kochanic.a.francuza
24.06.10, 16:01
Zostalam chrzestna dawno temu, kiedy jeszcze chodzilam do kosciola
i czulam sie wierzaca. Uplynelo sporo czasu i sposob widzenia
swiata zmienil mi sie. Nie chodze do Kosciola, w zadnych szopkach
udzialu nie biore, nie jestem wierzaca, nie mam slubu a dziecko
chrztu. Jest nam z tym dobrze i tak mi to wszystko jedno, ze nawet
nie chce mi sie oficjalnie wypisywac z Kosciola, chociaz powinnam.
Tym bardziej nie chce mi sie brac udzialu w obrzedach typu komunia,
a mam taki obowiazek za jakies dwa lata. Uprzedzic rodzine dziecka
i przeprosic, ze pecha mieli? Jechac tam w charakterze skarbonki?