Dodaj do ulubionych

Chrzestna ateistka

24.06.10, 16:01
Zostalam chrzestna dawno temu, kiedy jeszcze chodzilam do kosciola
i czulam sie wierzaca. Uplynelo sporo czasu i sposob widzenia
swiata zmienil mi sie. Nie chodze do Kosciola, w zadnych szopkach
udzialu nie biore, nie jestem wierzaca, nie mam slubu a dziecko
chrztu. Jest nam z tym dobrze i tak mi to wszystko jedno, ze nawet
nie chce mi sie oficjalnie wypisywac z Kosciola, chociaz powinnam.
Tym bardziej nie chce mi sie brac udzialu w obrzedach typu komunia,
a mam taki obowiazek za jakies dwa lata. Uprzedzic rodzine dziecka
i przeprosic, ze pecha mieli? Jechac tam w charakterze skarbonki?
Obserwuj wątek
    • burza4 Re: Chrzestna ateistka 24.06.10, 17:15
      Jechać w charakterze gościa. Nie bardzo rozumiem problem - na ślub przyjaciółki
      też nie pójdziesz, bo trzeba wejść do kościoła?

      nie musisz aktywnie uczestniczyć w mszy, iść do komunii, ale co ci przeszkadza
      spotkać się z rodziną?
      • marguyu Re: Chrzestna ateistka 24.06.10, 17:19
        U nas naszczescie komunijny wysyp minal, a i odbywalo sie to nieco
        inaczej niz w Polsce, ale na komunie szlismy i dzieciakowi raczka
        machalismy gdy wchodzil do kosciola. Gdy inni byli na mszy, my
        szlismy do sasiedniego bistra na kawe. Nie bylismy odosobnionym
        przypadkiem, nikogo to nie dziwilo.
        Zero problemu.
        • kochanic.a.francuza Re: Chrzestna ateistka 24.06.10, 17:45
          Sa normalne kraje. Na takich przykladach zacofanie Polski widac
          bardziej niz brak internetu, czy przewaga "samochodow-zechow" na
          ulicach.
          Nie mam pojecia rzechow czy zechow. Sorry nie place za ew. korekte;)
    • jeza_bell Re: Chrzestna ateistka 24.06.10, 17:24
      >Jechac tam w charakterze skarbonki?

      No proszę Cię...
      Mi osobiście większą przyjemność daje obdarowanie niż przyjmowanie prezentów- tym bardziej jak sprawa dotyczy dziecka. Przecież nie ma drugiej chrzestnej, a samo też nie miało możliwości wybrać takowej.
      Można podejść do tematu po "świecku" i nie wgłębiać się w drugie dno.
      • kochanic.a.francuza Re: Chrzestna ateistka 24.06.10, 17:48
        Przecież nie ma drugiej chrzestnej, a samo też nie miało możliwości
        wybrać takowej.

        Tyz prawda:) Wyobraze sobie, ze jade na urodziny i po sprawie, a w
        Kosciele to zawsze dobrze mi sie kimalo:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka