Dodaj do ulubionych

Idem sobie popedałować:)

11.05.10, 16:01
Kto kętny ?:)
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 16:03
      Ja, ale na koniku ;)
      • woda.na.mlyn Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 16:07
        A ja sobie oglądałem dziś przez moment potencjalne pedałopedy - cuś
        trekkingowego misie marzy, aby poszaleć po leśnych drogach :D Z
        drugiej strony jednak to chyba za dużo tych hobby mam, i nie wiem
        czy to ma sens ...
        • twardycukierek Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 16:11
          Wyrwanie się z miasta zawsze ma sens :) ale u mnie to mania, więc co mogę innego
          napisać? ;)
          Skorro Ci się marzy: do it! :D
        • flissy Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 16:12
          Wodo jeśli już to tylko KTM,wśród trakingowych to Mercedes BMW i Ferrari w
          jednym,polecam:)
          • woda.na.mlyn Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 16:15
            Dzięki, rzucę na to okiem, ale obawiam się że na kilka jazd w roku
            nie warto kupować od razu Ferrari :)
          • woda.na.mlyn Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 16:17
            BTW, miałem na myśli rower zwykły a nie moto :D
            • warm_and_fuzzy_logic Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 17:02
              Ja jestem wrecz zakochany w firmie Specialised. Moze i sa lepsze rowery, ale za
              pieniadze ktore za to chce dostajesz duzo wiecej roweru niz np. Trek. Z tym ze
              pownywalem hardtaile bez tylniego zawieszenia w kategorii XC Trail.

              Moj osobisty rowerek to Specialised Rockhopper Pro 2009 - cuuuudnie sie na tym
              jezdzi. A jak ladnie wyglada z gory kiedy sie przez kierownice przelatuje.....

              Ostatnio zalozylem pedaly z klipsami SPD (dosc droga impreza bo trzeba kupic do
              tego buty), bardzo fajnie sie z tym jezdzi, empirycznie sprawdzilem tez czy sie
              wypinaja jak sie przefruwa przez kierownice - owszem, wypinaja sie.

              Z rowerami to tak jest ze jak czlowiek posmakuje, to potem bardzo szybka wyrasta
              z taniego roweru bo zaczyna coraz wiecej od siebie i sprzetu wymagac.

              W sumie moim zdaniem szkoda pieniedzy na rower z marketu, ale jak ktos jest
              pewien ze nie bedzie robil nic bardziej zaawansowanego jak jazda po w miare
              prostej lesnej drodze to czemu nie....
              • voker Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 18:20
                a kiedyś były składaki :)
                • warm_and_fuzzy_logic Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 18:38
                  Dalej sa, tylko troche technicznie bardziej zaawansowane niz Wigry. To byla
                  porazka skladaka, czy ktos kiedykolwiek skladal to celem przewiezienia?

                  Teraz za to mozna kupic skladak ktory jak najbardziej ma sens do poruszania sie
                  po miescie.

                  Rower to jak kazdy sport - jak sie ktos za to wezmie troszke bardziej na serio
                  niz raz na rok, to koszty rosna drastycznie.

                  Ostatnio zainwestowalem w nowy wieszka do przewozenia rowerow na samochodzie -
                  tym razem porzadny, bo te na klape bagaznika zawsze porysuja auto (grrrrr...).
                  Mam tez GPS ze szlakami rowerowymi w okolicy (sporo jeszcze nie znam), wiec
                  tylko wrzucam rower, odpalam GPS i tyle mnie widzieli.

                  Moje wydatki na sprzet na razie maja sie ku koncowi, ale jak tak dobrze policzyc
                  to z 2000$ w to jak na razie wsiaklo.... i tak jest z kazdym sportem, pewnie
                  nawet bieganiem.
                  • voker Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 18:47
                    Do rekreacyjnej jazdy wystarczy rower za 1000-2000 pln ;-)
                    • warm_and_fuzzy_logic Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 18:53
                      dla wiekszosci ludzi tak, ja mam gorzej bo troche duzy jestem i tanszy rower sie
                      po prostu posklada jak scyzoryk przy tym co z nim robie. Do tego radosc z
                      uzywania porzadnego roweru jest przeogromna - zalozmy ze jeden kupuje Ferrari a
                      drugi Skode, obaj dojada z A do B w podobnym czasie zakladajac ze nie
                      przeginaja, ale ten w Ferrari ma o wiele wiecej radosci z tego co robi. Z
                      rowerem jest lepiej, bo lepszy rower mozna faktycznie wziac w miesca gdzie
                      gorszy nie pojedzie.
                      • flissy Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 19:27
                        Wiele zależy od tego do czego ma nam sł€żyć rower,,,ja preferuję jadzę szosowa turystyczną półzawodową;) Dla mnie najważniejsze jest to jak sie siedzi na rowerze.Praktycznie używam dwóch rowerów,typowego rometowskiego górala którym jeżdżę na trasach tak do 60km,chętnie wybieram też drogi polne czy leśne,,,na dłuższe trasy i gdy wiadomo że będziemy poruszać się tylko po asfaltowych wybieram niemieckiego Menthora firmy Panther,typowy rower do turystki szosowej o cienkich oponach dużych 29-calowe kołach.

                        Kupić rower,kupic dobry rower to żadna sztuka,ale kupić taki rower by pasował pod każdym względem to już gorzej:)
                        • warm_and_fuzzy_logic Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 20:12
                          Wyglada na podobny uklad do tego co mam ja - tez na szose mam typowy rower
                          szosowy (raczej thriatlonow), akurat 20-to letniego Peugeota z
                          chromowo-molibdenowa rama ktora jest mniej sztywna niz aluminium. Do tego niezle
                          oponki (bez bieznika, 8 atmosfer), wygodne siodelko, pedaly z klipsami i mozna
                          uderzac w trase... jezdze na nim co dzien do pracy ok 11 km, w jedna strone
                          glownie pod gorke. Powroty za to mam latwiejsze.

                          Cudnie jest moc wsiasc na rower...
                          • flissy Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 20:15
                            > Cudnie jest moc wsiasc na rower...

                            Zgadza się,cudnie :)

                            Peugeoty dobre rowery,ale chyba już nie produkują,,,kumpel ma
                            chromowo-molibdenowa Spartan i też sobie go chwali,,,po przygodzie z psami nie
                            stosuję żadnych zapięć pedałów :D
                            • warm_and_fuzzy_logic Re: Idem sobie popedałować:) 11.05.10, 22:28
                              Peugeoty juz dawno wyszly z produkcji, ktos je kiedys wykupil i skasowal. A
                              szkoda, bo bardzo dobre rowery byly. A rama chromoly fajnie sie wygina - czasem
                              jak musze dobrze przycisnac na stojaco pod jakas porzadna gorke to widze jak
                              kierownica sie przechyla o dobre 5 stopni od poziomu w kazda strone.

                              A co miales z psami - nie bylo jak nawiac czy nie bylo jak strzasnac jak ci
                              wisial na lydce?

                              Ja sobie na razie bardzo chwale, fajnie jest sobie pomoc pociagnac druga noga a
                              nie tylko naciskac - musze przyznac ze efektywnosc wzrasta.

                              No, teraz wskakuje na rowerek i do domciu....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka