sobie sam, ale jaką mamy pewnośc ze przeszedł by i tym razem
cały i zdrowy? Warto czasem rozejrzec sie wokól i zobaczyc to co trzeba, a nie
to co widziec nam wygodnie!!! Napisałm to tutaj dlatego że to niepełnosprawni
często potrzebuja tej uwagi i czasem jeśli widzimy ze radza sobie sami to mimo
wszystko powinnismy interweniować w sytuacjach gdy jest im cięzko. Zacznijmy
patrzec co dzieje sie wokół nas i nie udawajmy że kogos nie dostrzegamy!!!
Obserwuj wątek
    • mjot1 Re: Klapki na oczach!!! 05.05.10, 20:12
      Cóż... Te „klapki na oczach” to ludzki odruch...
      Powoli zamykamy się w swoich malusieńkich prywatnych gettach...
      • Gość: baca Re: Klapki na oczach!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 20:56
        Poruszylas wazny temat.
        Okladamy sie na tym forum w sporach o glupoty zapominajac o zwyklych ludzkich
        odruchach.
        Mialem tez podobne doswidczenia bardziej lub mniej pomagajac obcym ludziom w
        potrzebie i w zwiazku z tym mam pytanie.
        Czy podobnie jak ja czulas w sercu jakas radosc, dume i wiare w swoja wartosc
        gdy pomoglas tej kobiecie.
        • ma_ditka Re: Klapki na oczach!!! 05.05.10, 21:28
          tak czułam radośc i rodzaj dumy z tym że dominujace było uczucie ulgi, ze nic
          złego sie nie stało, że poprostu zdązyłam. Sam odruch nie jest wywołany chęcia
          zrobienia sobie dobrze a raczej strachem o te osoby. Ewentualnie później jest
          uczucie lekkiej staysfakcji. Chciałam tez wspomniec o podobnych odruchach
          wzgledem zwierzat których dostrzegam coraz mniej a sa równie istotne. Mysle
          sobie ze nie zyjemy tylko dla siebie i nie to jest istota zycia każdego z nas.
          Zatem trzeba otworzyc szeroko oczy i oddac troszke siebie tym którzy najbardziej
          tego potrzebują, mimo ze wiekszości wydaje sie ze poradza sobie bez nas...... A
          tak jeszcze mi przyszło do głowy faktycznie było coś takiego że juz po tej
          radości i staysfakcji przyszła mysl ze tzreba to robic czesciej bo jesli nie ja
          to kto? Cos w rodzaju większej świadomości i uwagi skupianej na takich sytuacjach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka